Tag Archives: Alpy podróż

Nocleg cortina d ampezzo Włochy

Rowerem w Dolomitach. Upału ciąg dalszy.

W nocy co jakiś czas jeździły auta, przelatując z impetem przez metalowy mostek, nie przejmując się, że obok ktoś próbuje spać. Nie spodziewałem się dzisiejszego dnia, aż takiego skwaru. Temperatura w okolicach 32 stopni – chmur brak. Trasa zapowiada się dość męcząca, ale za to widoki nie dużo gorsze niż dnia wczorajszego.

Alpejskie miasteczka

Lekki objazd i malownicze miasta Austrii

Dzisiaj dla odmiany obudziłem się już z dużo lepszym humorem i chęcią do jazdy. Szybko się spakowałem, podjadłem coś, po czym pożegnałem się z paniami (Roland musiał jechać niestety do pracy) i pojechałem w stronę widoków!

DSC07378

Alpy rowerem, HA!

7 rano, wyglądam z namiotu, a tam mgła. Dużo mgły. Lekko zniechęcony tym faktem (zresztą jak co rano!) pakuję się. Mimo tego, niemal z śpiewem na ustach szybko się pakuję i zostawiam śmieci pod uprzednio zamkniętą bramą.

Dunajska Droga Rowerowa

Donauradweg – Dunajska Droga Rowerowa i powrót Darka

Wszystko mokre. Mokre spodenki, mokre budy, mokre nawet włosy które nie wyschły po całej wilgotnej nocy. Całkiem pomocne okazały się druty na pranie rozwieszone niedaleko. Można było chociaż wysuszyć trochę tropik przed spakowaniem.

DSC07328

Austria – nadjeżdżamy!

Pobudka nie należała znowu do najłatwiejszych. Walcząc ze samym sobą, zaczęliśmy codzienny już rytuał od powolnego pakowania gratów, rozglądając się równocześnie w poszukiwaniu jakiegoś potencjalnie wkurzonego naszą obecnością farmera. Po chwili zaczynamy słyszeć nieprzyjemny dla ucha dźwięk przypominający obładowaną, zdezelowaną taczkę.

DSC07208

Alpy rowerem czas start. Pierwsza burza i wygodne łóżko.

Dzień pierwszy, pierwszej wyprawy trwającej dłużej niż 2 dni! Wyprawa ALPY ROWEREM czas start. W powietrzu czuć lekką ekscytacje przed nieznanym. Pobudka wczesnym rankiem. Ja i Darek – kompan poznany przez internet – spotykamy się w Katowicach, aby dojechać pociągiem do granicy w Cieszynie.