Tag Archives: Chorwacja relacja

Zagrzeb

Autostopowy Zagrzeb

Jak można się domyśleć niewiele wyschło przez noc. Pakuję się leniwie, ubieram mokre rzeczy na siebie. Zdecydowanie szybciej wyschną na ciele niż gdzieś tam z tyłu na sakwach. Plusem jest to, że nie pada. Gdzieś tam daleko przetaczają się złowrogie, burzowe chmury, ale najwidoczniej stwierdzają, że wystarczy mi już deszczu. Tak dokładnie umyty jeszcze nie byłem od początku wyprawy.

Wybrzeże chorwackie

Pożegnanie z Adriatykiem – Chorwacja rowerem

Udało się przeżyć. Po wygramoleniu się z krzaków na główną drogę nic więcej nie zaprzątało mojej głowy jak wypatrywanie kolejnych ciężarówek. No może spoglądałem jeszcze na niebo, w poszukiwaniu błękitnych jego skrawków. Nie miałem niestety szczęścia do obu.

Wyspa Pag Chorwacja

Zadar i wyspa Pag rowerem

Będąc jeszcze w Mostarze wymarzyłem sobie taki fajny, miedziany tygielek do robienia kawy po turecku. Na Bałkanach zwany jako dżezwa lub też zabawniej dżezawica. Dlaczego zabawniejsza jest ta dłuższa nazwa – tego nie wiem, ale za każdym razem jak pytałem o dżezawicę pojawiał się uśmiech na ustach sprzedawców.

Wodospad Kravica

Wodospady Kravica i powitanie z Chorwacją. Gdzie spać niedaleko wodospadów?

Dzień 29. Z rana obudził mnie warkot silnika. Ktoś wyjeżdżał do pracy i od tego momentu już więcej nie zasnąłem. Trochę posłuchałem muzyki i jak tylko się wygramoliłem z namiotu usłyszałem „are you hungry?”. Nawet nie skontaktowałem się z moim żołądkiem i palnąłem prędko „nie”.