Tag Archives: Autostop w Izraelu

Żydzi i Palestyńczycy

Autostop do Tel Awiwu – ostatni dzień

Czerwone promienie wschodzącego słońca, spokojna woda, ludzi niewiele, nikt nas nie zabił w tym pustostanie i nawet się wyspaliśmy. Naszło troszeczkę chmur i z tego co ludzie mówią idzie załamanie pogody, deszcze, burze piaskowe i inne podtopienia terenu. Troszeczkę się boimy i jak się okaże po powrocie do domu – nie tak do końca bezpodstawne.

Podróż nad Morze Martwe

Morze Martwe na cztery raty

Ciąg dalszy podróżowania po Izraelu, a od dziś również i po terenie Palestyny. Z Jerozolimy mamy ambitne plany dojechania stopem na samo południe, do Eilat, a tym samym Morza Czerwonego. Oczywiście nie dzisiaj, bo też aż tak bardzo nam się nie spieszy. Po drodze trzeba przecież wskoczyć do Morza Martwego no i zobaczyć starożytną żydowską twierdzę Masadę, położoną

Izrael na własną rękę

Izrael praktycznie

W Izraelu wraz z 5 znajomymi byliśmy 6 dni, odwiedziliśmy trzy morza (Śródziemne, Martwe i Czerwone), miasta Tel Awiw, Jerozolimę, Ein Gedi, Masade, Eilat i przy powrocie jadąc uroczymi kanionami pustyni Nagew wstąpiliśmy na chwilę do miasta Be’er Sheva. Całościowy wydatek to  jedynie 480 zł, przy czym sam bilet lotniczy kosztował 350 zł.

Plaża Tel Awiw w nocy

Tel Awiw Nocą

Dzień pierwszy. Wpis bardzo króciutki, bo też taki był nasz pierwszy dzień w Izraelu. Dzień to właściwie za dużo powiedziane. W Izraelu lądujemy dopiero po godzinie 19 i dawno było już ciemno. Wraz z Piotrkiem zostaliśmy zaproszeni na specjalną rozmowę z racji naszych irańskich i irackich(kurdyjskich) wiz w paszportach, a pozostała czwórka czekała na nas za bramkami.