Kategoria: Białoruś

Właśnie wróciliśmy z Łukaszenkowskiej Białorusi. Kraj zdecydowanie inny niż wszystkie pozostałe kraje europejskie. Czerwone gwiazdy i niezliczone pomniki Lenina kontrastują z odpicowanymi, zadbanymi i eleganckimi miastami, które skutecznie odwracają uwagę od panującej w kraju biedy i tragicznej sytuacji białoruskiej gospodarki. Zapraszam do relacji!

Route 2,585,985 – powered by www.bikemap.net
Mistrzostwa świata w hokeju na Białorusi

Białoruś praktycznie. Ciekawe miejsca, co warto zobaczyć?

Zapraszam serdecznie do wpisu z praktycznymi poradami i informacjami dotyczącymi Białorusi. Dowiecie się co trzeba zrobić, żeby wjechać na Białoruś, jak się porozumieć, jakie są ceny jedzenia, co warto zobaczyć w tym kraju i wszystko co moim zdaniem warto wiedzieć odwiedzając Białoruś na własną rękę.

Lukaszenka hokej

Białoruskie pozory normalnego życia

– Dyktatura? Jaka to u nas dyktatura?! Wszyscy w zdrowiu żyją,  jedzą, oddychają. Sytuacja jest stabilna – życie na Białorusi jest takie same jak u was w Polszy! Sami zresztą zobaczycie! – przekonuje nas młody  stażysta na przejściu granicznym, który wydelegowany przez jakiegoś starszego rangą jegomościa odprowadza nas do kolejnych bramek. Zmieniając temat ciągnie dalej:

Polacy na Białorusi

Polacy na Białorusi i dawne nasze ziemie

Pierwszy nocleg w kraju Łukaszenki wypadł przy torach kolejowych biegnących nieopodal zakładów produkujących nawozy azotowe. Zaraz za wyjazdem z Grodna.  Na początek postanowiliśmy przyjrzeć się z bliższa dawnym polskim ziemiom i odnaleźć nieistniejącą już wieś o skomplikowanej nazwie – Andruszowszczyzna, z której pochodzi  babcia Kamila, znajomego wraz z którym między innymi wybraliśmy się na Białoruś.

Stare i nowe miasto w wilnie

Wilno – ekspresowe zwiedzanie

To jest jeden z tych wpisów, po których możecie znowu wyzwać mnie od ignorantów podróżniczych. Polacy z całego świata jeżdżą zwiedzać Wilno, długimi dniami włóczą się po mieście, oglądają kolejne monstrualne kościoły, poznają historie dawnych ziem polskich, a ja? No właśnie… Ograniczam swój pobyt w tym niesamowitym mieście do nieco ponad 30 minut.

Wsie na białorusi

Wsiami w kierunku zamku Mir

Bieda aż piszczy. Na dachach niepodzielnie rządzi azbest, koguty uganiają za wyliniałymi kurami, ludzie przeważnie w podeszłym wieku przesiadują na ławeczkach z widokiem na gruntową drogę. Młodych raczej niewiele. – Jak ja bym to wiedziała, że wy mnie nie okradniecie w nocy, to bym was do domu wpuściła, zamiast na pole wysyłać!

Plac niepodległości w Minsku

Mińsk świętuje. Zwiedzanie, zabytki.

Do stolicy dojeżdżamy pociągiem. W ostatniej chwili kupujemy bilety. Pociągi są tutaj wysokie, wygodne i porównując z naszymi, raczej zadbane. Rowery z niemałym wysiłkiem wrzucamy do ostatniego przedziału. Solidnie zastawiliśmy nimi przejście, ale raczej nikomu nie przeszkadzają, bo też w pociągu raczej pustki. Czasem wejdzie jakaś starsza kobieta z dzieckiem czy rybak ubrany w cały ten osprzęt rybacki. Tak to ogólnie nuda.