Tag Archives: Atrakcje turystyczne w Czarnogórze

To co najlepsze w Czarnogórze! 10 najciekawszych miejsc i garść informacji praktycznych

– Tak mały, a tak wielki kraj – skomentował ktoś pod moim ostatnim filmem z Czarnogóry. I trudno się nie zgodzić! Powtarzałem to tyle raz i powtórzę raz jeszcze – Czarnogóra to najpiękniejszy kraj Bałkanów. Byłem dwa razy, zjechałem trochę Bałkanów i wiem co mówię!

Czarnogóra w 3 minuty. Nowy film w zupełnie innym stylu!

Przybywam z nowym wideo! Kto obserwuje bloga i vloga, ten wie, że bardzo mocno przykładam się ostatnimi czasy do wideo, które robię. Nie inaczej było tym razem. Już przed wyjazdem do Czarnogóry miałem połowę kadrów w głowie. Wiedziałem jaką muzykę wybiorę, co będę kręcił i jak to później zmontuje. Bardzo zapraszam do zupełnie innego (znowu!) filmu niż wszystkie dotychczas.

Perełka Adriatyku, za której pominięcie powinniście spalić się ze wstydu!

Mój powrót do Czarnogóry był szybki i mega intensywny. Zebrałem ponad 250 GB materiałów, co owocuje między innymi tym wpisem, kolejnym, który w najbliższym czasie, ale przede wszystkim filmem. Ten także w przyszłym tygodniu. Dzisiaj zapraszam nad zatokę Kotorską. Urokliwą, jedyną w swoim rodzaju i mającą ciągle wiele dzikich, rzadko odwiedzanych miejsc do zaoferowania. Zatem kto jeszcze nie odwiedził Kotoru i Zatoki Kotorskiej? Wstydzić się! :)

Durmitor, jezioro Pivsko i TRUCK!

Noc przy rzece tak jak się spodziewałem nie należała do tych komfortowo ciepłych. Po krótkim czasie temperatura spadła na tyle nisko, że mój śpiwór niestety poległ i musiałem włożyć na siebie wszystko co miałem. Nawet rzeczy, które służą zazwyczaj za poduszkę.

Awaria przerzutki i wątpliwy odpoczynek. Miasto Bar

Dziś dzień odpoczynku! Kąpiel nad czarnogórskim wybrzeżem, palmy, drinki i takie tam. Taki był początkowo zamiar i jak najbardziej chcieliśmy go zrealizować. Jakiś tydzień temu Wojtek oznajmił, że jacyś znajomi z Krakowa są w Czarnogórze na kempingu i mamy tam zajechać do nich w odwiedziny.

Wjeżdżamy do Czarnogóry – Powitanie z morzem

Ostatni dzień w Albanii. Ostatnie lekkie podjazdy, długi zjazd i znowu zmieniamy kraj. Chciałbym jeszcze kiedyś wrócić do Albanii. Ktoś gdzieś napisał, że jest to Kuba Europy. Trudno się z tym nie zgodzić. Ze względu na swój klimat jest to chyba jedne z ostatnich takich miejsc.