Tag Archives: Zwiedzanie Biszkeku

Pani z telefonem i popkornem w tle...

Biszkek – bazarowe zakupy. Festiwal Id al Fitr.

Dzień ciekawy, choć w ogóle nierowerowy. Z racji tego, że musimy się nieco odstresować po wizycie w tadżyckiej ambasadzie, udajemy się na małe zakupy, do restauracji na kirgiski posiłek, no i wysłać dla Was drodzy czytelnicy pocztówki. Sporo dzisiaj zdjęć, ale niemniej ciekawego tekstu!

podróż do kirgistanu Flaga

Przylot i wyrabianie wizy do Tadżykistanu

No to startujemy! Po długich godzinach w końcu udało nam się dowieźć rowery w samolocie do Biszkeku. Jeśli miałbym zrobić listę najbardziej traumatycznych wydarzeń w moim 25-letnim życiu, to z pewnością te siedem godzin w samolotach linii lotniczej Pegasus znalazłoby się w ścisłej czołówce.