Tag Archives: Gruzja Rowerem

Pożegnanie z Gruzją – Jedwabny Szlak

Dzień 7. Dzisiaj rozstajemy się z Gruzinami i ich krainą. Począwszy od Przełęczy Krzyżowej, przez najbliższe dwa tygodnie,będziemy się przemieszczać już tylko na południe. Ku kolejnym monstrualnym górom, głuchym równinom, wypalonym do cna pustyniom i opuszczonym od lat oazom. 

Gdzie się podziały gruzińskie biesiady?!

Za tekst ten zostałem nagrodzony przez portal Wiadomosci24.pl tytułem Dziennikarza Obywatelskiego Roku 2013. Bardzo mi miło!!

Czytając o Gruzji, nierzadko można natrafić na teksty o sławnych biesiadach – odbywających się gdzie okiem sięgnąć. Umiłowanie do biesiad jest Gruzinom tak często przypisywane jak nam nieszczęsne złodziejstwo i pijaństwo. Gruzińskie biesiady takie mają jednak niewiele wspólnego z naszymi biesiadami piwnymi, ani upijaniem się na umór. W Gruzji panuje pełna kulturka! 

Po co Polacy jeżdżą do Gruzji? Kazbegi!

Dzień 5.Cel na dzisiaj to złapanie transportu samochodowego do Kazbegi. Jest to dawna nazwa miasta Stepansminda, położonego 12 kilometrów od granicy Rosyjskiej. Przejście jest tylko samochodowe i działa ponownie od 2010 roku. Śmiało więc można dostać się tam od północy. 

Stalin w Gruzji wiecznie żywy

Po czterech dniach zaczęliśmy już narzekać na „słoneczną Gruzję”. Nie powinno się raczej zaczynać kolejnego wpisu od marudzenia na pogodę, ale no jakże inaczej, kiedy całą noc lało. Huk rzeki w połączeniu z deszczem walącym o blachę falistą bez problemu przebijał się przez tanie zatyczki do uszu. Człowiek sprawdza pogodę przed wyjazdem, boi się, że będą upały od samej Gruzji, że będzie duszno i będziemy umierać na kolejnych podjazdach, a tutaj jak na złość cały czas nam pada. Trochę się opaliłem pierwszego dnia i jak na razie na więcej się nie zanosi. 

Start z Kutaisi – Podróż czas zacząć

Skoro świt lądujemy w Gruzji-Kutaisi. Podróż czas zaczać. Dodam, że był to mój pierwszy lot. Po wyjściu z samolotu uderza nas ogromna wilgotność i niemal niemożność swobodnego oddychania. Zachmurzenie tak duże, że ma się uczucie jakby miało zaraz lunąć. Lotnisko zasadniczo leży w Kutaisi, tak samo, jak Pyrzowice w Katowicach.