Tag Archives: Podróż do Turcji

Okolice Tatvan

Fajrant nad Jeziorem Van!

Wczorajsza kolacja była potężna.  Jedna z tych, które wpycha się w siebie na chama, i która z pewnością wyżywiła by pół Etiopii. Pomyliły nam się proporcje wody do ryżu, do tego doszedł ogromny ogórek (darowany rzecz jasna), jakieś mięso niewiadomego pochodzenia, trzy olbrzymie pomidory (kupione za swoje!), no i litr coli do zapicia.  Jeśli jedzenie nie mieści się w 1,5 litrowej menażce to wiedz, że coś się będzie działo.  Ja poległem w połowie – zostawiając sobie na rano, Piotrek zaś uparł się, że nie godzi się zostawiać tak smacznej kolacji. Wpierniczył wszystko!

DSC_5782

NAJmniej przyjazny kraj świata – Turcja

Jadąc w tej części Turcji trzeba nastawić się na częste bazy wojskowe, strażnice i patrole. Stacjonują tu ogromne ilości wojska strzegące  granic, nierzadko mijają nas wozy opancerzone, całe kolumny jadące w stronę pogranicza turecko-syryjskiego, a nad głowami przelatują helikoptery. Częste kontrole paszportów i bagaży nie robią z czasem na nas większego wrażenia. Z pokorą i należytą cierpliwością pokazujemy dokumenty kolejnym mundurowym. Będzie trochę marudzenia, ale nic na to nie poradzę, wińcie za to nie mnie, a…