Nazywam się Karol Werner i tworzę to miejsce od ponad 15 lat! Dołączając do ponad 450 000 osób otrzymasz masę podróżniczych pomysłów, a także bezpłatny praktyczno-motywacyjny ebook "Podróżniczy Inspirator".
O czym jest to książka i dla kogo? Wszystkie potrzebne informacje znajdziecie na stronie www.gorytojestswiat.pl – jednak dla leniszuków, także i tutaj wrzucam trochę informacji.
Co to jest książka „Góry to jest Świat”?
Jest to obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników gór – zarówno początkujących jak i wprawionych w bojach. Obok dużej ilości informacji praktycznych i porad, znajdziecie w tej książce przede wszystkim 60 różnych tras – w Polsce i blisko granic. Absolutnie, najbardziej widokowe perełki jakie tylko można przejść w okolicy.
Jak ktoś ma poprzednią książkę „Rower to jest Świat”, to wie o co chodzi
Dzięki pierwszej części książki dowiesz się m.in:
W pełni przygotujesz się do swoich górskich wędrówek, unikając wielu błędów początkujących.
Dowiesz się, jak samodzielnie zaplanować wycieczki jedno- i wielodniowe,
dopasowane do Twoich możliwości fizycznych.
Dowiesz się, jak przed wyjazdem wyszukiwać piękne miejsca na biwaki i punkty widokowe, a także jak przewidywać zachody słońca i inwersje chmur.
Dowiesz się wszystkiego o sprzęcie, aplikacjach górskich oraz zagrożeniach czyhających w górach.
W drugiej części książki znajdziesz min:
~60 opracowanych tras w Polsce i w pobliżu granicy. Zero planowania, 100% przyjemności.
Każda trasa to dokładne ślady GPX i interaktywne mapy pełne ważnych i przydatnych informacji (opracowanie przykładowej trasy poniżej).
Tylko najlepsze i najbardziej widokowe trasy. Wszystkie sprawdziłem i dokładnie opisałem.
Już nigdy nie powiesz: „Nie wiem, gdzie iść w góry” lub „Nie chce mi się planować”.
Poznasz najlepsze trasy na wypady z dziećmi, a także dziesiątki tras, na które można wybrać się z psem!
Góry to jest Świat to:
328 stron
189 zdjęć!
450 kodów QR, linków i interaktywnych map
920 kilometrów sprawdzonych tras trekkingowych dla każdego
Więcej informacji, w tym przykładowe rozdziały, opinie innych osób itd. znajdziecie na stronie https://gorytojestswiat.pl/
Ps. polecam co najmniej 2 pakiet. Wtedy zanim dojdzie książka, otrzymujecie od razu ebooka
Podobało się? Zostań na dłużej!
Informacje o nowych treściach wprost na Twojego e-maila. Bez spamu! Dołącz do ponad 200 000 obserwujących osób i zgarnij jednorazową mega promocję na moje książki!
Kupiłem – raczej jako pamiątka z fajnymi opisami , zdjęciami , wersją pdf , dostępem do aktualizacji itp.
Ponad 50 lat chodzę po górach – pierwszy raz Caryńska rok 1974 – uwielbiam planować swoje wyjazdy i trasy z mapami i przewodnikmi. Niestety jako „wzrokowiec”, który pamięta mnóstwo obrazów z wyjazdów nawet sprzed 40 lat, muszę zwrócić uwagę na zdjęcie ze strony 92 – to nie jest „siodło” Tarnicy to jest widok z okolic Smereka na Srebrzystą Przełęcz pomiędzy Rohem a Osadzkim Wierchem.
Witam ponownie
Kupiłem obie książki – z tych samych powodów – na rowerach jeżdżę również ponad 50 lat – zawsze miałem dylemat podczas planowania wyjazdu w góry – rower czy nogi :) – ale planowanie obu wersji wyjazdu to przyjemność. Rower to dawniej Wagant i sakwy, potem górski Kellys i Kross oraz crossowy Specialized na wyżyny, pogórza i góry. Znowu jako „wzrokowiec” zwracam uwagę – zdjęcie ze strony 236 nie przedstawia cerkwi w Chotyńcu tylko w Nowym Bruśnie.
Jak widać czytam uważnie i „ze zrozumieniem” ;)
Serdecznie pozdrawiam.
Gratulacje, na rynku wydawniczym jest masa takich książek, więc trzymam kciuki i życzę sukcesu! :) Jest potencjał.
dziękuję, idzie dobrze :0
This post rocks for site fans! Hypackel
Kupiłem – raczej jako pamiątka z fajnymi opisami , zdjęciami , wersją pdf , dostępem do aktualizacji itp.
Ponad 50 lat chodzę po górach – pierwszy raz Caryńska rok 1974 – uwielbiam planować swoje wyjazdy i trasy z mapami i przewodnikmi. Niestety jako „wzrokowiec”, który pamięta mnóstwo obrazów z wyjazdów nawet sprzed 40 lat, muszę zwrócić uwagę na zdjęcie ze strony 92 – to nie jest „siodło” Tarnicy to jest widok z okolic Smereka na Srebrzystą Przełęcz pomiędzy Rohem a Osadzkim Wierchem.
Witam ponownie
Kupiłem obie książki – z tych samych powodów – na rowerach jeżdżę również ponad 50 lat – zawsze miałem dylemat podczas planowania wyjazdu w góry – rower czy nogi :) – ale planowanie obu wersji wyjazdu to przyjemność. Rower to dawniej Wagant i sakwy, potem górski Kellys i Kross oraz crossowy Specialized na wyżyny, pogórza i góry. Znowu jako „wzrokowiec” zwracam uwagę – zdjęcie ze strony 236 nie przedstawia cerkwi w Chotyńcu tylko w Nowym Bruśnie.
Jak widać czytam uważnie i „ze zrozumieniem” ;)
Serdecznie pozdrawiam.