Tag Archives: Atrakcje turystyczne Kirgistanu

Dżygita Kirgistan

Kok Boru / Buzkaszi – Najdziwniejszy sport świata?

Słońce w zenicie. Naprzeciwko siebie stoją dwie drużyny. Każda liczy sobie 7 osób. Zawodnicy i ich konie gotowi do startu. W końcu, ku uciesze zgromadzonych, sędzia rzuca na ziemię czarną, włochatą piłkę… Wtem zrywają się jeźdźcy, trybuny wybuchają! Spod kopyt unoszą się kłęby kurzu, nikt nie daje za wygraną. Co w tym dziwnego? Aha, zapomniałbym! Jako „piłki” używa się… martwej kozy!

Wakacje od wakacji Kirgistan

Wakacje od wakacji w Osz i Dżalal-abad.

Wylądowaliśmy w końcu na nizinie. Z radością przyjęliśmy ten płaski po horyzont widok. Temperatura w okolicach 42 stopni, na niebie nie ma ani chmury, po godzinie 11 nie da się jechać. Cieszymy się jednak mimo to! Nie ma już gór, które tak bardzo dały nam popalić przez ostatni tydzień. Pewnie zatęsknimy szybciej niż nam się wydaje, jednak na pewno nie dziś, ani przez najbliższe dni, gdyż

Jezioro Song Kul SongKol Lake

Jezioro Song-Kul. NAJtrudniejszy etap życia i nocleg w jurcie.

Nie dajcie zmylić się tytułowi! Tekst nie jest o życiowych trudnościach, dylematach, ani o codziennych zmaganiach z skomplikowaną rzeczywistością. Tematem przewodnim wpisu jest najtrudniejszy podjazd jaki dane nam było jechać w życiu, po którym zgodnie znienawidziliśmy kirgiskie drogi szutrowe, w szczególności osławioną tarkę. Ktoś nie wie co to tarka? Poniżej krótki filmik…

Wieża Burana

Wieża Burana i zagraniczne kopalnie złota w Kirgistanie

Niegdyś z jej szczytu rozbrzmiewał po okolicy donośny śpiew muezina nawołującego do modlitwy, dziś stoi na uboczu, pośrodku rozległej doliny, samotna, milcząca. Mimo że odremontowana wydawałoby się w ostatniej chwili, to jakby cały czas trochę zapomniana i niepotrzebna.

film z kirgistanu

Kirgistan okiem kamery

Mam dla Was filmik! Trochę się nasklejałem, łatwo nie było. Z blisko 1,5 godziny materiałów nakręconych podczas wyjazdu do Azji Środkowej, wybrałem 4 minuty 23 sekundy. Mało? Dużo? Ciężko stwierdzić. Na pewno mocna selekcja…

Pani z telefonem i popkornem w tle...

Biszkek – bazarowe zakupy. Festiwal Id al Fitr.

Dzień ciekawy, choć w ogóle nierowerowy. Z racji tego, że musimy się nieco odstresować po wizycie w tadżyckiej ambasadzie, udajemy się na małe zakupy, do restauracji na kirgiski posiłek, no i wysłać dla Was drodzy czytelnicy pocztówki. Sporo dzisiaj zdjęć, ale niemniej ciekawego tekstu!