Kaszuby – praktyczne informacje. Najlepsze miejsca, atrakcje, noclegi i moja trasa (ślad GPS)

Kaszuby, oj Kaszuby… co żeście uczyniły?! Jakbym miał do Was nieco bliżej, to wpadałbym co najmniej na jeden weekend w miesiącu. Ale i tak jeszcze wrócę, bo jesteście tego warte!

Kto już na Kaszubach był ten wie, że województwo pomorskie ma wiele więcej do zaoferowania niż linia brzegowa. Ja co prawda dawno nad polskim morzem nie byłem, jednak jak dla mnie jeziora wygrywają w przedbiegach. Absolutnie kapitalne i widokowe okolice nie tylko na rower, ale też na kajaki, na biwaki czy też zwykłą wycieczkę samochodem od atrakcji do atrakcji. I wszystkim tym ciekawym miejscom na Kaszubach się przyjrzymy w tym wpisie. Jednak z naciskiem na trasy rowerowe, bo właśnie na rowerze jechałem przez Kaszuby.

Kaszuby – ciekawe miejsca i atrakcje

Będzie bardzo konkretnie, praktycznie i informacyjnie. Opiszę wszystkie ciekawe miejsca, fajne miejscówki noclegowe, gdzie na kajaki, a także gdzie śmigać rowerem przez Kaszuby. Tutaj będzie praktycznie, ale jeśli ktoś lubi bardziej widokowo, rekreacyjnie i relacyjnie to zapraszam najpierw do filmu z wycieczki przez Kaszuby. Widoki naprawdę zapierają dech.

Partnerem wyjazdu na Kaszuby jest Nationale Nederlanden,

który w swojej ofercie ma ubezpieczenie rowerowe ‚Na Dwa Koła‚.

Co zobaczyć w Pomorskim? Najciekawsze miejsca na Kaszubach

W tym podrozdziale przyjrzymy się temu co moim zdaniem warto na Kaszubach odwiedzić. Większość miejsc leży na trasie, którą przejechałem, jednak dorzucę też na mapie kilka innych, które także warto na Pomorzu odwiedzić, i które na pewno przy kolejnej okazji odwiedzę. Chętnie też dowiem się od Was co warto do tej mapy dodać. Natomiast potem przejdziemy do tras, noclegów i praktycznych informacji.

Czas na pierwszą mapę ze wszystkimi ciekawymi miejscami w pomorskim na mojej trasie. Potem będzie jeszcze będą 2 mapy z trasą.

A poniżej kilka słów o każdym z tych miejsc.

Park Narodowy Bory Tucholskie. Ciekawe miejsca w okolicy

Kto oglądał film, ten wie co to są bory i czym różnią się od lasów. Także już nie będę się powtarzał. Z pewnością ogromną zaletą Borów Tucholskich i okolic jest Kaszubska Marszruta. Jest to sieć tras rowerowych, którymi można przemieszczać się wzdłuż i wszerz całych Borów. Od Chojnic, przez Małe Swornegacie, po Swornegacie, aż po Męcikał i wszystko co pomiędzy. Naprawdę warto zarezerwować jeden dzień, albo nawet dwa, aby się tutaj pokręcić. Jako baza noclegowa świetną opcją są Charzykowy, czy też okolice wsi Małe Swornegacie. Nawet te drugie wydają się lepszą, bo pośrodku. I nie ma tam aż tak wielu turystów. Jednak o noclegach później.

A jeśli macie jeszcze więcej czasu to w ogóle polecam rozważyć pętlę nie tylko dookoła Borów Tucholskich (na wschód od Jeziora Charzykowskiego), ale również pętlę dookoła samych jezior. Czytelnicy Kołem Się Toczy bardzo polecają.

Ponadto poza Jeziorem Charzykowskim polecam się zainteresować również innymi jeziorami w okolic. Mi na maksa przypadło do gustu jezioro Łąckie, do którego trafiłem trochę przez przypadek. Wbiłem się niechcący w spore piachy na tej drodze, ale finał tego zabłądzenia był taki, że przypadkiem znalazłem najfajniejsze miejsce na nocleg podczas tego wyjazdu. Dokładnie chodzi o kemping nad Łąckim. Nocleg tylko 14 zł, widok genialny, do tego cisza i spokój (choć w weekend jest więcej ludzi, wiadomo).

 

Jakby coś obok jest też ogromny agrokemping, a także kawałek dalej w lesie małe pole namiotowe na rzece Brda. Jak coś organizują tam co jakiś czas kameralny festiwal Ostoya. Miałem okazję pogadać 15 min z pomysłodawcą, ciekawy człowiek. Dojechać można samochodem, jednak droga piaszczysta.

Czy jeszcze mogę coś polecić do zobaczenia w okolicy Borów Tucholskich? Owszem, kilka miejsc, jednak jak coś resztę już znajdziecie na mapie w postaci pinezek :) Tymczasem lecimy dalej!

Kajaki na Pomorzu!

Skoro jesteśmy w okolicy Brdy, to wspomnieć trzeba o kajakach. Spływy kajakowe z roku na rok zyskują bardzo na popularności. Myślę, że niedługo zrobię też film lub wpis o ciekawych spływach kajakowych w Polsce, jednak dziś skupmy się na województwie pomorskim. Możliwości jest tutaj tak dużo, że nawet nie będę starał się ich wymieniać. Rzek i jezior są dziesiątki, żeby nie powiedzieć setki i do wyboru mamy trasy od jednodniowych do wielodniowych. Wszystko ładnie zostało opisane na tej stronie, więc po prostu tam odeślę. Wybierzecie sobie sami, która rzeka Was interesuje i na ile dni. Tam też znajdziecie operatorów kajakowych, którzy dowiozą Was nad rzekę i z niej odbiorą.

My kiedyś mieliśmy przyjemność płynąć rzeką Brda na odcinku Stara Brda – Żołna i było to coś naprawdę pięknego. Jednak jak mówiłem w filmie – jeśli chcecie pobyć sam na sam z przyrodą to albo wybierzcie mniej popularny, albo jedźcie tam poza weekendem. Kajaki braliśmy jak coś w Małej Przystani.

Inną rzeką, która przypadła mi do gustu (obserwując ją z drona) jest rzeka Chocina. Kapitalne meandry. Widziałem na niej kajakarzy, więc też można sobie nią spłynąć.

Ponadto, jeśli czas pozwala to naprawdę zachęcam do zabrania ze sobą namiotu i sprzętu biwakowego do kajaków, bo nie ma nic piękniejszego niż nocleg gdzieś na dziko lub na jednym z przygotowanych pól namiotowych przy rzekach.

Kamienne kręgi na Pomorzu – coś niesamowitego!

Kierując się dalej na północ nie wypada nie zawitać do co najmniej jednych kamiennych kręgów. Z filmu wiecie skąd one się tutaj wzięły, ja tylko nadmienię, że jest ich w okolicy cała masa. Powstał nawet cały szlak kamiennych kręgów i kurhanów, a najpopularniejsze z nich to kamienne kręgi w Leśnie, Węsiorach czy też w Odrach, które odwiedziłem ja. Lokalizacje również macie na mapie.

Szczególnie podobał mi się dojazd do kamiennych kręgów w Odrach piaszczystą, ale w większości utwardzoną drogą. A potem na północ wzdłuż rzeki przez wieś Bąk aż na Borsk. Oczywiście także piaski, no ale tak sobie wybrałem.

Jezioro Wdzydze – co zobaczyć, atrakcje i ciekawe miejsca?

Drugim z trzech najciekawszych miejsc podczas tej wycieczki było dla mnie Jezioro Wdzydze. Słynie ono wręcz ze świetnych widoków, licznych wysp i ciekawej formy krzyżowej, którą zawdzięcza lądolodowi. Zresztą jak wszystkie tutejsze jeziora. To jednak jest szczególne i prezentuje się nad wyraz niesamowicie.

 

Warto wpaść w tę okolicę tylko dla Jeziora Wdzydzkiego, ale sugeruję też odwiedzić kilaka miejsc przy okazji.

Wdzydze Kiszewskie

Najpopularniejszym miejscem turystycznym w okolicy są Wdzydze Kiszewskie. Mała wieś, ale naprawdę bogata w atrakcje. Jest plaża, są atrakcje dla dzieci jak chociażby park linowy, jest też duża wieża widokowa z widokiem na jezioro, przystań, a także spora baza noclegowa (o noclegach na Kaszubach też niżej).

 

A jak ktoś woli namiot to jest pole namiotowe, ale też dziesiątki genialnych miejscówek na dziko. Choć te jednak szukałbym wokoło jeziora, a nie w samych Wdzydzach Kiszewskich. Ponadto co zasługuje na osobną uwagę we Wdzydzach Kiszewskich to…

Kaszubski Park Etnograficzny

Skansen, a dokładniej mówiąc Kaszubski Park Etnograficzny. Nie jestem wielkim fanem skansenów i tego typu atrakcji, jednak ten zrobił na mnie naprawdę spore wrażenie. Jest to najstarszy skansen w Polsce i przez ponad 110 lat zgromadzono tutaj 33 zabytki, które pochodzą praktycznie z całych Kaszub. Kawał historii i ogólnie bardzo przyjemna wycieczka na kilka godzin. Można poczuć się momentami jak w ubiegłym wieku.

Wokoło Jeziora Wdzydzkiego rowerem

Także i Wdzydzki Park Krajobrazowy nadaje się na osobny wypad. Więc jeśli macie więcej czasu, czy to na kajaki, na łódki czy na rower, to polecam zastanowić się czy nie warto poświęcić mu kilku dni. Szczególnie chciałem podkreślić fakt, iż znajduje się nad Jeziorem Wdzydze masa tras rowerowych, jak chociażby zielony szlak rowerowy dookoła Jezior Wdzydze i Radolnego (pętla), czy też kilka mniejszych. Wszystkie znajdziecie klikając na mapie niżej.

Dalej moja trasa biegła przez Grzybowski Młyn i Kościerzynę, gdzie zatrzymałem się na obiad w centrum. Potem dość ruchliwą drogą 20 na Szymbark i od razu sugeruję jeśli macie zapas czasu, to jedźcie sobie przez Skorzewo i Gołubie. Droga 20 to był zdecydowanie najgorszy wybór trasy podczas tego wyjazdu, ale zrobiłem to trochę z premedytacją, aby nieco przyspieszyć te kilkanaście kilometrów z prędkością 30km/h. Wszystko to po to, aby móc dłużej cieszyć się kolejnymi ciekawymi miejscami na Kaszubach. A dokładniej mówiąc tym co najpiękniejsze w okolicy Szwajcarii Kaszubskiej.

Szwajcaria Kaszubska

Jest to potoczna nazwa najbardziej pagórkowatej części Pojezierza Kaszubskiego. A powiedziałbym nawet, że najbardziej górzystej, bo tutejsze górki potrafią nieźle człowieka zmęczyć.

Na samym wlocie od południa mamy jedną z popularniejszych atrakcji w okolicy, czyli tak zwane Centrum Edukacji i Promocji Regionu. Miejsce dla mnie trochę specyficzne i niezbyt w moim typie, ale myślę, że jak ktoś ma dzieci, to wręcz idealne. W dalszej części kontynuujemy podjazd (swoją drogą najdłuższy na całej trasie), który kończy się pod najwyższym wzgórzem pasma morenowych Wzgórz Szymbarskich – Wieżycą.

Wieżyca

Wysokość może nie powala w kontekście Polski, ale już w kontekście północnej Polski i owszem. Wieżyca mierzy sobie 328 metrów i można wejść na nią spokojnym szlakiem. Jednak z rowerem i sakwami byłoby więcej pchania niż jazdy, więc sobie odpuściłem.

Natomiast jako, że szczyt pokryty jest lasem wzniesiono na Wieżycy okazałą wieżę widokową, z której można rozejrzeć się po ogromnej części Szwajcarii Kaszubskiej. To na pewno zachęcam do wejścia na górę…

Kaszubski Park Krajobrazowy

W dalszej kolejności czeka na nas spory zjazd w dół. W tym momencie zdałem sobie sprawę, że to jedyny zjazd z prawdziwego zdarzenia podczas całego wyjazdu, a na dodatek jest tutaj i jedna serpentyna. Na Pomorzu! :D

Droga prowadzi do samego Jeziora Ostrzyckiego. Ten malowniczo położony, wijący się przez kilka kilometrów akwen dopiero uświadomił mi jak tutejszy teren jest pofalowany. Dopiero widząc tę perspektywę jeziora z Wieżycą w tle zdałem sobie sprawę, że totalnie nie spodziewałem się tutaj takich widoków. Dla mnie, Ślązaka wyżyna, pagórki raczej kojarzą się z południem. A tutaj bardziej pofalowany teren niż u mnie na Śląsku. Droga ta prowadzi wprost w objęcia Kaszubskiego Parku Krajobrazowego, z wielkimi jeziorami na czele.

Moja trasa dalej wiła się wśród kolejnych jezior i pagórków zahaczając o kolejne piękne punkty widokowe, których lokalizacje znajdziecie na pierwszej mapie. Absolutna rewelacja – kapitalne okolice, naprawdę mocno polecam!

Mówiąc szczerze, jeszcze sporo zostało mi do zobaczenia w tej okolicy. Czas pozwolił mi na przejechanie tylko wschodniej i północnej części Szwajcarii Kaszubskiej i jestem pewien, że tak samo jak w przypadku Jeziora Wdzydze, ale również w przypadku Borów Tucholskich – można by kręcić się tylko tutaj przez kilka dobrych dni.

Niemniej, niestety nie ma w Kaszubskim Parku Krajobrazowym aż tak dużo szlaków rowerowych z prawdziwego zdarzenia jak na południu, ale na szczęście i tak jest gdzie jeździć i w czym wybierać. Jest mnóstwo mało uczęszczanych tras asfaltowych, ale też leśnych i polnych duktów.

Ponadto co trzeba zaznaczyć, to ta okolica Kaszub jest małą mekką kajakarską. Tutejszy klasyk – Szlak Kółka Raduńskiego, który prowadzi przez kolejne jeziora jak na tym zdjęciu widać liczy sobie ponad 40km. Nie jest łatwy, bo jest sporo przenosek (trzeba przenosić kajak), ale z pewnością wart uwagi. Nie bez przyczyny nazywany jest jednym z najpiękniejszych szlaków w Polsce.

Zamek w Łapalicach

No i na koniec można jeszcze wpaść na chwilę do zamku, który stoi nietknięty od 30 lat i niszczeje. Jest to samowola budowlana, której budowę zablokowano, jednak kilka dni temu czytałem, że mają go w końcu dokończyć i stworzyć w środku hotel. Także wszyscy miłośnicy urbexu – spieszcie się!

Ciekawe miasta na Kaszubach. Co zwiedzić?

Nie ukrywam, że podczas takich wyjazdów skupiam się na przyrodzie zdecydowanie mocniej niż na miastach. I nie znajdziecie na tym blogu zbyt wielu informacji o zwiedzaniu miast. Jednak na Kaszubach z pewnością warto odwiedzić przejazdem takie miejscowości jak Swornegacie (kapitalna restauracja nad jeziorem), Kościerzynę czy też Kartuzy, które do gustu przypadły mi chyba najbardziej. Ładna mieścina, z małym jeziorkiem i aleją prowadzącą wzdłuż niego.

Inne ciekawe miejsca na Kaszubach i atrakcje pomorskiego

Kończąc część poświęconą atrakcjom i ciekawym miejscom na Pomorzu, zachęcam do komentowania i sugerowania swoich ciekawych miejsc na Kaszubach. Co warto Waszym zdaniem zobaczyć w tej części Województwa Pomorskiego? Jakie jeszcze skrywa Województwo Pomorskie atrakcje, zabytki, ciekawe miejsca?

Jak coś zapytałem też o to na facebooku i bardzo dużo osób zasugerowało swoje typy. Może to też Wam pomoże w planowaniu swojego weekendu po Kaszubach? Kliknijcie w sekcję komentarzy.

Praktyczne informacje o Kaszubach. Trasy, noclegi, porady

Tym czasem mam dla Was kilka informacji praktycznych dotyczących tras rowerowych i noclegów. Zacznijmy sobie o tego pierwszego

Trasy rowerowe na Pomorzu i moja trasa (ślad GPX do pobrania)

Z racji filmowania jechałem dość wolno i przejechanie ponad 200 km zajęło mi 4 dni. Jednak bez obaw można to zrobić szybciej, jeśli kogoś czas nagli. Można też wolniej, bo czemu nie? Na pewno warto.

Jak oceniam trudność mojej trasy?

Jeśli chodzi o nachylenia, to jest raczej łatwa. Poza tym jednym fragmentem pod Wieżycą, gdzie przez ponad 20 km jest lekki podjazd, a końcówka nieco poważniejsza. Ale też bez przesady. Poza tym jest lajtowo.

Poniżej mapa mojej wycieczki rowerowej wraz z wykresem przewyższeń. Pojazdów łącznie wyszło 486 metrów, a zjazdów 615 metrów.

Trasa do pobrania:

Oznaczenie szlaków rowerowych na Pomorzu

Część tras, zwłaszcza tych na południu jest oznaczona bardzo dobrze. Im bardziej na północ, tym oznaczeń mniej. Jednak jeśli mam być szczery, to nie przeszkadza mi to w ogóle. Jeśli o mnie chodzi to znaków mogłoby nie być wcale, bo już dawno wyrobiłem sobie nawyk korzystania z telefonu podczas nawigowania. :)

Takie też nawigowanie polecam. Ślad mojej trasy macie powyżej, natomiast jest też w sieci dostępna mapa ze wszystkimi trasami rowerowymi na Pomorzu. Macie ją poniżej, a także pod tym linkiem. Jeśli klikniecie sobie w ten link przez telefon i otworzycie w google maps, to od razu będziecie mieli też warstwę z naniesionymi trasami, co jest mega pomocne i nawet nie trzeba klikać na telefonie „rozpocznij nawigację” tylko można patrzeć czy nasza lokalizacja pokrywa się z trasą rowerową i gdzie mamy skręcić.  A jak coś poniżej klikając w lewy górny róg możecie rozwinąć legendę.

Infrastruktura, jakość ścieżek rowerowych na Pomorzu

Jak  w poprzednim punkcie i jak widać na mapie – im bardziej na południe, tym wybór większy. Jednak w ogólnym rozrachunku niezależnie gdzie, muszę przyznać, że ścieżki są naprawdę jakościowe. Owszem, zdarzały się powykręcane zębem czasu kostki brukowe, ale znacznie częściej fajny tartan, asfalt, równe kostki czy też jak w Borach Tucholskich nawierzchnia sypka, utwardzona.

Na początku nie byłem do niej przekonany, jednak z czasem stwierdziłem, że jest to nawet ciekawe urozmaicenie jazdy. Jedzie się po nich dobrze, szybko, a szelest kamyków tylko dodaje swojskiego klimatu. Jedyne co bym sobie życzył na przyszłość, to wprowadzić więcej tras z dala od dróg asfaltowych. Marszruta Kaszubska i pozostałe najlepsze jakościowo ścieżki są pociągnięte w dużej części wzdłuż drogi. Nie żeby mi to przeszkadzało, bo na Pomorzu auto jedzie raz na kilka minut, ale aż chciałoby się móc odbić gdzieś w bok i śmigać taką drogą przez gęsty las. Jednak wiadomo – nie wszystko od razu, a też rozumiem taki wybór budowania tras – pewnie łatwiej na pozwolenia itd. Powoli do przodu! :)

Jedyna trudność na niektórych trasach to okazjonalny piach na trasach i może się okazać, że kilkaset metrów trzeba będzie przepchać. Taki urok borów sosnowych! No i sugeruję mocno zastanowić się, aby odbijać na własną rękę w las poza szlak rowerowy. Kilka razy wpakowałem się w naprawdę solidny piach.

Ponadto trzeba zaznaczyć, że wzdłuż tras rowerowych na Pomorzu bardzo często można spotkać punkty do odpoczynku, wiaty, a nawet fajne miejsca na biwaki. Jest w czym wybierać i wielkie gratulacje za to. Naprawdę europejski poziom. Tymczasem kończąc, zapraszam do rozdziału o noclegach na Kaszubach.

 

Noclegi na Kaszubach

Jest wycieczka, to trzeba gdzieś spać. Ja spałem na dziko, na polu namiotowym, a także raz w małym domku drewnianym. Wszystkie pola namiotowe, a także dzikie miejscówki pod namiot naniosłem na pierwszej mapie wraz z ciekawymi miejscami. W tym rozdziale chciałem zaproponować Wam kilka ciekawych noclegów w kwaterach różnego typu, które udało mi się po drodze namierzyć. Tylko najlepsze wybory! :)

Ważny komunikat: Wszystkie propozycje, które podaję są rzetelnie sprawdzone i warte swojej uwagi. Podaję miejsca tylko godne polecenia. Jeśli chciałabyś lub chciałbyś mi wynagrodzić jakoś pracę nad kanałem lub blogiem, pisanie tego i innych tekstów – zarezerwuj nocleg na Kaszubach (albo gdziekolwiek indziej) z któregokolwiek z podanych przeze mnie linków – nawet linku prowadzącego do ogólnej wyszukiwarki.  Ty zapłacisz dokładnie tyle samo, a ja dostane od bookingu drobną prowizję, motywującą mnie do dalszego działania. Dziękuję z góry! :)

Noclegi w okolicy Borów Tucholskich

Poniżej kilka propozycji noclegów w okolicy pierwszego najciekawszego miejsca na całej trasie, czyli w Borach Tucholskich. A dokładniej mówiąc w miejscowości Charzykowy i okolicach.

Mam świadomość, że o nocleg zwłaszcza w sezonie może być ciężko, polecam więc poszukać na własną rękę w ogólnej wyszukiwarce dla Charzykowy. Ewentualnie jeszcze bardzo spoko są Swornegacie i Małe Swornegacie. Choć tam baza noclegowa jest jeszcze mniejsza.

Noclegi – Jezioro Wdzydze

Kolejnym wartym zatrzymania się miejscem jak już wiecie jest Jezioro Wdzydze. Tutaj wybór noclegów jest większy niż w Charzykowy i także tutaj solidnie przysiadłem, żeby znaleźć takie miejsca, które sam bym chętnie wybrał. Niestety Wdzydzkie Jezioro jest równie popularne, co oznacza, że ciężko może być w sezonie o nocleg. Jak rozmawiałem z właścicielami wielkiego kempingu na półwyspie Lipa, to od czerwca do końca września mają wszystkie domki wyprzedane. Serio. No ale jeszcze kilka wolnych się ostało :D

A jeśli akurat żadna z powyższych propozycji Ci nie przypasowała, albo zwyczajnie nie ma już wolnych miejsc, to polecam wyszukać na własną rękę w poszczególnych miejscowościach:

Kaszubska Szwajcaria – gdzie spać?

No i tak samo jak z podziałem na ciekawe miejsca na Kaszubach, tak i tę część noclegową kończę kilkoma propozycjami z okolic Szwajcarii Kaszubskiej. Region moim zdaniem jeszcze bardziej atrakcyjny niż wcześniejsze, a noclegi zaskakująco nie szybują proporcjonalnie w dół. Wręcz wydaje mi się tutaj nieco taniej!

Jeśli te noclegi są już zajęte, albo chcecie poszukać czegoś innego, to polecam szczególnie takie miejscowości jak:

Informacje praktyczne o Województwie Pomorskim

Tymczasem kończąc – naprawdę szczerze i z całego serca polecam Kaszuby. Tylko nie wszyscy od razu!

Więcej informacji turystycznych o Województwie Pomorskim znajdziecie na stronie pomorskie.travel

 

Podobało się? Zostań na dłużej!

Informacje o nowych treściach wprost na Twojego e-maila. Bez spamu!
Dołącz do ponad 110 000 obserwujących osób i zgarnij jednorazową mega promocję na moje książki!

3 komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *