Tag Archives: Kurdystan wyprawa

DSC_5782

NAJmniej przyjazny kraj świata – Turcja

Jadąc w tej części Turcji trzeba nastawić się na częste bazy wojskowe, strażnice i patrole. Stacjonują tu ogromne ilości wojska strzegące  granic, nierzadko mijają nas wozy opancerzone, całe kolumny jadące w stronę pogranicza turecko-syryjskiego, a nad głowami przelatują helikoptery. Częste kontrole paszportów i bagaży nie robią z czasem na nas większego wrażenia. Z pokorą i należytą cierpliwością pokazujemy dokumenty kolejnym mundurowym. Będzie trochę marudzenia, ale nic na to nie poradzę, wińcie za to nie mnie, a…

IMG_7474

NAJbardziej pechowy dzień w podróży

Sumiennie, każdego dnia w podróży piszę pamiętnik. Mam taki mały, czerwony notes z twardą okładką, w którym zawsze staram się utrwalić najważniejsze i najciekawsze momenty dnia. Tradycyjnie co wieczór, zaraz po ugotowaniu makaronu i zaszyciu się w śpiworze staram się coś tam twórczego napisać. Tym razem było jednak inaczej i poza wartościami spisanymi z licznika rowerowego nie napisałem nic. Czułem się beznadziejnie. Takiej kumulacji pechowych zdarzeń jeszcze świat nie widział i jeśli ktoś lubi pośmiać się z cudzego nieszczęścia to zapraszam serdecznie!

Modlitwa piątkowa uliczna islam

Kermanszah i piątkowa modlitwa uliczna

Podróż była długa i wybitnie męcząca. Zdecydowanie bardziej wolę męczyć się na rowerze niż walczyć całą noc z niewygodną pozycją w autobusie. Jesteśmy dwie godziny przed czasem w Kermanszah i szczerze kocham za to tutejsze autobusy. Kończymy wycieczkę na wielkim dworcu autobusowym oddalonym kilka kilometrów od centrum. Ledwo wygramoliliśmy się z busa, ledwo poskręcaliśmy rowery, wokoło nas było już 5 kierowców proponujących podwózkę taksówką. Bez skrępowania