Kategoria: Izrael i Palestyna

Tygodniowy wypad tanimi liniami lotniczymi do Izraela i Palestyny. Wraz z pięcioma znajomymi podzieliliśmy się na trzy pary i w grudniu 2013 przejechaliśmy (w większości) stopem ~700 km. Odwiedziliśmy Tel Awiw, Jerozolimę, Morze Martwe, Ejlat nad Morzem Czerwonym i wróciliśmy przez Pustynię Nagew. Wypad udał się wyśmienicie i wszystkim serdecznie polecam! Z racji na dziurę w naszych studenckich budżetach, wyjazd był z tych bardzo nisko kosztowych i całość wraz z przelotem zamknęła się w 480 zł. Zapraszam do czytania poniżej lub klikając tutaj –  Relacja z Izraela i Palestyny. Trasa:

 
flaga-izraelska-1024x629

Izrael a wiza Irańska w paszporcie

Wizzair otworzył całkiem niedawno tanie połączenia z Izraelem i już za 300zł można dostać bilety w obie strony. Kraj ten jest dość specyficzny, jeśli chodzi o kontrole na granicach – zwłaszcza na Lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie. Skąd te wnikliwe kontrole?

Plaża Tel Awiw w nocy

Tel Awiw Nocą

Dzień pierwszy. Wpis bardzo króciutki, bo też taki był nasz pierwszy dzień w Izraelu. Dzień to właściwie za dużo powiedziane. W Izraelu lądujemy dopiero po godzinie 19 i dawno było już ciemno. Wraz z Piotrkiem zostaliśmy zaproszeni na specjalną rozmowę z racji naszych irańskich i irackich(kurdyjskich) wiz w paszportach, a pozostała czwórka czekała na nas za bramkami.

Izrael na własną rękę

Izrael praktycznie

W Izraelu wraz z 5 znajomymi byliśmy 6 dni, odwiedziliśmy trzy morza (Śródziemne, Martwe i Czerwone), miasta Tel Awiw, Jerozolimę, Ein Gedi, Masade, Eilat i przy powrocie jadąc uroczymi kanionami pustyni Nagew wstąpiliśmy na chwilę do miasta Be’er Sheva. Całościowy wydatek to  jedynie 480 zł, przy czym sam bilet lotniczy kosztował 350 zł.

Kopuła na skale Al aksa

Jerozolima i jej ciasne zakamarki. Stare miasto – zwiedzanie, ciekawe miejsca i noclegi

Zapraszam do Jerozolimy! Miejsca świętego dla chrześcijaństwa, islamu, judaizmu, perskiego bahaizmu, baizmu i wielu innych, mniej popularnych religii. To tutaj został ukrzyżowany i pochowany Jezus, nieopodal urodziła się jego matka, a pięćset metrów dalej i kilka wieków później do nieba poszedł Mahomet. Dlaczego wszystkie najważniejsze wydarzenia dwóch największych religii świata miały miejsce tutaj?

Podróż nad Morze Martwe

Morze Martwe na cztery raty

Ciąg dalszy podróżowania po Izraelu, a od dziś również i po terenie Palestyny. Z Jerozolimy mamy ambitne plany dojechania stopem na samo południe, do Eilat, a tym samym Morza Czerwonego. Oczywiście nie dzisiaj, bo też aż tak bardzo nam się nie spieszy. Po drodze trzeba przecież wskoczyć do Morza Martwego no i zobaczyć starożytną żydowską twierdzę Masadę, położoną

Kolejka linowa wjazd na masade

Masada – czyli jak przypadkiem zaoszczędziliśmy 1800zł

Podróże są niesamowite, to nie ulega wątpliwości. Czasem jednak dzieją się takie rzeczy, na tle których wszystkie inne są blade i nijakie. To właśnie był jeden z tych niesamowitych dni. Dzień, na którego wyjątkowość, jak nigdy wcześniej wpływ mieli ludzie. Niesamowite jest jak człowiek potrafi być pomocny, uczynny i  co najważniejsze – bezinteresowny. Bo w  końcu jak często zdarza się, że od nieznajomych otrzymuje się coś,  za co samemu trzeba by zapłacić 1800zł?!

Wschód Słońca nad Morzem Martwym

Ejlat i kolejny „luksusowy” nocleg

Hotel nasz opuszczamy wczesną porą,  tak jak prosiła  wczoraj recepcjonistka. Na zewnątrz kompletne ciemności. Uchodzimy kawałek od bramy  i na drewnianych ławkach pośród wysokich palm daktylowych w towarzystwie czterech kotów i strachliwego fenka czekamy na wschód słońca. Niechętnie, wypijając uprzednio nieprzeciętne ilości kawy, zmuszam się do wciśnięcia w siebie jakiegoś posiłku.

Żydzi i Palestyńczycy

Autostop do Tel Awiwu – ostatni dzień

Czerwone promienie wschodzącego słońca, spokojna woda, ludzi niewiele, nikt nas nie zabił w tym pustostanie i nawet się wyspaliśmy. Naszło troszeczkę chmur i z tego co ludzie mówią idzie załamanie pogody, deszcze, burze piaskowe i inne podtopienia terenu. Troszeczkę się boimy i jak się okaże po powrocie do domu – nie tak do końca bezpodstawne.