Kategoria: Miejsca na weekend

Koloryt śląskich ulic. 17 murali, które obowiązkowo trzeba zobaczyć

Kolejna odsłona projektu Wokoło Śląskiego, w którym pokazuję Wam różne zakątki mojego rodzinnego, ciągle mocno niedocenianego województwa. Po dwóch pierwszych tekstach, w których z pozycji rowerowego siodełka zwiedziliśmy Jurę, tym razem chciałbym się przyjrzeć zupełnie czemu innemu, a mianowicie – kilku całkiem nieźle pobazgranym ścianom!

Czy jest coś ciekawego w Zabrzu?! O kopalniach, sztolni, stalowych domach i szybie z którego pije się wodę

To co ma się pod nosem odkrywa się najpóźniej. Też tak macie? Przez Zabrze przejeżdżałem codziennie przez okres 5 lat trwania studiów, jednak nigdy nie miałem ani czasu, ani chęci przybyć do Zabrza w celu innym niż przesiadka na dworcu autobusowym, czy spotkanie ze znajomymi. Zwiedzanie? Przecież w Zabrzu nie ma nic ciekawego do zwiedzania! – odpowiadałem sam sobie. Oj jak bardzo się myliłem…

Zaraz przy granicy. To co najlepsze w Czechach północnych

Wiem, że sporo osób zagląda tutaj w poszukiwaniu jakichś ciekawych miejsc blisko granicy – inspiracji na krótki weekendowy wypad, ewentualnie na nieco dłużej. Dziś przybywam z propozycją wyjazdu do Czech i odwiedzenia kilku naprawdę ciekawych miejsc zlokalizowanych blisko granicy. Byliśmy akurat na rowerach, będzie kilka przemyśleń co do samej trasy, jednak bardziej chcę się skupić (jak zwykle zresztą) na samych miejscach, atrakcjach, które w tej części Czech warto moim zdaniem zobaczyć czy zwiedzić.

W kraju kofoli i MARIHUANY. Najlepsze miejsca w Czechach blisko granicy [VLOG]

Nowości, nowości! Na kanale youtubowym strzelił właśnie 1000 subskrypcji i z tej okazji wrzucam nowy film. Po jego zobaczeniu nic już nie będzie takie samo!
No dobra, może przesadzam, ale z pewnością nie będziecie się nudzić. :)

W poszukiwaniu Śląskiej zieleni. Twoje stereotypy legną w gruzach!

W ramach kolejnej odsłony projektu Wokoło Śląskiego, chcę Wam pokazać kilka spokojnych, przyjemnych i przede wszystkim zielonych miejsc na rower na Śląsku. A w sumie, nie tylko na rower!  :)  Dobrych na jednodniową wycieczkę, samemu czy z rodziną. Nie uwierzycie jak na Śląsku może być pięknie.

Zimowe Karkonosze, bardzo polecam! [+FILM]

To będzie dość krótki, ale mocno widokowy post. Wraz z Łukaszem i Pawłem wybraliśmy się na foty. A jako, że na foty, to oczywiście nie mogłem powstrzymać się i nie zabrać ze sobą przy okazji nowego sprzętu do przetestowania. I tak na plecy wrzuciłem – obok oczywistego aparatu i płynów, dodatkowo jak diabli ciężki slider i statyw. Po dobiciu się jeszcze jakimiś zapasami jedzenia, ciuchami i innymi przedłużaczami, udaliśmy się w kierunku Śnieżki. Kręcić i fotografować! :)