Toskania – miejsca, gdzie musisz jechać! Praktyczne porady.

Toskania porady praktyczne

Mam dla Was nowy wpis praktyczny. Mam nadzieję, że skorzystacie! Toskania, jej niesamowite miasta z Florencją, Sieną i Cortoną na czele, a także malownicze winnice, przyciągają rocznie miliony turystów. Krótki i treściwy wpis z informacjami praktycznymi dotyczącymi Toskanii. Co warto zobaczyć, gdzie jechać, jakie miasta odwiedzić i gdzie odbić z trasy, aby znaleźć np… darmowe źródła termalne!

Tekst zaktualizowany w maju 2016

Jak dolecieć do Toskanii? Najtańsze połączenie

Wydawać by się mogło, że to daleko, jednak przy aktualnej ofercie lotów nie ma problemu z dotarciem tam naprawdę tanio. Z całej Polski latają samoloty do Mediolanu, skąd rzut beretem autobusem lub pociągiem do Toskanii. Dolecieć też można np. do Bolonii, tak jak robiliśmy to my, a to już praktycznie za mieszą. Poniżej przykładowy tani lot z Katowic na październik 2016. Wcześniej też można znaleźć tanie połączenia, jednak to chyba najtańsze jakie znalazłem.

Jak dolecieć do toskanii połączenia

Bolonia – świetna baza wypadowa do Toskanii: 

Skąd zacząć podróż przez Toskanię? Od leżącej niedaleko Bolonii! Bolonia jest ogólnie świetną bazą wypadową na Włochy Środkowe, gdyż wszystko jest względnie blisko. Florencja rzut beretem, Wenecja (jeśli ktoś reflektuje wyskoczyć poza Toskanię) oddalona jest 2 godziny pociągiem, przepiękne winnice Toskanii są zaś na wyciągnięcie ręki. W osobnym wpisie dot. Bolonii opisałem – Jak dojechać z lotniska Marconi, do centrum Bolonii.

Ostatnimi czasy można znaleźć sporo tanich biletów lotniczych do Bolonii (lotnisko Marconi), polecam więc się rozejrzeć. Już za 150 zł w dwie strony! 

We wpisie z Bolonii sporo też zdjęć z lotu ptaka.

We wpisie z Bolonii sporo też zdjęć z lotu ptaka.

Miasta, które warto zobaczyć w Toskanii:

Florencja 

Stolica prowincji Toskania. Miejsce, które bezdyskusyjnie trzeba zobaczyć, nawet jeśli ktoś gardzi tak wielkimi, zatłoczonymi miastami. Perła renesansu, której wyjątkowy klimat tworzą uliczni artyści, handlarze i liczne… gołe tyłki. Z Bolonii można dojechać do Florencji pociągiem za 10 euro.  Miasto godne polecenia, z pewnością jest ciekawe dla miłośników sztuki i architektury jednak zbyt zatłoczone jak dla mnie. Zapraszam do osobnego wpisu zawierającego dużo tekstu i zdjęć. Florencja zwiedzanie. Co wato zobaczyć? Atrakcje i zdjęcia. 

katedra Santa Maria del Fiore

Piza

Każdy zna, każdy wie z czego jest znana, każdy robi sobie w Pizie takie samo zdjęcie. Na zwiedzanie Pizy przyjeżdża rocznie ponad 10 milionów turystów, dlatego też mając lekkiego kaca po zatłoczonej Florencji, postanowiliśmy zrezygnować z tej wątpliwej przyjemności i miasto ominęliśmy.

Nie chciałbym tutaj wyjść na jakiegoś ignoranta turystyczno-podróżniczego, jednak wszyscy znajomi którzy w Pizie byli, także nie polecają. Na liście miast wartych odwiedzenia w Toskanii, Pizę jednak umieściłem. Żeby nie było ;)

źródło zdjęcia httppl.wikipedia.orgwikiPiza#mediaviewerFileLeaning_Tower_of_Pisa.jpg

Siena

Powoli docieramy do najciekawszych miast regionu. Kolejne miasto – wizytówka Toskanii, zdecydowanie lepsze w odbiorze niż jej stolica. Bardziej wyciszone, mniej zatłoczone, jakoś mocniej mnie ujęło i jeśli miałbym wybierać gdzie chcę wrócić, które odwiedzić ponownie, to z pewnością będzie to Siena.

Także i na temat tego miasta powstał osobny wpis: Siena o poranku.

Siena zabudowania

Cortona

Moim zdaniem, jedno z najciekawszych miast Toskanii. Mieliśmy przyjemność spać na jednym z tarasów otaczających miasto i podziwiać rozświetlane porannymi promieniami słońca miasto.

Miasto jest bajecznie piękne, położone na wysokim wzgórzu, bezapelacyjnie góruje nad okolicą. Ciasne uliczki, kamienne chodniki no i ten widok. Trochę trzeba się namordować, żeby wejść na samą górę, ale zdecydowanie warto. Zarówno Cortona jak i poniższe Montepulciano opisane zostały w osobnym wpisie – Montepulciano, Cortona. Bajeczne miasteczka Toskanii

Cortona co Warto zobaczyć

Montepulciano

Wcale nie planowaliśmy tam jechać, ale złapani na stopa Włosi mieli po drodze, więc nas podrzucili. Miasto zasadniczo podobne do wszystkich tego typu miast Toskanii, kręte i strome chodniki, na samej górze plac z kościołem, a na okolice roztacza się cudowny widok. Warto pojechać, jednak nic szczególnie nie rzuciło nas na kolana. Jeśli ktoś lubi ciekawostki to kręcono tutaj fragmenty filmu „Zmierzch – księżyc w nowiu”. Link do wpisu powyżej, przy opisie Cortony.

Widok na Montepulciano

San Gimignano – średniowieczny Manhattan

san-gimignano-3

Zdjęcie pochodzi z www.toscanadinico.com

Znowu porównanie do innego miejsca na świecie. Tak samo jak to pisałem w przypadku „Włoskiego Tybetu – Campo Imperatore„- czy ci Włosi mają jakiś kompleks? Zupełny brak kreatywności w nazewnictwie. Nie tylko San Gimignano w średniowieczu było naszpikowane licznymi, kamiennymi wieżami sięgającymi dziesiątek metrów (również m.in. Bolonia), jednak tyko to maleńkie miasto otrzymało tak banalny przydomek. Może dlatego, że współcześnie zachowało się więcej ów zabytkowych wież, aniżeli w Bolonii?

Do dziś zachowało się kilkanaście takich wież. Budowane były one przez bogatych mieszkańców miasta w celach obronnych, jednak znając życie, nie bez znaczenia była tutaj zwykła, ludzka chęć pokazania swojej zamożności, statusu. Niemniej – dzięki tym bogaczom – niezależnie co tak naprawdę motywowało ich do zlecania budów tych kamiennych kolosów, dziś możemy zachwycać się kunsztem dawnych architektów i budowniczych.


Pienza – śladami współczesnego kina

Gladiator wracający do domu toskaniaMimo że historyczne centrum miasta zostało wpisane na listę UNESCO,  tym razem nie chodzi o zabytki, ani walory historyczne miasta. Chodzi o coś więcej! Pienza służy mi w tym przypadku jedynie jako lokalizacja, punkt na mapie pomagający znaleźć inne, równie ciekawe – o ile nie ciekawsze, bardziej zajmujące miejsce. Miejsce, gdzie musi zawitać każdy kinomaniak! Pamiętacie ten kadr? Właśnie pomiędzy Pienzą, a gospodarstwem Terrapille był kręcony film Gladiator!

Inne ciekawe miejsca w Toskanii:

Oczywiście nie wymienię wszystkich, ani nawet połowy. Jednak z pewnością godne uwagi są też termalne źródła, których jest tutaj bez liku. Są nieprzyzwoicie drogie i obudowane hotelami źródła Banio Vignoni, zatłoczone Terme di Saturnia, podobno śmierdzące Bagni di Petriolo no i niezbyt efektowne Bagni san Filippo, gdzie byliśmy my. Dlaczego akurat tam? Ano dlatego, że jest za darmo, woda jest wystarczająco gorąca, żeby siedzieć tam nawet w zimne dni, pasowało nam do trasy no i najważniejsze – jest tam mało ludzi! Jakbym powiedział „bardzo mało” to bym skłamał, ale spokojnie można znaleźć miejsce dla siebie, a czasem nawet sobie powybierać co ciekawiej wyglądające bajorka.

Polecam także serdecznie górskie, mało ruchliwe odcinki. Mieliśmy okazje przejechać trasę z Cortony do Verna i był to jednen z piękniejszych widokowo odcinków naszego wyjazdu do Toskanii. Bardzo polecam. Więcej zdjęć z owej trasy w wpisie dotyczącym Cortony i Montepulciano. Na dole wpisu.

Wędrowne Motyle także zrobiły swoje zestawienie. Zapraszam do ich wpisu: Najciekawsze miejsca w Toskanii.

Transport we Włoszech/Toskanii:

1 (636)1 (638)Pociągi są relatywnie dość tanie i polecane przez wielu, jako idealny środek transportu zarówno po Toskanii jak i całej Italii. Nasze doświadczenia z kolejami włoskimi są niewielkie, jednak kilkukrotnie ratowały nam tyłki. Pociągi są niesłychanie czyste i punktualne. Jedyny problem to kupowanie biletów. Na dworach zasadniczo są biletomaty, jednak nie zawsze działają. Jak się okazało, biletów często nie można zakupić zwyczajnie w okienku na stacji i jak automat nie działa to jest mały problem. Trzeba wtedy udać się do knajpy, gdzieś nieopodal dworca. Nie bardzo rozumiem tę politykę, ale tak już jest.  Trzeba po prostu pytać ludzi na stacji, gdzie można kupić bilety i miejscem gdzie je sprzedają, często okazuje się być restauracja, sklep czy bar. Godziny odjazdów, przyjazdów i ceny można zaś sprawdzić w biletomatach – o ile działają. Można też płacić kartą. Do wyboru jest kilka języków obsługi. Poniżej dwa odcinki, którymi jechaliśmy z cenami.

  • Prato – Florencja: 2,5 euro (ten sam pociąg od Rioveggio kosztuje 6 euro, zas od Bolonii 10 euro.)
  • Rzym – Lotnisko Ciampino: 1,5 euro.

Autostop we Włoszech.

Nie dzieląc na regiony i prowincje, bez różnicy czy to w Toskani, Umbrii, Abruzja czy Latium – autostop działa niezbyt dobrze. Kiedy przypomnę sobie o blisko 2 godzinnym spaceże z Cortony w kierunku Trestina, albo równie 2 godzinny oczekiwaniu na stopa na drodze Bolonia-Florencja, ciśnie mi sie na usta kilka wulgaryzów.

Trzeba pamiętać, żeby nie łapać stopa na autostradach. Zresztą znaki nie pozwolą Ci o tym zapomnieć. :)

Trzeba pamiętać, żeby nie łapać stopa na autostradach. Zresztą znaki nie pozwolą Ci o tym zapomnieć. :)

Jednakże były też momenty, że nawet dość sprawnie dało się jechać. Zależy gdzie się trafiło i na jaki dzień. Zdarzało się złapać autostop idąc w centrum miasta, albo już po kilku minutach stania na wylotówce. Kilkukrotni czekaliśmy też na jakikolwiek samochód nawet 30 minut, a  dwa razy, jak widać rozdział wyżej, musieliśmy się ratować pociągami. Generalizując, autostop nie jest najlepszym sposobem poruszania się po Włoszech. Zwłaszcza jeśli nie macie 3 tygodni urlopu.  No ale jak się nie ma co się lubi, to… trzeba sobie wmówić, że się lubi.

Karol Werner

poprzedni wpis
następny wpis
 

Podobało się? Daj lajka!

 
 

Pobierz bezpłatnego e-booka.

Podoba Ci się to co piszę? Zapisz się na newsletter jeśli:  
 
1. Chcesz dowiedzieć się jak tanio podróżować,  
2. Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych tekstach,  
3. Chcesz otrzymywać w każdą niedzielę informacje o najciekawszych promocjach linii lotniczych z Polski,  
4. Chcesz dostać darmowego e-booka z niepublikowanymi i najpopularniejszymi tekstami z bloga do poczytania offline?

 
 

Komentarze (36):

  1. T&M pisze:

    W tej części Włoch jeszcze nie byłem. Ale zdecydowanie chciałbym odwiedzić przynajmniej Florencję i Pizę. Fajne zdjęcia.

  2. Ja byłam w Pizie, jednak nie w szczycie urlopowym, a prawie w październiku i ja jednak polecam. Wieża wieżą, ale plaża zaraz obok i skaliste wydmy to jest naprawdę coś godnego polecenia. A godzinę jazdy autem od Pizy mamy to słynne całe Cinque Terre ;)

    • Karol Werner pisze:

      Też byłem w październiku i od znajomych dowiedziałem się, że jest niedużo mniej ludzi niż w szczycie :D No trudno… :)

  3. Marta pisze:

    Toskania – muszę się wreszcie wybrać, dzięki za letni post zimową porą :)

  4. Dzięki za te porady. Toskania mi się marzy, szczególnie po „Pod słońcem Toskanii”. Następnym razem, planując podróż do Italii, na pewno tu wrócę.

  5. wyjechac pisze:

    dodałbym kamienne San Gimignano, ale największy wypas to przejazd doliną rzeki Orcia (Val d’Orcia) a tam Montalcino, Pienza, Montepulciano, klasztor Sant’Antimo i te krajobrazy …

  6. koralinatropiprzygody pisze:

    Fajny, praktyczny wpis, przyda się na kolejny raz:) Niedawno też byłam w Bolonii i pięknie, świątecznie wyglądała!:) Wesołych Świąt i mnóstwo podróży w Nowym Roku!

  7. Dodałbym jeszcze krajobrazy między Pienzą a San Quirico d`Orcia – przepiękne. Jeżeli chodzi o miasta to mnie na kolana rzuciło Pitigliano – coś pięknego. Co do włoskich kolei to generalnie wszystko się zgadza. Dodałbym tylko jedną bardzo istotną rzecz. Kasowniki biletowe są nie w pociągu jak wszędzie, a na peronie i tam trzeba bilety skasować. Takie dziwadło, ale wiedzieć trzeba :)

    • Karol Werner pisze:

      taaaak! Dla mnie to też była jakaś abstrakcja. Ciągle zadaje sobie to pytanie – dlaczego przed pociągami?!

  8. Agnieszka pisze:

    No.. Ale jednak chyba warto zaznaczyć, że Bolonia nie jest w Toskanii. Jest stolicą Emilii Romanii. Choć zgadzam się, że to świetna baza wypadowa do Toskanii, biorąc pod uwagę ceny lotów z Polski na tamtejsze lotnisko

    • Karol Werner pisze:

      Taaaak, zapomniałem to napisać. Cieszę się, że ktoś czuwa. :D

      • Agnieszka pisze:

        do usług ;) I śmieszy mnie też, jak różne mamy zdanie o autostopie we Włoszech. Dla mnie to jeden z łatwiejszych krajów. Nie wiem czy to ta moja blondynkowa dziewczęcość tak działa czy co, ale rzadko mi się zdarza podchodzić we Włoszech do kierowcy auta na stacji benzynowej i słyszeć „nie”. Nawet jeśli pytam kobiety.

  9. born2travel pisze:

    Z powyższych miejsc w Toskanii zaliczoną mamy Florencję i Pizę, do której wpadliśmy tylko na moment zrobić fotki chwilę po zachodzie słońca (swoją drogą bardzo fajne wyszły na tle różowego nieba ;)), po czym uciekliśmy do Rosignano Solvay. Piza jako miasto też nas jakoś szczególnie nie zachwyciła ;) Teraz pozostaje nam odwiedzić jeszcze Bolonię, Sienę, Cortonę. Montepulciano i źródła termalne… :D Dzięki za przydatne informacje! :)

  10. Alina pisze:

    Mieszkałam we Włoszech ponad 10 lat i całą Toskanie zwiedziłam. Do większych miast jak Florencja, Piza dojeżdzałam pociągiem jednak są zakątki najbardziej urocze, do których można dojechać tylko samochodem. Bilet skasowany na stacji jest ważny 6 godzin a nie skasowany 3 miesiące. Mało kto wie, że we Włoszech np; w Bologi można wynając mieszkanie na kilka dni. Mieszkanie dla 5 osób kosztuje np: 100 euro za dobę ale jeżeli jest 5 osób to wypada na każdego po 20. Jak na Włoszy to bardzo tanio, korzystałam z tego.

  11. La Dy InRed pisze:

    Toskania <3 jak nie znoszę dużych miast, to Florencja jest od lat niezmiennie moim numero uno :) W 2010 bilety do Bolonii w obie strony chapnęliśmy za 59 zł. Ale to były te stare dobre czasy, że do Skandynawii za 1 zł można było lecieć. Karol, 2h to nie dramat, chociaż Ty miałeś ograniczony czas, więc inaczej wtedy się patrzy na każdą minutę łapania. Mój rekord łapania stopa to jakieś 12-14h (już nawet nie liczyłam dokładnie), ale to w 3 osoby. W hiszpańskim słońcu w samym środku niczego też po kilka godzin się stało/szło… także ten, nie jest tak źle z tą Italią! :) PS. lubię Twoje zdjęcia z podróży, (relacje też, ale to oczywiste) zwracasz często uwagę na detale, czyli to co lubię najbardziej :) Przyjemnie zacząć dzień od kawusi w towarzystwie toskańskich pejzaży :)

    • Karol Werner pisze:

      Hej! Bardzo mi miło! Wiem, że 2h to nie dramat, ale jak na tak wielki ruch samochodowy to… tak to jest dramat Jestem sobie w stanie wyobrazić 12h czekania w Tadżykistanie, gdzie nic nie jeździ, ale kiedy jedzie samochód za samochodem? Niepojęte ! Zapraszam na bloga, tam już Umbria i Abruzja!

  12. AS pisze:

    Witam! Bolonia nie znajduje sie w regionie Toscania ale w Emilia-Romagna

    • Karol Werner pisze:

      Hej! Wiem o tym. Piszę tylko, ze jest dobrą bazą wypadową, z racji dostępności tanich lotów do Bolonii :)

  13. njuk pisze:

    Lecę do Bolonii na początku kwietnia, a przy okazji wizyta we Florencji. Mam nadzieję, że będzie tak, jak to pięknie opisałeś…

  14. myitalias pisze:

    We Wloszech warto zobaczyc region Marche w srodkowych Wloszech. To piekne miejsce, bliskie Morza Adriatyckiego i przepiekne pasmo gor Appeniny. Warte do zoboczenie jest Monte Catria i Monte Cucco( o kazdej porze roku odbywaja sie loty paralotni)

  15. Z Assassin’s Creed 2! :D

  16. Coś specjalnie dla Ciebie Marta Wołodkowicz i Michał Dymek :)

  17. Aaaa, coś dla mnie bo wlasnie rozwazam wypad wrzesniowy w tamte rejony, lece czytac :)

  18. A czy Pisa też będzie dobrą bazą wypadową, bo akurat stąd gdzie mieszkam mam lepsze i tańsze połączenie. I mam pytanie, chcemy polecieć końcem września na tydzień i będziemy głównie fotografować. Miasta nas za specjalnie nie interesują, bardziej chcemy się skupić na jakichś małych, uroczych wioskach, winnicach i niezapomnianych widokach. Jakie miejsca koniecznie powinniśmy zobaczyć? Jakiś porady na najlepsze punkty widokowe? Wiem, że 7 dni to nie dużo, ale w tym roku już na dłuższy urlop niestety nie możemy sobie pozwolić :(

  19. osi403b pisze:

    piza jak najbardziej ok pociągi do florencji co chwila, sama piza na 2 godziny wystarczy,na cinque terre też łatwo z pizy do la spezia i po drodze kamieniolomy maruru z carrary

  20. Jarek pisze:

    Czy istnieje możliwość znalezienia taniego noclegu we Florencji lub okolicy ? Koszt biletów juz znam, przejazdów również … pytanie co z noclegami ?

Dodaj komentarz