Tag Archives: Poruszanie się po Izraelu

Wschód Słońca nad Morzem Martwym

Ejlat i kolejny „luksusowy” nocleg

Hotel nasz opuszczamy wczesną porą,  tak jak prosiła  wczoraj recepcjonistka. Na zewnątrz kompletne ciemności. Uchodzimy kawałek od bramy  i na drewnianych ławkach pośród wysokich palm daktylowych w towarzystwie czterech kotów i strachliwego fenka czekamy na wschód słońca. Niechętnie, wypijając uprzednio nieprzeciętne ilości kawy, zmuszam się do wciśnięcia w siebie jakiegoś posiłku.

Podróż nad Morze Martwe

Morze Martwe na cztery raty

Ciąg dalszy podróżowania po Izraelu, a od dziś również i po terenie Palestyny. Z Jerozolimy mamy ambitne plany dojechania stopem na samo południe, do Eilat, a tym samym Morza Czerwonego. Oczywiście nie dzisiaj, bo też aż tak bardzo nam się nie spieszy. Po drodze trzeba przecież wskoczyć do Morza Martwego no i zobaczyć starożytną żydowską twierdzę Masadę, położoną

Izrael na własną rękę

Izrael praktycznie

W Izraelu wraz z 5 znajomymi byliśmy 6 dni, odwiedziliśmy trzy morza (Śródziemne, Martwe i Czerwone), miasta Tel Awiw, Jerozolimę, Ein Gedi, Masade, Eilat i przy powrocie jadąc uroczymi kanionami pustyni Nagew wstąpiliśmy na chwilę do miasta Be’er Sheva. Całościowy wydatek to  jedynie 480 zł, przy czym sam bilet lotniczy kosztował 350 zł.