Co warto zobaczyć na Kociewiu? 10 ciekawych miejsc

Kociewie to bardzo rozległy region, jednak idealny do objechania w ciągu weekendowej wycieczki. Szczególnie rowerem, ale też niekoniecznie. W dzisiejszym wpisie podrzucę Wam 10 ciekawych miejsc na Kociewiu, które warto rozważyć, natomiast w niedalekiej przyszłości wszystkim osobom posiadającym drugi pakiet książki „Rower to jest Świat” z aktualizacjami wyślę pełne opracowanie Kociewia – z śladami gpx, różnymi wariantami tras, atrakcjami, noclegami (również z świetnymi miejscami pod namiot), interaktywną mapą i masa innych rzeczy.

Aha, jeśli jeszcze nie widzieliście filmu z Kociewia, bardzo zapraszam najpierw na krótki seans ;)

Kociewie – ciekawe miejsca, atrakcje, zabytki

Lecimy z tematem! Poniżej znajdziecie 10 ciekawych miejsc na Kociewiu, które polecam zobaczyć. Ich kolejność jest zupełnie przypadkowa :)

Tczew

Miasto, w którym spędziłem w tym roku łącznie 3 noce i jest to naprawdę świetna baza wypadowa na Kociewie, a także miejsce, z którego warto rozpocząć swoją wycieczkę po całym Kociewiu. Na szczególną uwagę zasługują oczywiście sławne Mosty, które szczerzej opisałem w powyższym filmie, ale także tutejsza promenada (polecam nocleg w jej okolicy i spacer wieczorem właśnie wzdłuż Wisły – kapitalna rzecz!). Ponadto warto wpaść do Muzeum Wisły, a także zlokalizowanej obok „Fabryki Sztuki”.

Grodzisko w Owidzu

Szczególnie upodobałem sobie w ostatnich miesiącach różnego rodzaju Grodziska – a to w Owidzu, będące największym na całym Kociewiu, jest szczególnie urokliwe. Polecam wpaść tutaj na krótkie zwiedzanie.

Starogard Gdański

Stolica Kociewia, którą pominąłem w filmie, za co też tłumnie mnie skrytykowaliście. Zatem nadrabiam i również polecam pokręcić się po Starogardzie Gdańskim – szczególnie w okolicy rynku. Może również traficie na tego typu imprezy weekendowe z średniowiecznymi przemarszami. Miasto jest świetną opcją na zrobienie sobie przerwy od jazdy, podjechania na jakiś obiad – szczególnie jak już przyjedziecie do sąsiedniego Grodziska w Owidzu, które jest zaraz obok. No chyba, że w zostaniecie na obiad w restauracji przy Grodzisku. Acha, warto też wbić do tutejszego Muzeum Ziemi Kociewskiej, jeśli zechcecie poznać historię i kulturę Kociewia jeszcze bardziej.

Pelplin

Miasto znane jest bardziej wśród miłośników zabytków sakralnych. Ja do pasjonatów kościołów nie należę, jednak grzechem (nomen omen) byłoby nie wspomnieć o tym mieście, gdyż to tutaj znajduje się jeden z największych zabytków gotyku ceglanego w Polsce – Bazylika Wniebowzięcia NMP. Absolutnie potężny i robiący niesamowite wrażenie budynek. A jeśli ktoś za kościołami nie przepada, to zaraz obok są świetne Ogrody Biskupie, po których warto się kilka chwil pokręcić. Dobre miejsce na przerwę od jazdy lub zjedzenie jakiegoś drugiego śniadania.

Rzeka Wierzyca – meandry na kajak

Promuję tutaj jazdę na rowerze, jednak kajaki darzę miłością przynajmniej w połowie tak mocną jak rower. Dlatego też jak tylko mogę – polecam odwiedzanie lokalnych rzek właśnie z kajakiem. Prym na Kociewiu wiedzie Wierzyca, która meandruje przez ogromną jego część tworząc niepowtarzalne warunki do obcowania z naturą, wypoczynku i relaksu przy akompaniamencie żyjących w jej szuwarach trzciniaków (taki ptak :D).

Jezioro Kałębie

A jeśli komuś mało wody – koniecznie trzeba wpaść na jedno z wielu Kociewskich jezior. Może nie ma ich tutaj tyle co na Mazurach czy Kaszubach, jednak mimo wszystko są ich tutaj grube dziesiątki. Największym zaś jest zbiornik Kałębie, na którego wielu plażach można wypocząć, a w samej wodzie popływać. Znajdzie się też sporo ciekawych miejsc pod namiot, jeśli ktoś gustuje w takich atrakcjach.

Jezioro Żur

Nieco dalej znajduje się inne, malownicze i ciągnące się długimi kilometrami jezioro, które warto odwiedzić. I to nie tylko dlatego, że jest na nim wspa o nazwie „Madera”, ale przede wszystkim dla jego walorów przyrodniczych. Może moje zdjęcia z drona tego nie oddają, bo nie trafiłem z pogodą, ale jest to naprawdę malownicze jezioro, nad którym warto zatrzymać się na noc – czy to na jednym z pól namiotowych, czy też w tutejszych niedrogich ośrodkach wypoczynkowych.

Świecie

Tak się składa, że lecimy dalej na południe, a tutaj na naszej drodze pojawia się kolejne ciekawe miasto, które szczególnie upodobali sobie miłośnicy zabytków średniowiecznych. Świecie znane jest w świecie z tego, że jest jednym z najstarszych miast w Polsce. Ale to już wiecie z filmu, podobnie jak to, że znajduje się tutaj jeden z trzech kociewskich zamków krzyżackich.

Punkty widokowe na Wisłę

Skoro jesteśmy już przy mieście Świecie, to czas wspomnieć o punktach widokowych na rzekę Wisłę. Ja szczególnie polecam odwiedzić dwa. Pierwszy znajduje się właśnie w Świeciu i nazywa się Diabelce. Można do niego dotrzeć zarówno od góry (od głównej drogi), ale także od dołu, skąd jest znacznie trudniej, gdyż trzeba pokonać sporo schodów. Oczywiście ja wybrałem opcję drugą, bo byłoby w życiu za prosto… Niemniej warto! Kapitalna panorama na Wisłę

Drugim punktem widokowym na Wisłę, który polecam jest natomiast Wiosło Małe. Nad sporą skarpą góruje wielka, drewniana wieża widokowa, zaś w dole są dwa rezerwaty przyrody „Wiosło Małe” oraz „Wiosło duże”. Pomiędzy nimi zaś znajdują się kapitalne polany do rozbicia namiotu z widokiem na okoliczne górki, a także Wisłę. Jak coś dokładna lokalizacja wszystkich miejsc, także tych punktów zostanie wysłana do wszystkich osób posiadających aktualizacje książki „Rower to jest Świat„.

Co tutaj jeszcze warte jest zaznaczenia, to droga dojazdowa do tego punktu widokowego. Wiedzie kapitalnym, bardzo zacienionym lasem – szczególnie dający wytchnienie w tak upalne dni. Bez dwóch zdań jest to jeden z ciekawszych fragmentów całej wycieczki, również ze względów rowerowych, gdyż przez las ten wiedzie świetny asfalt, a do pokonania jest 30-minutowy, delikatny podjazd, który oczywiście wynagradzany jest również urokliwym zjazdem w dół.

Gniew – najlepszy zamek

No i wracając do punktu startu jakim jest miasto Tczew, toczymy się na północ wzdłuż Wisły. A tutaj leży ostatnie większe miasto na naszej trasie, które mi chyba najbardziej przypadło do gustu. Wszystko za sprawą kapitalnego zamku Krzyżackiego, który jest największym zamkiem na lewym brzegu Wisły, gdzie swojego czasu urzędował nie kto inny, jak Jan Sobieski – zanim został królem Polski.

Inne ciekawe miejsca na Kociewiu

Tradycyjnie, jak to bywa w tego typu wpisach z ciekawymi miejscami – na koniec liczę na Was. Sporo już ciekawych miejsc na Kociewiu podesłaliście mi na Facebooku i Instagramie, jednak chętnie przyjmę kolejne w komentarzach tutaj, na blogu. Także piszcie śmiało, ale przede wszystkim odwiedzajcie Kociewie. Jest to arcyciekawa kraina, gdzie można spędzić (co najmniej) ciekawy weekend  w otoczeniu przyrody, jezior, zamków i królowej polskich rzek.

 

Materiał powstał w ramach projektu współpracy pn. „Kampania Ruszaj na Kociewie – wzmocnienie marki regionu” realizowanego w ramach poddziałania „Przygotowanie i realizacja działań w zakresie współpracy z lokalną grupą działania” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 przy udziale trzech kociewskich LGD: Lokalnej Grupy Działania „Chata Kociewia”, Lokalnej Grupy Działania „Wstęga Kociewia” oraz Lokalnej Grupy Działania „Gminy Powiatu Świeckiego”.

Podobało się? Zostań na dłużej!

Informacje o nowych treściach wprost na Twojego e-maila. Bez spamu!
Dołącz do ponad 200 000 obserwujących osób i zgarnij jednorazową mega promocję na moje książki!

1 komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

  • tak się składa że mieszkam w okolicy i dodałabym do tej listy przede wszystkim Tleń i okolice jako bazę wypadową i Leosie -szczególnie do podróży rowerem.