Słowacja – najpiękniejsze zamki, blisko granicy. Moim zdaniem [+interaktywna mapa]

Zamki na Słowacji to coś, co obok gór i źródeł termalnych przyciąga turystów do naszego południowego sąsiada najbardziej. Dziś krótkie zestawienie najładniejszych moim zdaniem zamków Słowackich. Miłej lektury! 

Czy wiecie, że Słowacja jest pierwszym na świecie krajem, który ma najwięcej zamków (i pałaców) na jednego obywatela? W sumie dziwna to statystyka, ale mam nadzieję, że choć trochę pokazuje skalę. Jest to aż 160 zamków i ponad 400 różnych pałaców!

Jeszcze jedna rzecz – jeśli lubicie klimaty zamkowe, a bardziej niż odpicowane zamczyska kręcą Was tak jak i mnie te lekko zakurzone, zrujnowane, ciut podupadłe – to na blogu znajdziecie inne wpisy o zamkach. Głównie to wpis przedstawiający polski Szlak Orlich Gniazd, oraz wpis, który zrobiłem po powrocie z podróży do Irlandii. Wpis znajduje się tutaj -> Zamki w Irlandii.

A kto nie widział najnowszego vloga ze Słowacji, zapraszam tutaj ->Jak pogoniliśmy NIEDŹWIEDZIA?! Ciekawe miejsca na Słowacji blisko granicy

Które słowackie zamki warto zobaczyć?

Tymczasem zapraszam do zestawienia najlepszych zamków słowackich. Muszę zaznaczyć, że to moje prywatne zdanie i jeśli chodzi o zamki, mam dość specyficzne upodobania. Zdecydowanie bardziej wolę ruiny, gdzie można powłóczyć się samemu, są bardziej tajemnicze, trzeba sobie wyobrazić ich dawny wygląd. Wolę ruiny zdecydowanie bardziej niż odnowione zamczyska, gdzie chodzi się po (bądź co bądź ładnych) komnatach z przewodnikiem. Żeby nie było i takich, odpicowanych zamków, kilka tutaj zawarłem, jednak w sporej części są to klimatyczne, bardzo fotogeniczne ruiny.

No tak już mam, nic na to nie poradzę. Jeśli macie inne typy ciekawszych zamków na Słowacji, to piszcie śmiało w komentarzach. Chętnie poznam tez i Wasze typy.

Kolejność wypisania zamków jest zupełnie przypadkowa. Nie sugerowałem się ani ich atrakcyjnością, ani kolejnością zwiedzania, ani ceną biletów (o ile trzeba płacić za bilet w ogóle), ani też kolejnością alfabetyczną.

Ponadto, jeśli któryś z przedstawionych słowackich zamków Was zainteresuje i zechcecie go odwiedzić to (poza tym, że będę mega szczęśliwy), podrzucam na samym dole wpisu mapę ze wszystkimi wymienionymi tutaj słowackimi zamkami, z dokładnie naniesionymi lokalizacjami.

Pragnę też nadmienić, że nie wszystkie fotografie są mojego autorstwa. O ile większość z wymienionych słowackich zamków odwiedziłem, o tyle nie zawsze miałem przy sobie aparat.

Zamek Likawa

Zamek ten w średniowieczu strzegł ważnego szlaku handlowego biegnącego z Liptowa, przez Orawę do Polski. Wybudowano go w 1335 roku, zburzono zaś w 1707 roku. W latach 70 podjęto się częściowej odbudowy zamku i aktualnie dla turystów udostępniony jest dziedziniec i wieża, w której znajduje się wystawa zamkowa. Zamku nieopodal miejscowości Likavka szczerze mówiąc nie planowaliśmy odwiedzać. Jednak kiedy dokładnie sprawdziłem lokalizację i okazało się, że znajduje się tuż obok drogi na Rużomberk, to stwierdziliśmy czemu by nie podjechać. Choćby po to, aby wystartować dronem i zobaczyć jak prezentuje się z góry. Dla porównania wrzucam dwie foty – z drogi prowadzącej do zamku i z powietrza. Sami oceńcie jak lepiej.

Zamek Trenczyński

Zamek zlokalizowany jest na wzniesieniu, górującym nad miastem Trenczyn. Powstał już w XI wieku i służył do celów obronnych przy północnych granicach państwa węgierskiego. Przez wiele lat stał opustoszały, zrujnowany, jednak wzięto się za jego renowację i dziś możemy zwiedzać go z kompletnie odbudowanymi murami, wieżami i paroma salami pałacowymi, gdzie znajduje się muzeum. Bilet kosztuje 5€ wraz ze zwiedzaniem.

Zamek Beckov

Historia zamku jest – można powiedzieć – standardowa. Jak w powyższym przypadku – powstał celem strzeżenia granicy, przechodził przez kolejne stulecia z rąk jednej rodziny szlacheckiej, do drugiej, oparł się Turkom, aż w końcu spłonął, zaczął pustoszeć i podupadać. Zamek jest ruiną, jednak jak dla mnie świetnie zachowaną. Można zwiedzać, a w lipcu w Święto Zamkowe wystawiana jest inscenizacja zdobywania zamku. Wtedy jest tutaj zdecydowanie najwięcej turystów.

Zamek, którego nieodwiedzenia najbardziej żałuję. Przed wyjazdem znalazłem kapitalna fotografię zamku wykonaną z sąsiedniego wzgórza. Bardzo chciałem wybrać się w to miejsce, jednak zabrakło czasu. Niemniej jeśli chcecie zrobić taką samą fotę, na mapie na samym dole zamieszczam dokładną lokalizację jej wykonania :)

fot: Lubos Balazovic

Zamek Orawski

Pierwszy zamek słowacki jadąc od granicy w Korbielowie. Pierwszy, i od razu jak piękny! Kapitalnie położony, ulokowany na wysokiej, pionowej skale niczym nasze Orle Gniazda. Spłonął całkowicie w 1800 roku, odbudowany został po wojnie i do dziś możemy podziwiać go w pełnej krasie. Zwiedzać można tutaj dolny, średni i górny zamek, a także sale pałacowe, wieże i podziemia. Bilet do Zamku Orawskiego kosztuje 7 €, dla dzieci połowa z tego.

Zamek Uhrovec

Dobrze zachowana ruina zamku, z której roztacza się fenomenalny widok na całą okolicę. Nie jest łatwo dostępny, bo znajduje się dość daleko od głównych, tranzytowych dróg, a od miejscowości Uhrovske Podhradie trzeba iść w górę 1 godzinę, ale jeśli macie czas i chęć zobaczenia słowackiego zamku, do którego mało komu chce się jechać i iść – to warto.

slovakia.travel

slovakia.travel

Zamek Devín

Dobrze zachowany, pięknie położony zamek, znajdujący się kawałek od Bratysławy, zaraz przy granicy z Austrią, u ujścia rzeki Morawy do Dunaju. Pod zamek można dojechać z samej Bratysławy komunikacją miejską. Jeździ tam autobus linii 29 odjeżdżający z przystanku Malá scéna. Wyjść trzeba na przystanku Štrbská, Hrad Devín. Bilet dla dorosłych kosztuje 5€

Dwa zamki we wsi Streczno

W okolicy Streczna znajdują się dwa zamki. Jeden, wyraźnie widoczny jest z drogi. Jest on młodszy, zdecydowanie popularniejszy, dużo lepiej zachowany, łatwiej dostępny i udostępniony do zwiedzania. Bilet dla dorosłych kosztuje 3 € dla dzieci 3 €. W sezonie (kwiecień-wrzesień) otwarty 9-18, w październiku 9-16, w listopadzie i marcu zamknięty. Przy czym ostatnie wejście jest godzinę przed zamknięciem. Z miejscowości piechotą można do niego dojść w 20-30 minut.

Nieopodal miejscowości Streczno jest jeszcze jeden, starszy, znacznie bardziej zrujnowany zamek, do którego prowadzi pieszy szlak (~1 godzina drogi). Zamek ten powstał w XIV wieku (podobnie jak drugi, młodszy zamek) celem pobierania myta na brodzie przez znajdującą się u jego podnóża rzeki Wag.

Zamek w Bojnicach

Jeden z najczęściej odwiedzanych zamków Słowacji. W ogóle mnie to nie dziwi, gdyż zamek jest w świetnym stanie, a umówmy się – jednak większość ludzi nie przedkłada ruin ponad pięknie odremontowane zamki. Większość jadąc już taki kawałek drogi, woli coś zwiedzić, niż kręcić się po pustych murach. Spokojnie, mam świadomość, że to ja jestem dziwny :D

Zamek Szaryski

Położony nieopodal głównej drogi na Presov zamek Szaryski stanowił niegdyś centrum silnego w średniowieczu regionu Šariš. I choć zamek jest w dość zaawansowanej ruinie, ja osobiście bardzo polecam. Kapitalna miejscówka.  Można poczuć klimat dawnych, średniowiecznych lat.  Dojście do ruin zamku szlakiem trwa około 45 minut w jedną stronę.

slovakia.travel

Zamek Lietava

Kolejny kapitalnie położony zamek, który widać z każdego miejsca w okolicy. Uważany w średniowieczu za zamek niemożliwy do zdobycia. Zbudowany w XIII wieku, użył aż do roku 1698, od kiedy przez kolejne trzy stulecia stał opustoszały. Dopiero w 2008 roku wzięto się za jego remont, który trwa do dziś. Niemniej wygląda coraz lepiej i zdecydowanie warto wpaść tam na jakiś czas. Można zwiedzać, w maju za wejście nie płaciło się nic. Nie wiem jak w sezonie.

Zamek w Lubowli

Kolejny pięknie zachowany, odremontowany słowacki zamek. Położony zaledwie 17 kilometrów od granicy z Polską, wydaje mi się być świetną opcja na jednodniowy wypad dla osób będących akurat w Pieninach czy też w okolicy Beskidu Sądeckiego. Dodatkowo pod zamkiem znajduje się skansen, którego ludowe budynki także można zwiedzać.

Zamek Branč

Ruiny, jakie lubię oglądać. Nieoczywiste, piękne. Trzeba sobie wyobrazić jak to mogło wyglądać kiedyś, dobudować sobie wieże, baszty, zabudowania zamkowe. Wejście jest bardzo krótkie i już po 10 minutach spaceru możemy podziwiać pełną panoramę na okolicę. Poza sezonem (listopad-marzec) wejście na teren zamku jest darmowe. W sezonie zaś, pobierana jest opłata mająca ponoć sfinansować remont. Szczerze to dziwne podejście, ale życzę powodzenia.

fot: Matej Chrvala

Zamek Czerwony Kamień

Jeden z najbardziej okazałych zamków na Słowacji. Inny niż wszystkie, sprawiający wrażenie siedziby nie do zdobycia. Można zwiedzać go na dwóch trasach (trasa muzealna i trasa renesansowej twierdzy), a bilet wstępu kosztuje 5-6 € dla dorosłych. Położony zaledwie 35 kilometrów od Bratysławy, może być dobrą opcją na jednodniową wycieczkę, niestety dojazd komunikacja miejską nie jest możliwy. Na zamku regularnie odbywa się też giełda staroci (28 kwietnia, 12 maja, 9 i 23 czerwca, 28 lipca, 11 i 25 sierpnia, 22 września.)

fot: Matej Chrvala

Zamek Spiski – najładniejszy zamek na Słowacji?

Moim skromnym zdaniem bezsprzecznie jedno z najciekawszych miejsc na Słowacji, które koniecznie trzeba zobaczyć. To tutaj najedliśmy się nieco strachu w nocy, kiedy to podczas noclegu pod namiotem, u podnóża zamku odwiedził nas najpewniej niedźwiedź. Kto ciekaw jak go pogoniliśmy, zapraszam do vloga ze Słowacji.

Zamek jest przepiękny, bezsprzecznie najładniejszy ze wszystkich słowackich zamków. Kapitalnie położony, dobrze zachowany (choć na tyle ruina, że ciągle mi się podoba :D) i zdecydowanie pięknie wyglądający o zachodzie słońca. W sezonie trochę zatłoczony przez turystów, ale wybierając się tam w mało popularnych godzinach, jest szansa, że będziecie tam sami. Zwiedzać Zamek Spiski w sezonie (maj-październik) można codziennie 9-19, w marcu i kwietniu 10-16. Bilet dla dorosłych kosztuje 6 € dla dzieci 3,5 €.

 

Zamek w Zborowie

Ah, kolejne kapitalnie położone ruiny słowackiego zamku. Mieli gust w doborze miejsc pod budowę zamków ci Słowacy, to trzeba im przyznać. Po zamku w Zborowie pozostały jedynie mury, jednak moim zdaniem i tak warto. Robi wrażenie. Ponownie świetne miejsce dla osób przebywających w okolicy Beskidu Sądeckiego czy Beskidu Niskiego. Zamek znajduje się zaledwie 15 kilometrów od granicy. Dojście do zamku zajmuje około 45 minut.

Zamek w Topolczanach

Dość charakterystyczny zamek, z ciekawie zaprojektowaną półkolistą ścianą, która skrywa się odremontowana wieża główna, zbudowana (a właściwie odbudowana) w stylu gotyckim. Według informacji gminy, można na nią wchodzić, jednak na własne ryzyko. Cokolwiek to znaczy :)

slovakia.travel

Zamek w Czachticach

Ja wiele tutaj wymienionych zamków znajdujących się na zachodzie Słowacji, także i ten w Czachticach miał na celu ochranianie granicy węgierskiej. Ruina, ale bardzo klimatyczna. Zwłaszcza ładnie wygląda od strony wejścia, gdzie na teren zamku wchodzi się przez małą bramę. Bardzo przypomina Orle Gniazda z Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Mapa z najlepszymi zamkami na Słowacji

No i tak jak obiecałem, na koniec mapa ze wszystkimi wymienionymi w tym poście zamkami, wraz z fotografią poglądową (po kliknięciu w znacznik). Jak możecie zauważyć, skupiłem się nie tylko na terytorium przygranicznym, ale też odbiegłem nieco w stronę zamków zachodniej Słowacji. Zrobiłem to jednak świadomie, wiedząc, że własnie ta trasa (Żylina – Bratysława) jest chyba najczęściej wybieraną trasą turystyczną na Słowacji no i możecie chcieć zobaczyć jakieś zamki także na tym odcinku.

Noclegi w okolicy słowackich zamków?

Jeśli któryś zamek przypadł Wam do gustu i chcielibyście w okolicy niedrogo się przekimać, a z drugiej strony jakoś wynagrodzić mi pracę nad blogiem, to będzie mi mega miło jeśli znajdziecie nocleg przez mój link. Dokładnie klikając tutaj i przechodząc do ogólnej wyszukiwarki.  Wy zapłacisz dokładnie tyle samo co rezerwując normalnie, a ja dostane od bookingu drobną prowizję, motywującą mnie do dalszego rozwijania bloga. Dziękuję z góry! :) 

A jeśli potrzebujecie pomocy w znalezieniu noclegu, czujcie się swobodnie pytając o to w komentarzach. Odpowiem jeszcze tego samego dnia :)

Inne ciekawe zamki na Słowacji?

Mam świadomość, że zamków – zarówno tak pięknie odnowionych jak i ruin jest bardzo dużo na Słowacji. Tutaj standardowa prośba do Was – jeśli polecacie inne zamki do zobaczenia na Słowacji – piszcie śmiało w komentarzach. Będzie mi bardzo miło jeśli zechcecie ze mną w ten sposób współtworzyć tego bloga. No i mam nadzieje, że też zachęcicie mnie (i innych czytelników) do odwiedzenia jakiegoś słowackiego zamku, którego jeszcze nie widziałem :)

To tyle. Zapraszam do poradnikowego, bardzo obszernego tekstu o ciekawych miejscach i atrakcjach Słowacji, a także do wypatrywania na YouTube kolejnego vloga ze Słowacji (subskrybujcie kanał) no i innych tekstów na blogu. Pozdrawiam!

 

Podobało się? Zostań na dłużej!

Informacje o nowych artykułach i filmach wprost na Twojego e-maila. Bez spamu!
Dołączysz do ponad 80 000 obserwujących osób!

35 komentarzy

Dodaj komentarz