Kategoria: Polska

DSC09267

Z Krakowa w stronę Dunajca

http://kolemsietoczy.pl/rowerem-dookola-tatr/Rowerem dookoła Tatr – taki był plan na majówkę. Wyjazd planowany celem sprawdzenia się przed wakacyjną wyprawą na Bałkany. Wyszło nie najgorzej. Dzień przed startem pojawiłem się u Kamila w Krakowie. Tam nocleg i skoro świt ruszyliśmy w stronę górek. Prognozy były bardzo dobre. Słońce świeciło od samego rana i tak cały dzień.

DSC09332

Powitanie Tatr

Dzień drugi wycieczki rowerowej dookoła Tatr – pobudka o 7. Noc była bardzo zimna. Mój optymistyczny śpiwór nie jest raczej przystosowany do takich temperatur. Ubrałem się we wszystko co miałem, a i tak dygotałem całą noc.

DSC09410

Stasek z Chochołowa

Wyprawa rowerowa dookoła Tatr – dzień trzeci. Nocleg prawie na 1000 m. Teraz czekał nas blisko 40km zjazd (oczywiście bez szału – pedałować trzeba było … to nie alpy ;) )Pierwszy raz ubrałem kurtkę od wiatru, ale kiedy zaczęło pojawiać się słońce wszystko wróciło do normy. Temperatura przyjemna – w sam raz do pedałowania.

DSC09502

Do domu przez Żywiec

Godzina 6.30 – bezchmurne niebo. Stasek prorokuje taką pogodę cały dzień, ale ja dostałem nieco inne informacje jakoby po południu miały pojawić się opady i burze. Przed odjazdem gospodarz poopowiadał trochę o swoim życiu. Jeszcze raz o tym jak to w Chicago pracował, że woda w Chochołowie prawie darmowa, że ma fajnych sąsiadów, a w Czarnym Dunajcu mieszkają „same chachary co kradną rowery”. Pokazał nam od środka jedną z jego drewnianych chatek (zbudowana w 1912), a także mini chatki które to wytwarza jego ojciec na sprzedaż, dla niemieckich turystów.

DSC07208

Alpy rowerem czas start. Pierwsza burza i wygodne łóżko.

Dzień pierwszy, pierwszej wyprawy trwającej dłużej niż 2 dni! Wyprawa ALPY ROWEREM czas start. W powietrzu czuć lekką ekscytacje przed nieznanym. Pobudka wczesnym rankiem. Ja i Darek – kompan poznany przez internet – spotykamy się w Katowicach, aby dojechać pociągiem do granicy w Cieszynie.

IMG_1758

Start ku nieznanemu – dzień pierwszy – Bałkany 2012

Dzień 1. Przygodę pt. Bałkany 2012 czas zacząć. Z Kamilem i Wojtkiem jesteśmy umówieni na Słowacji. Dziś spotkam się z Kamilem a za 2 dni w okolicach Koszyc z Wojtkiem. Początkowo więc jadę sam bez chłopaków… a dokładniej pod eskortą Taty.

Wyprawa rowerowa zakarpacie ukraińskie

Pociągiem pod granicę z Ukrainą

Pierwszy dzionek kolejnej już wyprawki można śmiało określić mianem dojazdowego. Na Ukrainę jest jednak względnie daleko to też celem zaoszczędzenia na czasie trzeba było wybrać jakiś alternatywny środek transportu zdradzając tym samym rower.

Bieszczady Zachodnie Ruskie Sedlo

Bieszczady Zachodnie, Ruskie Sedlo – rowerem

Niedługo jest nam dane cieszyć się Zakarpaciem gdyż do granicy ze Słowacją zostało raptem 30 kilometrów. To co mówił celnik w Użgorodzie oczywiście okazało się kłamstwem lub też brakiem jego wiedzy (skłaniał bym się raczej ku temu drugiemu) i granica w Ubli jest także piesza, a co za tym idzie przejezdna dla rowerów.
IMG_5017

Tranzytem na Rzeszów

Trzeba by krótko podsumować tę część Ukrainy zwaną Zakarpaciem. Wyjazd całkiem przyjemny. Jeśli popatrzeć na pogodę u mnie na śląsku, to wręcz mieliśmy idealnie – całe słońce, z niewielkimi przerwami – szczęśliwie pojechało z nami.