Tag Archives: Podróż Gruzja

Gruzjo nie idz tą drogą

Gruzjo kochana, nie idź tą drogą!

Gruzjo! Piękna, dzika, gościnna. Rozkochujesz w sobie coraz większe rzesze ludzi. Masz ogromny potencjał. Czy nie widzisz tego?  Nie idź w ślady Egiptu, Grecji, Chorwacji czy Czarnogóry – krajów zabudowanych hotelami, zalanych turystami. Gruzjo! To co jest Twoją siłą, to nie leżaki na plaży czy wielogwiazdkowe hotele. Nie taką Gruzję chcemy oglądać. Nie niszcz tego!

DSC_3727

5 rzeczy, które musisz zrobić w Gruzji!

W alternatywie do wszystkich równie popularnych co oklepanych must-see-poradników – Nowa seria wpisów (zobacz też 5 rzeczy, które musisz zrobić w Armenii)! Na pierwszy ogień idzie Gruzja, czyli: „5 rzeczy, które koniecznie musisz zrobić będąc w Gruzji.”  A więc musisz:

Polacy w Gruzji

Po co Polacy jeżdżą do Gruzji? Kazbegi!

Dzień 5.Cel na dzisiaj to złapanie transportu samochodowego do Kazbegi. Jest to dawna nazwa miasta Stepansminda, położonego 12 kilometrów od granicy Rosyjskiej. Przejście jest tylko samochodowe i działa ponownie od 2010 roku. Śmiało więc można dostać się tam od północy. 

Pomnik stalina w Gruzji

Stalin w Gruzji wiecznie żywy

Po czterech dniach zaczęliśmy już narzekać na „słoneczną Gruzję”. Nie powinno się raczej zaczynać kolejnego wpisu od marudzenia na pogodę, ale no jakże inaczej, kiedy całą noc lało. Huk rzeki w połączeniu z deszczem walącym o blachę falistą bez problemu przebijał się przez tanie zatyczki do uszu. Człowiek sprawdza pogodę przed wyjazdem, boi się, że będą upały od samej Gruzji, że będzie duszno i będziemy umierać na kolejnych podjazdach, a tutaj jak na złość cały czas nam pada. Trochę się opaliłem pierwszego dnia i jak na razie na więcej się nie zanosi. 

Gruzińskie widoki

Kogo lubią Gruzini?

Aura nie jest dla nas szczęśliwa w krainie którą zamieszkują Gruzini. W nocy padało i dobrze, że nie musieliśmy rozbijać tych nieszczęsnych namiotów. Poza tym dzień wcale nie będzie lepszy. Wmawiamy sobie, że jeszcze zatęsknimy za deszczem w Iranie jak i kolejnych krajach, no ale bez przesady! 

Gruzinskie cmentarze

Cmentarze winem płynące.

Pierwszy nocleg za nami. Pobudka przychodzi z trudem. Wstajemy mega zmęczeni, wszystko wilgotne, nad głowami gęste chmury i ogólnie brak chęci. Przesuwanie czasu o te kilka godzin i brak snu dnia wczorajszego zrobiły swoje. Ciężko jest się przedstawić od razu na ten znany nam z wcześniejszych wyjazdów „tryb wyprawowy”.

Kutaisi Gruzja

Start z Kutaisi – Podróż czas zacząć

Skoro świt lądujemy w Gruzji-Kutaisi. Podróż czas zaczać. Dodam, że był to mój pierwszy lot. Po wyjściu z samolotu uderza nas ogromna wilgotność i niemal niemożność swobodnego oddychania. Zachmurzenie tak duże, że ma się uczucie jakby miało zaraz lunąć. Lotnisko zasadniczo leży w Kutaisi, tak samo, jak Pyrzowice w Katowicach.