4 rzeczy, za które nie lubię Rosji i Rosjan

IMG_6696

Rosjanie są najbardziej znienawidzonym przez nas narodem. Narodem z którego szydzimy, którego nie znosimy, którym gardzimy, z którym nie chcemy mieć kontaktu. No ale czemu tutaj się dziwić? Wszak mamy tak wiele powodów do nienawiści…

Wróciłem niedawno z syberyjskiej części Rosji. Byłem między innymi w Irkucku, Ułan Ude i w wielu pomniejszych miejscowościach w okolicy Bajkału. Podróż udana, zebrałem sporo materiałów, wkrótce pojawi się więcej tekstów zarówno z Rosji jak i Mongolii, a także nowość – kilka vlogów!

Nie przedłużając już. Jak było i za co tak nie lubię Rosji i Rosjan? Już spieszę z wyjaśnieniami!

Za to, że nie obrażają się o stereotypy o nich samych!

(… i nie dają mi tym samym powodu do nienawidzenia siebie.)

– A bo Wy wszyscy na tym zachodzie myślicie, że u nas bieda, pijaństwo, niedźwiedzie ganiają i że nic poza tajgą nie ma? – śmieje się Ivan, zasłaniając dłonią swój niepełny uśmiech.

– Sami widzicie, że to nie prawda! Miasta jak u Was, sklepy pełne. Poza tym żyje tutaj 50 lat, a niedźwiedzia widziałem raz! Ale nic to, przywykliśmy, że wszyscy się dziwią, że i u nas drogi asfaltowe i miasta betonowe, a i niedźwiedzia nie tak łatwo znaleźć – dodaje mieszkaniec nadbajkalskiej miejscowości Sludianka.

Takie dialogi, najczęściej prowokowane przez samych Rosjan, zdarzały się nam bardzo często. Nawet co drugi dzień ktoś nas zaczepiał i z ciekawości zagadywał co myślimy o tej części Syberii, co myślą o Rosjanach Polacy. No i kiedy zacząłem sypać kolejnymi stereotypami, z których się ludzie lubią śmiać u nas, wszyscy w jednakowy, obojętny sposób się machali ręką. – Niech Wam to na zdrowie wyjdzie. Śmiech to zdrowie! – podsumowywali bez urazy w głosie.

IMG_6123

Za to, że nie nienawidzą Polaków…

(… i nie dają mi tym samym powodu do nienawidzenia siebie.)

Tak samo jak w innych krajach, tak i w Rosji pytanie o narodowość jest najczęściej pierwszym zadawanym – zaraz po powitaniu i przedstawieniu się sobie. Czasem słyszymy je nawet jako pierwsze wypowiedziane słowa.  Nijak mnie to już nie dziwi, zawsze cierpliwie odpowiadam, uśmiecham się i uważnie obserwuję reakcję na usłyszane słowa.

– Polska? Zawsze chciałam pojechać! – zadaje pytanie na oko 50-letnia Tatiana, właścicielka hostelu i nie czekając na odpowiedź, ciągnie dalej – Polska? W sumie to lubię Polaków! Sąsiedzi nasi mają polskie pochodzenie, niesłychanie sympatyczni i pomocni ludzie! – dodaje.

Inny zaczepiony celem zapytania o drogę człowiek, na koniec krótkiego spotkania, zaraz po poznaniu naszej narodowości wypala. – Anna German, to była śpiewaczka! Jakiż piękny głos miała! Uwielbiam też Wasze kino. Jak to było? Czterej pancerni i pies? Rewelacja! – podsumowuje naszą krótką rozmowę serdecznym uściskiem dłoni i życzeniami szczęśliwej podróży.

IMG_5988

Za to, że nie są nieżyczliwi

(… i nie dają mi tym samym powodu do nienawidzenia siebie.)

Wszędzie, gdzie do tej pory byłem, spotykałem się z życzliwości i dobrocią ze strony ludzi. Niezależnie od narodowości, wyznania i koloru skóry, ludzie w większości byli dla mnie dobrzy i serdeczni. Dlaczego w Rosji miałoby być inaczej – zadawałem sobie pytanie? Czymże różni się Rosjanin od żyda mieszkającego w Izraelu, Wacha żyjącego w pamirskich górach, czy też zamieszkującego Iran muzułmanina?

Okazało się, że niczym! Codziennie, tak samo jak w tym Iranie, Izraelu, Tadżykistanie czy innych z 30 odwiedzionych przeze mnie krajów, Rosjanie pytali z grzeczności jak nam leci, jak podoba się Rosja, a także czy czegoś potrzebujemy, czy w czymś mogą pomóc. Panie w wiejskich sklepikach chętnie pytały jak żyje się w Polsce, kucharze serwujący nam rarytasy kuchni rosyjskiej w irkuckiej restauracji życzyli udanego lotu powrotnego, zaś kobieta pobierająca opłaty w miejskiej toalecie biegła za mną kilkanaście metrów, żeby oddać mi 5 rubli, o które pomyliłem się przy liczeniu należności za kilka chwil spędzonych w jej toalecie.

IMG_2157

Za to, że wszędzie mają kwas chlebowy

(… i dają mi powód, żeby do nich wrócić!)

Ostatni, najpoważniejszy podpunkt! Zrozumieć nie mogę dlaczego ten napój jest u nas tak niepopularny. Za co kochany narodzie Polski tak bardzo nienawidzisz kwasu chlebowego? Bo ruski – młodzieży? Bo przypomina Wam komunizm – starszyzno? Żeby to nie można było się  zatrzymać na poboczu drogi przy takich urokliwych, klimatycznych beczkowozach jak w Rosji i innych krajach postsowieckich? Skandal!

Po co to piszę?

Źle się dzieje na linii Polacy-Rosjanie. Uważam, że nawet tak lekkie, proste teksty jak ten (a może przede wszystkim takie?), są niebywale potrzebne w dzisiejszych czasach. Czasach propagowania nienawiści do Rosji i jej obywateli. Czasach, gdzie pomija się pozytywne informacje, a w ich miejsce umieszcza tylko te negatywne, wywołujące pogardę, niechęć, wrogość i nienawiść.

Często myślimy stereotypami. W przypadku niedobrych, niekulturalnych, złych Rosjan zdecydowanie zbyt często. Rusek pijak. Rusek bandyta. Rusek cham i prostak. Nie będzie Rusek pluł nam w twarz! Wszak „na Ruskich trzeba się zbroić, a nie się z nim bratać” – jak to powiedział swojego czasu Cejrowski Wojciech, narodowy nasz podróżnik.

Smutne, że tacy znani, opiniotwórczy ludzie jak WC i jemu podobni kreują tak negatywny wizerunek Rosjan. Często zapominamy, że zwykli ludzie, w ogromnej większości są dobrzy  i w stosunkach międzyludzkich kierują się sercem, a nie decyzjami i poglądami politycznymi przywódców swoich krajów. Mam nadzieję, że nieco tym tekstem Wam o tym przypomniałem. Nie zapomnijcie go udostępnić, wszystkim wyjdzie to na lepsze.

#STOPmowienienawisci


Karol Werner

poprzedni wpis
następny wpis
 

Podobało się? Daj lajka!

 
 
 

Komentarze (133):

  1. Ewa pisze:

    Oj widzę, że kontrowersyjny dzień dzisiaj mamy. Tylko, że polska nienawiść do innych narodów zazwyczaj jest mocno abstrakcyjna i nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością. Dlaczego na przykład dzisiejsze pokolenie młodzieży winić za to co zawinili ich pradziadkowie kilkadziesiąt lat temu? Dlaczego zwykli ludzie mają cierpieć, bo kiedyś ktoś popełniał wielkie błędy? A przecież tak się właśnie dzieje. Polacy, zazwyczaj z przyczyn historycznych, nie lubią Niemców i Rosjan, mimo że wielu z nich żadnego na oczy nie widziało.

    • Sebastian pisze:

      Nic takiego nie ma miejsca. Polacy nie są nienawistni, bo nie ucierpieli zbytnio przez historię. Przez ostatnie 70 lat kapitalizmu i dobrobytu Polacy mają inne priorytety, znaczy uciechy ze świata.

  2. wulisu pisze:

    Witam tak na szybko popraw nazwę miejscowości to jest Sludianka nie Studianka; ) z chęcią dodam coś od siebie z moich doświadczeń w tamtych rejonach jak tylko będę miał dostęp do komputera. Pozdrawiam

  3. Nie darzę sympatią Adolfa Putina, tak jak nie darzę sympatią wielu naszych polityków, ale to mi nie przeszkadza w lubieniu Rosjan i moich rodaków :)

    • Karol Werner pisze:

      no i tak powinno być!

    • Jozef Boryna pisze:

      Chciałbym mieć takiego prezydenta u nas ale wiem że to jest nie realne jesteśmy ludem poddanym ….

      • Adam D pisze:

        A ja nie chciał bym mieć prezydenta, który zamiast modernizować państwo tylko zarabia na ropie i gazie, morduje dziennikarzy i co parę lat wysyła swoją armię za granicę na jakąś małą wojnę.
        Myślę, że duża doza niechęci Polaków do Rosji bierze się z działań tego pana.

        • Karol Werner pisze:

          Amerykańscy prezydenci robią dokładnie to samo, jednak nikt amerykanów przez pryzmat działań rządzących nie ocenia. Ciekawe, co nie? :)

          • Adam D pisze:

            Mają lepszy PR. Ale wiele osób uważa o nich dokładnie to samo. Jeszcze są na tyle sprytni, żeby dostawać pokojowego nobla :)
            Jednak Putina oceniał bym surowiej. W Stanach może media są skorumpowane i powiązane układami w władzą i wielkim biznesem. Ale niepokornych dziennikarzy się zwalnia a nie zabija. Tylko, że to nie jest temat na tą dyskusję. Podtrzymuję, że obraz wrogiej Rosji to w dużej mierze wina Putina. A niestety polityka odbija się na naszym postrzeganiu całego kraju wraz z obywatelami.

  4. Julian pisze:

    Pierwsze słyszę ,że Polacy nienawidzą Rosjan. To jakaś totalna bzdura. Może za rozbiorów ale po II wojnie światowej wszystko się zmieniło. Czterej pancerni i pies zrobiło swoje.

    • Tak jak u nas znajdzie się grupa antyrosyjska, tak u Rosjan jest grupa antypolska. w obu krajach jest ona w mniejszości ale jest. Nie można na podstawie jej poglądów definiować poglądów całego narodu. Oczywiście historia nie rozpieszcza: Wielka Smuta,zabory,Bitwa Warszawska, Katyń.
      Kraj jest piękny, ludzie otwarci,Kolej Transsyberyjska .. tylko jechać i cieszyć się byciem z ludźmi

      • Petrovich pisze:

        False statement. There is no common attitude to Poles in Russia. Whereas Poles usually hate Russia and Russians, coz of „history”, „TV-expierence” (Katyn Katyn Katyn Katyn Katyn evil Russia-USSR Katyn Katyn…katyn) and traditional Polish „gonor”

  5. Marek S. pisze:

    Wojtek nie wie co wygaduje!! powodzenia super wpis.

    • Obserwator pisze:

      WC w przeciwieństwie do Karolka może pozwolić sobie na nieco kontrowersyjne opinie, choć w przypadku tej opinii to nie uważam jej za kontrowersyjną. Dziwię się, że Karolek po kilkutygodniowym pobycie tylko w rejonie jeziora Bajkał pozwala sobie na tak pozytywne osądy Rosjan . Gdyby Karolek napisał – nienawidzę ich, a jednocześnie kocham to bym zrozumiał. Bo Rosjan można lepiej poznać po dłuższym z nimi kontakcie

      • Karol Werner pisze:

        No to podziel się jakimiś szczegółami, zamiast rzucać ogólnikami. Obserwatorku ;)

        • Obserwator pisze:

          Po pierwsze dziwię się, że po tak krótkim pobycie tylko wokół Bajkału ferujesz jednoznaczną -w gruncie pozytywną opinię. Ja się na to nie zdobędę , bo Rosjan nie znam na tyle wystarczająco żeby ferować ostateczne osądy (w ogóle nie wypowiem się na temat innych nacji zamieszkujących Federację Rosyjską- tamtych ludzi zupełnie nie znam) . Co do Rosjan jako ludzi to podobnie jak Polaków można ich lubić albo nie. Tyko że że względu na trochę inną mentalność uczucia będę w stosunku do Rosjan mocniejsze tzn. można ich kochać lub nienawidzić, ale nie można przejść obojętnie. To tyle jeśli chodzi o ludzi- takie są moje odczucia. Żeby zrobić dokładną analizę trzeba było by naprawdę dużo pojeździć po tym pięknym kraju i poznać tamtejsze ludy. Ja generalnie Rosjan nie „trawię” bo są po prostu bardziej od nas- chamscy , czy też bardziej gościnni, czy też bardziej pomocni, czy też bardziej obojętni, itd. Inaczej, zgoła negatywnie oceniam Rosję i Rosjan jako państwo- oni nie mają litości dla nikogo , w tym dla swoich . Przypomnieć należy, że podczas II wojny światowej zaraz za pierwszą linią wojska szła druga, która po prosty zabijała swoich żołnierzy nie chcących walczyć!

          • Karol Werner pisze:

            Cześć. Piszę tak, gdyż takie mam odczucia. Nie zgadzasz się z tym, masz inne zdanie, inną opinię – od tego są komentarz, ewentualnie możesz skrobnąć swoją opinię na swoim blogu. Ty trafiłeś na takich Rosjan, ja na innych. Owszem na buraków też trafiłem, jednak nie twierdzę, że stanowią oni większość jak się to przedstawia w mediach. Jest to malutki promil, przez który cierpi całe społeczeństwo. Poza tym, ja nie napisałem i nie miałem w ogóle zamiaru robić „dokładnej analizy” bo nie jestem żadnym naukowcem, badaczem, antropologiem kulturowym. Jestem Karol Werner i dobrze mi z tym. Pozdrawiam!

  6. Krzysztof pisze:

    Radzę przeprowadzić się do Rosji jeśli tak jest tam dobrze.Z doświadczenia wiem że jest zupełnie odwrotnie. Oni zachwalają swoje „zdobycze” bo u Nich jest najlepiej i wszyscy Im zazdroszczą.Mamy za co nie lubić Rosji. Za zabory , za komunę , za 17 września,za Wołyń, za okupację po II wojnie ,za Smoleńsk 2010,za Gruzję ,za Ukrainę (Krym )…itd…

    • beata pisze:

      Za Wołyń… Wyłącznie telewizję, włącz myślenie.

    • Jozef Boryna pisze:

      Piszesz bzdury Krzysztofie bo ja chetnie bym wrócił do lat 70-dziesiatych można było pracowac do emerytury bez żadnego stresu nie tak jak dziś

      • izaperecy pisze:

        Widocznie nie przeszkadzało Ci zniewolenie i wszechobecna poddańczość w stosunku do czerwonego brata,widocznie miałes fart i nie zamordowano Ci nikogo z rodziny w Katyniu,nie zgwałcono Ci babci ,nie zabrano rodzinnego majątku,nie zesłano nikogo na Sybir,nie zakatowany po wojnie za przejaw patriotyzmu.

      • Grzesiek pisze:

        Może pora znaleźć taką pracę, która nie powoduje stresu? To już nie te czasy co kiedyś, że po skończeniu szkoły zawodowej dostawało się miłą posadkę w państwowym zakładzie i pracowało tam przez 30-40 lat. Obecny rynek pracy rządzi się innymi prawami. Jak się robi kursy doszkalające to ze znalezieniem dobrze płatnej pracy nie ma najmniejszego problemu.
        Ot, chociażby kurs programowania w C++, lub kurs fotograficzny… Jeden i drugi można zrobić prawie za darmo, siedząc na kanapie w domu i czytając książki. W mojej firmie fotograf z działu reklamy dostaje 4,5tys PLN brutto miesięcznego wynagrodzenia.
        Mało? Dużo? Za zrobienie kilku zdjęć do folderu reklamowego i późniejszego ich obrobienia w programie graficznym, to wydaje mi się, że to aż nadto. A tak na prawdę jedyne co musi umieć, to wiedzieć do czego służy namiot bezcieniowy i jak wyciąć fragment obrazu w programie do obróbki zdjęć.

    • Marcin pisze:

      Za Wołyń to raczej swoim przyjaciołom UPAdlincom możesz podziękowac!

    • zibimysz pisze:

      Ty Krzysztof tak od siebie, czy w kijowie kazali pisać? Jednak najpierw weź się za naukę. Głownie historia, imbecylu!!!

    • Tomasz pisze:

      Za Wołyń? To już prędzej Ukraińców.

    • ojejej, Krzysztofie, aż smutno się robi, czytając takie teksty, jak twój wpis. „Z doświadczenia wiem…” – brzmi tak autorytatywnie! Co z tego, że autor tekstu też „z doświadczenia wie” – i mówi co innego; cóż z tego, że inni z „ich doświadczeń” piszą nieco odmiennie. Ty wiesz najlepiej, widzisz najjaśniej, rozumiesz najwyraziściej. Ja też właśnie wróciłam z Rosji. Wielokrotnie tam, w rozmowach z różnymi ludźmi (bardzo szeroki przekrój społeczny) przepraszałam za nasz, polski stosunek do Rosjan. Że są życzliwi – to mało powiedziane! Że nas darzą sympatią – ledwie muśnięcie zagadnienia. I mnie dziękowano za Annę German, i ja do rozpuku zaśmiewałam się w rozmowach z nimi z pancernych, którzy jednym Rudym wyzwolili Europę ;-) Przyjrzyj się nam, Krzysztofie, jako narodowi, spójrz na nasze postawy, posłuchaj, jak mówimy o sobie, jakim tonem, jak zachwalamy to, co u nas, bo u nas jest najlepiej….a my – najwspanialsi, najszlachetniejsi, najgościnniejsi….ech, stereotypy, uprzedzenia, fala łatwych,powierzchownych sądów, ksenofobia i ignorancja. Przepraszam za tak gorzki komentarz, ale szczerze mnie boli tak krzywdząca opinia.

    • pit54 pisze:

      Za Wołyń dziękujemy chyba Ukraińcom a Krym był zawsze Ruski jak nasz Szczecin

  7. Maria pisze:

    Świetny tekst, Prawdziwy i mądry. Gratuluję i czekam na więcej.

  8. Andrzej pisze:

    Karol napisałeś, że:” Często zapominamy, że zwykli ludzie w ogromnej większości są dobrzy i w stosunkach międzyludzkich kierują się sercem, a nie decyzjami i poglądami politycznymi przywódców swoich krajów.” Z kontekstu artykułu wywnioskowałem,że głównie chodzi o obywateli innych krajów niż Polska, że to Polacy tylko są takimi ksenofobami. Ja natomiast uważam, że często zapominamy, że zwykli Polacy w ogromnej większości również są dobrzy i w stosunkach międzyludzkich kierują się sercem…. Pozdrawiam :). A tak nawiasem mówią piszesz ciekawe artykułu dotyczące podróży.

    • Karol Werner pisze:

      hej, dzięki! Oczywiście w artykule chodziło mi o innych obywateli niż Polaków (tutaj Rosjan), bo to o nich jest tekst. Zgadzam się jednak z Tobą, jest to oczywiste, że także i w Polsce ogromna więksośc to ludzie dobrzy i samodzielnie myslący. Jednak często tego nie widać w mediach, które takich osób w ogóle nie pokazują, nie dopuszczają do głosu…

      • Andrzej pisze:

        Sam widzisz, że media nie koniecznie pokazują prawdę, media manipulują, igrają na ludzkich uczuciach szukając sensacji w różnych sferach ludzkiego życia i dlatego w erze medialnego konsumpcjonizmu lepiej nie oglądać telewizji, a przynajmniej nie wierzyć ślepo w to co media mówią, czy pokazują. Przekonałeś się o tym wyjeżdżając do Rosji,że jednak tam nie jest tak jak pokazują media..

      • Sebastian pisze:

        Właśnie się promuje takie osoby, bo taki jest wizerunek Polski, jako kraju rozwiniętego, bogatego, zachodniego, z ludźmi o otwartych umysłach. Właśnie na tym pic polega, że Polska to taki sam Zachód jak Niemcy czy Portugalia, czyli muszą nas dobrze widzieć.

  9. ane78 pisze:

    Po Rosji podróżowałam stopem. Podróż zaczynałąm w Moskwie. To było na studiach, czyli jakieś 13 lat temu. Było przemiło, bezpiecznie. Do tej pory z niektórymi poznanymi wtedy ludźmi mam kontakt. Kwasu chlebowego nie lubię, bo mi smak nie odpowiada. :). Rosjanie są szalenie pomocni i życzliwi. A może miałam fart, ale ja wolę wierzyc, ze wszyscy ludzie są ok jesli się da im szanse. Zawsze wracam tam z radością. Pozdrawiam.

  10. Kej-ti pisze:

    Mądry wpis:) Chciałabym pojechać do Rosji mimo, że nie lubię Rosjan i języka ruskiego. Być może patrzę przez pryzmat stereotypów, ale miałam też styczność z Rosjanami na uczelni i na wakacjach i za każdym razem robili złe wrażenie. Głównie mam na myśli pijaństwo i baaardzo wyzywający strój kobiet.

  11. totimada pisze:

    Z kwasem chlebowym (tym dostępnym od dawna w Polsce) jest tak, że ma skład jak coca-cola (cukier, konserwanty, sztuczne dosmaczacze), może dlatego nie pijemy. Dopiero od dwóch lat jest na rynku „prawdziwy ” kwas chlebowy, tzw. „Razowy kwas chlebowy” produkowany przez Van-pura. Czy jesteś pewien, że ten, który piłeś na „każdym rogu” to ten uczciwy „kwas”?

  12. kapitan pisze:

    Przekraczam granicę polsko-rosyjską co najmniej 2 RAZY W MIESIĄCU i nigdy nie spotkałem się z wrogością. Normalne procedury, które obowiązują należy przestrzegać i na rosyjskiej i na polskiej granicy, a to, że jakiś kilku skołtunionych polityków faworyzuje się szczególnie w TVN, którzy jątrzą, to Polacy pokazali im, że to śmiecie i są poza europarlamentem. I nawet Kaczyński pokazał im ‚fora ze dwora’. A cóż – osoba określana skrótem WC – sama się określa, gdzie ją klasyfikować. Pewnie siedzi w okienku z poręczenia znajomków, bo nikt jego programów nie ogląda. Bzdurą jest, że Polacy są wrogo nastawieni, natomiast prawdą jest, że Polakom usilnie wmawia się z premedytacją takie idiotyzmy.

  13. Klasyczna pisze:

    Dzięki za ten tekst! Sama, samotnie zresztą, podóżując po Rosji piszę o łamaniu rosyjskich stereotypów. Walka nie jest prosta, bo to nieskończony temat, a ludzie w Polsce okazują się jeszcze głupsi=bardziej zamknięci niż myślałam. Pozdrawiam i zapraszam do lektury moich relacji ;)

  14. Śmieszne pisze:

    Ponoc najbardziej nienawidzimy tego co jest nam najbliższe więc ładny obraz siebie pokazałeś…

  15. mstefanek2014 pisze:

    Dobrze, że o tym napisałeś. Stygmatyzowanie kogokolwiek ze względu na narodowość, rasę, wyznanie itd., świadczy po prostu o nieznajomości świata i niestety o pewnej ciasnocie umysłowej. Wyjąwszy sytuacje nadzwyczajne, ludzie są dobrzy albo są źli. Jedną rzeczą, o której tylko nie napisałeś, jest to, że ludzie z terenów dawnego Związku Radzieckiego, po założeniu czapki urzędnika zmieniają się nie do poznania – niczym dr Jekyll i Mr Hyde.

  16. Monika pisze:

    Kwas chlebowy z beczki – wspaniały na upalne dni, uwielbiam :) Bardzo pouczający tekst, zgadzam się z Tobą.

  17. Hej Karol! W Rio de Janeiro jedną z moich najlepszych koleżanek była Rosjanka. Od razu między nami „zaskoczyło”, jakoś tak łatwo było nawiązać z nią przyjaźń. Bezpośrednia i zaradna dziewczyna.

  18. janior pisze:

    Za czasów głębokiej komuny byłem na obozie harcerskim we wtedy jeszcze ZSRR, sami Rosjanie przemili, pomocni ale ocenę tego kraju należy podzielić na Rosjan, którzy w większości są pozytywni w odbiorze i kraj Rosję, który nigdy nie był nam przyjazny. Wywieźli i wymordowali więcej niż Niemcy, stąd pewnie ta Pani z relacji kojarzy „sąsiadów” polskiego pochodzenia, pewnie zesłańców. Mamy i pewnie mieć będziemy trudną historię, gdyby tylko zwyczajni ludzie decydowali jak ma między nami być to byłbym spokojny. Niestety imperializm putinowski narasta i nic dobrego z tego nie będzie.

    • Tekla pisze:

      Oj,słabo bardzo słabo u ciebie z historią..jak sie dyskutuje o faktach i wojnie moze warto przynajmniej poszukac pare spraw i przyswoić z internetu np.straty Polski w czasie II WŚ..
      W latach 1939-1945 – jak szacuje IPN – łączne straty śmiertelne ludności polskiej pod okupacją niemiecką wyniosły ponad 2,7 mln. Liczbę tę – jak podkreśla instytut w publikacji na ten temat – należy traktować orientacyjnie, gdyż nie ma pewności co do liczby ofiar nawet dla samej Warszawy. Do strat dotyczących ludności polskiej należy doliczyć ok. 100 tys. ofiar zbrodni wołyńskiej popełnionej przez nacjonalistów ukraińskich. Kolejna pozycja dotyczy Żydów, którzy byli obywatelami polskimi; badacze szacują, że z rąk Niemców zamordowanych zostało 2,7-2,9 mln polskich Żydów, w tym w obozach śmierci zginęło ich ponad 1,86 mln.

      Generalne szacunki dotyczące polskich ofiar sowieckiej Rosji mówią o nie mniej niż 150 tys. ofiarach śmiertelnych (w naukowym obiegu jest też liczba 500 tys. Polaków) i ponad 1,8 mln bezpośrednio represjonowanych. To oznacza, że większość polskich obywateli w okresie drugiej wojny światowej padło ofiarą zbrodniczej działalności Niemców. W przypadku represji na Wschodzie – jak zauważa współautor publikacji IPN dot. polskich strat osobowych historyk prof. Wojciech Materski – Sowieci nie podejmowali się planowanej eksterminacji całych narodowości (wyjątek zrobiono dla polskich elit), a skala ofiar była spowodowana bardziej warunkami życia będącymi konsekwencjami represji.

      • janior pisze:

        Gdzie napisałem, że chodzi mi o okres II WŚ ? O „operacji polskiej” słyszała ? Tam wywozili i mordowali wszystkich, nie tylko elity. Oficjalnych szacunków nie sposób podać, niektórzy liczą w setkach tysięcy inni mówią o ponad milionie. A co z represjami i mordami po II WŚ, do dziś trwają szacunki, wykopywanie z bezimiennych grobów. Broń Boże nie usprawiedliwiam Niemców, ale nie zapominajmy, że walczyliśmy z 2 totalitaryzmami, z jednym do 1945, z drugim do 1989 a może i dłużej…

  19. Usti pisze:

    W końcu ludzki tekst o Rosjanach. Lubię ich, lubię kraj, kulturę, obyczaje. No i kwas chlebowy – wprost uwielbiam (szkoda, że u nas takiego nie robią). Ludzie się ze mnie śmieją (dobrotliwie), że jestem „szpionką” i rusofilką, ale generalnie sami albo nigdy nie mieli styczności z nimi, albo, jeśli do tego doszło, nie mieli na co narzekać. Dlatego tak ich to mierzi.

  20. Ciekawe, za co Rosjanie nas nie lubią, w tej samej konwencji, rzecz jasna :)

  21. Czytając tytuł już myślałem, że się zawiodę. Warto było jednak zajrzeć do artykułu :)

  22. Ebun Lesedi pisze:

    To ze ktos pyta co slychac albo co sie mysli o jego kraju jest naturalnym zaczeciem rozmowy by nie bylo niezrecznej ciszy a nie dowodem sympatii. A kwas chlebowy mozna kupic w kazdym lepszym sklepie

    • Karol Werner pisze:

      Ale już reakcja na usłyszane słowa niekoniecznie musi być zawsze pozytywna. Nieprawdaż?

    • W sklepie u nas kupujemy erzac kwasu chlebowego, to raz. jeżeli nie podróżowałeś po Rosji, indywidualnie, nie miałeś kontaktu z ludźmi (w centrach miast dużych, na ich peryferiach, w miastach małych i malutkich, w pociągu, na dworcu, marszrutce, w rosyjskim samochodzie), wybacz, ale nie wiesz, o czym piszesz.

  23. fajne….to nasi sasiedzi moze warto byloby ich polubic

  24. Karo pisze:

    Kwas lubię i sama robię, moi znajomi podobnie. Może już niedługo będzie powszechny i u nas :)
    Post inspirujący, bo tylko upewniłam się w tym, że chcę tam pojechać. Piękne zdjęcia!

  25. fox wal pisze:

    Co Putek na taki serwilizm?Ljubit tjebja niemnożko?

  26. Ebun Lesedi przeczytaj uwaznie tekst

  27. Iwona pisze:

    Ludzie są dobrzy, pomocni, życzliwi…tak jest..kilkanascie lat temu kiedy moj samochod „rozkraczyl” sie kilkadziesiat kilometrow od domu, zatrzymal sie rosjanin i zupelnie za darmo odcholowal mnie pod sam dom , i prawie obrazil sie na mnie kiedy mu chcialam zapłacić, ….ale z drugiej strony dzisiaj slysze ze po aneksji Krymu poparcie rosjan dla Putina wzroslo do ponad 80%….cos tu mi w glowie wtedy nie gra.

    • Karol Werner pisze:

      Główny argument za tym, jest fakt, że Krym od zawsze był rosyjski, a został podarowany niesłusznie przez Chruszczowa Ukrainie.

      • m_c pisze:

        gwoli ścisłości ten „od zawsze” Krym, jest rosyjski od najwyżej 200 lat, z przerwami na przepychanki z Turkami.
        a i to nie bardzo, bo aż do 2 Wojny Rosjan tam było w sumie niewielu, nie licząc baz wojskowych.

        jak się licytować na „zasiedzenie” to trudno wybrać między potomkami Rusinów (nie Rosjan) Greków, Ormian, Tatarów czy Turków….

        po nakładzie pracy to powinno się go oddać Tatarom i Ormianom….

  28. Odnośnie punktu 4. Rosyjskiego kwasu nie próbowałem, ukraińskiego już tak. I na moje kwas się w Polsce nie przyjął, bo ten dostępny u nas nie wytrzymuje niestety konkurencji ze wschodnimi odpowiednikami

  29. Lubię i doceniam takie wpisy. Niestety polityka miesza się bezwzględnie do normalnych relacji człowiek – człowiek. I już na odległość, choć nie znamy, nie lubimy.

  30. Zygmunt Kuba pisze:

    zupełnie się nie zgadzam, że tak też lekko to napisze :P a serio, to Rosjanie są przesympatycznymi ludźmi!

  31. Fajny tekst! Warto się z nim zapoznać! ;) Nie sądziłam, że mają tyle dystansu do siebie…

  32. Ciężki temat, ale ładnie i lekko podany :). Ogólnie zawsze miałem mega gigantyczną sympatię do Rosjan, do tej pory mam. Podobnie jak do ich języka, kultury, poczucia humoru. A jednak mam lekki problem z tym, że ktoś tam tego Władka popiera i to „ktoś” to dosyć spora część społeczeństwa. Z Rosjanami poza Rosją mam raczej średnie wspomnienia, ale zapewne jest tak, że Rosjanie w Rosji to po prostu, jak piszesz, przemili ludzie. Chciałbym to skonfrontować, może w przyszłym roku, kto wie.

  33. Normalnie prowokacja :)

  34. Coś czuję, że szykujesz dla nas dużo ciekawych postów! Nie mogę się doczekać :)

  35. weronika pisze:

    Na kwas chlebowy zapraszam do Skansenu w Sanoku! :)

  36. Rosjan to chyba nie lubi się jeszcze bardziej niż Niemców. Nigdy w Rosji nie byłam, ale poznałam kilku mieszkańców tego kraju i byli bardzo fajni. Ja to myślę, że wszędzie znajdziemy dobrych, miłych, uprzejmych ludzi, nie można nikogo szufladkować. Czy faktycznie 20 lat temu wszyscy Polacy kradli? A czy teraz robimy największe burdy w hotelach all inclusive? Albo czy tylko Polacy noszą skarpetki i sandały? Bzdura! Stereotypy stereotypami nie można brać ich w 100% na serio. W dodatku z tego co wiem Rosjanki są piękne i długonogie, a to kolejny powód, żeby spojrzeń na Rosję nieco łaskawszym okiem ;) Zamiast z góry oceniać, dajmy im szansę. Najlepiej sami jedźmy do takiej Rosji i potem ewentualnie wydawajmy osądy. I zgadzam się, że szkoda, iż taki Cejrowski mówi takie rzeczy. Czasem myślę, że to tylko po to, żeby wzbudzić kontrowersje…

  37. Ola Wysocka pisze:

    Na kwas chlebowy zapraszam do nas do 8 stóp :)

  38. tak to jest, że świat jest pełen stereotypów i różnych wyobrażeń – często kompletnie błędnych. Zawsze dobrze jest pojechać samemu i przekonać się jak to jest w rzeczywistości.

  39. Jacek Rosiak pisze:

    Ja mam 123 rzeczy, za które nie lubię Polski i Polaków.

  40. Anka T. pisze:

    Od siedmiu lat jestem żoną Rosjanina. Przynajmniej parę miesięcy w roku mieszkamy w Polsce. I przez te siedem lat jeszcze nigdy mój mąż nie usłyszał przykrego słowa od żadnego Polaka. Choć ja zwykle jestem przygotowana na najgorsze. :) Najwięcej nienawiści w stosunku do Rosjan jest w internecie. Gdy jednak człowiek spotyka się z człowiekiem emocje są zwykle pozytywne. Nienawiść jest do Ruskich, bliżej niesprecyzowanych Ruskich, których nikt nigdy w Polsce na oczy nie widział. Wydaje mi się, że wszystko wynika z braku prawdziwych kontaktów między Polakami a Rosjanami. Podróżujesz po Rosji, więc wiesz, że mimo że ludzie są przyjaźni, to trudno mówić o Rosji jako o kraju otwartym na turystów. Władze w Rosji nie są zainteresowane, w tym, aby turyści wałęsali się po Federacji, woleliby też, żeby nikt specjalnie z Rosji nie wyjeżdżał, by włóczyć się po Europie.

  41. Odwiedzam Rosję od 10 lat. Dawno temu Rosjanie nie zdawali sobie w ogóle sprawy, że w Polsce ich się nie lubi. Teraz już większość o tym wie. Telewizja rosyjska się o to postarała. Dlatego dobrze, że po Rosji podróżują tacy śmiałkowie jak ty i nie tylko przekonują się do Rosjan, ale i Rosjan przekonują do Polaków.

  42. Tomasz pisze:

    Prawda jest taka że nie można oceniać całego narodu za zachowanie kilku ludzi. W moich podróżach udało mi się odwiedzić prawie wszystkich naszych sąsiadów (została Rosja i Białoruś) i prawie nigdy nie spotkało mnie nic złego z ich strony. Nie liczę jednego Litwina. Ale czy to znaczy że mam kierować się niechęcią do wszystkich jego rodaków, którzy są całkiem sympatyczni? Dla nas każdy Ukrainiec to potomek UPA. Będąc w tym kraju odwiedziłem zarówno zachód (czyli dawne nasze ziemie) jak i wschód (Krym) i nie spotkałem się ze złym słowem. Wystarczy szanować innych.

  43. pablos pisze:

    Przecież w Rosji też Polska jest przedstawiana w negatywnym świetle i wiadomości o naszym kraju są tak dobrane a czasem wręcz wymyślane aby wzbudzać takie negatywne emocje jakie autor widzi w polskich mediach. Na dodatek szefem rosyjskiego towarzystwa które rzekomo ma pomagać nawiązywać pozytywne stosunki pomiędzy Polakami i Rosjanami jest Rosjanin który potrafi na Twitterze obrażać Polaków pisząc że jest tu dużo idiotów czy zaprzeczać że podczas zaborów Rosjanie dokonali rzezi Pragi. Tacy ludzie zniechecaja do Rosjan i to jest dowód że wwładze rosyjskie celowo chcą wywoływać napięcia bo to stanowisko jest obsadzone z nakazu Miedviedieva. Dlatego ja nie widzę celu aby Rosjan na siłę polubić.

  44. wiaper pisze:

    W Rosji byłem kilkadziesiąt razy, zawsze służbowo. Od Petersburga do Sachalina, od Norylska do Ufy, wzdłuż i wszerz, miasta i zadupia. Nigdy, oprócz drobnych „klasycznych” sytuacji (podkręcanie w taxi itp.) nie spotkało mnie nic złego. Spotykałem się z życzliwością, uprzejmością i pomocą. Z pewnością w Rosji jest inaczej, inny poziom życia i inna świadomość. Ale o ludziach nie dam złego słowa powiedzieć.

  45. focio pisze:

    Pomijajac polityke ..Rosjanie to nasi Bracia..i tylko scierwomedia kultywuja nienawisc do nich..Kocham Ludzi..Pozdrawiam wszystkich ludzi o otwartych sercach i umyslach!

  46. Ja tam zawsze uważałem, że nie należy patrzeć na naród przez pryzmat poglądów politycznych. Te bywają różne, natomiast dla mnie zawsze liczy się człowiek. A Rosjanie to naród serdeczny i życzliwy. I na tym poziomie bym pozostał. Tak własnie jak Karol robi. Tak jest praktycznie z każdym narodem, nawet z Polakami, bo przecież wiemy że często mamy sami o sobie niepochlebne zdanie ;-) Wpis na piątkę! :)

  47. Jest bardzo roznie. Przedzial zachowan bardzo szeroki. Na dluzsza rozmowe.

  48. Ola Brańska pisze:

    Jakoś tak broniłam się by ten post poczytać, bo Rosja mnie nie interesuje… się by wydawało, ale tym postem mnie zaskoczyłeś i muszę przyznać że wzbudziłeś moje zainteresowanie, czekam na więcej…. Aż się głupio przyznać że ja od tych stereotypowych co do Rosjan…

  49. Echh… ciężki temat ;)

  50. Co do WC to powiem, że Panie Karolu trzeba wyczuć sarkazm tego człowieka.

  51. Kamil Białas pisze:

    Myślę, że najbardziej winne są populistyczne media. Bardzo często spotykam się z różnymi artykułami, których jedynym cele zdaje się być szerzenie może nie nienawiści, ale na pewno pewnej obawy przed narodem rosyjskim. Musimy zrozumieć, że Rosjanie to nasi bracia! A to że z braćmi człowiek czasami się pokłóci… no tak to w rodzinie bywa :-)

  52. dee4di pisze:

    Zawsze lubiłam rosyjską historię i literaturę (prace magisterską pisałam o historii Rosji w XIXwieku) I cała rosyjsko – słowiańska kultura mnie fascynowała na czele z bajkami. Niestety w Rosji jeszcze nie byłam, jakoś nie było okazji, ale trafię tam na pewno. Pierwszy etap to będzie jezioro Bajkał! Marzę o tym! Dzięki za ten tekst, nastawia jeszcze bardziej pozytywnie.

  53. Marcin pisze:

    Ja osobiście nie przepadam za tą nacją. W Polsce nie lubi się… Rosjan i Niemców. Odnoszę wrażenie że Ruskie są bardziej poważani, bo mamy ze sobą wiele wspólnego… nie wylewamy za kołnierz, języki są do siebie w jakimś stopniu podobne, no i przeciętny Rusek jest „też” biedny jak Polak… Niemców się nienawidzi podobno za wojnę… tylko moim zdaniem to bardziej zazdrość przez Polaków przemawia. Ja mieszkam tutaj już od dwóch lat i nie są oni tacy straszni jak sąsiedzi ze wschodu…

  54. Kamil pisze:

    Osobiście nie respektuje instytucji państwa rosyjskiego za to co nam Polakom dotychczas wyrządzono. Niemniej z rosjanami jako obywatelami, mieszkańcami rosji zawsze miałem dobre doświadczenia, za to ich szanuję. Sądzę, że nie powinniśmy mylić Państwa Rosyjskiego z obywatelami rosyjskimi.

  55. Grzegorz Wall pisze:

    Świetny artykuł pod przewrotnym tytułem. Mnie się podobał. :-)

  56. Łuki pisze:

    Kwas chlebowy zwyczajnie jest niedobry… ale co kto lubi. Wolę nasze siurowate piwo.

  57. Iznogud pisze:

    strasznie tendencyjny dobór argumentów, to że Rosjanie to fajnie ludzie to się zgodzę, tylko, że ubrani w mundury zamieniają się automatycznie w bydło nieludzkie – tylko do odstrzału z daleka. Wspomnienia rodziny z Kresów, czas powstanie listopadowe, styczniowe, 1921, 1939, 1944… kombinuj naprostować ich zezwierzęcenie cwaniaku

  58. Karol, świetny tekst! Pachniało prowokacją od początku ;-) Tak to już jest z tymi utrwalonymi stereotypami – ciężko je zmienić nie przekonując się samemu. Kolejny dowód na to, że podróże zmieniają punkt widzenia i pozwalają spojrzeć na świat trochę szerzej!

  59. Pirlow pisze:

    taką mam pracę, że sporo podróżuję. mój pierwszy wyjazd do Rosji około 10 lat temu to była wizja niedźwiedzi i strasznych Rosjan. Teraz, każdy wyjazd do Moskwy to jak odwiedziny u dobrych znajomych. Po pracy piwko tu lub tam, czasami start w biurze a potem włóczenie się po klubach. Następny wyjzad zapowiada się w listopadzie. Nie mogę się doczekać

  60. astin pisze:

    Jak powiedział Piłsudski o Polsce: „naród wspaniały, tylko ludzie k##wy”. Dokładnie odwrotnie jest w Rosji.

  61. Chyba w innej Rosji byłem Ja tam dowiedziałem się ze jestem faszysta Dzięki rosji mamy co jeść bo nam żywnośc wysyłają Wojna zaczeła się w 1941 Katyń to oczywiście niemcy Pare razy chcieli mnie okraść Polecam moskiewskie taksówki A kwas ? No cóż To kwestia smaku Jeden lubi inny nie

  62. W Bieszczadach też pipijamy dobry kwas chlebowy – i nie tylko :)

  63. Mam bardzo podobne spostrzeżenia! :)
    Oni naprawdę mają dystans do siebie i się nie wywyższają, a poza tym rzeczywiście traktują nas bardzo w porządku. Takie przynajmniej moje osobiste doświadczenia z rosyjskiej ziemi ;)

  64. Martinski pisze:

    Kiepski tekst, a to „Rosjanie są najbardziej znienawidzonym przez nas narodem. Narodem z którego szydzimy, którego nie znosimy, którym gardzimy, z którym nie chcemy mieć kontaktu”, co to w ogóle ma być? To jest właśnie stereotyp.

  65. TuJarek pisze:

    Też mnie zawsze denerwuję takie uogólnianie. My, prości ludzie na ogół nie mamy problemów z uprzejmością, szczerością i serdecznością. To dopiero Ci tzw. tfu, politycy każą nam się szufladkować i nakłaniają do konfliktów.

  66. Mgieła pisze:

    ”Często zapominamy, że zwykli ludzie, w ogromnej większości są dobrzy i w stosunkach międzyludzkich kierują się sercem, a nie decyzjami i poglądami politycznymi przywódców swoich krajów”.
    Niestety, nie jestem pewna czy większość ludzi jest dobra, ale na pewno Ci dobrzy kierują się sercem, a nie odwołują do pustych propagandowych sloganów i pokrętnej polityki!
    Świetny wpis. :)

  67. Andrzej pisze:

    no to Karolku, powiedz mi teraz chłopie jak to wszystko o czym piszesz ma się to do tego co mówi Pan Ambasador Rosji o Polsce…

  68. Sam doświadczyłem ogromnej fali życzliwości ze strony Rosjan, także tych mieszkających na Ukrainie. Niepochlebnie o nich wypowiadają się przede wszystkim ci, którzy nie byli na wschodzie.

  69. Adam Tymiński pisze:

    Nikt mnie nie zmusi do nienawidzenia Rosjan, mimo zewsząd czynionych wysiłków. Ten tekst tylko mnie utwiedza w moim przekonaniu. Poza tym zdjęcia Pan robi znakomite.

  70. Rosjanin pisze:

    Dzień dobry, kolega (Polak) podesłał mi Pański tekst do przeczytania, z podpisem – „chyba nie jest tak źle”. Bardzo ciekawy tekst, ciekaw jestem czy próbował Pan „pielmienie” – moi przyjaciele z Polski wprost je uwielbiają.
    Co do stereotypów – czasem mam ochotę wyrzucić TV przez okno a gazetę zjeść – szczególnie te prawicowe, które nie bazują na faktach, ale na emocjach, a faktów używają tylko czasem – by swe emocje potwierdzić. Jeśli chodzi o niechęć Polaków do Rosjan – jest, ale bardziej w telewizji – znam całe mnóstwo Polaków i świetnie się dogadujemy (uwaga – ja lubię Putina i rozmawiamy o polityce), najważniejsze by bazować na argumentach, nie na emocjach. Jeśli chodzi o stosunek Rosjan do Polaków – tv coś tam próbuje zmieniać, ale generalnie w Rosji – jesteście braćmi Słowianami, a co najmniej raz w miesiącu widzę u nas w TV Brylską, Zanussiego i innych wybitnych Polaków. Czy w Rosji są nacjonaliści, którzy nienawidzą Polaków – są – dokładnie tak jak wszędzie. Pewne rzeczy jednak są znakowe – robienie w Warszawie „ronda Dudajewa”, gdy ten ma na sumieniu tysiące Rosjan? Słabo. Wypowiedź Schetyny, o tym że to Ukraińcy wyzwolili Oświęcim – cios poniżej pasa (w mojej rodzinie wojnę „Ojczyźnianą” przeżyło kilka osób. Z mężczyzn – jeden. To sprawa osobista). Mimo, to jeździłem kilka razy do Rosji z polskimi przyjaciółmi – świetnie się bawiliśmy, ludzie się cieszyli gdy dowiadywali się że z Polski. Czy Rosja nie ma sobie nic do zarzucenia? Ma i to sporo. Mam nadzieję, że w naszych szkołach kiedyś punkt po punkcie będą uczyć dzieci przestępstw komunizmu – niestety, ten system najwięcej krzywdy wyrządził właśnie Rosjanom i innym narodom byłego ówcześnie Imperium Rosyjskiego ALE – nigdy bym nie chciał, by było w tej materii – podobnie jak Polsce – siedziałeś w lesie z naszywką AK – super, teraz jesteś Pan, rozklejałeś plakaty, może wykoleiłeś 2 pociągi. Walczyłeś z niemcem w szeregach Armii Ludowej, stawiając czoła niemieckim armiom? Zwyciężyłeś? Może nie przeżyłeś? Nieważne – jesteś zdrajca i moskiewski pionek. Szkoda kombatantów i pamięci po nich. Tak czy inaczej – jestem rosyjskim patriotą i uwielbiam Polskę, znam i odwrotne przykłady, zatem nie tak łatwo nas skłócić! Pozdrawiam wszystkich Polaków :) PS. Fajnie się rozwinęliście – pozazdrościć. Kręcę się po Europie od 1995 r. – wiem co mówię :)

    • Karol Werner pisze:

      Pewnie, że próbowałem Pielmieni. Lubię zdecydowanie! Pozostawię wszystko to bez komentarza, jedynie podziękuję za napisanie. Wszystkiego co najlepsze życzę i na przyszłość – Karol jestem. Niech panują sobie królowie :)

  71. Justyna pisze:

    Świetny tekst, naśmiałam się czytając go ;) Odniosłam podobne wrażenie po swojej wizycie w Rosji, że Rosjanie to wspaniali ludzie, których niepotrzebnie demonizuje się u nas. Z jednej strony rozumiem, że to wszystko jest spowodowane tym, że nasza władza nie lubi, jak się zachowuje władza w Rosji (czytaj: nieugięty, twardy Putin) i chcą swoje kroki w ten sposób usprawiedliwić przed ludem. Chciałabym jednak, aby pojawił się też front, który tym wszystkim hejterom uświadomi, że jest też ta druga strona medalu, czyli wspaniali mieszkańcy Rosji, że Rosja to nie sam Putin. Na pewno podrzucę linka do tego posta znajomym, pozdrawiam! :)

  72. Łukasz Lalik pisze:

    Sam kiedyś dużo podróżowałem i oceniam ludzi po zachowaniu a nie poglądach. Jednak swoje robią. Na przykład na Węgrzech jak ktoś zobaczył że byłem Polakiem to miałem przyjemność napić się piwa na koszt firmy, za to we Lwowie jakaś pinda z mordą bandery na koszulce nie chciała mi dać wody mineralnej, a była. W Szkocji czułem się jak w polskich górach, jakbym rozmawiał z Podhalańczykami. Za to jacyś Anglicy próbowali mi czymś imponować, sami coś knocili o polskich lotnikach i ich wkładzie, że latali na najlepszych maszynach. Spytałem tylko w ich przemowie o powrót polskiego złota z Anglii wywiezionego podczas wojny i po co rozkładali makiety gumowych czołgów na Bałkanach. Bardzo się zbulwersowali, że wiem to czego oni myśleli że nie wiem a Szkoty ich wygwizdali. Znałem Kurda który nienawidził muzułmanów, czemu widać dziś po imigrantach i Araba który mówił, że gdy zmienię wyznanie to będziemy przyjaciółmi. Doszedłem do wniosku, że ludzie się kształtują według swoich wierzeń i należy się odcinać od tych, w których wyznaniu jest jakakolwiek pogarda lub agresja z jakimkolwiek złem do drugiego człowieka a jak jest wmieszana religia w politykę i na odwrót, to trzeba wiać na drzewo.

  73. MTSZKNP pisze:

    Polacy w większości o Rosji zbyt wiele nie wiedzą. Mają jakiś negatywny stereotyp, podsycany dodatkowo przez me(n)dia i im (nam) wystarcza niestety. Ja Rosję uwielbiam, jako pianista, przede wszystkim za niezwykłą muzykalność rosyjskiego narodu. Jaką oni maja piękną muzykę ludową, wojskową no i poważną na czele z Czajkowskim, Rachmaninowem, czy Prokofiewem. A jakie wspaniałe mają orkiestry, solistów (pianistów, wolinistów, itd.) i chóry! Ponadto w innych dziedzinach sztuki Rosjanie też sięgnęli szczytów. To naród niezwykle uduchowiony, mniej przywiązany do materialnych spraw i dobrobytu niż ludzie Zachodu. Lubię w Rosji tę jej odrębność, oryginalność i pewien rodzaj bałaganu w porównaniu z nudnym, ustawionym pod linijkę Zachodem. No i Rosja fascynuje swoimi rozmiarami oraz aurą tajemnicy, jaką w sobie zawiera. A… i nie lubię tej gadki „Rosjanie fajni ale Putin zły”.A w czym on jest gorszy od wychwalanych przywódców amerykańskich, którzy w imię „demokracji” (a raczej dolara) trzymają pod butem większą część świata i wszczynają nieustannie nowe wojny, żeby ich banksterzy mogli sobie nabić kabzę? Ja widzę póki co, że Putin broni swego ogródka przed amerykańskim imperializmem, a zachodnie „niezależne” media odwracają kota ogonem, robiąc z Putina naczelnego szatana tego świata. Polska jest pod panowaniem Waszyngtonu, wiec ćwierka z antyrosyjskiego klucza. Jakże łatwo manipulować ludźmi, gdy ci nie walczą ze swą ignorancją. Ale już dość o polityce ;) Pozdrawiam!

  74. Arek pisze:

    MTSZKNP…przyjemnie przeczytac cos madrego. Pozdrowienia dla Ciebie, podobnie myslacych i dla Karola Wernera.

  75. Lenio pisze:

    A co Tobie przeszkadza kwas chlebowy wszędzie dostępny? Wolisz wódę? Burak jest i tyle. To życzliwy naród tylko władzy się boi. Swoje fobie wsadź sobie wiesz gdzie…

  76. Waldemar Gonciarz pisze:

    Witam Cię Karolu,
    Jestem pełen podziwu i sympatii dla tego co robisz. Od jakiegoś czasu w miarę możliwości, czytam Twojego bloga i muszę przyznać, że zaimponowałeś mi swoim charakterem w pokonywaniu trudności związanych z wyprawami. Trochę to znam, ale Ciebie nie przebiję, mimo, że jestem od Ciebie trochę starszy. Mam również zaliczonych kilka wypraw, ale przy Twoim dorobku to aż głupio o tym pisać. Może za jakiś czas spotkamy się na trasie, ponieważ zwiedzanie świata, będzie sensem mego życia.
    Jeśli masz ochotę możesz zapoznać się opisem moich krótkich wypraw to wejdź na http://www.wyprawy.gonciarz.eu

    • Karol Werner pisze:

      Hej Waldemar, dzięki za miłe słowa. Czy to ważne kto co robi, jak długo, jak daleko? Sam znam dziesiątki osób, przy których moje wyjazdy to pryszcz. Niemniej życzę najlepszego! :)

  77. Jeny pisze:

    Pan Cejrpwski poobrażał jeszcze wielu innych min ze wzgledu na wznanie np buddystów strasząc najbardziej pokojową religią na świecie oraz osoby LGTB Według mnie podróznik to człowiek otwarty więc dla mnie on podróżnikiem nie jest bo horyzony poszeża jedynie róznymi rodzajami transportu natomiast swoje wenętrzne horyzonty nie wyjdą poza jego płot.

Dodaj komentarz