Kirgistan praktyczne informacje cz. 2

Kirgistan nie jest najpopularniejszym kierunkiem na wakacje, a jeśli już to odwiedzają go w dużej części podróżni samodzielni, rzadko jeżdżący w zorganizowanych grupach. Z roku na rok jednak Kirgistan staje się coraz częściej odwiedzany i jestem przekonany, że za jakiś czas będzie on rozdeptywany we wszystkich kierunkach, bo zdecydowanie jest tutaj co oglądać.

Jeśli interesują Cie niedrogie noclegi w Kirgistanie przejdź od razu niżej.

Kirgistan – praktyczne porady, co warto zobaczyć?

Kraj ten na długo pozostanie w naszej pamięci i jeśli tylko będzie możliwość chętnie tam wrócimy. Są tutaj ogromne, przepiękne góry, liczne festiwale kulturalne, jak i niesamowicie gościnni ludzie. Można się tutaj bez większych problemów dostać tureckimi liniami lotniczymi Pegasus. Jest to jedno z lepszych i tańszych połączeń lotniczych do Azji Środkowej. Za bilet bez rowerów zapłaciliśmy 1200zł (rower 160 zł dodatkowo). Więcej informacji dotyczących poruszania się po Kirgistanie, cen komunikacji publicznej, transportu publicznego, międzymiastowego, autostopu i wiele innych cennych wiadomości znajdziecie w wcześniejszym, bardzo obszernym poście.

Zapraszam też do wpisu: Podróżowanie po Azji Środkowej, gdzie także jest sporo cennych informacji na temat bezpieczeństwa, przejść granicznych, korupcji i bezpieczeństwa, a także do kategorii Kirgistan, gdzie znajdziecie kilkanaście mega widokowych tekstów.

Rejestracja i wiza do Kirgistanu (aktualizacja 04.11.2016):

Właśnie wprowadzono obowiązek rejestracji powyżej 5-dniowego pobytu. Wiza do Kirgistanu dalej nie jest wymagana, jednak rejestracja może nieco skomplikować życie.

Do rejestracji w Kirgistanie potrzebny jest wniosek, paszport i dowód wpłaty. Wszystkich informacji i dokumentów udzielą w Urzędzie rejestracyjnym (отделения Департамента регистрации населения), tam też uiszcza się wpłatę 120 SOM. Oddział taki w Biszkeku znajduje się na ulicy „58 Kievskaya”, otwarty jest od 9-18. Nie są mi znane inne lokalizacje takich miejsc. Jeśli się dowiem, lub ktoś z Was je zna proszę o komentarz. Ponadto warto odnotować, że niektóre hotele i restauracje (także nie ma jeszcze oficjalnej listy) mogą rejestrować także cudzoziemców, jednak koszt będzie kilkukrotnie wyższy 500-1000 SOM. Jeśli czas 5 dni zostanie przekroczony, będzie nałożona kara 10.000 SOM.

Ceny i dostępność jedzenia: (100 som = 6zł)

My założyliśmy sobie nie wydawać dziennie więcej niż 25 zł i powiem wam, że bez żadnych problemów można tak żyć. Oczywiście zależy jakie produkty kupujecie, na jakich standardach podróżujecie, ale mimo wszystko jest tutaj taniej niż w Polsce. Zależy też od produktów, które kupujemy (sery, mięso są raczej droższe), ale ogólnie koszty są raczej bardziej dla nas korzystne. Kilka przykładowych cen jedzenia:

  • piwo 1l – 40-50 som
  • wino średniej klasy – 150-300 som
  • kasza gryczana – 50 som/1kg
  • fistaszki 180som/1kg
  • coca-cola 1l – 40-50 som
  • cukierki 1kg – 150-350 som
  • snikers 40-50 som
  • pomidory 30 som/1kg
  • jogurciki w kubkach 20 som/1kg
  • lody – od 20 som
  • kiełbasa 300-400 som/1kg (ogólna jakość mięsa jest podła!)
  • kurczak z rożna 450 som
  • uwielbiane przeze mnie sandwiche, które można kupić w większych miastach: 35-50 som
  • dwudaniowy obiad w restauracji w Biszkeku – od 500 som

Jeśli chodzi o dostępność jedzenia w Kirgistanie, nie ma z tym większego problemu. W górach zdarzają się odcinki, gdzie może przez kilkanaście, kilkadziesiąt kilometrów nie być jakiegoś sklepu, ale nawet dla niezbyt szybko poruszającego się roweru nie jest to wiele. Wystarczy zrobić niewielkie zapasy w większych miejscowościach i można bez obawy o żołądek rozkoszować się okolicznymi widokami.

IMG_9898

Mobilny internet w Kirgistanie.

Pierwszy raz wykupiłem w podróży pakiet internetu i byłem szczerze zaskoczony jego jakością. Zasadniczo do dyspozycji w Kirgistanie jest 5 operatorów, gdzie trzech jest kirgiskich, pozostałych dwóch rosyjskich. Z wiadomych względów najpopularniejsze i najlepsze są oczywiście sieci rosyjskie – MegaCon i Beeline. Ja wykupiłem Beeline, ale wszystkim szczerze polecam MegaCom. Nie żeby coś było nie tak z Beeline, mobilny internet działa we wszystkich większych miastach, a czasem nawet w górach, jego prędkość nie odbiega wiele od standardów europejskich, jednak z tego co zaobserwowałem MegaCom jest ciutkę lepszy. Przykładowo: jechaliśmy jednak jakiś czas z jednym Duńczykiem, który miał wykupiony pakiet MegaCom i bywało tak, że miał internet na przełęczy 3500 m, a ja ledwo łapałem sygnał. Sytuacja powtarzała się też w okolicach niesamowitego jeziora Song Kul.

Kartę Sim lepiej kupować w wielkich miastach, ponieważ tamże zdarza się, że w punkcie obsługi mówią po angielsku i będą wiedzieli jak skonfigurować wasz sprzęt (np. lotnisko Manasa w Biszkeku). Zależy gdzie się jednak trafi, bo przykładowo w Osz kobieta w salonie Beeline nie miała bladego pojęcia dlaczego internet nie działa, nie wiedziała jak skonfigurować moją kartę i koniec końców wysłała mnie na bazar, do jakiegoś informatyka, który wklepał tylko kilka cyferek i wszystko śmigało.

 

Ceny pakietów też nie są zbyt wygórowane. Koszt pakietu internetowego 1GB to 300 SOM. Wystarczyć powinno na maile, wiadomości i wysyłanie zdjęć, no chyba, że jedziesz do Kyrgyzstanu oglądać filmy na youtube, wtedy wykup sobie większy pakiet. Pamiętać należy tylko, że pakiety wykupuje się na cały miesiąc, a nie na 30 dni. Za pierwszym razem się nie doinformowałem i wykupiłem pakiet 1GB 24 lipca, który przepadł mi po 6 dniach. Nie popełnijcie tego błędu, lepiej uczyć się na czyichś.

Sklepy ze sprzętem biwakowym i rowerowym

Z racji tego, że podróżuję rowerem, słów kilka o sklepach outdoorowych i rowerowych. Tych pierwszych raczej nie ma zbyt wiele, ale jest przynajmniej jeden w Biszkeku (nazywa się Red Fox) i mają tam całkiem sporo sprzętu – m.in. butle z gazem propan-butan.

Sklepy rowerowe w Kirgistanie są już dużo częściej spotykane. W Biszkeku jest ich co najmniej kilka i o dziwo są bardzo dobrze zaopatrzone. Jest nawet sprzęt Authora, Gianta czy Meridy. Jednak są to wyjątki od reguły. Zazwyczaj rowerowy sprzęt sprzedaje się w specjalnie wydzielonych częściach bazarów i raczej nie jest on najlepszej jakości. Zasadniczo można kupić wszystko, każdy komponent od szprych, przez piasty, łożyska, korby, łańcuchy, aż po ozdobne siodełka z frędzelkami i liczniki, jednak cały ten sprzęt jest w 99% chiński. Kiedy zapytałem jednego sprzedawcy o trwałość sprzedawanych przez niego opon (a było ich naprawdę dużo!), stwierdził bez chwili zastanowienia, że pod ciężarem naszych sakw to co najwyżej możemy dojechać do następnego skrzyżowania.

IMG_8614
IMG_8600

Noclegi w Kirgistanie

Oczywiście najlepiej jest posiadać swój namiot, gdyż poza wielkimi miastami (Biszkek, Osz, Jalal Abad i inne) raczej ciężko znaleźć dobre hotele czy guesthouse. Jeśli jednak (tak jak ja) nie macie zbytnio wygórowanych wymagań co do jakości miejsc noclegowych (no i nie macie namiotu rzecz jasna), problemu być nie powinno. Nawet w górskich wsiach często znajduje się choć jeden tzw. Home Stay, gdzie można za niewielkie pieniądze znaleźć schronienie i coś zjeść. Przykładowo w okolicach jeziora Song Kul, można w okresie letnim natrafić na wiele, specjalnie postawionych dla turystów jurt, gdzie można już za 5-10 dolarów od osoby dostać nocleg + kolacje i śniadanie.

Jeśli jednak wolicie być zabezpieczeni wcześniej noclegiem polecam zerknąć w poniższe linki i tam coś zarezerwować. Jednak zwróćcie czy te najtańsze to czasem nie są jakieś trawniki pod namiot w czyimś domu, czy też wspólny pokój z właścicielami bo i takie się zdarzają.

Nocleg w górach w namiocie

 

Co Warto zobaczyć w Kirgistanie.

Kirgistan to przede wszystkim góry i po to jeździ się do tego kraju. Jeśli ktoś lubi góry, właściwie bez większego planu i bez mapy będzie miał tutaj co robić przez długie miesiące (o mapach pisałem w tym poście).Nasza trasa, wraz z Tadżykistanem wyglądała tak:

Jest to moim zdaniem najbardziej optymalna trasa przez Kirgistan. Obejmuje niesamowicie atrakcyjny, górzysty środek kraju, a także spalone słońcem równiny w okolicach Osz. Niestety zabrakło nam chęci na zwiedzenie południowej części jeziora Issyk-Kul (a podobno jest ciekawszy niż część północna), ale co się odwlecze to nie ucieczek. Godne uwagi są także okolice Naryn i gór Tien Shan, lecz tam trzeba już postarać się o specjalne pozwolenie na wjazd do strefy przygranicznej z Chinami, które wydają podobno w Karakolu ( dawny Przewalsk).

Miasta, przynajmniej dla mnie, są raczej mało atrakcyjne. Można powłóczyć się po bazarach, ale poza tym nie ma w nich zbyt wielu ciekawych rzeczy. Jadąc z Biszkeku w stronę Issyk-Kul polecam odbić na południe w stronę Wieży Burana, a jeśli ktoś gustuje w używkach, można przystanąć przy drodze na niemałe zbiory konopi indyjskich. Polecam również położone wysoko w górach, przepiękne jezioro Song-Kul, a także bardzo widokowy odcinek Sary Tasz – Osz.

Karol Werner

poprzedni wpis
następny wpis
 

Podobało się? Daj lajka!

 
 
 

Komentarze (25):

  1. kanoklik napisał(a):

    Czekałam na ten wpis. Dzięki, dużo przydatnych informacji. Mam pytanie. Przemieszczałeś się rowerem ale może wiesz jak jest z innym środkami transportu. Łatwo się gdzieś dostać autobusami, busikami, stopem itp. wiesz jak to tam mniej wiecej działa??

  2. polahenderson napisał(a):

    Jesli kiedys mnie tam poniesie, informacje beda jak znalazl! Swietna fota z namiotem i gorami, az chcialoby sie tam byc…

  3. kami (@mywanderlustpl) napisał(a):

    dodaje do zakładek, jak już w końcu pojadę na pewno się przyda! Dzięki!

  4. Krzysiek Gajda napisał(a):

    Świetny post! Kirgistan jest na pierwszym miejscu na liście krajów, które chciałbym odwiedzić, ale jakoś logistycznie nam nie pasuje do następnej podróży. Wypadnie więc pewnie dopiero za dwa lata, ale jak już tam będę to również zamierzam zjeździć go wzdłuż i wszerz rowerem :)

  5. Dzięki za cenne informacje. Może by podobny wpis wrzucić z innego kraju?
    I dzięki Tobie, obaliłem swoje myślenie o Kirgistanie! :-)

  6. Marta napisał(a):

    Kirgistan zawsze mnie interesował, szczególnie właśnie ze względu na przepiękne góry. Dzięki takim artykułom jak Twój, coraz bardziej przekonuję się do takiej wyprawy. Dzięki!

  7. Za miedzą i dalej napisał(a):

    Góry i góry – czyli to, co wielu podróżników lubi najbardziej :)

  8. Adam napisał(a):

    ..a jak przewieźć rower do Kirgistanu?

  9. manix70 napisał(a):

    Panie Karolu wszystko fajnie,co pan napisał.Mogę dodać swoje uwagi i spostrzeżenia.
    Moja żona jest Kirgiską,znam ten kraj ,ludzi i mentalność.Nie zgadzam się,że mięso jest „podłe”,to nie prawda.Widocznie pan nie jadł ,tego co ja ,lub ma pan podniebienie jak „francuski piesek”,choć trudno mi w to uwierzyć po pana „ekskursjah”
    Pozdrawiam Mariusz z Rzeszowa.

    • Karol Werner napisał(a):

      Bez urazy Panie Mariuszu, z całym szacunkiem dla kraju i Żony. Uwielbiam Kirgistan, jest to jeden z 3 moich ulubionych krajów w jakich byłem i wrócę tam. Jednak co do mięsa zdania nie zmienię. Być może miałem pecha, nie zaprzeczam. ;)

      Aha, pozdrawiam Żonę :)

  10. Kasia napisał(a):

    Chetnie pomoge pzry podruze w Kirgistanie,mieszkam tu moge cos polecac,chcialabym miec wiecej praktyki bo zaczelam zapamietywac jezyk Polski

  11. Kasia napisał(a):

    Mozecie napisac na mail. [email protected], albo telefon komurkiwy w kirgistanie 0996550255476

  12. Michalina Kucyk napisał(a):

    Piotr Smoliński nam się udało przed zmianą ; ) Ale powtórka mile widziana!

  13. Michał Krzyżanowski napisał(a):

    Byłem w Kirgistanie dwa razy ponad 2 miesiące za każdym razem i nigdy sie nie rejestrowałem. Nie spotkały mnie z tego powodu żadne kłopoty. Nikt nigdy nie pytał mnie też o rejestracje. Trochę takie wymarłe prawo.

  14. Michał Krzyżanowski napisał(a):

    Napisałeś też ze wczesniej rejestrowac sie trzeba bylo powyżej 30 dni. A ja pomimo spędzenia tam dwukrotnie więcej czasu nie musiałem sie rejestrować.

  15. traper napisał(a):

    chcielibysmy samochodami odwiedzic ten tajemniczy jeszcze dla nas kraj czy to waszym zdaniem jest do zrealizowania ,jak drogi ,jak stacje paliw ,czy drogie paliwo ,pozdrawiam i bardzo dziekuje za kazdy wpis-rade,Andrzej Gdansk

  16. Diana napisał(a):

    Bez sensu z tą rejestracją.Jak to dobrze, że pojechałam tam w zeszłym roku. Teraz Kazachstan, póki ułatwiają życie turystom miast go utrudniać.

Dodaj komentarz