Tag Archives: Bezpieczeństwo w Kurdystanie

Tureckie rękodzieło szklaneczka do kawy

NAJgorszy kebab w życiu, turecki czaj i mała podwózka

Podczas spożywania tradycyjnego, porannego makaronu Piotrek zaproponował, żeby puścić w niepamięć wszystkie przykre sytuacje z dnia poprzedniego i dać Turkom jeszcze jedną szansę. Widocznie pusty żołądek sprzyja klarownemu myśleniu i przyznać muszę, że szło całkiem nieźle, bo przez cały ranek nie spotkaliśmy żywej duszy. Ciszę i spokój zakłócały jedynie wściekle ujadające i próbujące nas dogonić raz po raz psy. Wszyscy ludzie jakby się gdzieś zakamuflowali, albo co gorsza, przygotowywali do natarcia.

Góry Kurdystanu

Amedi, trzepanie bagaży i nocleg na komisariacie

Nic lepiej nie nastraja z rana, jak łyk zimnej coli. Za kilka chwil temperatura skoczy ponownie do 40 stopni i jest jedyny moment, w którym picie tego napoju może sprawiać przyjemność. Przez nieszczęsną strefę czasową wstajemy już o 5 rano. Niby fajnie, tyle czasu na jazdę, cały dzień dla nas, ale i tak dziwnie się czuję wstając na wakacjach o tej godzinie. Mało tego, zegary przestawiliśmy o 1,5 godziny w przód, a wjeżdżając pojutrze do Turcji będziemy przesuwać o kolejną godzinę. 

aa

Iracki Kurdystan – teraźniejszość i burzliwa przeszłość

Zapewne zastanawiacie się czy w irackim Kurdystanie jest bezpiecznie? Przecież Irak nieprzerwanie kojarzy się z bombami, zamachami, walkami, porwaniami. Przed wyjazdem wszyscy pytali czy się nie boimy i czy aby nie postradaliśmy zmysłów. Zapewniam was jednak, że Iracki Kurdystan jest zupełnie bezpiecznym miejscem i jeśli ktoś będzie w okolicy to szczerze polecam go odwiedzić.

Kurdowie strój

Co w Kurdystanie słychać?

Pewnie zadajesz sobie pytanie, gdzie to żyją ci Kurdowie? Chciałoby się powiedzieć, że żyją u siebie, jednak nie do końca jest to prawdą. Lud ten uciskany latami, nie posiada własnego kraju i jest jednym z najliczniejszych narodów na świecie pozbawionych terytorialnie wyznaczonego obszaru, który mogliby nazwać  swoim państwem.  Kurdowie rozproszeni pomiędzy Iran, Irak, Turcję oraz Syrię stanowią blisko 25 milionowy naród nieposiadający swojego własnego kraju. To więcej ludzi niż zamieszkuje wielką Australię.

Wieś na górze Palangan Iran Kurdystan

Historia pewnego zdjęcia – Palangan

Jeszcze na długo przed określeniem celu podróży na rok 2013 zobaczyłem w Internecie zdjęcie. Niesamowitą fotografię. Jedną z tych, na których zawieszamy wzrok, którym chcemy się dokładniej przyjrzeć, przeanalizować. Jak to bywa w przypadku przeglądania w sieci – zdjęcie zostało w głowie, ale kompletnie wypadło z niej źródło jego pochodzenia. Wiedziałem jedynie, że fotografia przedstawia jakąś wieś.