Tag Archives: Tadżykistan ciekawe miejsca

W końcu jednak się udało!

Wysoko, Wyżej, NAJWYŻEJ! Ak-Baitał 4655m.npm.

Przemierzamy bezkresne góry, rozległe doliny. Pokonujemy najwyższą przełęcz w Pamirze i jedną z najwyższych na świecie. Spotykamy również osoby, których spotkać byśmy się nie spodziewali, zwłaszcza tutaj – z dala od wszelkiej cywilizacji. Do tego jeszcze kilka niesamowitych historii, mnóstwo zdjęcia i mamy wpis niemal idealny. Zapraszam!

Jeszcze rzut oka z zewnątrz.

W jakich domach mieszkają ludzie w Pamirze? Zapraszam do środka!

Pamir zamieszkują głównie Pamirczycy, Kirgizi i Wachowie. Raczej nikt nie określa się tutaj Tadżykiem, nikt nie czuje więzi ze swoim krajem. Swoim? Też kwestia sporna. Dla nich granice mogłyby w ogóle nie istnieć.

Pamir streetart

Street Art po pamirsku

Sztuka ulicy różne ma oblicza. Mam dla Wam galerię zdjęć przedstawiających różnego rodzaju ciekawe rzeczy, napotkane przy Pamir Highway. Czasem zdobiące okolicę, czasem szpecące, jeszcze kiedy indziej – tajemnicze i przerażające.  Co można spotkać przy Szosie Pamirskiej? Poznajcie ją nie tylko od strony pięknych widoków!

Rządowe budynki zaraz obok pomnika Samoniego.

Duszanbe. Czy jest tu coś ciekawego do zobaczenia?

Duszanbe zapewne niewielu z Was coś mówi. Kolejna tajemniczo brzmiąca nazwa, jakiegoś miasta daleko stąd. Czy zbyt daleko, żeby się interesować? Nic bardziej mylnego! Zmienicie zdanie jak tylko przeczytacie ten wpis!

Tunel Anzob relacja

Anzob – Tunel Śmierci. NAJniebezpieczniejszy tunel świata?

Opuszczamy Chodżent i jedziemy w kierunku Duszanbe. Niemal od samego początku dostajemy 140 kilometrów nieprzerwanego, monotonnego podjazdu pod przełęcz Shahristan. Startujemy z poziomu 300 m.npm, przełęcz znajduje się zaś na 3378 m.npm. Na samą myśl znów rozbolał mnie brzuch i zmuszony jestem wziąć 3 ranigasty. Marta nie jest gorsza, aplikuje sobie podobną dawkę.

Chudżant-chodżent-rynek-zwiedzanie-1024x740

Chodżent, hipertermia i trudno dostępne jezioro Kairakkum.

Powtórka z rozrywki. Parówki, które w zamyśle miały być dla naszych gospodarzy, ponownie trafiły do nas. Zanim zjedliśmy śniadanie i pozakładaliśmy sakwy na rowery, z pracy wrócił mąż Maliki, z którym miałem przyjemność rozmawiać wczoraj przez telefon. Upewniwszy się, że nic nam nie brakowało, że jesteśmy pojedzeni i wyspani, oddelegował nas do wyjściowej furtki.

Posterunek pośrodku niczego.

Poszukiwanie bazarowego fachowca, miłości wyznanie i nocleg u policjanta.

Tadżykistan, dzień pierwszy! Już na przejściu granicznym Batken-Isfara widać różnicę w zamożności pomiędzy obydwoma krajami. Na kirgiskim przejściu laptopy, komputery, telefony, nawet sklep bezcłowy. Na tadżyckim zaś zwyczajne, kanciaste biurko, lampka z wyrwanym kablem i wielki zeszyt, w którym wpisywany jest każdy podróżny przekraczający granicę.

Pamir highway

Zniewalająca Pamir Highway. Praktyczne informacje.

Marzenie o Pamir Highway wracało do mnie za każdym razem, kiedy przypadkiem wpadałem na relację z jakiegoś wyjazdu do Tadżykistanu. Słowa a przede wszystkim zdjęcia przedstawiające wszystko wokoło tej drogi śniły mi się długimi miesiącami. W końcu się udało i powiem Wam jedno – nawet te najlepsze fotografie nie oddają klimatu Pamiru. Tam zwyczajnie każdy musi pojechać!