Kategoria: Kaukaz I Bliski Wschód

DSC_6155W kolejną podróż wyruszyłem z Piotrkiem. Tak jak ja studentem na finiszu, pasjonatem rowerów, fotografii i poznawania szerokiego świata. Poznaliśmy się przez internet: ogłoszenie na jednym z for w dziale „Szukam kompana podróży”, kilka wymienionych wiadomości – i już. Nie jest trudno znaleźć kompana do podróży. Po trzech tygodniach mieliśmy zarezerwowane bilety do Gruzji i przygotowania ruszyły pełną parą. Zapraszam do czytania obszernej relacji z wyprawy. Trasa poniżej

Wydałem także książkę: Kołem Się Toczy: Przez Kaukaz i Bliski Wschód, gdzie dużo więcej niepublikowanych tekstów o tychże regonach świata!
kst baner fb
28us5ds

Kaukaz i Bliski Wschód – jak to się zaczęło

Skąd pomysł na  Kaukaz i Bliski Wschód? Skąd pomysł na odwiedzenie krajów takich jak Gruzja, Armenia, Iran, Irak (Kurdystan) i Turcja? Strasznie obaj lubmy burzyć stereotypy jakie panują w naszym społeczeństwie na temat innch narodów. To jacy są Ormianie czy jaki tak naprawdę jest prawdziwy Irańczyk.

Kutaisi Gruzja

Start z Kutaisi – Podróż czas zacząć

Skoro świt lądujemy w Gruzji-Kutaisi. Podróż czas zaczać. Dodam, że był to mój pierwszy lot. Po wyjściu z samolotu uderza nas ogromna wilgotność i niemal niemożność swobodnego oddychania. Zachmurzenie tak duże, że ma się uczucie jakby miało zaraz lunąć. Lotnisko zasadniczo leży w Kutaisi, tak samo, jak Pyrzowice w Katowicach.

Gruzinskie cmentarze

Cmentarze winem płynące.

Pierwszy nocleg za nami. Pobudka przychodzi z trudem. Wstajemy mega zmęczeni, wszystko wilgotne, nad głowami gęste chmury i ogólnie brak chęci. Przesuwanie czasu o te kilka godzin i brak snu dnia wczorajszego zrobiły swoje. Ciężko jest się przedstawić od razu na ten znany nam z wcześniejszych wyjazdów „tryb wyprawowy”.

Gruzińskie widoki

Kogo lubią Gruzini?

Aura nie jest dla nas szczęśliwa w krainie którą zamieszkują Gruzini. W nocy padało i dobrze, że nie musieliśmy rozbijać tych nieszczęsnych namiotów. Poza tym dzień wcale nie będzie lepszy. Wmawiamy sobie, że jeszcze zatęsknimy za deszczem w Iranie jak i kolejnych krajach, no ale bez przesady! 

Pomnik stalina w Gruzji

Stalin w Gruzji wiecznie żywy

Po czterech dniach zaczęliśmy już narzekać na „słoneczną Gruzję”. Nie powinno się raczej zaczynać kolejnego wpisu od marudzenia na pogodę, ale no jakże inaczej, kiedy całą noc lało. Huk rzeki w połączeniu z deszczem walącym o blachę falistą bez problemu przebijał się przez tanie zatyczki do uszu. Człowiek sprawdza pogodę przed wyjazdem, boi się, że będą upały od samej Gruzji, że będzie duszno i będziemy umierać na kolejnych podjazdach, a tutaj jak na złość cały czas nam pada. Trochę się opaliłem pierwszego dnia i jak na razie na więcej się nie zanosi. 

Polacy w Gruzji

Po co Polacy jeżdżą do Gruzji? Kazbegi!

Dzień 5.Cel na dzisiaj to złapanie transportu samochodowego do Kazbegi. Jest to dawna nazwa miasta Stepansminda, położonego 12 kilometrów od granicy Rosyjskiej. Przejście jest tylko samochodowe i działa ponownie od 2010 roku. Śmiało więc można dostać się tam od północy. 

Gruzja wieże obronne

Gdzie się podziały gruzińskie biesiady?!

Tekst, za który zostałem nagrodzony przez portal Wiadomosci24.pl tytułem Dziennikarza Obywatelskiego Roku 2013. Bardzo mi miło!!

Czytając o Gruzji, nierzadko można natrafić na teksty o sławnych biesiadach – odbywających się gdzie okiem sięgnąć. Umiłowanie do biesiad jest Gruzinom tak często przypisywane jak nam nieszczęsne złodziejstwo i pijaństwo. Gruzińskie biesiady takie mają jednak niewiele wspólnego z naszymi biesiadami piwnymi, ani upijaniem się na umór. W Gruzji panuje pełna kulturka! 

GRUZJA okiem kamery

Część pierwsza – Gruzja – pokazująca początek wyprawy Kaukaz i Bliski Wschód 2013. Mam nadzieję, że się podoba i zachęci do czytania relacji! Pamiętaj, że nie ma nic bardziej motywującego jak dobre słowo i udostępnienie, przesłanie dalej ;)