Tag Archives: Wyprawa rowerowa

IMG_5550-600x418

Wiza irańska – perypetie

Aktualizacja – listopad 2016 – na kocu. Wiza irańska nie jest łatwa do zdobycia. Trzeba mieć sporo cierpliwości. My o wizę zaczęliśmy się starać już w okolicach kwietnia (wylot do Gruzji 16 lipca), żeby zaoszczędzić sobie nerwówki przed wyjazdem. Do tego celu posłużyliśmy się agencją w tym się specjalizującą – Key2persia.

IMG_5017

Tranzytem na Rzeszów

Trzeba by krótko podsumować tę część Ukrainy zwaną Zakarpaciem. Wyjazd całkiem przyjemny. Jeśli popatrzeć na pogodę u mnie na śląsku, to wręcz mieliśmy idealnie – całe słońce, z niewielkimi przerwami – szczęśliwie pojechało z nami.

IMG_4317

W deszczu na Karlovac

Padało całą noc. Co chwila z błogiego snu wyrywały mnie grzmoty szalejącej właśnie na zewnątrz burzy. Niedomknięte okno trzaskało, krople waliły o parapet. Ciekawe jak by się spało w namiocie.Rano o godzinie 7 obudził mnie huk garnków w sąsiadującej z moją sypialnią kuchni i zaraz po nim głos gospodyni „spawaj, spawaj!” (śpij, śpij!).

Bośnia i hercegowina grafitti

Sarajewo – ostatni wspólny dzień jazdy

Opuszczamy dzisiaj Czarnogórę. Zabawiliśmy tam stosunkowo długo zważywszy na to, jak niewielki jest ten kraj. Polecam z pełną odpowiedzialnością. Morze, parki narodowe, kaniony, góry i tunele – wszystko. Atrakcje w Czarnogórze są tak gęsto upakowane, że nie ma czasu na nudę.

park mavrovo

Park Narodowy Mavrovo – Macedonia

Jeśli dotychczas komuś było mało i narzeka, że widoki słabe i w ogóle, to jestem pewny, że dzisiejszy dzień, a właściwie jego końcówka wszystko nadgoni z naddatkiem. W Macedonii zawitamy tylko na 2 noclegi. Oba na dziko, ale też grzechem było by spać u gospodarza, kiedy wokoło tyle przytłaczającej wolnej przestrzeni.

IMG_2592 - Kopia

Ostatni dzień w kraju Drakuli

Ostatni dzień w Rumunii. Jutro już tylko kilka ostatnich kilometrów i wjedziemy do Bułgarii. Myślę, że można z tej okazji pokusić się o kilka słów podsumowania tego arcyciekawego kraju.

Panorama karpat rumuńskich

Rumuńskie Karpaty Witają. Zwiedzanie Sibiu

Standardowo budzimy się o 7 i po wygramoleniu się, pojedzeniu i spakowaniu (także standardowo) wyjeżdżamy o godzinie 9. Za główny dzisiejszy cel obraliśmy dojechanie jak najbliżej jutrzejszego podjazdu. W sporej części jedziemy znowu tą samą drogą co wczoraj.

Dziecko z Rumunii

Rumuńska życzliwość , ludzie są dobrzy!

„Kto pierwszy złapie gumę stawia browara” założyliśmy się parę dni temu – prawdopodobnie jeszcze na Węgrzech. Opony trzymały się dzielnie, żadna nie chciała się skompromitować na tle konkurencji. Niestety do dnia dzisiejszego

Pola słoneczników węgry

NAJnudniejszy kraj świata – Węgry

Zaraz po przekroczeniu granicy zaczynają się pojawiać osławione węgierskie pola kukurydzy, pola słonecznikowe oraz znaki zakazu jazdy rowerem. Jeśli chcielibyśmy się dostosować do wszystkich tych brzydkich znaków, przejazd przez ten kraj zająłby nam 3 a nie 1,5 dnia. Trochę krajów już widziałem i mimo że na Węgrzech nie przebywaliśmy zbyt długo, to śmiało mogę powiedzieć, że jest to najmniej ciekawy kraj w tej części galaktyki.