Kategoria: Rowerem Dookoła Tatr

DSC09322

Wyprawka sprawdzająca kondycję przed letnią wyprawą wakacyjną na Bałkany. Przejechaliśmy Tatry dookoła wraz z Kamilem w 4 dni. Pogoda całkiem przyjemna tak samo jak i widoki. Relacja z opisem i zdjęciami poniżej (zdjęcia robione jeszcze niestety tym samym aparatem co podczas wyprawy w Alpy. Ba Bałkanach jest już o niebo lepiej ;) ).

 

 

DSC09267

Z Krakowa w stronę Dunajca

http://kolemsietoczy.pl/rowerem-dookola-tatr/Rowerem dookoła Tatr – taki był plan na majówkę. Wyjazd planowany celem sprawdzenia się przed wakacyjną wyprawą na Bałkany. Wyszło nie najgorzej. Dzień przed startem pojawiłem się u Kamila w Krakowie. Tam nocleg i skoro świt ruszyliśmy w stronę górek. Prognozy były bardzo dobre. Słońce świeciło od samego rana i tak cały dzień.

DSC09332

Powitanie Tatr

Dzień drugi wycieczki rowerowej dookoła Tatr – pobudka o 7. Noc była bardzo zimna. Mój optymistyczny śpiwór nie jest raczej przystosowany do takich temperatur. Ubrałem się we wszystko co miałem, a i tak dygotałem całą noc.

DSC09410

Stasek z Chochołowa

Wyprawa rowerowa dookoła Tatr – dzień trzeci. Nocleg prawie na 1000 m. Teraz czekał nas blisko 40km zjazd (oczywiście bez szału – pedałować trzeba było … to nie alpy ;) )Pierwszy raz ubrałem kurtkę od wiatru, ale kiedy zaczęło pojawiać się słońce wszystko wróciło do normy. Temperatura przyjemna – w sam raz do pedałowania.

DSC09502

Do domu przez Żywiec

Godzina 6.30 – bezchmurne niebo. Stasek prorokuje taką pogodę cały dzień, ale ja dostałem nieco inne informacje jakoby po południu miały pojawić się opady i burze. Przed odjazdem gospodarz poopowiadał trochę o swoim życiu. Jeszcze raz o tym jak to w Chicago pracował, że woda w Chochołowie prawie darmowa, że ma fajnych sąsiadów, a w Czarnym Dunajcu mieszkają „same chachary co kradną rowery”. Pokazał nam od środka jedną z jego drewnianych chatek (zbudowana w 1912), a także mini chatki które to wytwarza jego ojciec na sprzedaż, dla niemieckich turystów.