25 najciekawszych miejsc wartych zobaczenia w województwie śląskim. Moim zdaniem

Ostatni, podsumowujący z serii #WokołoŚląskiego! Mam nadzieję, że nieco polubiliście śląskie przez ten rok, i że czegoś ciekawego się dowiedzieliście. A jeśli do tej pory nie zdecydowaliście się na odwiedzenie śląskiego, to po lekturze tego tekstu przyjedziecie tutaj przy najbliższej okazji!

Powstało w sumie 9 tekstów o śląskim, jednak nie mówię, że to koniec. Może jeszcze wrócę z jakimś ciekawym tematem!

Cały projekt osiągnął łączny zasięg ~1 000 000 i z pewnością była to jedna z najbardziej zasięgowych, jak nie najbardziej zasięgowa (?) akcja promująca jakikolwiek polski region na polskich blogach! Jednak nie cyfry cieszą mnie najbardziej, a Wasze reakcje! Setki komentarzy, maili, wiadomości prywatnych. Z zapytaniami, z sugestiami i w końcu z licznymi podziękowaniami za wskazanie fajnych miejsc na weekend w śląskim. Nie zliczę wszystkich tych wiadomości, gdzie pisaliście, że dzięki jakiemuś tekstowi wybraliście się właśnie do województwa śląskiego. Jest to coś pięknego i mega motywującego! :)

Przykładowo taką wiadomość dostałem dwa dni temu:

„Śląskie jest mega! Po lekturze kilku Twoich tekstów o Śląsku wybrałem się na weekend i od tej pory tylko męczę znajomych, żeby też się wybrali. Już chyba mają mnie dosyć :D ” – Krzysiek S.

Tym czasem zapraszam do wpisu. Wpisu, w którym przedstawiam Wam moje typy miejsc, które warto odwiedzić w śląskim. Kilka się powtarza, są też nowe. Mam nadzieję, że Wam się spodoba, że wybierzecie coś dla siebie i też będziecie męczyć swoich znajomych aby wybrali się na weekend w śląskie!

Zaczynajmy! Zatem co warto zobaczyć w śląskim?

Zamek Ogrodzieniec

Bez dwóch zdań najpiękniejszy zamek całego Szlaku Orlich Gniazd i całej Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Wapienne skały świetnie współgrają z idealnie dopasowanymi do nich strzelistymi murami zamku. Można zarówno zwiedzić, jak i nieco podjeść w okolicznych knajpkach. Miejsce niestety w weekendy i święta dość konkretnie oblegane, więc osobiście polecam podskoczyć w mniej popularnych dniach. A jeśli już wpadniecie w weekend i nieco zmęczą Was tłumy mam dla Was inne, nieopodal położone miejsce, gdzie z pewnością wypoczniecie. Mianowicie…

Góra Birów!

Moim skromnym zdaniem jedno z bardziej niedocenianych miejsc na całej Jurze. Lubię je po pierwsze ze względu na świetny widok na okolicę, pięknie zawieszone nad stromym urwiskiem skalne ostańce – tak bardzo popularne wśród amatorów wspinaczki, ale także przede wszystkim ze względu na wszechogarniający spokój. Trochę boję się promować Górę Birów, bo nie chciałbym aby straciła swój klimat, ale cóż… chęć podzielenia się czymś fajnym jest większa. Także zapraszam!

 

W osobnym tekście zarówno więcej zdjęć samego Zamku w Ogrodzieńcu jak i Góry Birów.
Polecam zerknąć też na stronę Śląskiej Organizacji Turystycznej gdzie także sporo informacji o ciekawych miejscach na Jurze.

Klimatyczne Żarki

Żarki leżące w centrum Jury, w połowie drogi między Zawierciem a Częstochową to punkt obowiązkowy podczas wizyty na Jurze. Nie ma tutaj co prawda zamku, jednak jest kilka innych ciekawych miejsc, które traktować można jako małą odskocznię od zamków właśnie.

W Żarkach szczególnie dużo jest miejsc poświęconych zamieszkałym tutaj niegdyś Żydom. W centrum znajduje się dawna synagoga (aktualnie ośrodek kultury i informacja turystyczna), a kawałek dalej zaś kirkut (cmentarz żydowski) z ponad 700 macewami. Te i pozostałe miejsca spięte zostały zaś Szlak Kultury Żydowskiej Ciekawym miejscem w Żarkach jest także zespół starych, kamiennych stodół.

Zamek w Będzinie

Zamek stanowiący także część systemu warowni obronnych tzw. Orlich Gniazd, jednak z reguły pomijany na rzecz tych jurajskich. A bardzo niesłusznie!

Aktualnie warto wybrać się tutaj aby zobaczyć nie tylko sam zamek, ale też znajdujące się w nim Muzeum Zagłębia, a także obejście wokoło zamku. Jest tam całkiem przyjemny park, dobry na krótką przerwę w podróży. A po drugiej stronie, jakieś 10 minut spacerem znajduje się Pałac Mieroszewskich wraz z parkiem Także bardzo ładne miejsce.

Obłędna Pustynia Błędowska

Będąc już w okolicy polecam wpaść nad największy w Polsce obszar piasków lotnych. Kapitalne miejsce, które po prostu trzeba zobaczyć. Próżno szukać drugiego takiego w Polsce.

Podczas opisywanego już wypadu na Jurę nawet zatrzymaliśmy się w okolicy na noc. Powiem Wam, że zaraz po wysunięciu nosa z namiotu nawet przez chwilę poczułem się jak w Mongolii.

Mniejsza siostra – Pustynia Siedlecka

To jednak nie koniec pustyń w śląskim. Nieco bardziej na północ, jakieś 13 kilometrów od Żarek znajduje się jeszcze Pustynia Siedlecka.

Znacznie mniejsza, jednak wcale nie mniej urokliwa. Szkoda tylko, że tak rozjeżdżana przez kłady, które skutecznie obrzydzają pobyt w tym miejscu.

fot: gdziewyjechac.pl

Tyskie Browarium

Jako, że były dwie pustynie i mogło nieco w gardle zaschnąć – czas na piwko! A jak piwko, to koniecznie zatrzymać trzeba się w Tychach i jego muzeum Browarnictwa. Ten największy w Polsce browar przemysłowy może pochwalić się ponad 400-letnią tradycją warzenia piwa, zaś od roku 2004 funkcjonuje tam także Muzeum Piwowarstwa „Tyskie Browarium”.

fot : tyskiebrowarium.pl

Muzeum Browaru Żywiec

Nieco dalej na południe województwa śląskiego znajduje się drugi, najbardziej wydajny browar w Polsce (po tyskim) – Browar Żywiec. Także i tam można udać się do przybrowarnego muzeum. I również w Żywcu, tak samo jak w Tychach poznać  można się z tradycją warzenia piw, różnice pomiędzy poszczególnymi gatunkami, zaznajomić się z historią i przede wszystkim z bliska przyjrzeć samemu procesowi produkcji piwa. No i obowiązkowo degustować!

Magiczny Nikiszowiec

Fenomenalne, bezkonkurencyjne osiedle robotnicze o ogromnym potencjale. Moim prywatnym zdaniem kwestią kilku lat jest, aby to jeszcze przykurzone, odrapane osiedle stało się najwiekszą atrakcją turystyczną w województwie śląskim. Zobaczycie :)

Borsig, Kaufhaus i inne osiedla robotnicze

Nie tylko Nikiszowcem jednak śląskie stoi. Po całej aglomeracji, a także i poza nią rozsiane są dziesiątki osiedli robotniczych. Także niesłychanie klimatycznych, na swój sposób ładnych i z pewnością wartych odwiedzenia. Jak chociażby tytułowe osiedle robotnicze Brosig zlokalizowane w Zabrzu, czy też Kaufhaus z Rudy Śląskiej.

O historii tych i jeszcze 8 innych osiedli robotniczych pisałem w osobnym, obszernym tekście. Serdecznie zapraszam tutaj: Najciekawsze osiedla robotnicze na Śąsku [mapa]

Borsig
Kaufhaus

Lasy Murckowskie i hałda w Murckach

Mimo że na Śląsku mieszkam od urodzenia, to miejsce odkryłem stosunkowo późno, bo dopiero dwa lata temu. Mieszkając na stałe w zupełnie innej części aglomeracji jakoś nigdy nie było mi po drodze do Lasów Murckowskich. Jak bardzo żałowałem, że tak długo zwlekałem! Fenomenalne miejsce będące pozostałością po nieistniejącej już Puszczy Śląskiej. To dzięki własnie tym lasom, które zajmują aż 40% powierzchni miasta, Katowice są statystycznie trzecim najbardziej zalesionym miastem w Polsce.

No i będąc w okolic, w ramach atrakcji polecam podjechać na hałdę murckowską. Nie jest to do końca legalne, jednak szeroki uśmiech w stronę ochroniarza wystarczy, aby dostać ciche przyzwolenie. Polecam – widok jest zacny :)

Park Śląski, rozarium, skansen, planetarium, zoo

Największy park miejski w Polsce i jeden z największych w Europie. Niektórzy twierdzą, że gdyby nie on, nie mielibyśmy czym oddychać na Górnym Śląsku. Park powstał z inicjatywy gen. Jerzego Ziętka, a jego obszar inwestycyjny obejmował aż w 75% tereny poprzemysłowe jak wysypiska, hałdy, odpady górnicze, biedaszyby czy bagna. Na jego terenie nie tylko można odetchnąć od zgiełku miejskiego, ale tez udać się do największego i najstarszego planetarium w Polsce, odwiedzić Stadion Śląski, oddane niedawno na nowo wesołe miasteczko, skansen, kolej parkową, największy w Polsce różany ogród i wiele innych ciekawych miejsc. Jest tutaj spokojnie co robić nawet przez kilka dni.

Spodek, Muzeum Śląskie, NOSPR i MCK

To, że warto wpaść do Katowic to oczywiste. Wiele osób zachwyca się tym, jak miasto się zmienia. O ile jeszcze kilka lat temu mówiąc, że jestem ze Śląska, raczej mnie żałowano, o tyle teraz wszyscy pieją w zachwycie nad zmianami jakie zachodzą w regionie. A już najbardziej nad tym jak zmieniają się Katowice. Wypiękniały okolice rynku, ulicy mariackiej, ale też Spodka. O ile sam Spodek stoi niezmiennie od blisko 50 lat, tak cała okolica zmieniała się w ostatnich latach nie do poznania.

I tak – zaraz obok spodka znajduje się bardzo ciekawe architektonicznie Międzynarodowe Centrum Kongresowe, a kawałek dalej odwiedzić można fantastyczne Muzeum Śląskie. Warto. Naprawdę bardzo! Poznacie dzięki licznym (także interaktywnym) wystawom nie tylko historię Śląska, ale także jego kulturę. A pomiędzy Muzeum Śląskim a MCK znajduje się absolutnie niesamowity NOSPR, czyli – Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia. Warto wybrać się choćby dla samej architektury wnętrza.

Szyb Prezydent w Chorzowie

Będąc w okolicy, przejazdem można zatrzymać się pod wieżą wyciągową szybu Prezydent w Chorzowie. Kopalnia węgla kamiennego „Prezydent”, której częścią był szyb pracować przestała w roku 1995 zaś przez wiele lat szyb niszczał. Na szczęście zarządcy Chorzowa odkupili wieże i postanowili wpisać ją na listę zabytków.

Licząca sobie 42.5 metra żelbetonowa konstrukcja to jedyny taki szyb na Śląsku. Wszystko prezentuje się naprawdę dobrze. Można sobie nieco pospacerować, odpocząć albo nawet wejść na górę.

Wieże KWK Polska!

Skoro już jesteśmy w temacie szybów wszelakich, wspomnieć wypada też o Świętochłowicach i także niedawno odnowionych i udostępnionych do zwiedzania wieżach wyciągowych kopalni KWK Polska. Kopalnia fedrunek zaczęła już w roku 1872, największe wydobycie osiągnęła w roku 1979 (ponad 2mln ton), zaś zamknięto ją w roku 1995.

Aktualnie po zabudowaniach kopalnianych w tej okolicy niema już śladu, a jedyne co się ostało to dwie wieże wyciągowe, wpisane na Szlak Zabytków Techniki. Można wjechać na górę, a także zaznajomić się dzięki wystawie z historią samej kopalni i przemysłu górniczego ogólnie.

Szyb Maciej w Zabrzu

Szyb Maciej to perełka architektury industrialnej. Był on jednym z wielu budynków kopalni Concordia – pierwszej w Zabrzu prywatnej kopalni, która swoje wydobycie rozpoczęła już w roku 1843. Aktualnie całość została pięknie odnowiona, przystosowana do celów turystycznych i udostępniona do zwiedzania. Oglądać można między innymi zabytkowe obiekty kopalniane, na czele z wielką parową maszyną wyciągową. Dodatkowo budynek nadszybia zaadoptowano na cele gastronomiczne – powstała restauracja, która została wpisana na listę „Śląskie Smaki„.

Kopalnia Guido

Ikona turystyki industrialnej Górnego Śląska, której mam nadzieję, że polecać już nie trzeba? :) Obowiązkowy punkt wycieczek wszystkich wpadających na Śląsk w odwiedziny na weekend.

Kopalnia udostępniona jest dla zwiedzających na trzech poziomach – 170, 320 i 355. Można zwiedzać ją zarówno „na lekko” (poziomy 170 i 320), można wziąć udział w podziemnym koncercie lub też przedstawieniu teatralnym (poziom 320), ale także od niedawna poczuć się jak prawdziwy górnik i zwiedzać kopalnię (poziom 355) podczas szychty¹ – w pełnym górniczym rynsztunku, wykonując przy tym pewne prace górnicze, a także wziąć udział w zwiedzaniu „mroki kopalni”, gdzie kopalnię zwiedza się jedynie z małą, osobistą lampą.

fot: kopalniaguido.pl

Miasto z dostępem do morza

Mieście, które warto odwiedzić dla samego klimatu, fajnego rynku i okolic. To na rynku znajduje się też najprawdopodobniej najbardziej na południe wysunięty Neptun, mający przypominać mieszkańcom i odwiedzającym Gliwice o połączeniu miasta z morzem.

A wszystko to ponoć za sprawą budowanego w latach 1792-1822 (fontanna powstała w 1794) Kanału Kłodnickiego, który miał połączyć śląską aglomerację z morzem i umożliwić tym samym spławianie urobku m.in. z Kopalni Luiza w Zabrzu.

Będąc w Gliwicach warto zatrzymać się w okolicach Zamku Piastowskiego, Palmiarni czy też odwiedzić symbol Gliwic – liczącą sobie 111 metrów drewnianą wieżę byłej radiostacji (kolejna, ale już ostatnia wieża!) Konstrukcja ta wzniesiona została bez użycia jakiegokolwiek stalowego gwoździa, zaś do łączenia modrzewiowych bali użyto ponad 16 tysięcy mosiężnych śrub. Jest to ewenement na skalę światową, a w skali europejskiej jest to aktualnie najwyższa drewniana konstrukcja.

Zamek w Pszczynie, muzeum zamkowe i rezerwat żubrów

Wielokrotnie przebudowana na przestrzeni wieków rezydencja magnacka w Pszczynie to miejsce, gdzie nie tylko można wypocząć ale dość aktywnie spędzić czas spacerując czy zwiedzając. Pałac otoczony jest pięknym parkiem krajobrazowym w stylu angielskim, zaś jego wnętrza udostępnione do zwiedzania jako Muzeum Zamkowe, kryją liczne zabytki architektury rezydencjonalnej.

Ponadto kilometr dalej znajduje się rezerwat żubrów, a także pokazowa zagroda, gdzie można obserwować zwierzęta. Nie wiem czy wiecie, ale to własnie pszczyńskie żubry uratowały gatunek żubra w Polsce! O tym jednak już pisałem tutaj.

Główna Kluczowa Sztolnia Dziedziczna

Była to najdłuższa tego typu budowla hydrotechniczna w Europie.  Jej budowę rozpoczęto w roku 1799, a zakończono w 1863. Aktualnie od lat trwają prace nad udrożenieniem sztolnii i przystosowaniem jej do celów turystycznych. Co prawda jeszcze nie funkcjonuje, jednak władze miasta obiecują, że już niedługo będzie można przepłynąć pod ziemią łódkami.

Więcej o Sztolniach, ich historii i zastosowaniu także w tekście o ciekawostkach dotyczących województwa śląskiego.

Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach i sztolnia Czarnego Pstrąga

Na szczęście jest sporo miejsc w woj. śląskim, gdzie można już zjechać pod ziemię i nawet przepłynąć się kanałami. Najbardziej znaną i najgłośniejszą w ostatnich tygodniach jest z pewnością Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach, która wraz ze Sztolnią Czarnego Pstrąga (gdzie realizowany jest najdłuższy przepływ podziemny w Polsce (600 metrów)) została wpisana niedawno na listę dziedzictwa UNESCO. A wygląda to tak:

Górnośląskie koleje wąskotorowe

Ciekawa alternatywa na weekend, zwłaszcza wakacyjny. Na trasie Bytom – Tarnowskie Góry – Miasteczko Śląskie kursuje turystyczna kolejka wąskotorowa. Odkryte wagony, wiatr we włosach, wolne tempo – świetna opcja dla dzieci! Jest to najdłużej nieprzerwanie kursująca kolej wąskotorowa w Europie, a wypad taki połączyć można z plażowaniem nad całkiem przyjemnym (choć w weekendy obleganym) zbiornikiem Chechło.

Cieszyn i okolice

Chyba jedno z moich ulubionych miast w województwie śląskim. Próżno szukać gdziekolwiek indziej takiego klimatu i spokoju jakie prezentuje Cieszyn.

I zdecydowanie jest tam co robić! Począwszy od odwiedzenia rynku, Cieszyńskiej Wenecji, przez zwiedzenie Wzgórza Zamkowego wraz z Rotundą, aż po spacer do czeskiej części miasta. Warto odwiedzić też Muzeum Śląska Cieszyńskiego czy też Muzeum Drukarstwa.

A jak już będziecie w Cieszynie zatrzymajcie się koniecznie w Hostelu 3 Bros. Sprawdzony wielokrotnie. Bardzo polecam!

„Wenecja”

Wisła na rower?

Będąc już na południu, wpaść polecam na kilka chwil także przez Ustroń do Wisły. Także i tam jest co robić, choć nie są to do końca moje klimaty.  Jest deptak, park miejski, rezerwat przyrody „Wisła”, dom zdrojowy, Muzeum Beskidzkie, Skocznia w Malince, Muzeum Adama Małysza wraz ze wszystkimi trofeami, kawałek dalej zapora na Jeziorze Czerniańskim no i dalej już tylko Kubalonka. Polecam dla pasjonatów rowerowych. Tak samo jak położony na północny-wschód od Wisły podjazd pod Salmopol. Dwa całkiem fajne i nawet męczące podjazdy rowerowe.

Więcej o Wiśle rozpisał się Paweł. Zapraszam do jego wpisu: Wisła na weekend

Koniaków i jego koronki

Możecie pojechać jeszcze kawałek dalej na południe i wtedy dotrzecie do najwyżej położonej wsi w Beskidzie Śląskim – Koniakowa. Nie jest to jednak jedyny powód, dla którego warto tam zawitać. Koniaków najbardziej znany jest ze swoich wyrobów koronkarskich, w tym z wykonania największej koronki na świecie! Koronkę można oglądać oczywiście w lokalnym muzeum.

Ponadto po okolicy ciągnie się sporo szlaków turystycznych (w tym rowerowe!) np. do Istebnej czy Jaworzynki. Z Koniakowa można też udać się na Baranią Górę. Fajny widok!

Polecam zerknąć też na stronę ŚOT, gdzie więcej o Beskidzie Śląskim

fot: onet.pl

Mapa wszystkich miejsc wartych odwiedzenia:

Żeby Wam oszczędzić szukania w sieci podrzucam także mapkę z wszystkimi ciekawymi miejscami w śląskim, jakie wymieniłem w tym poście.

Inne miejsca warte odwiedzenia w śląskim? 

Ciekawych miejsc w śląskim jest znacznie więcej, więc na koniec tradycyjnie oddaję Wam głos! Dajcie znać w komentarzach jakie miejsca są Waszym zdaniem na Śląsku i w całym województwie warte odwiedzenia. Co Was oczarowało, jakie miejsce darzycie sympatią, jakimś wspomnieniem, sentymentem? Chętnie posłucham.

Tymczasem to już koniec! Koniec serii #WokołoŚląskiego powstającej przy współpracy z Śląską Organizacją Turystyczną! Serii, w której chciałem pokazać Wam to co moim zdaniem warte jest pokazania w moim województwie. Mam nadzieję, że się podobało, przydało i jeszcze wielu osobom przyda. Możecie śmiało podawać dalej. Wszystkie wpisy z tej serii znajdziecie o tutaj: Województwo Śląskie – atrakcje, zabytki, co warto zobaczyć?

Nie wykluczam, że w przyszłości znowu pojawią się teksty z śląskiego, a może nawet jakieś wideo. Jednak na tę chwilę to koniec.

Pozdrawiam i fajnie, że jesteście! ;)

Podobało się? Zostań na dłużej!

Informacje o nowych artykułach i filmach wprost na Twojego e-maila. Bez spamu!
Dołączysz do ponad 80 000 obserwujących osób!

70 komentarzy

Dodaj komentarz