Tag Archives: Podróż rowerem

Pola słoneczników węgry

NAJnudniejszy kraj świata – Węgry

Zaraz po przekroczeniu granicy zaczynają się pojawiać osławione węgierskie pola kukurydzy, pola słonecznikowe oraz znaki zakazu jazdy rowerem. Jeśli chcielibyśmy się dostosować do wszystkich tych brzydkich znaków, przejazd przez ten kraj zająłby nam 3 a nie 1,5 dnia. Trochę krajów już widziałem i mimo że na Węgrzech nie przebywaliśmy zbyt długo, to śmiało mogę powiedzieć, że jest to najmniej ciekawy kraj w tej części galaktyki. 

IMG_0376

Od wycieczki w Alpy wszystko się zaczęło. Przejechałem 1500 kilometrów podczas 14 dni podróży (w tym 13 dni jazdy). Pierwsze kraje odwiedzone rowerem, pierwsze przygody i ogólnie… wszystko pierwsze! Nie miałem żadnego doświadczenia w podróżowaniu dłużej niż 2 dni i nigdy nie łatałem nawet dętki bezpośrednio na trasie. Jak się okazało w niczym to nie przeszkadza, a pierwsza podróż nie musi być w granicach własnego kraju. Na swoich błędach uczy się najlepiej i nie ma różnicy czy będzie to 30 kilometrów od domu, 330 czy też 3330. Zapraszam do czytania relacji poniżej lub przechodząc bezpośrednio.  :)

Ogólny wydatek nie licząc rzeczy zakupionych przed wyprawą jak namiot czy sakwy: ~150 Euro -> (58euro pociąg, oraz 14euro i 8.5euro kempingi) + 70Euro za jedzenie. Szkoda trochę tych pieniędzy za pociąg powrotny gdyż dużo taniej wyszłoby samo pedałowanie do domu, ale trudno -za późno i nie ma co żałować.

Jeszcze małe słowo co do zdjęć. Są one średniej jakości (żeby nie powiedzieć kiepskiej), bo też nie miałem wtedy porządnego aparatu. Fotografie robiłem kilkunastoletnią cyfrówką rozmiarów 2 pudełek od zapałek, w dodatku praktycznie nie schodząc z roweru. Kolejne relacje już w lepszej (mam nadzieję) oprawie graficznej ;)