Montserrat – niesamowity klasztor w chmurach. Po TEN wschód słońca warto się tam wybrać!

W błędzie był ten, kto myślał, że relacja z wyjazdu do Hiszpanii zakończyła się tylko i wyłącznie na zwiedzaniu atrakcji Barcelony. Po kilku dniach spędzonych w stolicy Katalonii, przenieśliśmy się do rewelacyjnego, niesamowitego, jedynego w swoim rodzaju i powalającego widokowo – MONTSERRAT! Aha, no i zapraszam do obserwowania live tego co u mnie w Indiach na instagramie :)

Jeśli interesują Cie informacje praktyczne(dojazdowe) i noclegowe, przejdź od razu niżej.

Zanim też przejdziesz dalej, muszę się pochwalić! Oficjalne biuro do spraw promocji Barcelony „Visit Barcelona” stwierdziło, że mój film „Dzień Dobry Katalonia” podoba im się na tyle, że udostępnili go w swoich kanałach, a także, jest szansa, że będą chcieli nabyć do niego prawa. Ale czad! :)

Jej wysokość – Montserrat!

To tutaj, w zbudowanym na wysokości ponad 1000 m n.p.m. męskim klasztorze benedyktyńskim, od ponad tysiąca lat przechowywana jest, uznawana za cudowną, figura Matki Boskiej. Pierwsze wzmianki o budowie klasztoru pochodzą z roku 976 i jak podają źródła – Klasztor Montserrat stał się prędko jednym z najważniejszych centrów pielgrzymkowych zarówno w Katalonii, jak i całej Hiszpanii. Uznawany jest aktualnie za drugi po Santiago de Compostela ośrodek pielgrzymkowy w kraju. Niestety nie zachował się on w ówczesnej formie do dnia dzisiejszego, gdyż, został zniszczony przez wojska napoleońskie w roku 1811. Klasztor w aktualnej odsłonie powstał w roku 1874.

Zwiedzanie Montserrat, co można tutaj robić?

Zostańmy jeszcze chwilę przy samym klasztorze, zanim przejdziemy do tego co wokoło, a także do praktycznych informacji. Montserrat odwiedzane rocznie jest przez ponad 2 miliony osób! Sam klasztor, wraz ze wszystkimi zabudowaniami jest sam w sobie niesłychanie atrakcyjną, architektoniczną perełką. Do zwiedzania jest tutaj kościół klasztorny, muzeum sztuki Montserrat, gdzie oglądać można dzieła Picassa, Daliego, Moneta czy El Greko, jak również interaktywna wystawa no i sporo różnych sklepików, mających za zadanie wydusić z nas każdy grosz ;) Jest też założona w 1499 roku drukarnia, a także klasztorna biblioteka, która gromadzi zbiór ponad 300 tys. ksiąg.

Widok z miejsca nazywanego „Krzyż św. Michała”

Nie tylko dla pielgrzymów

Jednak Montserrat ma do zaoferowania znacznie więcej, aniżeli otoczkę religijno-pielgrzymkową i kult maryjny. Mnisi na całe szczęście na lokalizacje swojego klasztory wybrali przepiękny masyw górski, z którego roztacza się powalający widok, niemalże na całą Katalonię. Niesamowite w tym położonym zaledwie 40 kilometrów od Barcelony miejscu jest to, że o ile w okolicy samych zabudowań klasztornych, muzeum i kościoła jest gwarnie, dość tłoczno i w godzinach szczytu (tzn. kursowania kolejek, o których poniżej) jak dla mnie mało przyjemnie, o tyle wystarczy wyjść nieco w góry, przejść kawałek dalej i już możemy delektować się ciszą, a spokojem i o ile dopiszą nam warunki – także świetnymi widokami.

W Montserrat zostaliśmy na dwie noce. Najprzyjemniej jest do godziny 9 – kiedy to z Barcelony przyjeżdżają pierwsze autokary z turystami, a kolejki co 15 minut dowożą nowe osoby na górę. No i oczywiście już pod wieczór, kiedy to w Montserrat zostają tylko osoby w nim nocujące. Pomiędzy tym czasem, najlepiej wybrać się gdzieś na trekking. A jest w czym wybierać.

Trasy trekkingowe w Montserrat

Do wyboru mamy wiele różnych tras. Od liczącej około 1800 metrów trasy do Krzyża św. Michała, z którego jest świetna panorama na sam klasztor Montserrat, aż po liczącą blisko 8 kilometrów trasę na najwyższy szczyt masywu Montserrat – Sant Jeroni, liczący sobie 1236 m n.p.m. Wszystkie one są jednak dość proste i nie wymagają jakiejś szczególnie dobrej kondycji fizycznej. Dobrze jest tylko zabrać ze sobą buty na twardej podeszwie, coś do picia no i aparat rzecz jasna.

Najdłuższy wariant na szczyt Sant Jeroni Tutaj link do pdf z wszystkimi trasami górskimi w Monrserrat i ich opisem po angielsku
 

My wybraliśmy się właściwie na oba spacery. Jednak, jako że nie ma co rozpisywać się o trasie do Krzyża św. Michała (zdjęcie wyżej), to od razu przejdę do przejścia na szczyt Sant Jeroni.

Zasadniczo, bez jakichś większych przerw, spacer od górnej stacji kolejki Sant Joan zajął nam około 3.5 godziny. Poza kilkoma nieco bardziej stromymi podejściami, trasa była bardzo przyjemna. Ludzi niewiele, widoki przepiękne. Warto zaznaczyć, iż opcje przejścia tejże trasy są zasadniczo dwie. Jak widać na mapie powyżej, do Sant Jeroni dojść można zarówno od samego klasztoru (ścieżka u góry), jak również od kolejki. Oczywiście wybierając trasę bez kolejki do pokonania mamy znacznie większe przewyższenie, jednak co kto lubi.

Trasa na Sant Jeroni

Trasy wspinaczkowe w Montserrat

Także fani wspinaczki znajdą tutaj wiele ciekawych tras dla siebie. W Montserrat jest ponad 2000 dróg wspinaczkowych (zarówno drogi sportowe jak i hakówki) o trudnościach od 3 do 8b. Najpopularniejsze to Sant Salvador (tak, wszystko tutaj jest święte „santa’) z trasami La Prenyada, Momia, Momieta oraz R. de Sant Salvador oraz Santa Magdalena z trasami: Gorra Frigia, Magdalena Superior lub Gorra Marinera.  Tutaj znajdziecie więcej informacji o konkretnych trasach (ang.).

Montserrat – jak i czym dojechać?

Czas na praktyczne porady. Z Barcelony, jak już pisałem, do Montserrat jest zaledwie 40 kilometrów. Dostać można się na kilka sposobów:

  • Wypożyczonym samochodem. Jednak warto mieć na uwadze, że ilość miejsc parkingowych zaraz obok klasztoru Montserrat jest ograniczona i może okazać się, że w sezonie ich zabraknie. Parking jest też płatny, jednak koszta nie są wielkie. Za jeden dzień płaci się od samochodu 1 Euro, zaś do 3 dni pobytu – 6 Euro. Jest także drugi parking (darmowy) zlokalizowany na dole, zaraz przy kolejce szynowej Cramallera de Montserrat. Jednak jak wiadomo – wiąże się to z kosztem dojazdu kolejką na górę.
  • Do Montserrat organizowane są też jednodniowe wycieczki autokarowe. Zamówić można taką np. tutaj. Jej koszt to 45 Euro, a czas trwania 5 godzin (od startu do powrotu do Barcelony). Moim zdaniem jednak nie warto wybierać tej opcji. Fakt – jest to wygoda, jednak pobyt jest zdecydowanie zbyt krótki, no i cena też mało zachęcająca.
  • Najwygodniejszą opcją jest tak naprawdę dojazd pociągiem. I tak też pojechaliśmy do Montserrat my. Do Montserrat jedzie pociąg linii R5 (kierunek Manresa), który startuje ze stacji Barcelona Plaça Espanya i dojeżdża do stacji Monistrol Montserrat. Koszt biletu w obie strony wynosi 10.20, zaś dla dzieci 8.25 Euro (tutaj dokładna rozpiska po angielsku) i kursuje co godzinę. Dokładny plan godzin znajdziecie w linku wcześniej. Są tam dwie tabele. Pierwsza to odjazdy z Barcelony, druga to droga powrotna z Montserrat. Pamiętajcie tylko, że kupując bilety w maszynach, trzeba je także później skasować przed wsiadaniem do pociągu. Na stacjach znajdują się kasowniki.

Jest możliwość kupienia także bezpośrednio na dworcu (jest nawet specjalny punkt Montserrat) lub w kasach automatycznych biletów łączonych. Bilet taki obejmuje przejazd metrem, pociąg do Montserrat i kolejkę linową Aeri. Koszt to 27.5 Euro. Po dolożeniu jeszcze 16 Euro jest możliwość zwiedzenia muzeum w Montserrat, a także obiad. Czy się opłaca? Oceńcie sami :)

Czym wjechać na górę? Kolejka linowa czy szynowa?

No dobra, dojechaliśmy już pod masyw Montserrat. Co dalej? Co jeśli nie chcemy jechać samochodem lub busem na samą gorę i np. zdecydowaliśmy się zostawić auto gdzieś na dole lub wybraliśmy pociąg?

Na górę prowadzą zasadniczo dwie kolejki. Wspomniana wyżej, szynowa – Cramallera de Montserrat, która prowadzi ze stacji Monistrol Montserrat, a także (znacznie efektowniejsza moim zdaniem i ciekawsza) kolejka linowa, nazywana – Aeri, która z kolei startuje ze stacji wcześniej – Montserrat-Aeri. My w dwie strony wybraliśmy się właśnie kolejką Aeri. Naprawdę świetna sprawa, mocno polecam. Nagrałem nawet filmik z wjazdu, jednak gdzieś mi się usunął…

Bilet w jedną stronę dla dorosłego kosztuje 7 Euro, w dwie strony zaś 10.30 Euro. Opcja szynowa kosztuje zaś odpowiednio: 5.70 i 9.10 Euro. Obie odjeżdżają co około 20-30 minut.

Kolej Aeri - linowa
Kolej Aeri – linowa
Fot. Marta ;)
Kolej szynowa, prowadząca na samą górę masywu Montserrat. To nią można wjechać z okolic klasztoru własnie na start szlaków pieszych. No chyba, że wolicie iść od samego klasztoru to jak już pisałem – też można

Noclegi w Montserrat

Moim zdaniem nie warto tutaj wpadać na krótką, jednodniową wycieczkę. Zwłaszcza, że to właśnie po godzinach szczytu można dopiero poczuć klimat Montserrat. No i co ucieszy zwłaszcza fotografów – podziwiać przepiękne wschody słońca!

Postanowiliśmy osobiście zostać w Montserrat na dwie noce. Baza noclegowa, siłą rzeczy (mało miejsca) nie jest tutaj wielka, jednak jest w czym wybrać. Jeśli zarezerwujecie nocleg odpowiednio wcześnie, jest też szansa, że zaoszczędzicie trochę pieniędzy.

My spaliśmy dwie noc w Hotelu Abad i naprawdę mocno polecam. Świetne pokoje, widok na kościół i góry (zdjęcie poniżej) wprost z okna. Nawet nie musiałem wychodzić, aby zrobić niezłe zdjęcie wschodu słońca i nagrać timelapsa. Do tego w cenie są świetne śniadania.

Jeśli nie ma już jednak miejsca na daną datę w powyższym lub jest już zbyt drogo, polecam zerknąć w inne miejsca noclegowe w Montserrat (trzy hotele), które znajdziecie tutaj. Wybierzcie tylko odpowiednią datę i kliknijcie „najtańsza oferta”

Więcej praktycznych porad o Montserrat?

Tradycyjnie ostatni akapit to pytanie dla Was. Dla osób, które odwiedziły, które zwiedzały Montserrat i okolice. Z pewnością nie podałem wszystkich istotnych informacji, coś mi umknęło, o czymś zapomniałem. Będzie mi bardzo miło, jeśli dorzucicie coś od siebie o pomożecie dzięki temu stworzyć takie fajne kompendium wiedzy praktycznej i ciekawostek o Montserrat. Zachęcam do komentowania! :)

Zapraszam też do innych tekstów z Hiszpanii:

Zdjęcia wykonane Olympusem em-5 mark II. Obiektywy:

  • M.Zuiko 7-14 mm f/2,8 pro,
  • M.Zuiko 40-150mm f/2.8 pro + telekonwerter MC-14
  • M.Zuiko  12-40mm f/2.8 pro

 

Podobało się? Zostań na dłużej!

Informacje o nowych artykułach i filmach wprost na Twojego e-maila. Bez spamu!
Dołączysz do ponad 80 000 obserwujących osób!

91 komentarzy

Dodaj komentarz