Norwegię odwiedziłem dwa razy! Pierwszy w roku 2014, kiedy to udało się wejść na Preikestolen, obejrzeć Stavanger, polec przy wejściu na Trolltungę i zobaczyć całkiem sporo ciekawych, norweskich miasteczek. Natomiast w roku 2015 udaliśmy się wraz ze znajomymi nieco bardziej na północ do Alesund, skąd wyruszyliśmy na południe do Bergen, oglądając przy okazji sporo ciekawych miejsc. Zdecydowanie polecam ten kraj, jednak uzbrójcie się w specjalne zapasy gotówki bo nie jest tani.  Mapy obydwu tras poniżej, zapraszam do czytania relacji!

Podobało się? Zostań na dłużej!

Informacje o nowych artykułach i filmach wprost na Twojego e-maila. Bez spamu!
Dołączysz do ponad 80 000 obserwujących osób!

14 komentarzy

Dodaj komentarz

  • W zeszłym roku nieskutecznie próbowałem podejścia na Trolltungę 15 maja, obyście mieli więcej słońca i szczęcia. Roztopy dopiero się zaczynały, wpadałem w śnieg po uda. Zawróciłem do Oddy i udałem się nad lodowiec. Na początku czerwca nadal może być ciężko.
    pozdrawiam
    Piotr

    • Będziemy widzieć. Na te chwilę prognozy są fenomenalne. Lodowiec okazał się być bardziej dostępny?

  • Witam

    Zdobyliście może jakieś informacje odnośnie noclegów w tej okolicy ? Sam wybieram się w czerwcu i bardzo by mi to pomogło:)
    W jaki sposób będziecie podróżować ?

    pozdrawiam :)

  • Przejechałam stopem z Oslo na Lofoty i muszę przyznać, że była to jedna z najfajniejszych wypraw. Na blogu jeszcze nie opisałam tego wyjazdu ale jeśli macie jakieś pytania daj znać. Co do noclegu; namiot rozbijałam praktycznie wszędzie, w centrum miasta, na poboczu, na plaży, wszędzie za darmo i nie było nigdy problemu. Pozdrawiam Kasia

    • a co myślisz o zostawieniu rozbitego namiotu gdzieś na trasie i udanie się np. na Preikestolen już „na lekko” ? Moja polska mentalność, jakoś mnie blokuje i boje się, że wrócimy do niczego :D