Tag Archives: Góry w Iranie

DSC_5323

Wzdłuż granicy z Irakiem

Nocleg znaleźliśmy kawałek od drogi, na prawdziwej, soczyście zielonej i idealnie przyciętej trawie. To pierwszy raz od dwóch tygodni, kiedy widzimy tyle trawy w jednym miejscu, więc proszę o zrozumienie, że tak się rozpływam nad zwykłą, głupią trawą. Nawet podziurawiona wczorajszego dnia mata nie psuje mi humoru z rana, bo też nic nie wbija się w plecy! Właśnie dzisiaj tak naprawdę zorientowaliśmy się jaki to Kurdystan irański jest kolorowy.  Mimo lata, zerowych opadów, zawsze jest na czym oko zawiesić.

IMG_7474

NAJbardziej pechowy dzień w podróży

Sumiennie, każdego dnia w podróży piszę pamiętnik. Mam taki mały, czerwony notes z twardą okładką, w którym zawsze staram się utrwalić najważniejsze i najciekawsze momenty dnia. Tradycyjnie co wieczór, zaraz po ugotowaniu makaronu i zaszyciu się w śpiworze staram się coś tam twórczego napisać. Tym razem było jednak inaczej i poza wartościami spisanymi z licznika rowerowego nie napisałem nic. Czułem się beznadziejnie. Takiej kumulacji pechowych zdarzeń jeszcze świat nie widział i jeśli ktoś lubi pośmiać się z cudzego nieszczęścia to zapraszam serdecznie!