20 pomysłów na prezent dla podróżnika. Najciekawsze i najbardziej użyteczne!

prezenty-podroznicze-co-kupic-dla-podroznika-prezent

Święta idą, a tym samym mam dla Was kilka propozycji na ciekawe prezenty podróżnicze! Prezenty praktyczne, umilające życie w podróży jak i kompletne pierdoły (czytaj: gadżety), które też czasem się przydają! ;) Takie wymagające jedynie kilku kliknięć na aukcjach internetowych, jak i dania z siebie nieco więcej, poświęcenia swojego czasu. Drogie i tanie. Ciekawe i bardzo ciekawe! 

1. Czołówka

Niesłychanie przydatny przedmiot podczas biwaku, gdyż nie musimy jej trzymać i tym samym mamy wolne ręce. Mam nadzieję, że nie popełnicie tego samego błędu co ja i nie kupicie sobie latarki. Kiedy zaczynałem jeździć i nie miałem pojęcia o istnieniu genialnego wynalazku zwanego czołówką, zakupiłem sobie właśnie niewielkich rozmiarów wodoodporną, metalową latarkę. Nieduża, bardzo wydajna, w zamyśle rowerowa. Mała na tyle, że mieściła się w zębach. Używałem przez dwa wyjazdy, póki nie zahaczyłem o tropik i nie wyszczerbiłem sobie zęba. Przykra sprawa.

Dobrze jest zwrócić uwagę na to, czy czołówka posiada także czerwone diody. Czerwone światło jest dużo mniej widoczne niż białe, co nie jest bez znaczenia podczas ryzykownych biwaków, czyli takich, gdzie ktoś może nas zauważyć. Przydaje się też jako tylna lampka do roweru!

ENR_Core_6_LED_headlight_burgandy_600

Cena dobrej jakości czołówka: od 30 zł

2. Adapter do gniazdek

Na świecie mamy 10-15 typów różnych gniazdek. Często zapominam o tym jadąc gdzieś w podróż (choćby podczas ostatniego wyjazdu do Irlandii czy na Maltę), gdzie później ze zdziwieniem stwierdzam, że nie mam jak naładować baterii. Adapter taki to przepiękna rzecz, gdyż często obsługuje wiele różnych typów gniazdek.

spis-prezentow-dla-podroznika

Cena: 20-40 zł

3. Podróżnicza książka!

Nieco autopromocji! Co można kupić na prezent dla podróżnika? Oczywiście jakąś książkę. „Twoja Samodzielna Podróż” to wydany przeze mnie samodzielnie ebook (+audiobook), który klikając w ten link możecie kupić w niższej cenie 25 zł. Wy zmotywujecie się do wyjazdu, dowiecie wielu praktycznych rzeczy z zakresu samodzielnych podróż, a ja będę miał co do gara włożyć ;). Już ponad 700 osób zdecydowało się na zakup!

Twoja samodzielna podróż opinie
.

Cena w promocji: 25.00 zł

4. Kuchenka paliwowa

Jeśli osoba, którą chcecie obdarować nie stołuje się w restauracjach, ceni sobie niezależność, a także lubi wieczorne pichcenie podczas biwaku – nie ma nic lepszego! Kuchenki na butle z gazem są dużo tańsze, jednak na dłuższą metę bardziej opłaca się zainwestować w paliwową tzw. multifuel. W przeciwieństwie do gazówek, paliwowe można przewozić samolotem, co też jest ich wielką zaletą.

Osobiście polecam MSR, której od kilku ładnych lat jestem szczęśliwym posiadaczem. Jest znacznie tańsza niż sławna konkurencja – Optimus i Primus.

Swojego czasu napisałem tekst, który może zainteresować co poniektórych.  Kuchenki turystyczne wielopaliwowe. Porównanie 2 najpopularniejszych modeli. O Olimpusie i MSR właśnie.

Palnik-MSR-WhisperLite-Internationale

 Cena:  MSR Whisperlite Internationale – 420 zł.

5. Akcesoria do aparatu

W dzisiejszych czasach każdy jest fotografem, a jak wiadomo przeróżnych akcesoriów do aparatów jest bardzo dużo. Począwszy od kart sim, zapasowych baterii, filtrów (połówkowych, szarych itd), obiektywów, aż po statywy, selfiesticki, czy torby na aparat. Jest w czym wybierać.

sprzet-fotograficzny-na-swieta

6. Czytnik książek

W podróży jest bardzo dużo czasu wolnego, jednak nikt przy zdrowych zmysłach nie zabiera ze sobą kilku papierowych książek – zwłaszcza, kiedy dysponuje średnich rozmiarów plecakiem. Inwestycja zwraca się równie szybko, co w przypadku kuchenki paliwowej. Nie dość, że książki w formacie elektronicznym nie zajmują w ogóle miejsca, to są znacznie tańsze. Uważam też, że nie trzeba kupować sławnego Kindle. Ja kupiłem czytnik dużo mniej znanej firmy Booken – w dodatku używany – i sprawuje się nad wyraz dobrze. Aha… nie muszę mówić, jaka książka świetnie śmiga na takim czytniku? :D

IMG_8375

 .

Cena czytnika: od 200 zł.

7. Narzędzia – multitool / karta survivalowa

Tak, wiem – dość dziwne zestawienie. Multitool to bardzo przydatne, wielofunkcyjne i zazwyczaj solidne narzędzie, karta survivalowa zaś może być ciekawym, śmiesznym prezentem, ale niestety niemającym żadnych zalet, a przy odrobinie nieuwagi obdarowany może się nieźle skaleczyć. Zawsze zastanawia mnie jak ludzie się tym posługują, chcąc wykręcić jakąś śrubkę? Przecież tam, gdzie będzie największy nacisk dłoni na kartę znajduje się… piłka?

Jak coś kupujcie multitoola, nie żadne bajeranckie, wielofunkcyjne dziadostwo.

bear_grylls_gerber_ultimate_multi_tool

.

Cena: dobry multitool: od 50 zł. Karta survivalowa: 5 zł

8. Filtr – pompka lub SteriPEN do uzdatniania wody

Rzeczy, których jeszcze nie mam, ale miałem przyjemność używać i na pewno kiedyś sobie kupię! Nie są to niezbędne rzeczy, jednak z pewnością bardzo przydatne – zwłaszcza podczas krótkich wyjazdów, gdzie może być problem z dostępnością czystej wody. Minimalizujemy możliwość zarażenia się jakimiś bakteriami żyjącymi w wodzie, co może mieć duże znaczenie w przypadku ewentualnej choroby, mogącej zniszczyć nam wyjazd.

O ile działanie pompki jest dla wszystkich jasne, o tyle magiczny wygląd i nazwa SteriPEN z pewnością niewiele mówią. Kiedy pierwszy raz widziałem to urządzenie, od razu wiedziałem, że to jest to, co sobie w krótkim czasie sprezentuje! Uzdatniacz ten zasilany jest bateriami i dzięki emisji światła UV wygania z wody bakterie, pierwotniaki, a nawet wirusy! Wystarczy zamieszać kilkukrotnie i już.

steripen filtr uv uzdatnianie wody

Cena: Dobry filtr z pompką: 450 zł, Uzdatniacz UV: od 150 zł.

9. Kawiarka lub… Aeropress

Jak już mamy czystą wodę, to wypada zrobić sobie kawę. Na rynku dostępne są dziesiątki różnych kawiarek, jednak nas powinny interesować tylko trzy cechy. Kawiarka musi być mała, lekka i łatwa w czyszczeniu. Długi czas używałem kawiarki, jednak od roku praktycznie nie rozstaję się z Aeropressem. Niestety są drogie, jednak cena jak najbardziej w moim odczuciu usprawiedliwona. Świetne i proste w obsłudze urządzenie.

Cafe Espresso Jug 6cups

aeropress

Cena: aluminiowa kawiarka 200 ml: 25 zł, Aeropress: 130 zł

.

10. Podróżniczy filmik!

Równie mocno (albo nawet mocniej) cenię sobie prezenty wymagające nieco kreatywności. Kosztujące czas i zaangażowanie, nie zaś wielkie pieniądze. Bardzo ciekawym pomysłem na zrobienie komuś miłego prezentu jest nawiązanie do wspólnie odbytych podróży. Można zrobić jakiś album ze zdjęciami, lub skleić jakiś filmik.

Poniżej przykład mojego pomysłu na tego typu prezent. Napisałem do kilku znajomych – ludzi, których poznałem na wyjazdach, znajomych blogerów oraz przyjaciół Marty i poprosiłem o drobną przysługę. Efekt możecie zobaczyć poniżej.

Cena: 1 zł za płytę CD!

11. Prysznic solarny

Pojemność 20 litrów, po 1-3 godzinach na słońcu, wieszamy na drzewie i mamy gorący prysznic. Osobiście preferuję butelki, gdyż dostępne są wszędzie, są tańsze i po użyciu można wyrzucić, jednak prysznic taki może być świetnym prezentem. Tak sądzę… :)

prezent-dla-podroznika-prysznic-solarny

Cena: 20-50 zł

12. Chusta typu „Buff”

Z premedytacją piszę „typu Buff”, gdyż w przypadku tej firmy zwyczajnie płaci się za logo. Oczywiście za jakość także, jednak to logo winduje cenę. Istnieje sporo firm, które oferują tego typu chusty – czy to polarowe, goretexowe, czy zwykłe, które niczym się nie różnią od chust firmy „Buff”, a można dostać je zdecydowanie taniej. Polecam zerknąć w sklepach sportowych.

podroznicze-prezenty-porady-na-swiea

Cena: 30-80 zł

13. Mapa-zdrapka

Bardzo popularna ostatnimi czasy. Wszyscy dostają, wszyscy zdrapują, tylko ja chyba sam sobie będę musiał w końcu sprawić! Co prawda, dla podróżujących po niewielkich krajach europejskich widok tylu nieodkrytych ziem może być nieco irytujący, lecz wystarczy tylko pojechać do Rosji i… już nasz prezent wygląda o wiele bardziej kolorowo! ;)

original_scratch-map-poster1.

Cena: od 75 zł

14. Dmuchana poduszka

Przez długie lata za poduszkę służył mi polar, naprzemiennie z zrolowanymi spodniami dresowymi. Co było w danym momencie czystsze – lądowało pod głową. Błogosławię ten dzień, w którym w Decathlonie wpadłem na dmuchaną poduszkę biwakową. Nie jest co prawda tak wygodna jak prawdziwa, ale przynajmniej nie ma problemu z praniem, jest lekka i po złożeniu zajmuje niesłychanie mało miejsca. Wszystkim serdecznie polecam!

zoom_7607d6b88d8f4519a2a050e607a65b23

Cena: 16zł.

15. Podróżniczą apteczkę

Zależy Ci przecież aby najbliższa osoba, znajomy nie tylko dobrze się bawił, ale także miał w razie czego po ręką jakiś zestaw do opatrzenia ran w razie wypadków. Oczywiście można kupić pojedyncze składowe takiej apteczki, ale także i całe zestawy. Choćby w niektórych sklepach sportowych.apteczka-dla-podroznika

Cena: 30-50 zł

16. Nadajnik GPS

Zostając w temacie bezpieczeństwa. Jeśli osoba, którą chcesz obdarować podróżniczym prezentem jeździ do miejsc niezbyt zaludnionych, niepopularnych, niebezpiecznych lub zwyczajnie robi niebezpieczne rzeczy dobrze jest kupić jej także nadajnik GPS. Bajer fajny, może ratować życie, jednak nie jest to tani prezent.

prezenty-dla-podroznika-rowerzysty-lokalizator-gps

Cena:

~650 zł, jednak to nie wszystko, bo aby urządzenie działało trzeba regularnie płacić abonament, który wynosi kolejne ~60 zł miesięcznie

17. Powerbank

Kolejny sprzęt elektroniczny, tym razem ratujący przed… zresztą wiadomo czym. Nie ma się chyba co rozpisywać? ;)

powerbank-prezent-dla-podozniczki

Cena: dobry powerbank kosztuje min. 80 zł

18. Ogniwa słoneczne/ładowarka turystyczna

Nieco inne rozwiązanie, dzięki któremu podładujemy nasze baterie i telefony. Różne rzeczy mówi się o ich wydajności, jednak jedno jest pewne – ogniwa zrobiły mega postęp i naprawdę można na nich już polegać. Gorzej jeśli jedziecie na Islandię i będziecie mieli cały czas chmury…

bateria-sloneczna-prezent

Cena: dobre ogniwo np. Goal Zero Nomad 7 to koszt ~300 zł.

19. Ładowarka rowerowa dla USB

Świetna rzecz firmy Kemo (np. model M172N), którą zakupię z pewnością na następny, nieco dłuższy wyjazd. Podłącza się ja do dynama (zwykłego lub w piaście) i w trakcie jazdy ładuje telefon lub odtwarzacz mp3. Przepiękna sprawa, zwłaszcza jeśli ktoś lubi jeździć z nawigacją.

ladowarka-usb-do-roweru

Cena: ~220zł

20. Ręcznik szybkoschnący i dobrze wycierający

Ręczniki te to świetna rzecz, nie przesadzajcie jednak z ich wymiarami. Ja mam ten co poniżej na zdjęciu. Najmniejszy na rynku, jednak jak się można domyśleć, nie wyciera on zbyt dobrze. Schnie błyskawicznie, to fakt, jednak z wycieraniem jest nieco gorzej. Zwłaszcza, jeśli ma się 196 cm jak ja i trochę skóry do wytarcia. Polecam kupić nieco grubsze. Jak coś tutaj macie kilka fajnych ręczników.

recznik-szybkoschnacy-co-kupic-podroznikowi-na-prezent

Cena: dobry od 50 zł.

Karol Werner

poprzedni wpis
następny wpis
 

Podobało się? Daj lajka!

 
 
 

Komentarze (58):

  1. Michał Qmoh pisze:

    Ja to bym chciał wodoodporny zeszyt-dziennik podróżny ;)

  2. Anita Demianowicz pisze:

    Czytając Twoją książkę pomyślsłam że moze książka o sztuce serwisowania roweru wydawnictwa bunkrower byłaby dla Ciebie dobra.

  3. Wszystkiego najlepszego i podróżniczego,a na priv posyłam parę moich ciekawych zdjęć z podróży do Norwegi pozdrawiam.

  4. Arleta Betka pisze:

    Wszystkiego Najlepszego z okazji urodzin ;)

  5. ja bym chciała vouchery do Ryanaira ;-)

  6. Ewa Es pisze:

    Przydatny wpis :) Wszystkiego najlepszego ! :)

  7. sarenka pisze:

    Mnie najbardziej zaintrygowała mapka- zdrapka, takie zdrapywanie i odkrywanie kojarzy mi się jakoś tak z dzieciństwem :) Spełnienia wszystkich marzeń, tych podróżniczych i nie tylko! btw barrdzo ładna urodzinowa data ;)

  8. żeby pierwsza książka nie była ostatnią! najlepszego Podróżniku <3

  9. Marta Sominka pisze:

    polecam ostatni pomysł! najtańszy a najdroższy sercu <3 :D

  10. Zygmunt Kuba pisze:

    Pomysł za złotówkę wygrał:-) Każdemu tak na urodziny kręcisz filmiki? :D

  11. zawsze byłem zdania, że nie liczy się majętność portfela, żeby zrobić najlepszy na świecie prezent…

  12. Monika Marcinkowska pisze:

    kawiarka? W życiu by mi to do głowy nie przyszło, ale pomysł nie jest głupi :)

  13. Mapa zdrapka dobry pomysł, a co jeśli się zdrapnie przez przypadek przygraniczny kraj? Trzeba jechać! :D

  14. O, widzę, że również moja mapa=zdrapka znalazła się w zestawieniu :)

  15. SUper ten filmik wyszedł, szkoda że nie mogliśmy pomóc w tworzeniu :( Ale gdybyś powiedział, że to tylko o zdjęcie chodzi to nawet mimo braku czasu byśmy się zmobilizowali!

  16. Ewa Serwicka pisze:

    Trochę spóźnione ale najlepsze życzenia urodzinowe!

  17. balkanyrudej pisze:

    Ja na liście podróżniczych prezentów (którą robiłam zresztą z okazji świąt BN) mam między innymi podróżnicze planszówki (Ticket to Ride, Rosyjskie Koleje), ciuchy (głównie termiczną odzież) oraz oczywiście wszelkiej maści książki ;)

  18. Justyna Śnieżek pisze:

    Ja to bym taką mapę-zdrapkę chciała. Miałam niedawno urodziny, ale nikt mi takiej nie kupił :(

  19. a ja bym jeszcze dorzuciła Scrubba Wash Bag :)

  20. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!
    Mówią, że jak się chce dostać NAJlepszy prezent to należy go sobie kupić samodzielnie ;) – ciekawa jestem czy sobie coś kupiłeś.

  21. Super lista, w sumie prawie niczym bym nie pogardził :D No może kawiarka mniej by mi się przydała.

  22. Seba pisze:

    Super lista, w sumie niczym bym nie pogardził :D Jedynie Kawiarka nie koniecznie by mi się w podróży przydała.

  23. Mark pisze:

    Bardzo dobry wpis. Porady są cenne. Sam podróżowałem kiedyś rowerem(niestety tylko po Polsce), i motocyklem. Co do czytnika książek, warto dołożyć kilka złotych na wersje z podświetlaniem. Można wtedy czytać w namiocie, lub jak już zapada zmrok.
    Jak jedziemy do „dzikich” krajów lepiej kupić kuchenkę benzynową, bo do gazowych w niektórych krajach może być problem z zakupem odpowiednich kartuszy. To co on proponuje, to jest zestaw dosyć drogi i nie każdego stać. W sklepach internetowych bez problemu znajdziemy kuchenkę benzynową za niewiele ponad 200 zł. Do tej kuchenki MSR przydaje się osłona zrobiona z folii aluminiowej dla osłony płomienia przed wiatrem.

    • Karol Werner pisze:

      Akurat osłony te to dziadostwo. Są nieporęczne, łamią się po tygodniu i są do wywalenia. Szczerze mówiąc nie widziałem kuchenki benzynowej za 200zł, a choćby nawet to wolałbym dorzucić nieco do lepszego sprzętu. Dzięki za miłe słowa Mark.

      • Mark pisze:

        Osłonę do takiej kuchenki można zrobić samemu, byle z materiałów niepalnych. Powodują, że oszczędza się paliwo i szybciej woda się zagotuje w czasie wiatru. Co do kuchenek benzynowych, pomijając wynalazki pamiętające czasy ZSRR, co byś powiedział na to:

        http://milworld.pl/product-pol-907-Mil-Tec-Kuchenka-Turystyczna-Benzynowa.html

        W zimie była na Allegro po ok. 200 zł plus koszty wysyłki. Teraz sezon się zaczyna i taki sprzęt podrożał. Wygląda na solidną. Jak ktoś ma dużo pieniędzy, nie tyle patrzy na cenę co na jakość. Zresztą, nawet najlepsze kuchenki benzynowe powodują okopcenie naczyń, to jest ewidentna wada w stosunku do gazowych. I jeszcze dłuższy czas rozpalania. Poza tym, mają same zalety;).

        • Karol Werner pisze:

          Zgadzam się. Ja jednak uważam, że jest to gadżet niepotrzebny. W Pamirze wiatr jest niesamowicie silny, jednak nie jest problemem zorganizowanie osłony w postaci sakw, roweru, kamienia, murku, siebie. Cokolwiek może być osłoną i wożenie czegoś specjalnie tylko służącego jako osłona, jest moim zdaniem marnowaniem miejsca w sakwach.
          Ja nie mam dużo pieniędzy, jednak kilka razy naciąłem się na sprzęcie kupując tańszy i finalnie taka wielokrotna inwestycja i tak wychodzi drożej. Nie zgadzam się z kopceniem. Używałem takiej kuchenki w Alpach. Pożyczona od znajomego, zepsuła się po kilku dniach. Kopciła, tak jak mówisz. Nie polecam tych chińskich kuchenek zdecydowanie. Jednak jeśli kuchenka benzynowa kopci, to znaczy że jest zepsuta i zamiast pociskać gaz na zewnątrz, popycha benzynę, która dymi. Moja MSR w ciągu trzech lat dymiła kilkukrotnie, kiedy przez złą jakość benzyny przytkały się nieco dysza i wężyk i były problemy z ciśnieniem.

  24. Kazek pisze:

    Ciekawa lista. Można do niej dopisać np. zabranie kogoś w na wypad w góry.

  25. Spóźnione wszystkiego najlepszego :)
    Ciekawe prezenty, mi by się bardzo kawiarka przydała ale gdybym dostała taki film to byłabym najszczęśliwsza :)) Super miałeś pomysł!

  26. W tym roku kupiłyśmy z koleżanką naszemu przyjacielowi i towarzyszowi wypraw górskich kawiarkę, ale turystyczną. Ma ona zamiast górnej komory rurkę, pod którą trzeba podstawić kubek. Jest jeszcze mniejsza i lżejsza niż kawiarka z Twojego zdjęcia :).
    A z przyjaciółmi często robimy sobie turystyczne prezenty. Mam od nich polar, koszulkę Smartwool, kije trekkingowe, stuptuty… :)

  27. 8 marca to dzień kobiet. Pasuje idealnie :)

  28. Ja poproszę kawiarkę :)

  29. Nie lubię jak mi się takie prezenty kupuje :)
    Prawie nigdy nikt nie trafia. Trafiliby gdyby się zapytali, ale wtedy… co to za prezent?

  30. Filmik i mapa najlepsze :)

  31. Czegoś takiego szukałam! :)

  32. Kurcze, to chyba ja nie jestem podróżnikiem, bo nic z tego nie chciałbym dostać. Jak żyć?

  33. Polecam również turystyczne kieliszki do wina. ;)

  34. Karolina Swedura pisze:

    Co do mapy – zdrapki to na AliExpress sa już po 5 Dolarów. Jest też wersja z samą Europą, więc nie będzie straszyć osób, podróżujących na razie po bliższych krajach.

  35. Karolina Swedura pisze:

    Polecam zwłaszcza wersję podstawową z mapą Europy, oraz dodatek Szwajcaria + indie :)
    Genialna gra – mogłabym grać godzinami

  36. Michał pisze:

    A ja dostałem ostatnio taką koszulkę na urodziny i jestem bardzo zadowolony :D :D
    http://passengerspot.com/koszulki/koszulka-meska-world-citizen.html

  37. ina pisze:

    świetne pomysły!
    dodałabym jeszcze kalendarz ze zdjęciami z podróży obdarowywanej osoby. fajna rzecz, która zawsze wisi na ścinie w domu i przypomina o cudnych momentach.

  38. Bardzo dobre zestawienie. Prezent wcale nie musi byc drogi, a może się okazać naprawdę prydatky w podóży! Apteczka, kawiarka, buff, zreszta prawie wszystko z listy :D

  39. Bartek pisze:

    Dodał bym jeszcze termos i może przenośny dysk twardy. A prezenty w większości chyba dobrze dobrane, skoro sam powoli kompletuję podobną listę :D

      • Bartek pisze:

        Tak poza tym, tylko nie wiem czy dobre miejsce tutaj :P (No ale w sumie kuchenka też była na liście :PP) Trafił mi się test chińskiej kuchenki BRS-8. Potrafił byś coś o niej napisać, lub ewentualnie podjąć się testu? Cenowo stoi co najmniej 50% niżej niż najtańsze wielopaliwówki MSRa. I o ile MSR to dość drogi wydatek, o tyle cena tego chinola nie zrujnuje portfela.

        Przy okazji jak już mowa o zakupach w Chinach, to odniosę się do latarek i od razu dam kontrargument gdyby ktoś był przeciwny zakupom z ryżolandu ;) Co do czołówki masz pełną rację, że jest potrzebna i ratuje tyłek, Jednakże normalną latarkę także warto mieć, i tu polecam Convoya (np S2 którego sam posiadam). W sam raz na prezent, bo mieści się w budżecie idealnie. Jest to chińczyk, jednakże sprawdzony :D W zależności od wersji mamy do wyboru barwę diody, i ilość pobieranego prądu. Nawet słabe wersje rzędu poniżej 2A świecą bardzo mocno, natomiast dochodzące do 3 amperów potwory mogą stanowić świetne rozwiązanie jako światło rowerowe. Zasilana pojedynczym ogniwem 18650, To wszystko w kompaktowych wymiarach, sprawia że można ją nosić zawsze przy sobie. Do tego wśród wszystkich którzy wcześniej nie widzieli tego typu latarek w akcji, macie gwarantowany efekt WOW :D

        • Karol Werner pisze:

          Hej Bartek, jest cały tekst o kuchenkach (podlinkowany wyżej), więc podrzuć w komentarzach, może ktoś zna, testował. Ja chętnie się podejmę testu, jeśli podeślesz mi taką kuchenkę :D Niestety nie stać mnie aby kupować coś wyłącznie do testów na bloga :D Co do chińskich produktów – myslę, że uprzedzenia do ich produktów dawno już są (lub powinny być) nieaktualne. Robią często już bardzo dobre sprzęty i synonim dla „made in china” jako tandeta, dawno się zdezaktualizował. Wierzę w 100%, że te latarki są dobre :)

          • Bartek pisze:

            Wiedziałem, że coś mi uciekło z głowy :D Miałem ci wspomnieć że wspomniany wyżej linkacz (a przynajmniej u mnie) nie chce działać. No nic, przedrę się przez bloga w poszukiwaniu tego artykułu, bo pamiętam, że kiedyś go już czytałem ;)

  40. wloskielove pisze:

    haha ja mam zdrapkę i będąc tylko w Europie (lub prawie), faktycznie marnie to wygląda :p ale staram się być też jak najbardziej „fair” i nie zdrapuję nigdy całego kraju a staram się gdzieś tam mniej więcej skrobać w okolicach, w których byłam, więc zdrapanie całej Rosji będąc tylko w Moskwie :)

  41. Głosujemy na zdrapkę i chustę! Fajny gadżet + mega przydatny ciuch. Dzięki!

  42. http://www.aktywnestrefy.pl/ pisze:

    ta mapa-zdrapka jest super <3

  43. air-maxy.com pisze:

    Stawiam na mapę zdrapkę i aeropress! Lecę pisać list do św. Mikołaja, przecież byłam grzeczna :D

Dodaj komentarz