Tag Archives: Iran praktycznie

islam-down-with-usaa

Demokracja po Amerykańsku – Czyli jak obala się rządy

Demokracja jest uważana za najlepszy ustrój polityczny. Przeprowadzane są wybory, referenda, ludzie decydują kto ma nimi rządzić, wola większości jest szanowana. Brzmi znajomo? Nie zawsze jest tak pięknie jak w to wierzymy.

IMG_6946

Iran praktycznie. Ciekawe miejsca, atrakcje turystyczne.

Zebrało się wpisów dotyczących tego kraju co nie miara, jednakże brakowało informacji praktycznych zebranych w jednym miejscu. Ten post jest dla szukających w miarę rzeczowej informacji dotyczącej podróży po Iranie. Będzie też kilka odnośników do starszych postów, żeby nie pisać drugi raz tego samego. Poza tym do napisania tego wpisu zainspirowany zostałem wiadomością od pewnej pary, która to postanowiła wybrać się do Iranu dzięki mojej relacji. Dla takich maili pisze się bloga! Pozdrawiam!!

Isfahan Bazar

24 godziny w Isfahan

Wprost z Jazd bierzemy busa do Isfahan. Musimy nadrabiać trochę kilometrów w tej części Iranu, ponieważ dużo jeszcze przed nami, a bardzo chcielibyśmy przejechać rowerami cały Kurdystan. Dlatego też jedyne 24 godziny spędzamy w mieście, po czym także busem udajemy się 600 kilometrów na północ – do Kermanszach – gdzie temperatura powinna być dużo bardziej znośna. Tak więc, co można robić przez całą dobę Isfahan?

Ta'arof

Ta’arof – inny wymiar grzeczności

O Iranie mówi się wiele – że jest to kraj specyficzny, kraj pełen sprzeczności, kontrastów, ale przede wszystkim przeogromnej gościnności. Nierzadko można usłyszeć, że jest to najbardziej gościnny kraj świata i takie zdanie padło już z ust wielu osób rozpływających się w zachwytach nad dobrym sercem Irańczyków. Powiedzmy, że to prawda. Tylko czy aby rozumiemy pojęcie gościnności i życzliwości według standardów, zwyczajów i kultury Irańskiej?

Kashan Iran

Kaszan – rowerem w piekarniku

Są na świecie miejsca, które wybitnie nie sprzyjają życiu człowieka.  Czy to stepy Mongolii,  ogromna Sahara, pustynie zamieszkałe przez Aborygenów czy inne równie nieprzyjazne tereny. Zastanawialiście się może czemu tak często nazywa się różne regiony świata zacofanymi, a ludzi je zamieszkujących prymitywnymi czy wręcz dzikimi?

Kandovan

Skalne miasto Kandovan

Ze snu wyrywa nas dźwięk okrzyków dochodzący z drogi. Grupa kobiet przyodzianych w czarne czadory zorganizowała jakiś pochód, marsz czy protestację. Nieważne. Dobrze jednak się złożyło, ponieważ nie nastawiliśmy budzika, a na zegarze już po godzinie 11… Na śniadanie mama Armana przygotowuje coś na nasze skrzypiące kolana – czyli mega tłusty móżdżek barani i jakaś potrawka z żył. Palce posklejane. Fanem nie zostałem, ale z takim smarowaniem możemy bezawaryjnie jechać kolejny 1000 kilometrów.

Tabriz Bazar

Tabriz, Iranian Style i Transport w Iranie

W samym Tabriz umówiliśmy się z Armanem gdzieś w okolicach godzin przedpołudniowych. Dokładnie nie precyzowaliśmy, bo też nie wiadomo jak długo zajmie nam dojazd. Zwolna, wraz z długim sznurem samochodów wjeżdżamy szeroką arterią do centrum miasta. Właściwie to były co najmniej cztery pasy, a tym samym cztery sznury ryczących, dymiących i wybitnie obrzydzających jazdę samochodów.

DSC_4961

Jaki jest prawdziwy Irańczyk?

Ludzie mówią, że Irańczyk to „ten zły”. Zapytani dlaczego, często nie umieją sprecyzować, nabierają wody w usta i na odczepne rzucają coś tam o terrorystach, programie atomowym i o tym, że jest niebezpiecznie. Zdarza się, że nawet nie potrafią umiejscowić Iranu na mapie świata, ale za to dobrze wiedzą, że jest to zły kraj zamieszkały przez złych ludzi i jak na ironie im mniej ktoś wie, tym bardziej ma wyrobioną opinię. Jedyną, słuszną, sprawiedliwą.