Tag Archives: Bałkany relacja

Zagrzeb

Autostopowy Zagrzeb

Jak można się domyśleć niewiele wyschło przez noc. Pakuję się leniwie, ubieram mokre rzeczy na siebie. Zdecydowanie szybciej wyschną na ciele niż gdzieś tam z tyłu na sakwach. Plusem jest to, że nie pada. Gdzieś tam daleko przetaczają się złowrogie, burzowe chmury, ale najwidoczniej stwierdzają, że wystarczy mi już deszczu. Tak dokładnie umyty jeszcze nie byłem od początku wyprawy.

Wybrzeże chorwackie

Pożegnanie z Adriatykiem – Chorwacja rowerem

Udało się przeżyć. Po wygramoleniu się z krzaków na główną drogę nic więcej nie zaprzątało mojej głowy jak wypatrywanie kolejnych ciężarówek. No może spoglądałem jeszcze na niebo, w poszukiwaniu błękitnych jego skrawków. Nie miałem niestety szczęścia do obu.

Szybernik panorama

Dalmacja ciąg dalszy. Zwiedzanie Sibernika

Ruszamy z kolejnym dniem. Nocleg jak już pisałem bez jakiejkolwiek integracji. Odjechałem rano bez pożegnania, gdyż wszyscy chyba jeszcze spali po wczorajszej zażartej grze w domino. Jak już wsiadłem na rower to jakaś babeczka ( którą widziałem pierwszy raz) wychylając się z okna rzuciła melodyjnie brzmiące ‚byeeee!’

Bośnia i hercegowina grafitti

Sarajewo – ostatni wspólny dzień jazdy

Opuszczamy dzisiaj Czarnogórę. Zabawiliśmy tam stosunkowo długo zważywszy na to, jak niewielki jest ten kraj. Polecam z pełną odpowiedzialnością. Morze, parki narodowe, kaniony, góry i tunele – wszystko. Atrakcje w Czarnogórze są tak gęsto upakowane, że nie ma czasu na nudę.

Albania offroad

Albania off-road. Maraton Widoków

Tak jak się umówiliśmy z gospodarzem – o godzinie 6.30 dostaliśmy nasze podładowane baterie i wodę. Poranek mimo zapowiadanych upałów był dość rześki. Zebraliśmy się w miarę szybko i już kilkadziesiąt metrów dalej zrobiliśmy pierwsza przerwę. Po krótkim zjeździe, przy samej rzece znajdowała się restauracyjka z różnymi dogodnościami sanitarnymi, włącznie z polowym prysznicem.

park mavrovo

Park Narodowy Mavrovo – Macedonia

Jeśli dotychczas komuś było mało i narzeka, że widoki słabe i w ogóle, to jestem pewny, że dzisiejszy dzień, a właściwie jego końcówka wszystko nadgoni z naddatkiem. W Macedonii zawitamy tylko na 2 noclegi. Oba na dziko, ale też grzechem było by spać u gospodarza, kiedy wokoło tyle przytłaczającej wolnej przestrzeni.

IMG_2753

Przez Kosowo na rowerze – Nocleg u muzułmanów

Z rana sprawdziliśmy jeszcze raz co tam w sieci słychać. Wysłaliśmy kilka zdjęć do osób zainteresowanych w naszym kraju celem poinformowania, że jeszcze żyjemy, a nasz Zabawny Gospodarz został wysłany przez mamusię do piekarni po gibanicę (gdzie indziej zwaną jako burek) co byśmy mieli co do ust włożyć.

Szosa transfogaraska

NAJdłuższy podjazd – Droga Transfogaraska rowerem – 2034m

No dobra, może nie jest to najdłuższy podjazd (a na pewno nie najwyższy) jaki dane było mi jechać, jednak widoki po drodze stawiają go zdecydowanie w czołówce najbardziej efektownych. Polecam wszystkim – zarówno tym jeżdżących na rowerach, motorach czy samochodami.

Panorama karpat rumuńskich

Rumuńskie Karpaty Witają. Zwiedzanie Sibiu

Standardowo budzimy się o 7 i po wygramoleniu się, pojedzeniu i spakowaniu (także standardowo) wyjeżdżamy o godzinie 9. Za główny dzisiejszy cel obraliśmy dojechanie jak najbliżej jutrzejszego podjazdu. W sporej części jedziemy znowu tą samą drogą co wczoraj.