Tag Archives: Tadżykistan praktyczne informacje

Jeszcze rzut oka z zewnątrz.

W jakich domach mieszkają ludzie w Pamirze? Zapraszam do środka!

Pamir zamieszkują głównie Pamirczycy, Kirgizi i Wachowie. Raczej nikt nie określa się tutaj Tadżykiem, nikt nie czuje więzi ze swoim krajem. Swoim? Też kwestia sporna. Dla nich granice mogłyby w ogóle nie istnieć.

Rządowe budynki zaraz obok pomnika Samoniego.

Duszanbe. Czy jest tu coś ciekawego do zobaczenia?

Duszanbe zapewne niewielu z Was coś mówi. Kolejna tajemniczo brzmiąca nazwa, jakiegoś miasta daleko stąd. Czy zbyt daleko, żeby się interesować? Nic bardziej mylnego! Zmienicie zdanie jak tylko przeczytacie ten wpis!

Pamir Murgab

Pamir – życie na dachu świata

Zastanawialiście się kiedyś jak to jest żyć z dala od cywilizacji, jej udogodnień? Żyć w odizolowanym, zapomnianym, niesprzyjającym egzystencji miejscu? Żyć tam, gdzie wszystko sprowadza się do tego, aby przetrwać. Jak to jest żyć na końcu świata?

Tunel Anzob relacja

Anzob – Tunel Śmierci. NAJniebezpieczniejszy tunel świata?

Opuszczamy Chodżent i jedziemy w kierunku Duszanbe. Niemal od samego początku dostajemy 140 kilometrów nieprzerwanego, monotonnego podjazdu pod przełęcz Shahristan. Startujemy z poziomu 300 m.npm, przełęcz znajduje się zaś na 3378 m.npm. Na samą myśl znów rozbolał mnie brzuch i zmuszony jestem wziąć 3 ranigasty. Marta nie jest gorsza, aplikuje sobie podobną dawkę.

Chudżant-chodżent-rynek-zwiedzanie-1024x740

Chodżent, hipertermia i trudno dostępne jezioro Kairakkum.

Powtórka z rozrywki. Parówki, które w zamyśle miały być dla naszych gospodarzy, ponownie trafiły do nas. Zanim zjedliśmy śniadanie i pozakładaliśmy sakwy na rowery, z pracy wrócił mąż Maliki, z którym miałem przyjemność rozmawiać wczoraj przez telefon. Upewniwszy się, że nic nam nie brakowało, że jesteśmy pojedzeni i wyspani, oddelegował nas do wyjściowej furtki.

Pamir highway

Zniewalająca Pamir Highway. Praktyczne informacje.

Marzenie o Pamir Highway wracało do mnie za każdym razem, kiedy przypadkiem wpadałem na relację z jakiegoś wyjazdu do Tadżykistanu. Słowa a przede wszystkim zdjęcia przedstawiające wszystko wokoło tej drogi śniły mi się długimi miesiącami. W końcu się udało i powiem Wam jedno – nawet te najlepsze fotografie nie oddają klimatu Pamiru. Tam zwyczajnie każdy musi pojechać!