Chania i jej dziwne pamiątki

Tymczasem ostatni wpis z Krety! Do Chani dojeżdżamy autostopem z Rethymno, gdzie zatrzymaliśmy się o dziwo w hostelu. Na bogato! Po 30 minutowym marszu ustawiamy się przykładnie na poboczu autostrady – zaraz za wylotem z miasta i próbujemy szczęścia. W ciągu następnych 30 minut, bezproduktywnego oczekiwania mijają nas setki samochodów i trzy radiowozy policji. Nikt się nie zatrzymał.

Cieszy mnie oczywiście fakt, że obywa się bez mandatu – najwidoczniej jak się zwykło mawiać greccy policjanci mają na wszystko wyj… w nosie mają wszystko, ale mniej cieszy mnie to, że także nikt inny nie chce się zatrzymać. Tak długo na samochód jeszcze na Krecie nie czekaliśmy…

Zapraszam do obszernego poradnikowego tekstu: Kreta – ciekawe miejsca, transport, noclegi, ceny i inne porady praktyczne

Port w Chania Kreta

Solidnie rozgoryczeni, a zarazem zmotywowani tym faktem ogarniamy znacznie większy kawałek kartonu. Trzykrotnie większymi literami niż uprzednio wypisujemy CHANIA no i jest. Po kolejnej minucie i może dziesięciu mijających nas samochodach, na poboczu zatrzymuje się para Francuzów, z którą – tym razem bez większych historii – zabieramy się do samego centrum miasta. Rozmiar ma jednak znaczenie!

 Atrakcje turystyczne Chania Kreta Latarnia wenecka CHania IMG_9903 WIelki Bazar w Chanii Kreta

Zwiedzanie miasta Chania, ciekawe miejsca?

Jako nadworny ignorant zabytków i tym podobnych skupisk turystów, z przykrością muszę stwierdzić, że miasto jest ładne. Nawet więcej. Liczne weneckie pozostałości, ciasne dróżki starego miasta no i ten port, na którego środku stoi wielka kamienna latarnia morska – robią niesamowite wrażenie! Spust migawki mojego Canona nie zaznaje wytchnienia ani przez chwilę. Mamy kilka godzin na zaglądnięcie w każdy zakątek miasta, po czym musimy zmyć się już w stronę oddalonego o kilkanaście kilometrów lotniska, skąd wracamy do Wrocławia.

I tak, Chania jest zdecydowaniem jednym z najciekawszych miejsc, atrakcji na Krecie.

Zanim jednak na dobre dojedziemy stopem na lotnisko, rozglądamy się za jakimiś pamiątkami z Krety. Zaprawdę powiadam Wam – wybór nie jest prosty. Z wszelkimi magnesami lodówkowymi,  oliwkami i innym pseudo-ozdobnym badziewiem, kontrastują pierwszej klasy, raczej rzadko spotykane upominki.  Możecie podzielić się w komentarzach zdjęciami, na których uwieczniliście równie ciekawe rzeczy, co ja poniżej. Acha, nie chodzi mi o noże…

 IMG_9884 Oliwki z Krety IMG_9873IMG_9875 dziwne pamiątki Kolczyki z kapsli

Karol Werner

poprzedni wpis
następny wpis
 

Podobało się? Daj lajka!

 
 
 

Komentarze (9):

  1. kanoklik napisał(a):

    Dobrze, ze tu trafiłam. Pod koniec lipca jadę na 3 tygodnie na Kretę, zebrane tu informacje bardzo mi się przydadzą :) Pozdrawiam Kaśka

  2. Tomek napisał(a):

    Super sprawa, byliśmy z żoną na Krecie wschodniej i tą w zasadzie zwiedzaliśmy. Słyszałem, że wschód trochę ciekawszy, trzeba będzie tam jak najszybciej wrócić.

  3. Słowianie w podróży napisał(a):

    Dzięki za post! Nam również się przyda, ponieważ wybieramy się już w lipcu :)
    Pozdrawiamy!

  4. Elżbieta napisał(a):

    Kreta to moja ukochana wyspa grecka. Mimo, że nie udało mi się zwiedzić jej całej, to wspomnienia mam piękne. No i oczywiście w planach na przyszłość mam powrót w to cudowne miejsce i dokończenie zwiedzania. Raj na ziemi:-)

  5. Bitowt napisał(a):

    Hej,bylam juz 2 razy na Krecie,przejezdzajac przez urokliwe miasteczko zatrzymalam sie pod wielkim drzewem gdzie byla kafejka pod golym niebem,olbrzymie drzewo,naprzeciwko zrodelka z woda.Teraz znowu lece na Krete,chcialabym znalesc to drzewo,czy ktos wie gdzie to jest????

  6. Ewa napisał(a):

    To miasteczko Krasi 40-50km na południe od Heraklionu w stronę płaskowyżu Lasiti. Chodzi o platan – ma charakterystyczną korę. Miłej podróży :)

    • Wieslawa napisał(a):

      Ten platan ma podobno 2000 lat. Obok drogi znajdują sie czynne!!!sic!!! akwedukty z czasow rzymskich.

Dodaj komentarz