Po ciężkich wieczornych bojach z komarami, w końcu udało się zasnąć. Niestety rano za cienkim materiałem sypialni namiotu już czekały niezmordowane...
Pozostałe wpisy
Jeśli ktoś czytał relację z Bałkanów to pamięta, że obiecałem sobie wrócić do Rumunii. Rumunia jest przepiękna i warta każdych, nawet dwudniowych w...
Wstajemy nieco później od słońca. Mieścina w dole już jest pięknie skąpana w jego promieniach. My jeszcze osłonięci przez kilka sąsiednich drzew...
Dzień 3. Pierwszy dzień w pełni na Ukrainie. Naprędce zdążyłem się nauczyć jedynie cyrylicy i to jeszcze nie do końca. Przed znakami miejscowości...
Po pierwszej, ciężkiej pobudce i szybkim śniadaniu w drodze jesteśmy przed 9. Do granicy Ukraińskiej jechało się bardzo dobrze. Całą drogę przez...
Pierwszy dzionek kolejnej już wyprawki można śmiało określić mianem dojazdowego. Na Ukrainę jest jednak względnie daleko to też celem zaoszczędzenia...
Kochana uczelnia nie wykazała zainteresowania tak samo jak inne instytucje. Żałuję, ale jak najbardziej rozumiem. Nasunął mi się taki pomysł, aby...








