Zastanawialiście się kiedyś jak to jest żyć z dala od cywilizacji, jej udogodnień? Żyć w odizolowanym, zapomnianym, niesprzyjającym egzystencji...
Pozostałe wpisy
Następny cel – Duszanbe. Zanim jednak tam dojedziemy, czeka nas jeszcze niemało przygód. Po długim rozbracie z roślinnością wszelką wkraczamy...
W nocy działo się, oj działo. Praktycznie bez przerwy z ciężkie snu wyrywały mnie ryki spalinowych silników, świsty tnących powietrze śmigieł...
Opuszczamy Chodżent i jedziemy w kierunku Duszanbe. Niemal od samego początku dostajemy 140 kilometrów nieprzerwanego, monotonnego podjazdu pod...
Pojawiło się już kilka wpisów z Tadżykistanu, więc najwyższy czas na filmik! W miarę krótki, bardzo widokowy! Mam nadzieję, że choć trochę poczujecie...
Powtórka z rozrywki. Parówki, które w zamyśle miały być dla naszych gospodarzy, ponownie trafiły do nas. Zanim zjedliśmy śniadanie i pozakładaliśmy...
Demokracja jest uważana za najlepszy ustrój polityczny. Przeprowadzane są wybory, referenda, ludzie decydują kto ma nimi rządzić, wola większości...
Tadżykistan, dzień pierwszy! Już na przejściu granicznym Batken-Isfara widać różnicę w zamożności pomiędzy obydwoma krajami. Na kirgiskim...








