Co kupić podróżnikowi? 25 pomysłów na prezent

Święta idą, a tym samym mam dla Was kilka propozycji na ciekawe prezenty podróżnicze! Prezenty praktyczne, umilające życie w podróży jak i kompletne pierdoły (czytaj: gadżety), które też czasem się przydają! ;) Takie wymagające jedynie kilku kliknięć na aukcjach internetowych, jak i dania z siebie nieco więcej, poświęcenia swojego czasu. Drogie i tanie. Ciekawe i bardzo ciekawe! Lista zaktualizowana na Święta 2018!

1. Czołówka

Niesłychanie przydatny przedmiot podczas biwaku, gdyż nie musimy jej trzymać i tym samym mamy wolne ręce. Mam nadzieję, że nie popełnicie tego samego błędu co ja i nie kupicie sobie latarki. Kiedy zaczynałem jeździć i nie miałem pojęcia o istnieniu genialnego wynalazku zwanego czołówką, zakupiłem sobie właśnie niewielkich rozmiarów wodoodporną, metalową latarkę. Nieduża, bardzo wydajna, w zamyśle rowerowa. Mała na tyle, że mieściła się w zębach. Używałem przez dwa wyjazdy, póki nie zahaczyłem o tropik i nie wyszczerbiłem sobie zęba. Przykra sprawa.

Dobrze jest zwrócić uwagę na to, czy czołówka posiada także czerwone diody. Czerwone światło jest dużo mniej widoczne niż białe, co nie jest bez znaczenia podczas ryzykownych biwaków, czyli takich, gdzie ktoś może nas zauważyć. Przydaje się też jako tylna lampka do roweru!

ENR_Core_6_LED_headlight_burgandy_600

Cena dobrej jakości czołówka: od 30 zł

2. Adapter do gniazdek

Na świecie mamy 10-15 typów różnych gniazdek. Często zapominam o tym jadąc gdzieś w podróż (choćby podczas ostatniego wyjazdu do Irlandii czy na Maltę), gdzie później ze zdziwieniem stwierdzam, że nie mam jak naładować baterii. Adapter taki to przepiękna rzecz, gdyż często obsługuje wiele różnych typów gniazdek.

spis-prezentow-dla-podroznika

Cena: 20-40 zł

3. Prysznic solarny

Pojemność 20 litrów, po 1-3 godzinach na słońcu, wieszamy na drzewie i mamy gorący prysznic. Osobiście preferuję butelki, gdyż dostępne są wszędzie, są tańsze i po użyciu można wyrzucić, jednak prysznic taki może być świetnym prezentem. Tak sądzę… :)

prezent-dla-podroznika-prysznic-solarny

Cena: 20-50 zł

4. Kuchenka paliwowa

Jeśli osoba, którą chcecie obdarować nie stołuje się w restauracjach, ceni sobie niezależność, a także lubi wieczorne pichcenie podczas biwaku – nie ma nic lepszego! Kuchenki na butle z gazem są dużo tańsze, jednak na dłuższą metę bardziej opłaca się zainwestować w paliwową tzw. multifuel. W przeciwieństwie do gazówek, paliwowe można przewozić samolotem, co też jest ich wielką zaletą.

Osobiście polecam MSR, której od kilku ładnych lat jestem szczęśliwym posiadaczem. Jest znacznie tańsza niż sławna konkurencja – Optimus i Primus.

Swojego czasu napisałem tekst, który może zainteresować co poniektórych.  Kuchenki turystyczne wielopaliwowe. Porównanie 2 najpopularniejszych modeli. O Olimpusie i MSR właśnie.

Palnik-MSR-WhisperLite-Internationale

 Cena:  MSR Whisperlite Internationale – 420 zł.

5. Akcesoria do aparatu

W dzisiejszych czasach każdy jest fotografem, a jak wiadomo przeróżnych akcesoriów do aparatów jest bardzo dużo. Począwszy od kart sim, zapasowych baterii, filtrów (połówkowych, szarych itd), obiektywów, aż po statywy, selfiesticki, czy torby na aparat. Jest w czym wybierać.

sprzet-fotograficzny-na-swieta

6. Czytnik książek

W podróży jest bardzo dużo czasu wolnego, jednak nikt przy zdrowych zmysłach nie zabiera ze sobą kilku papierowych książek – zwłaszcza, kiedy dysponuje średnich rozmiarów plecakiem. Inwestycja zwraca się równie szybko, co w przypadku kuchenki paliwowej. Nie wyobrażam sobie już nosić ze sobą w podróży książek. Wrzucam dziesiątki tytułów na czytnik i nic to nie waży.

W ciągu ostatnich lat przetestowałem czytnik firmy Booken (ten na zdjęciu) i droższy, bo kosztujący jakieś 300 zł Kindel. Powiem szczerze, że ten pierwszy, mimo że mniej znany, całkiem dawał radę. Kindel wcale nie jest jedynym, słusznym wyborem – pamiętaj.

Aha… nie muszę mówić, jaka książka świetnie śmiga na takim czytniku? :D  (patrz niżej)

IMG_8375 .

Cena czytnika: od 200 zł.

7. Narzędzia – multitool / karta survivalowa

Tak, wiem – dość dziwne zestawienie. Multitool to bardzo przydatne, wielofunkcyjne i zazwyczaj solidne narzędzie, karta survivalowa zaś może być ciekawym, śmiesznym prezentem, ale niestety niemającym żadnych zalet, a przy odrobinie nieuwagi obdarowany może się nieźle skaleczyć. Zawsze zastanawia mnie jak ludzie się tym posługują, chcąc wykręcić jakąś śrubkę? Przecież tam, gdzie będzie największy nacisk dłoni na kartę znajduje się… piłka?

Jak coś kupujcie multitoola, nie żadne bajeranckie, wielofunkcyjne dziadostwo.

bear_grylls_gerber_ultimate_multi_tool

Cena: dobry multitool: od 50 zł. Karta survivalowa: 5 zł

8. Filtr – pompka lub SteriPEN do uzdatniania wody

Rzeczy, których jeszcze nie mam, ale miałem przyjemność używać i na pewno kiedyś sobie kupię! Nie są to niezbędne rzeczy, jednak z pewnością bardzo przydatne – zwłaszcza podczas krótkich wyjazdów, gdzie może być problem z dostępnością czystej wody. Minimalizujemy możliwość zarażenia się jakimiś bakteriami żyjącymi w wodzie, co może mieć duże znaczenie w przypadku ewentualnej choroby, mogącej zniszczyć nam wyjazd.

O ile działanie pompki jest dla wszystkich jasne, o tyle magiczny wygląd i nazwa SteriPEN z pewnością niewiele mówią. Kiedy pierwszy raz widziałem to urządzenie, od razu wiedziałem, że to jest to, co sobie w krótkim czasie sprezentuje! Uzdatniacz ten zasilany jest bateriami i dzięki emisji światła UV wygania z wody bakterie, pierwotniaki, a nawet wirusy! Wystarczy zamieszać kilkukrotnie i już.

steripen filtr uv uzdatnianie wody

Cena: Dobry filtr z pompką: 450 zł, Uzdatniacz UV: od 150 zł.

9. Kawiarka lub… Aeropress

Jak już mamy czystą wodę, to wypada zrobić sobie kawę. Na rynku dostępne są dziesiątki różnych kawiarek, jednak nas powinny interesować tylko trzy cechy. Kawiarka musi być mała, lekka i łatwa w czyszczeniu. Długi czas używałem kawiarki, jednak od roku praktycznie nie rozstaję się z Aeropressem. Niestety są drogie, jednak cena jak najbardziej w moim odczuciu usprawiedliwona. Świetne i proste w obsłudze urządzenie.

Cafe Espresso Jug 6cups

aeropress

Cena: aluminiowa kawiarka 200 ml: 25 zł, Aeropress: 130 zł

.

10. Poradnikowa książka podróżnicza 

Nieco autopromocji! Co można kupić na prezent dla podróżnika? Oczywiście jakąś książkę. Polecam oba wydane przeze mnie samodzielnie ebooki (z audiobookami gratis), które łącznie, w ciągu ostatniego roku kupiło ponad 5000 osób. Szerszy opis, a także opinie innych czytelników znaleźć możesz w tym miejscu.


.

Ceny: zależy, która Was interesuje :) więcej info tutaj.

11. Chusta typu „Buff”

Z premedytacją piszę „typu Buff”, gdyż w przypadku tej firmy zwyczajnie płaci się za logo. Oczywiście za jakość także, jednak to logo winduje cenę. Istnieje sporo firm, które oferują tego typu chusty – czy to polarowe, goretexowe, czy zwykłe, które niczym się nie różnią od chust firmy „Buff”, a można dostać je zdecydowanie taniej. Polecam zerknąć w sklepach sportowych.

podroznicze-prezenty-porady-na-swiea

Cena: 30-80 zł

12. Dmuchana poduszka

Przez długie lata za poduszkę służył mi polar, naprzemiennie z zrolowanymi spodniami dresowymi. Co było w danym momencie czystsze – lądowało pod głową. Błogosławię ten dzień, w którym w Decathlonie wpadłem na dmuchaną poduszkę biwakową. Nie jest co prawda tak wygodna jak prawdziwa, ale przynajmniej nie ma problemu z praniem, jest lekka i po złożeniu zajmuje niesłychanie mało miejsca. Wszystkim serdecznie polecam!

zoom_7607d6b88d8f4519a2a050e607a65b23

Cena: 16zł

13. Podróżniczy filmik!

Równie mocno (albo nawet mocniej) cenię sobie prezenty wymagające nieco kreatywności. Kosztujące czas i zaangażowanie, nie zaś wielkie pieniądze. Bardzo ciekawym pomysłem na zrobienie komuś miłego prezentu jest nawiązanie do wspólnie odbytych podróży. Można zrobić jakiś album ze zdjęciami, lub skleić jakiś filmik.

Poniżej przykład mojego pomysłu na tego typu prezent. Napisałem do kilku znajomych – ludzi, których poznałem na wyjazdach, znajomych blogerów oraz przyjaciół Marty i poprosiłem o drobną przysługę. Efekt możecie zobaczyć poniżej.

Cena: 1 zł za płytę CD!

14. Podróżniczą apteczkę

Zależy Ci przecież aby najbliższa osoba, znajomy nie tylko dobrze się bawił, ale także miał w razie czego po ręką jakiś zestaw do opatrzenia ran w razie wypadków. Oczywiście można kupić pojedyncze składowe takiej apteczki, ale także i całe zestawy. Choćby w niektórych sklepach sportowych.apteczka-dla-podroznika

Cena: 30-50 zł

15. Nadajnik GPS

Zostając w temacie bezpieczeństwa. Jeśli osoba, którą chcesz obdarować podróżniczym prezentem jeździ do miejsc niezbyt zaludnionych, niepopularnych, niebezpiecznych lub zwyczajnie robi niebezpieczne rzeczy dobrze jest kupić jej także nadajnik GPS. Bajer fajny, może ratować życie, jednak nie jest to tani prezent.

prezenty-dla-podroznika-rowerzysty-lokalizator-gps

Cena:

~650 zł, jednak to nie wszystko, bo aby urządzenie działało trzeba regularnie płacić abonament, który wynosi kolejne ~60 zł miesięcznie

16. Powerbank

Kolejny sprzęt elektroniczny, tym razem ratujący przed… zresztą wiadomo czym. Nie ma się chyba co rozpisywać? ;)

powerbank-prezent-dla-podozniczki

Cena: dobry powerbank kosztuje min. 80 zł

17. Ogniwa słoneczne/ładowarka turystyczna

Nieco inne rozwiązanie, dzięki któremu podładujemy nasze baterie i telefony. Różne rzeczy mówi się o ich wydajności, jednak jedno jest pewne – ogniwa zrobiły mega postęp i naprawdę można na nich już polegać. Gorzej jeśli jedziecie na Islandię i będziecie mieli cały czas chmury…

bateria-sloneczna-prezent

Cena: dobre ogniwo np. Goal Zero Nomad 7 to koszt ~300 zł.

18. Ładowarka rowerowa dla USB

Świetna rzecz firmy Kemo (np. model M172N), którą zakupię z pewnością na następny, nieco dłuższy wyjazd. Podłącza się ja do dynama (zwykłego lub w piaście) i w trakcie jazdy ładuje telefon lub odtwarzacz mp3. Przepiękna sprawa, zwłaszcza jeśli ktoś dużo korzysta z aplikacji do nawigacji.

ladowarka-usb-do-roweru

Cena: ~220zł

19. Ręcznik szybkoschnący i dobrze wycierający

Ręczniki te to świetna rzecz, nie przesadzajcie jednak z ich wymiarami. Ja mam ten co poniżej na zdjęciu. Najmniejszy na rynku, jednak jak się można domyśleć, nie wyciera on zbyt dobrze. Schnie błyskawicznie, to fakt, jednak z wycieraniem jest nieco gorzej. Zwłaszcza, jeśli ma się 196 cm jak ja i trochę skóry do wytarcia. Polecam kupić nieco grubsze. Jak coś tutaj macie kilka fajnych ręczników.

recznik-szybkoschnacy-co-kupic-podroznikowi-na-prezent

Cena: dobry od 50 zł.

20. Hamak outdoorowy

Ja co prawda fanem spania w hamaku nie jestem (196 cm robi swoje :D), ale wiele osób sobie taki sposób nocowania w podróży chwali. Dobry, wytrzymały i lekki hamak biwakowy nie musi być też jakiś bardzo drogi.

 

Cena: od 150 zł

21. Mata samopompująca

Jeśli ktoś woli tradycyjny sposób nocowania – polecam maty samopompujące. Co prawda często samopompujące są one tylko z nazwy i za każdym razem trzeba je dopompować ustami, jednak to tylko jedyna ich wada. Są mniejsze niż karimaty, często w zbliżonej wadze, wytrzymałe i co najważniejsze – wygodne! Kiedy pierwszy raz spróbowałem noclegu na macie, to już nie chcę spać na niczym innym. Osobiście polecam firmę Therm a rest, jednak są to dość kosztowne maty (kilkaset zł). Może na początek dobrze jest spróbować czegoś tańszego?

Cena: od 60 zł

22. Lampa do wieszania

Jeśli nie przepadacie za bieganiem z czołówką na głowie podczas nocnych biwaków – dobrze jest się zaopatrzyć w małą lampkę, którą można gdzieś powiesić. Może ich światło nie jest najmocniejsze, ale w przeciwieństwie do czołówki jest rozproszone i równomiernie oświetla okolicę. Mniejsze modele są spoko do namiotów, większe nawet wieszać można na drzewie w obozowisku ;)

Cena: od 25 zł

23. Poduszki z motywem mapy

Coś, co będzie nam w domu przypominało o podróżach. Widziałem ostatnio coś takiego na amazonie.

Cena: około 50 zł

24. Karty pamięci do aparatu.

Jak podróże, to i dużo fotografii. Ze swojego doświadczenia wiem, że kart nigdy nie jest za dużo czasu. Gubią się, psują, zapełniają.

Cena: zależy od pojemności…

25. Dysk przenośny WD My Passport Wireless Pro

Zostając w temacie pamięci – dysk przenośny WD My Passport nie jest tani. Doceni go jednak ktoś, kto robi bardzo dużo materiałów i długo przebywa w podróży. Dysk ten umożliwia kopiowanie w terenie danych z kart pamięci bez użycia komputera. Wtyka się do niego kartę, a on sam kopiuje. Mega rzecz!

Cena: pojemność 1TB = 610 zł

 

To tyle! Jeśli macie inne propozycje ciekawych prezentów dla osób lubiących podróże – piszcie w komentarzach! Może wpadnie mi coś w oko i sam sobie kupie :D

No i przypominam o promocji na moje książki! Trwa tylko kilka dni :)Karol Werner

Podobało się? Zostań na dłużej!

Informacje o nowych treściach wprost na Twojego e-maila. Bez spamu!
Dołącz do ponad 110 000 obserwujących osób i zgarnij jednorazową mega promocję na moje książki!

100 komentarzy

Dodaj komentarz