Kreta – wszystko co chcielibyście o niej wiedzieć. Ciekawe miejsca, praktyczne informacje, transport, ceny, noclegi

Obszerny tekst praktyczny o jednej z najciekawszych i najbardziej zróżnicowanych z greckich wysp. Kreta wśród wakacyjnych kierunków Polaków od lat skutecznie konkuruje z takimi krajami śródziemnomorskimi jak Malta, Izrael czy Cypr i zdecydowanie nie ma się czego wstydzić. A jeśli mam być szczery, to Kreta pod wieloma zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu! Zapraszam do kompletnego, poradnikowego tekstu o tej niesamowitej greckiej wyspie!

Jeśli szukasz niedrogich noclegów na Krecie, to sporo propozycji znajdziesz na samym końcu tego wpisu. Poza tym wybrane, sprawdzone i dobre hotele i hostele znajdziesz też w opisach poszczególnych miast (Chania, Heraklion, Masala, Kissamos i kilku innych).

Zapraszam do lektury! Spis treści na początek, bo wyszedł mi faktycznie duży kolos! :)

Moim zdaniem, tak samo jak wszystkie śródziemnomorskie okolicy, także i Kreta jest idealnym wyborem na tak zwany sezon średni. Mowa o wiośnie i jesieni. Wtedy, kiedy jeszcze dla większości osób jest zbyt „chłodno”, a tym samym możemy nie tylko cieszyć się pięknymi widokami, wyspą w miarę wolną od turystów i co według mnie najważniejsze – świetnymi temperaturami. Bo umówmy się, żeby zwiedzać, chodzić, aktywnie wypoczywać, zdecydowanie wystarczy temperatura w okolicach 20 stopni.

Zresztą zobaczcie sami:

Wykresy obrazujące pogodę i temperaturę na Krecie (dane dla miasta Heraklion) pochodzą z weatherspark.com. Dane są z roku 2016

I taki też okres wybrałem ja na swoją wycieczkę na Kretę. Mój nieco ponad jednotygodniowy wyjazd miał miejsce w marcu. Nocami i wieczorami na Krecie było co prawda chłodno, jednak w ciągu dnia temperatury spokojnie oscylowały w okolicach 20, nawet 25 stopni. Okresowo wskakiwaliśmy nawet do morza, a temperatura wody wokoło Krety  nawet w marcu zdecydowanie należy do przyjemnych. Drugi wykres pokazuje opady w ciągu roku. My mieliśmy farta. Może 1 dzień mieliśmy z solidnym deszczem, ogólnie zaś czyste niebo i okresowe chmury. Kreta była zdecydowanie dla nas przychylna.

Co na Krecie spodobało mi się najbardziej?

Zdecydowanie przyroda Krety. Przyroda jest tym, na co na Krecie zwróciłem największą uwagę. Przepiękne wybrzeża, sławne klify, wąwozy, góry. Nieco mniej plaże, gdyż nigdy nie byłem fanem plażowania, jednak nawet one – szerokie, piaszczyste i czyste – przypadły mi do gustu. Zresztą o plażach nieco poniżej.

Zaraz obok natury i przyrody główną „zaletą” Krety są oczywiście ludzie. Otwarci, uśmiechnięci, poza miastami chętnie zapraszający na pogawędki, szybką herbatkę czy wspólne zjedzenie gotowanych ślimaków.

Trzecia sprawa to właśnie kuchnia na Krecie. No dobra, może nieco przesadzam. Jeśli powiem, że mi się spodobała, będzie to lekkim nadużyciem, jednak zdecydowanie zaciekawiła. Owoce morza kosztuję bardziej z ciekawości niż sympatii, jednak takie przysmaki jak właśnie Saganaki czy chociażby prawdziwa, sałatka grecka mógłbym nawet nazwać smacznymi. Jednak wszelkim innym małżom, ośmiornicom i mulom mówię zdecydowane nie. Poza tym, niestety, ceny jedzenia i stołowania się na Krecie są dość wysokie (zwłaszcza na mój ówczesny studencki portfel), co skutecznie zniechęcało mnie do kolejnych testów kuchni greckiej w wydaniu Kreteńczyków, jednak o tym nieco później.

Polecam tekst Hani o tym co zjeść na Krecie.

Jak coś znacznie więcej o kuchni greckiej napisała Magda z Krytyki Kulinarnej.

 

Jak dostać się na Kretę?

Jak na Kretę, to tylko Ryainair! Co prawda latają jeszcze linie czarterowe (np. Ellinair, Small Planet, Travel Service czy Enter Air), jednak to Ryanair akurat zdominował ten rynek w Polsce. Loty do Chanii są z Katowic, Wrocławia, Warszawy i Krakowa. Ceny lotów na Kretę w dwie strony średnio wynoszą 300-400 zł, jednak często rzucane są promocje, gdzie nawet za cenę poniżej 200 zł można na Kretę polecieć. Awaryjnie można na Kretę czasem dolecieć tanio z Budapesztu do Heraklionu linią Wizzair. Ceny podobne.

Z reguły ceny za lot na Kretę (dwie strony) oscylują w okolicach 300-350zł. I to jest już niezła cena. Jednak zdarzają się czasem i takie promocje. Zachęcam do zapisania się do newslettera, gdzie właśnie co jakiś czas podrzucam Przegląd Tanich Lotów

 

Ciekawe miejsca, atrakcje i plaże. Co warto zobaczyć na Krecie?

Przejdźmy do meritum, czyli do ciekawych miejsc na Krecie. Zdecydowanie to ciekawi Was najbardziej i o to najczęściej pytacie.

Całej Krety niestety nie było dane mi zobaczyć (trzeba by miesięcy!), jednak dołożyłem wszelkich starań, aby informacje tutaj zawarte były jak najbardziej kompletne, rzeczowe i co najważniejsze – rzetelne. Zatem co jest najciekawsze i najbardziej warte zobaczenia i zwiedzenia na Krecie? Mam nadzieję, że pomogę.

Aha, śmiało możecie wypisywać Wasze sugestie miejsca wartych odwiedzenia na Krecie w komentarzach. Wiadomo jak jest – co człowiek, to inne spostrzeżenia, inne preferencje.

Chania grająca w Tavli

Grzechem byłoby nie zacząć od Chanii, do której to przyleciałem z Wrocławia. W mieście byłem jeden dzień i muszę przyznać, że bardzo przypadło mi do gustu. Liczne weneckie pozostałości, ciasne dróżki starego miasta no i ten rewelacyjny port, na którego środku stoi wielka kamienna latarnia morska – zdecydowanie robią wrażenie. Spust migawki mojego aparatu nie zaznaje wytchnienia ani przez chwilę.

Ponadto warto zobaczyć dzielnicę żydowską (Evraiki), dzielnicę turecką (Topanas) lub też wykopaliska minojskie. Warto też wpaść do ogrodów miejskich, a dla fanów muzeów jest też Muzeum Morskie – znajdujące się przy wejściu do twierdzy Firkas. Dodatkowo co zwróciło w Chanii moją uwagę to fakt, że wszędzie grają tutaj w Tavli! To taka gra planszowa, której zasad do dziś nie mogę pojąć. Ponoć najstarsza na świecie. Przesuwają te pionki z jednej strony na drugą, kośćmi rzucają, śmieją się i złoszczą. Jeśli ktoś pojmie jej zasady, z góry dzięki za wytłumaczenie.

Co tu dużo mówić. Chanię po prostu trzeba zobaczyć.

Jeśli chodzi o miejsca noclegowe, to zdecydowanie wartym uwagi są dwa miejsca. Mowa o:

  • Fenomenalnie zlokalizowany obiekt My Rooms. Bardzo fajne pokoje, taras, powitalny poczęstunek no i ta lokalizacja w samym centrum. Cena za noc, za podwójne łóżko to okolo 170zł.
  • Położony nieopodal centrum Chanii Tina Hotel. Często wybierany. Cena 125zł/noc/2 osoby. Bardzo w porządku
  • Owszem jest też sporo tańszych miejsc noclegowych, także i hosteli, więc jeśli nie macie nic przeciwko łączonym pokojom, nieco niższemu standardowi i nieco oddalonej od centrum lokalizacji zerknijcie tutaj i wybiercie „najniższa cena”.

Port w Chanii. Krótki post z Chanii z kilkoma zdjęciami znajdziecie tutaj: Zwiedzanie Chanii

Retimno czyli Rethymnon

Do tego miasta dotarliśmy nieco przez przypadek, bo tak akurat złapaliśmy stopa. Spodobało się nam jednak na tyle, że zostaliśmy w Retimno na noc. Nie wiem dlaczego, ale zdecydowanie bardziej podobało mi się niż Chania. Jakoś tak bardziej klimatycznie, port ładniejszy, stare miasto całkiem niczego sobie no i ta forteca! Zbudowana w XVI wieku przez Wenecjan, miała za zadanie uchronić wielokrotnie atakowane Retimno przed Turkami. Miała być nie do zdobycia, jednak Turkowie byli odmiennego zdania. Na szczęście nie została zburzona i oglądać możemy ją niemalże w pełnej krasie do dnia dzisiejszego.

Bardzo polecam Retimno choć na chwilę. Za jego odwiedzeniem niech przemawia chociażby prosty dojazd. Miasto znajduje się w połowie drogi między Chanią i Heraklionem i przebiega przez jego obrzeża „Nowa Droga Narodowa” Krety

Baza noclegowa w Rethymnon (czy też Retimno) jest znacznie uboższa niż w Chanii, jednak zdecydowanie bardziej atrakcyjna. Za podobne pieniądze mamy znacznie lepszy standard hotelu (oczywiście jak komuś na tym zależy). Przykładowo za świetnie oceniane Kleoniki Mare czy też Medusa Apartments (oba super!) płacimy nawet poniżej 140zł za noc, za dwie osoby (zależy też od promocji dnia, zerknijcie). Poza tym jest też sporo niedrogich, schludnych hotelików jak chociażby Rethymno House z noclegiem za 120zł/noc/2 osoby.

Ciężko będzie znaleźć coś tańszego, jednak zerknijcie i tak do ogólnej oferty, bo często wpadają jakieś jednodniowe promocje nawet do 40%. Wybierzcie tylko „najniższa cena”.

Fort w Rethymnon

Wąwóz Samaria i Imbros

Oba leżą niedaleko siebie, w zachodnio-południowej części Krety. Pierwszy – Wąwóz Samaria – jest zdecydowanie bardziej popularny, częściej odwiedzany. Drugi zaś – Wąwóz Imbros – niedoceniany, pomijany przez wiele osób. Sam byłem tylko w Imbros, nieco na przekór wszystkim gnającym do Samarii. Jednak z tego co mówili mi znajomi i spotkani na Krecie turyści odwiedzający oba wąwozy, to zdecydowanie Imbros jest bardziej klimatyczny. I ja im wierzę! W wąwozie byliśmy niemalże sami, a to przecież już prawie kwiecień! Piękna sprawa, świetne formacje skalne, klimat, klimat i jeszcze raz… kozice! :)

Szczerze polecam zajrzeć do osobnego postu, gdzie więcej fotografii: Wąwóz Imbros lepszy niż Samaria?

Pamiętajcie też, że Samaria jest otwarta dopiero od maja i zamykana jest z końcem września. Na szczęście Imbros otwierany jest szybciej – jak zresztą widać :) Poza tym na Krecie warto zobaczenia są inne ciekawe wąwozy jak chociażby Agia Irini, Topolia czy Kotsifos. Nie byłem, ale ponoć także są niezłe. I co najlepsze – wszystkie w tej samej okolicy.

Heraklion

Czy warto zwiedzać Heraklion? Warto zatrzymywać się, czy może lepiej przejechać? Łatwiej z decyzją mają Ci, co lecą bezpośrednio do Heraklionu. Osoby zaś, które wybierają Chanię za miejsce startu wycieczki po Krecie, pewnie mocno zastanawiają się czy warto jechać do Herakionu? Bo przecież cała zachodnia Kreta ma tyle do zaoferowania, że nie bezpodstawne są wątpliwości, czy warto jechać też na zachód.

To wszystko zależy co kto ubi. Heraklion to zdecydowanie miasto dla fanów zwiedzania zabytków wszelakich. Do zobaczenia jest tutaj kilka ciekawych obiektów sakralnych, jak chociażby Katedra Agios Titos czy też Bazylika Agios Marcos, która została aktualnie przekształcona na galerie sztuki. Dla miłośników zwiedzania miast z zewnątrz ciekawą alternatywą może być odwiedzenie weneckich murów otaczających miasto wraz z  bastionem Martinengo. Zdecydowanie jest to jeden z ciekawszych punktów widokowych w Herakionie. A także zlokalizowanego nad brzegiem fortu Koules.

Co jeszcze może Was zachęcić do wizyty w Herakionie to bliskość Knossos, które opiszę w następnym punkcie.

Jeśli chodzi o niedrogie noclegi w Heraklionie (ciężko o takie!) to polecam zainteresować się El Greco Hotel  (nocleg około 170 zł noc/2 osoby) lub położonym nieco dalej od centrum hotelu o nieco niższym standardzie – Pasiphae Hotel (około 120zł/noc/2 osoby). Zerknijcie też do ogólnej listy miejsc noclegowych w Heraklionie, bo może akurat będzie jakaś inna promocja. Kliknijcie koniecznie „najniższa cena”.

Knossos i jego pałac

Maleńka miejscowość na obrzeżach Heraklionu (~5km), która skrywa zdecydowanie najbardziej okazały zabytek na Krecie. Mowa o Pałacu w Knossos.

Szacuje się, że cały pałac w Knossos budowano aż 300 lat. Budowę zaczęto około 1800 roku p.n.e i finalnie na powierzchni 24 tys m² znalazło się ponad 1300 różnych pomieszczeń pałacowych. Miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia!

Warto zaznaczyć, że Knossos, po 2016 roku kiedy to podniesiono ceny biletów stało się jedną z najdroższych atrakcji turystycznych na Krecie. Za wstęp na teren wykopalisk zapłacić trzeba aż 15 Euro.

W pobliżu Knossos nie ma za dużo miejsc noclegowych, jednak to nie problem. Dojazd z Heraklionu do Knossos to zaledwie kilkanaście minut (chyba, że jest sezon i korek). Dojechać najlepiej własnym transportem (parking przy samym Knossos jest darmowy) lub też komunikacją miejską. Z okolic portu odjeżdżają (w sezonie co 20-30 minut) busy w stronę Knossos. Bilety kupuje się w kioskach lub automatach. Czasami w busie, ale za wyższą opłatą.

fot: lifeincret.com

Inne wykopaliska na Krecie

Na szczęście jest jednak w czym wybierać poza powyższymi. Fanów archeologii, wykopalisk szczególnie powinny zainteresować jest takie miejsca jak chociażby Falasarna. Wykopaliska znajdują się na zachodzie Krety, zaraz obok półwyspu Gramvousa. Poza tym warte uwagi są także ruiny starożytnych miast jak:

Weneckie pozostałości, zamki i inne zabytki

Bardzo polecam poświęcić więcej czasu na weneckie pozostałości, zabytki na Krecie. Wenecjanie w 1204 roku odbili Kretę z rąk arabskich i rządzili nią przez kolejne 450 lat, aż do podboju osmańskiego. Dzięki temu na całej wyspie znaleźć można mnóstwo weneckich pozostałości w postaci przeróżnych fortyfikacji, zamków czy portów.  Do wielu z nich czuję jakąś dziwną sympatię, znacznie bardziej przyciągają mnie niż inne, choćby romańskie czy tureckie. Ciężko mi to wyjaśnić. Zresztą pozwiedzajcie, zobaczcie sami! Choćby wspomniany port w Chanii czy Retimno. Liczne zabytki jak chociażby twierdza Kalés czy położony 12 kilometrów od Chora Sfakion zamek Frangokastello.

Zamek ten z widokiem na morze zbudowany został w roku 1374 w celu zapanowania nad buntującym się regionem i aby odstraszyć pływających w okolicy piratów.

Frangokastello

Laguna Balos 

Przez wielu ludzi zarówno ubóstwiana jak i nielubiana. Jedni uwielbiają ją za odosobnienie (widoki to oczywistość!) drudzy zaś deprecjonują za trudny dojazd. Faktycznie z dojazdem nie jest łatwo. Trzeba albo mieć auto i przedrzeć się przez kilka kilometrów szutru, podjechać na stopa jak my, albo zwyczajnie udać się pieszo (jak wracaliśmy). Widoki i okolica jest przecudna, więc ja osobiście nie widzę wad takiej wycieczki. Na mnie Laguna Balos jak i całe dojście, zejście z gór to świetna piesza wycieczka, którą każdemu polecam. W sam raz na jeden dzień.

Więcej o Lagunie pisałem w osobnym poście do którego zapraszam: Laguna Balos

Najlepsza baza wypadowa w okolice Laguny Balos to oczywiście popularne Kissamos. Najlepsza opcją noclegową jest ZDECYDOWANIE Kissamia Rooms. Przy samym morzu, w centrum i wszędzie blisko. Do tego standard naprawdę dobry i najniższa cena w Kissamos. Niemniej standardowo sprawdźcie ogólna ofertę klikając w „najniższa cena”. Akurat może będzie jakaś jednodniowa super promocja 5-gwiazdkowego hotelu ;).

Inne plaże na Krecie

Podobnie jak w przypadku wykopalisk archeologicznych na Krecie i innych tego typu atrakcjach wartych zobaczenia – nie będę wypisywał w punktach każdej plaży z osobna. Po pierwsze jest to niemożliwe, gdyż linia brzegowa Krety to ponad 1000 kilometrów i nawet odejmując klify, to z pewnością uzbiera się kilkaset ciekawych miejsc do plażowania. Po drugie nie jestem typem osoby lubiącej wielodniowe plażowanie. Niemniej podrzucę kilka najczęstszych i najpopularniejszych plaż na Krecie:

  • Elafonisi – jest to co prawda wyspa, jednak nazwę tę stosuje się także do jej plaż i laguny (płycizny), po której można do wyspy dojść. Elafonisi jest bez dwóch zdań jednym z najpopularniejszych i najciekawszych miejsc przyrodniczych na Krecie. Znana jest na całym świecie ze swojego wyjątkowego, różowego piasku. Uważana jest zaś za jedną z najpiękniejszych plaż Europy. Wyspa, jako miejsce pełne endemicznych gatunków zwierząt i roślin wpisana została na listę Natura 2000.
  • Preveli – plaża znana przede wszystkim (poza oczywistą urodą) z licznych, wielkich palm i ujścia rzeki, które owe palmy przyozdabiają. W miarę dzika, choć w sezonie obstawiana leżakami. Całość robi naprawdę niesamowite wrażenie i nie dziwi fakt, że w szczycie sezonu jest mocno zatłoczona. Nie moje klimaty, ale zdecydowanie warto zobaczyć dla samej przyrody. Bardzo fajny widok na plażę i okolicę rozpościera się z wzniesienia (gdzie jest też parking i z którego schodzi się do plaży) o tutaj.
  • Plaża Vai – wysunięta na sam wschód Krety plaża, będąca zdecydowanie mekką amatorów plażowania. Leżaki, parasolki, drinki i tym podobne rzeczy. Jeśli ktoś lubi te klimaty to polecam.

Po więcej ciekawych plaż na Krecie (zwłaszcza tej zachodniej) zapraszam do Wędrownych Motyli, którzy wypisali top 10 sowich typów: Plaże na Krecie.

fot: greece-trip.com

Jaskinie i Plaża Matala

Dlaczego osobny punkt? Bo szczerze wielkim sentymentem darzę to niesamowicie atrakcyjne miejsce na Krecie. Nie jestem zbyt ze swojego szczeniackiego, studenckiego zachowania dumny, jednak nielegalnie spędzona noc w jednej z jaskiń Matali,  które liczą zdrowo ponad 5000 lat zapada w pamięci. Bardzo! :) Więcej o tym tutaj: Matala – być jak Bob Dylan – plaże na Krecie.

W Matali wieje komerchą na kilometr, jednak to i tak ciekawa okolica. Za zwiedzanie jaskiń się płaci, jednak szczerze mam wątpliwości czy warto. W sezonie może być dość ciasno, a cena za piwo trochę odstrasza, jednak i tak polecam tam zawitać. Choćby aby poleżeć na plaży, pochodzić po okolicy, zobaczyć zachód słońca. Pewnie mówię tak nieco ze względu na sentymenty, ale fajnie tam! :)

W poszukiwaniu noclegów w Matali polecam zerknąć tutaj. Najtańszy i wcale nie najgorszy (nawet z basenem!) to obiekt Dimitris Villa Hotel. Ale może znajdziecie też tańszego.

GÓRY na Krecie!

Kreta pokryta jest górami niemalże w całości. Szacuje się, że jedynie 5% powierzchni Krety to niziny. To własnie ten element, który najbardziej ujął mnie na Krecie spowodował, że postanowiłem sobie wrócić kiedyś na Kretę rowerem. Tylko, żeby pojeździć po górach. A jakie góry na Krecie wyróżniamy? Można powiedzieć, że na wyspie występują trzy główne masywy.

  • Góry Białe. Czyli masyw położony najbardziej na zachodzie. Wapienne skały tegoż masywu w lecie połyskują w promieniach słońca swoim naturalnie białym kolorem, zaś poza latem pokryte są śniegiem. Łatwo domyśleć się czemu zawdzięczają swoja nazwę. To własnie południowa część Gór Białych posiekana jest aż 14 głębokimi wąwozami z wymienioną Samarią na czele. Najwyższy szczyt to Pachnes i jest tyko o 3 metry niższy od najwyższej góry na Krecie – Psioritis (2.456 m n.p.m.), która znajduje się w paśmie…

  • Góry Idi, nazywane także od najwyższego wzniesienia górami Psiloritis. Równie malownicze, niesłychanie widokowe i posiekane wieloma szlakami pieszymi.
  • Najbardziej na zachód znajdują się góry Dikte. Nieco niższe od pozostałych (najwyższy szczyt Dikti (2148 m n.p.m), jednak ich zdecydowanie największym walorem jest brak turystów. My ludzie jakoś tak mamy, że ciągniemy do wszystkiego co jest w jakimś stopniu naj (najwyższe, najdłuższe, najstarsze itd), pomijając już wszystko co jest pośrednie. Jednak pośrednie wcale nie znaczy gorsze. Taki własnie jest trzeci co do wielkości masyw górski na Krecie. Równie piękny, widokowy, o zdecydowanie najbardziej dzikim charakterze.

Inne ciekawe miejsca warte zobaczenia i atrakcje na Krecie?

Oczywiście nie sposób wymienić wszystkie atrakcje Krety, a nawet jakbym to zrobił to zabrakłoby Wam urlopu, żeby wszystko zobaczyć. Niemniej tradycyjnie, jak to ma miejsce w tego typu postach o ciekawych miejscach, zostawiam pole do popisu Wam w komentarzach. Napiszcie proszę Wasze typy ciekawych miejsc na Krecie. Miejsca, które Waszym zdaniem warto zobaczyć, zwiedzić na Krecie. Z pewnością dorzucicie coś ciekawego od siebie, dzięki czemu  zrobimy fajną bazę wiedzy.

Wypożyczanie samochodów i na Krecie

Nie mam w tej kwestii doświadczenia, jednak z tego co sprawdziłem i co potwierdzały także osoby samochody wypożyczające – jest znacznie taniej niż w Polsce. Ogólnie nie ma zbyt dużego wyboru miast, z których można odebrać auto (standardowo – Chania, Heraklion, Rethymnon i czasem jeszcze jakieś mniejsze), jednak nic to nie zmienia, bo przecież tyko do nich się przylatuje (poz Rethymnonem). Samochody można śmiało wypożyczać bezpośrednio na lotniskach (są punkty firm wypożyczających auta) lub też przez internet. Chociażby na stronach takich jak:

Ceny jakie są, każdy widzi. Jednak jak mówię – nie mam doświadczenia, polecam przeczytać opinie o poszczególnych wypożyczalniach i porządnie dopytać o ubezpieczenie.

Transport publiczny – autobusy na Krecie i nie tylko

Jeśli wybieracie się na Kretę w więcej osób warto rozważyć wypożyczenie samochodu. Jednak jeśli tylko w 2 osoby lub samemu, idealnym rozwiązaniem są autokary. Może nie najszybszym, ale z pewnością ciekawym.

Na Krecie usługi transportowe świadczy firma KTEL (charakterystyczne, ciemnozielone autokary). Jest to sposób przemieszczania się po Krecie bardzo wygodny i nie tak drogi. Co ciekawe kreteńskie autokary wydają się nie stosować do południowej filozofii „jak przyjadę, tak przyjadę” tylko mniej lub bardziej stosują się do rozkładu jazdy. Nawet powiedziałbym, że zdecydowanie bardziej aniżeli mniej. Bilety kupuje się w kasach dworcowych, jednak w pomniejszych miejscowościach, gdzie są tylko przystanki, bilety kupić trzeba w niedaleko położonym sklepie, kiosku czy barze. Najlepiej pytajcie o to, gdzie można kupić bilety na KTEL osoby z okolicy. Chętnie Wam pomogą. Jeśli zaś nigdzie się Wam nie uda zakupić biletu na busa, w większości autokarów jest osoba bilety sprzedająca (i sprawdzająca). Bardzo ważna sprawa! Zawsze machajcie ręką do nadjeżdżającego autobusu. Na Krecie, jak w wielu krajach obowiązuje zwyczaj stawania tyko na żądanie. W innym przypadku kierowca na sto procent się nie zatrzyma.

Jeszcze kilka linków. W tym miejscu znajdziecie rozkłady jazdy autobusów na Krecie. Z kolei tutaj znajdziecie ceny autobusów na Krecie (z podziałem na miejsce startu), a tutaj, tutajtutaj i tutaj kilka przykładowych tras. Także z fajnym podziałem na miejsce (miasto) startu. Przykład poniżej:

Autostop na Krecie

Jest jeszcze trzecia alternatywa – wiem, że nie przez wszystkich praktykowana, ale przeze mnie najbardziej ulubiona. Tutaj mogę zdecydowanie powiedzieć najwięcej, bo w tej kwestii mam najwięcej doświadczenia jeśli chodzi o Kretę. Jest niestety bardzo różnie. Poza głównymi trasami na północy bywało, że trzeba było czekać na podwózkę i kilkadziesiąt minut. Ruch zwłaszcza na południu, poza centrami turystycznymi niewielki, więc lepiej weźcie trochę zapasu czasowego i nie planujecie za dużo. Bo może się okazać, że utkniecie gdzieś na dłużej i będzie lipa.

Ceny na Krecie

Kreta, a ogólniej mówiąc Grecja jest jednym z najtańszych krajów UE leżących w basenie Morza Śródziemnego. Ceny produktów spożywczzych są zazwyczaj jednak i tak wyższe niż w Polsce. Szacuje się, że około o 20-40%. Kilka przykładowych, średnich cen produktów na Krecie poniżej:

  • 1 litr mleka: ~1-2 Euro
  • Kostka masła: 2-3 Euro
  • 1 chleb: od 0.7 Euro
  • 1 kg cukru: 1 Euro
  • 1 kg pomidorów: ~1 Euro
  • 1 kg arbus: ~1 Euro
  • Coca-Cola 1.5 litra: 1.5 Euro
  • Piwo 0.5l: od 1.2 Euro
  • Kawa po grecku: od 1 Euro

Noclegi na Krecie

O noclegach w przypadku Balos, Chanii, Matali, Rethymno i Heraklionu pisałem w punktach dotyczących tychże miejsc (powyżej). Jednak, żeby wszystko umieścić w jednym miejscu, poniżej 7 najchętniej odwiedzanych przez turystów na Krecie miejsc, gdzie jak mniemam pewnie będziecie chcieli znaleźć jakiś nocleg. :) Zapraszam do poszczególnych miast. Pamiętajcie, aby kliknąć w „najniższa cena”.

Mała prośba na koniec :) Wszystkie propozycje noclegów, które podałem w tekście są rzetelnie sprawdzone i warte swojej uwagi. Podaję miejsca moim zdaniem warte polecenia. Jeśli chciałabyś lub chciałbyś mi wynagrodzić jakoś pracę nad blogiem, pisanie tego i innych tekstów – zarezerwuj nocleg na na Krecie z któregokolwiek z poniższych linków – nawet linków prowadzących ogólnie do całej bazy hotelowej miast. Ty zapłacisz dokładnie tyle samo, a ja dostane od bookingu prowizje na piwko. Dziękuję z góry! :)

Co jeszcze warto wiedzieć o Krecie? Inne ciekawostki, informacje:

  • W sezonie jest bardzo ciepło, słońce jest bardzo silne. Olejek i zapasowy litr wody – zwłaszcza jak spędzacie czas na Krecie aktywnie – obowiązkowe.
  • Czas jest przesunięty o godzinę do przodu.
  • Gniazdka są takie jak u nas, a napięcie wynosi 230 V. Czasami, bardzo rzadko, mogą zdarzać się braki w dostawie prądu
  • Woda w kranach jest ponoć pitna. Ja piłem i żyję, ale dla Waszego bezpieczeństwa proponuje kupować butelkowaną. Nie chciałbym mieć nikogo na sumieniu.
  • Waluta – Euro
  • Sytuacja z uchodźcami a Krecie.  Kreta jest poza głównymi szlakami migracyjnymi, stąd też problem uchodźców na Krecie jest niewielki.
  • Do wjazdu na Kretę wystarcza dowód osobisty
  • Godziny otwarcia sklepów nie różnią się zasadniczo od tych u nas. Miejcie tylko na uwadze, że większość sklepów na Krecie robi popołudniową przerwę między około 14 a 17 godziną. Poza tym pamiętajcie też, że niedziela nie jest dniem handlowym na Krecie, stąd też sklepy są pozamykane.
  • Przepisy drogowe na Krecie są praktycznie takie same jak u nas. Ruch prawostronny. Dopuszczalna prędkość na obszarze zabudowanym wynosi 50 km/h, na drogach krajowych i narodowej (tej na północy) to 90km/h.
  • Jeśli planujecie zwiedzać obiekty sakralne, pamiętajcie aby zabrać długa suknię (kobiety), ew jakąś chustę, a także spodnie co najmniej za kolano (mężczyźni). No i coś na głowę (kobiety). W popularniejszych monasterach na Krecie może być możliwość wypożyczenia takich elementów stroju, ale też niekoniecznie.

Uff. To by było na tyle. Mam nadzieje, że artykuł Ci się podobał i jeśli planujesz wyjazd, wycieczkę na Kretę, to także z niego skorzystasz. Aha… pamiętaj, że komentarze bardzo mocno zachęcają do dalszego pisania! :D

 

poprzedni wpis
 

Podobało się? Daj lajka!

 
 
 

Komentarze (23):

  1. Irmina napisał(a):

    Rzeczywiście, post kolos:D
    Gratulacje z okazji współprac o których pisałeś w mailu:) Kurcze, jak dla mnie robota idealna:))

  2. maadziak napisał(a):

    WOW! Pięknie na tej Krecie! Uwielbiam kierunki w sezonie średnim, kiedy to u nas jeszcze zima, albo już zima, a tam słońce, ciepełko. Mmmm Miesiąc temu moim kierunkiem było Maroko, jak na sezon średni temperatura przekraczała 35°C! Zatem lato w pełni :)

  3. Michał Cizio napisał(a):

    To Ci pościcho wyszło. Ogolnie wszystko super. Sam spędzam od nastepnego czwartku kolejny sezon na Krecie i pomimo mnóstwa pracy, jaką wtedy mam, nie mogę sie doczekać powrotu na Kretę ;) do moch ulubionych miejsc należą tez Półwysep Akrotiri z monastyrami, Wąwozem Avlaki i plażą Stavros; Góry Białe (polecam wejscie a Gingilos) i ogolnie region Sfakii. Np Wąwoz Aradena i skok na Bungy ze 138 metrow. Ale Kretę najbardziej kocham za kuchnię właśnie. Baranina czy kozina nigdzie indziej tak dobrze nie smakuje jak tam. Jak będziesz chciał jej więcej popróbować, to wbijajcie do mnie ;) jestem tam minimum do połowy pazdziernika ;) zreszta o Krecie sam dużo piszę na swym blogu ;)

  4. Bardzo obszerny i wszechstronny tekst szapo ba!

    Potwierdzam unikalność wąwozu Imbros i kozy wspinające się na skały i drzewa.

    Zabrakło mi osobnego rozdziału o klasztorach, ale to temat na inną bajkę.

    Z własnych doświadczeń spoza utartych szlaków i zatłoczonych plaż mogę polecić jeden z dni opisanych na moim blogu, np. http://kff-notes.blogspot.com/2009/09/dzien-7.html :

    Ruiny minojskiego palacu i osiedla Malia.
    Ruiny doryckiego miasta w gorach Lato, z pieknym widokiem na morze i wzgorza z gajami oliwnymi.
    Kosciol Panagia Kera, z najpiekniejszymi na Krecie freskami. Niestety z zewnatrz na gladko wytynkowany.
    Wawoz Kritsa – przejscie w gore lozyskiem wyschnietej rzeki wsrod 
skalnych scian, niekiedy 1,5 m szerokosci, porazajaco monumentalny i piekny, ale trudny.
    Wioska gorska Kritsa, o waskich uliczkach placzacych sie pod gore, 
pelna lokalnego nastroju, chociaz skazona turystyczna komercha.
    Droga w gore niekonczacymi sie serpentynami na plaskowyz Katharo, z nieziemskimi widokami z coraz wyzszych samolotowych poziomow na zatoke Mirobello.
    Obiad w prawdziwej wiejskiej tawernie prowadzonej przez babcie 
Katherine, schabowy jagniecy gruby na dwa palce i chrupiaco mieciutki z ziemniaczkami przyrzadzony w domowym piecu, do tego salatka grecka z 
domowa feta, domowe wino, a na deser domowy grecki jogurt z domowym miodem.

    To tylko jeden dzień, a było ich 14! Kto chce niech szuka na blogu, polecam!

    Kreta jest piękna!

  5. MF napisał(a):

    Obszerny, ciekawy i przydatny post. Myślę, że info się przyda :-) Dzięki i pozdrawiam

  6. Przemek napisał(a):

    Szkoda, że ten przewodnik po Krecie nie powstał zanim odwiedziłem tą wyspę. Ja bym do tego wpisu dodał miejscowość Ajos Nikolaos ze swoim jeziorem w środku miasta które łączy się z morzem :) Na nas zrobiło ono duże wrażenie, szczególnie podziwiając jezioro wieczorami z okolicznych tawern. Klimat niezapomniany ;)

  7. Kasia Szynol napisał(a):

    Miejsca warte obejrzenia a mniej uczęszczane, które serdecznie polecam to:
    1. Wąwóz Richtis- niesamowicie zieżlona kraina, wąska ściezka, nieraz nie dwa tzreba się wspomóc żelaznymi drabinkami uwieńczony cudnym wodospadem
    2. Wąwóz Ha
    3. Wąwóz Agiofarago – super skały, kapliczka pośrodku ze starodawną studnią, a na koniec super plaża
    4. Plaża Listis niedaleko Tsoutsouras w płd. wsch. części Krety
    5. Wąwóz Abas i góry Asterousia – cisza, spokój piękne widoki i zero turystów:)
    6. Skinakas – obserwatorium astrologiczne hen, hen w górach dla odważnych:)

  8. balbinka napisał(a):

    Super poradnik! Byłam kilka lat temu na Krecie (my akurat lecieliśmy tam Enter Air) i bardzo fajnie wspominam tamte wakacje. Sam lot bardzo miły i spokojny. Klimat na Krecie cudowny. To, co ze swojej strony mogę polecić, to koniecznie odwiedzenie Spinalonga, czyli wyspy trendowatych. jest to niezły kawał cudownych, wzruszających, czasem przerażających historii, zwiedzanie tej wyspy wywarło na mnie ogromne wrażenie. Na pewno odwiedzę ją raz jeszcze, jak będziemy planować kolejne wakacje na Krecie.

  9. Filip Krukowski napisał(a):

    Tam mnie jeszcze nie było, a patrząc na te zdjęcia i czytając Twoje słowa mam jeszcze większą ochotę się wybrać. :D Osiągnąłeś swój blogerski cel, wielkie gratki. :)

  10. Ania napisał(a):

    Kreta piękna udało się tam trochę zobaczyć:) chętnie wrócę zwiedzić wschodnia część na którą brakło czasu :( co do miejsc o których pisałeś to Rethymno ma coś w sobie, wąwóz samaria wyjątkowy choć chyba teraz wybrałbym Imbros bo ludzie w samarii męczą- a byłam początkiem czerwca. Warto też zobaczyć Gramvousa – widoki jak w raju :) ogólnie Kreta in plus na pewno warto :) a Twój przewodnik Karol mega :)

  11. zalatanapara napisał(a):

    Nas często zasypują pytaniami o wynajem auta. Z uwagi na to, że dość popularny sposób poruszania się po wyspie, to warto to kilku rzeczach pamiętać. Dojazd na Balos jest dość wymagający. Ale fakt, że sam wynajem nie jest drogi. Inną opcją dostania się na Balos to łodzie z portu w Kissamos (ale tylko w sezonie).

  12. Krzysztof Grzelczyk napisał(a):

    Wspaniale się to wszystko prezentuje!

  13. Filip Krukowski napisał(a):

    Jak zobaczyłem te dania z Krety to aż zgłodniałem :(

  14. Magda napisał(a):

    My ruszamy z dziećmi 3 maja. Super post. Mój starszy syn jest ogromnym fanem wiatraków czy gdzieś widziałeś jakieś? Jeździmy po Polsce i szukamy więc młody już pyta o Greckie bo wie że inaczej wyglądają niż te w Polsce :)

Dodaj komentarz