Tag Archives: Zakarpacie rowerem

Rumuńskie ukraińskie pejzaże

Stara dobra Rumunia

Jeśli ktoś czytał relację z Bałkanów to pamięta, że obiecałem sobie wrócić do Rumunii. Rumunia jest przepiękna i warta każdych, nawet dwudniowych w tym przypadku odwiedzin. Posłuchać jeszcze raz tego ciekawie brzmiącego języka do złudzenia przypominającego mi hiszpański, zobaczyć te nieduże rumuńskie wioski no i przede wszystkim wymienić kilka uśmiechów z ślicznymi Rumunkami!

IMG_4738

Zakarpacie Wita. Jak jest na Ukrainie?

Wstajemy nieco później od słońca. Mieścina w dole już jest pięknie skąpana w jego promieniach. My jeszcze osłonięci przez kilka sąsiednich drzew wyłazimy leniwie ze śpiworów. Zawsze postanawiam sobie przy tak bajecznych widokach, że z rana wstanę ze wschodem słońca i porobię zdjęcia.

Ukraina widok marszrutka

Ukraina – deszcze niespokojne

Dzień 3. Pierwszy dzień w pełni na Ukrainie. Naprędce zdążyłem się nauczyć jedynie cyrylicy i to jeszcze nie do końca. Przed znakami miejscowości czasem trzeba było zwalniać, aby dowiedzieć się gdzie jesteśmy. Dobrze, że miałem chociaż pożyczoną ukraińską mapę. Niestety jakoś nie było chęci i czasu na naukę rosyjskiego, co i tak miało okazać się zbędne, pomijając już fakt, że ukraiński nie jest aż tak bardzo podobny do rosyjskiego jak by się to mogło wydawać.

Wyprawa rowerowa zakarpacie ukraińskie

Pociągiem pod granicę z Ukrainą

Pierwszy dzionek kolejnej już wyprawki można śmiało określić mianem dojazdowego. Na Ukrainę jest jednak względnie daleko to też celem zaoszczędzenia na czasie trzeba było wybrać jakiś alternatywny środek transportu zdradzając tym samym rower.