Sardynia praktycznie. Wszystkie miejsca, warte (i niewarte?) odwiedzenia. Moim zdaniem!

Sardynia to bez dwóch zdań niesamowicie piękna wyspa. Czas na ostatni wpis i drugi, po „transporcie na Sardynii” wpis praktyczny. Mam nadzieję, że się Wam przyda, a jeszcze większą, że dorzucicie informacje o ciekawych miejscach wartych zobaczenia na Sardynii w komentarzach. LICZĘ NA WAS! :)

Sardynia, choć na tyle, na ile ją zdążyłem zwiedzić, przypadła mi mocno do gustu. Może nie jest najtańsza, ale zaryzykuję, że jest zdecydowanie warta swojej ceny. Świetne widoki, piękne trasy, rewelacyjne plaże, które znaleźć można praktycznie z każdej strony wyspy no i wiele zabytków oraz innych ciekawych miejsc. Sardynia to miejsce, gdzie zdecydowanie jest co robić. Zarówno miłośnicy wypoczynku jak i aktywnego spędzania czasu nie będą się na Sardynii nudzić.

Żeby uściślić – zjechałem wyspę od południa po północ, wzdłuż zachodniego wybrzeża. To jemu przyjrzę się tutaj najbardziej, jednak także i kilka ciekawych miejsc na wschodzie Sardynii Wam pokażę. Miałem ambitny plan zobaczyć też i wschód, ale czasu zabrakło. Może w przyszłości.

Dla osób wybierających się na Sardynie i szukających noclegów, w wielu miejscach tego wpisu podrzucam swoje, sprawdzone i naprawdę dobre propozycje.

No dobra, koniec ogłoszeń. Zanim przejdziecie już do konkretnych miejsc, zapraszam na kolejny odcinek „Dzień dobry…” Krótki, ale baaaardzo widokowy! :)

Pogoda na Sardynii – kiedy najlepiej jechać?

Żeby dać Wam jak najlepszy, uśredniony obraz pogody na całej Sardynii, podaję wykresy temperatur i opadów dla miasta Oristano, które znajduje się mniej więcej w centru wyspy. Jeśli lubicie się skwarzyć na słońcu – jedziecie między czerwcem a wrześniem. Jeśli wolicie aktywnie spędzać czas, ale ciągle w przyjemnej temperaturze, to jedziecie kwiecień-maj, albo październik-listopad. A jeśli tak jak ja ponad wszystko cenicie sobie spokój, brak ludzi, puste drogi (ale też nie zależy Wam na kąpieli, bo woda jest wtedy dość chłodna) to jedziecie w martwym sezonie w okolicach grudnia-marca.

Dodatkowo, jeśli planujecie wybrać się na rower, lepiej sprawdźcie z jakiego kierunku wieje wiatr. Jak to na wyspach bywa, blisko brzegu często i mocno wieje. Ja przez 3 dni jechałem pod wiatr – nic przyjemnego. Polecam do sprawdzenia stronę windy.com

Ciekawe miejsca na Południu Sardynii

Jak większość ludzi, także i ja doleciałem na południe do Cagliari. O rodzajach połączeń zarówno samolotowych jak i promowych nie będę już się powtarzał, bo pisałem o nich w osobnym wpisie o transporcie – jak dostać się na Sardynię.

Tutaj przyjrzę się ciekawym miejscom w okolicach Cagliari, bo o samym Cagliari też już pisałem: Ciekawe miejsca i atrakcje Cagliari

Od Costa Rei po Capo Carbonara

Zacznijmy od plaż i ciekawych miejsc na wschód od Cagliari. Jadąc przez urodziwe góry Sarrabus warto zainteresować się okolicami od Costa Rei, której okolic uznawane są za jedne z ładniejszych, ale też najbardziej ekskluzywnych (czytaj – najdroższych) na Sardynii, aż po półwysep San Stefano i okolice Capo Carbonara. Jako bazę wypadową, a tym samym miejsce noclegowe polecam VIllasimius. Tam zdecydowanie prędzej znajdziecie nocleg w rozsądniejszych cenach, choć w Costa Rei tez nie zaszkodzi sprawdzić, bo może trafi się coś w spoko cenie.

Region Chia, Nora i ścieżka rzymska

Kierując się z kolei na południowy-zachód od Cagliari, dobrze jest zawitać w okolice Chia, po drodze odwiedzając chociażby miejscowości Pula. Jest to gratka zwłaszcza dla miłośników zabytków, gdyż zaraz obok znajduje się Nora- gdzie zwiedzić można spore ruiny miasta fenickiego.

Wracając jednak do Chia, to jest to bez dwóch zdań miejsce, dla miłośników plaż i szeroko pojętego relaksu. Chia i okolice są bogate w wielokilometrowe, pełne białego piasku plaże. Ponoć najładniejsze w tej części wyspy, ale też przyciągają całe pielgrzymki turystów w sezonie. Nie znaczy to jednak, że nie warto poszukać w okolicy nieco mniejszych, ale bardziej pustych plaż. Popularną aktywnością jest tutaj zdecydowanie kitesurfing czy też nurkowanie/snorkeling.

A jeśli znudzi Wam się plażowanie, można z powodzeniem nieco się tutaj poruszać z ładnymi widokami. W stronę miejscowości Pinus, wzdłuż wybrzeża prowadzi Merastrada Romana, czyli nadmorska ścieżka rzymska. Dobra na spacer, ale też na wycieczkę rowerową.

Co do noclegów, to ciężko jest znaleźć coś taniego blisko morza. Najrozsądniejsza wydaje się ta opcja, zwłaszcza jeśli jedziecie w więcej osób. Wynajmuje się cały dom za 300 zł za noc dla 6 osób. Inne noclegi w okolicy Chia znajdziecie tutaj, choć ciężko będzie znaleźć coś równie dobrego i taniego.


źrodło: costarei.com

Sardynia – ciekawe miejsca na zachodzie wyspy

Pojedźmy teraz dalej wzdłuż zachodniego wybrzeża na północ. Do wschodniego jeszcze wrócimy. Tutaj warto zatrzymać się w Iglesias, ale też kilku innych ciekawych miejscach. Może po kolei:

Iglesias, Masua i okolice

Iglesias może samo w sobie nie powala, ale jest co robić i co oglądać w jego okolicy. To jak dojechać do Iglesias, jak przemieszczać się po okolicy i co zobaczyć, opisałem jak coś w tym samym tekście co w przypadku Cagliari – Iglesias, Masua i Buggero. Niemniej w skrócie:

Na szczególną uwagę w okolicy zasługuje tzw. „Kostka cukru” (choć jej otoczenie nie jest już aż tak urocze), a także plaże jak chociażby położona nieco na uboczu Cala Domestica. Zlokalizowane nieco dalej Buggeru też niczego sobie. Dobre miejsce na nocleg znajdziecie tam w okolicach 200zł/noc/2 osoby, chociażby – Casa nonna rosa. W okolicy Buggeru jest też bardzo długa i nie aż tak popularna jak wspomniane wcześniej plaże, plaża – Sani Nicolo. Najlepiej jechać na jej północ, gdzie już nie jest w tak bliskim sąsiedztwie drogi.


Iglesias

 

O wspomnianych w tym punkcie okolicach Iglesias opowiadam też w poniższym vlogu.

Oristano, Półwysep Sinis i ładna wioska

Oristano i okolice przypadły mi do gustu zdecydowanie bardziej. Może dlatego, że w końcu udało mi się wypożyczyć rower?

No dobra, może Oristano nie jest najpiękniejszym miastem, raczej ponownie na bazę wypadową nad wybrzeże nadaje się świetnie. A tam jest zdecydowanie co oglądać! Polecam zwłaszcza zainteresować się okolicami półwyspu San Giovanni di Sinis, okolicznym stanowiskiem archeologicznym Tharros, ale także skoczyć do położonej kawałek od głównej drogi miejscowości San Salvatore. Kapitalna, klimatyczna, całkowicie opustoszała miejscówka. Jak z filmu. Polecam rozważyć zostanie w Oristano choć na 1-2 noce, aby mieć czas na pojeżdżenie właśnie w te wszystkie miejsca.

Poniżej zamieszczam najlepsze moim zdaniem propozycje noclegowe. Najlepsze patrząc na stosunek cena-jakość.

 

.

Więcej noclegów w Oristano znajdziecie jak coś tutaj.

O tym gdzie wypożyczyłem również pisałem we wspomnianym tekście o transporcie na Sardynii. Tam też o możliwości wypożyczenia samochodu i sporo o komunikacji miejskiej.

Arco di S’Archittu

Po drodze warto zatrzymać się też w okolicach Arco di S’Archittu, a dokładnie tutaj, gdzie znajduje się bardzo ładna zatoka wraz z charakterystyczną „dziurawą” skałą. Może nie tak imponująca jak jedna z największych atrakcji Malty – Azure Window, ale ta na Sardynii przynajmniej ciągle jeszcze istnieje ;).

Kawałek dalej na północ, jadąc wzdłuż wybrzeża i zjeżdżając z asfaltowej drogi, można też dojechać do całkiem ładnego wodospadu Cascata di Capo Nieddu, który znajduje się tutaj.

Cuglieri u podnóża gór

Ciekawe, ciche i pięknie położone miasto. Dość daleko od morza, więc raczej nie spodziewałbym się tutaj tłumów (ja nikogo nie spotkałem, choć byłem zimą). Ogólnie całkiem ładne, choć tak naprawdę w okolicy nie ma zbyt dużo rzeczy do oglądania. Raczej potraktowałbym je jako fajną miejscówkę na przerwę w drodze na północ lub jeszcze lepiej – na wschód, bo wtedy można przy okazji zobaczyć ładne góry. Uważajcie tylko na krętą drogę.

 

A jeśli chcecie się przelecieć nad Cuglieri i zobaczyć także wspomniane Arco di S’Archittu z innej perspektywy, a także przepiękne miasto Bosa, to zapraszam też do drugiego odcinka vloga.

Bosa – mój faworyt

Miasto Bosa zdecydowanie przypadło mi do gustu. Kapitalnie położone, mega klimatyczne, te uliczki, to wzgórze, ten zamek i ta meandrująca w dole rzeka robią naprawdę robotę. No i okolica, jest gdzie pochodzić, gdzie wejść do wody, odwiedzić można znaną plażę Cala’e Moro i leżącą zaraz obok Cane Manu. Może po prostu wrzucę kilka zdjęć, zamiast się rozpisywać. O mieście Bosa pisze ciut więcej także w tym wpisie – Bosa, ciekawe miejsca. Tam też więcej fotografii.

Tak samo jak w przypadku Oristano, tak też tutaj podrzucam trzy propozycje noclegów. Sprawdzone i najlepsze w stosunku cena-jakość. Pierwsza z lewej, to miejsce, w którym spałem i z czystym sumieniem polecam.

 

Alghero – miasto z ciekawą historią

Z Bosa do Alghero mocno polecam jechać odcinkiem wzdłuż morza. Może nie jest to najprostsza droga, jest trochę zakrętów, ale widokowo – miazga! Z tych, które jechałem, ta droga, jest zdecydowanie najładniejszym odcinkiem na Sardynii. Polecam zrobić sobie jakieś jedzenie, na jednym z wielu parkingów zrobić przerwę, posiedzieć i popatrzeć na morze. Nie ma tam zbyt wiele miejsc do zwiedzania, ba – po drodze nie ma praktycznie nic, jednak i tak jest przepięknie. Tutaj głównym walorem jest natura! Odwiedzić można co najwyżej położone nieco na uboczu stanowisko archeologiczne, ale nic poza tym.

 

Nagrałem tez vloga z tego fragmentu trasy. Obok pokazywania widoków trochę ponarzekałem na pizzę i się rozgadałem na temat (arcyciekawej!) książki, ale może też Was zainteresuje.

Samo Alghero zaś, to całkiem ładne miasto. Warto tutaj odwiedzić głównie stare miasto, a przede wszystkim jego zabytki i zabudowania forteczne. Bastion Kolumba, Bastion Marco Polo, liczne wieże prochowe, obronne i obserwacyjne, a także zobaczyć drewniane rekonstrukcje średniowiecznych maszyn obronnych itd. Ponadto jest wiele do robienia także w okolicach Alghero – można popłynąć lub pojechać w stronę znanego półwyspu Capo Caccia, zobaczyć Grotę Neptuna, Nuragh Palmavera, świetny Park Porto Conte, absolutnie niesamowite okolice Porticciolo i kilka naprawdę niezłych plaż.


Okolice Porticciolo


Capo Caccia

Nie będę się jednak tutaj więcej rozpisywał, bo obszernie opisałem wszystko w detalach (również z lokalizacjami i dojazdem) w osobnym wpisie: Alghero i okolice – ciekawe miejsca, zabytki, zwiedzanie i historia.

Bardzo zachęcam do odwiedzenia tego wpisu, a tutaj podrzucę jeszcze tylko propozycje najlepszych pod kątem cena-jakość noclegów w Alghero. W tym także nocleg, z którego sam skorzystałem. Może nie jest to najtańsza opcja, ale niestety nic tańszego w momencie rezerwowania już nie było.

.Więcej noclegów w Alghero znajdziecie jak coś tutaj.

Północ Sardynii – co warto zobaczyć?

Powoli zbliżamy się do miejsc, wśród których zrobiłem konkretne rozeznanie przed wyjazdem, jednak na których odwiedzenie zabrakło mi już czasu. Tydzień na całą Sardynię, gdzie jeździ się sporo rowerem, to serio nie jest dużo czasu. Niemniej podrzucę kilka ciekawych miejsc, na północy, o których odwiedzeniu moim zdaniem warto pomyśleć.

Jeśli jesteście zaś zainteresowani wycieczką, popłynięciem promem na Korsykę, to również we wspominanym już wpisie o transporcie na Sardynii nieco o możliwościach dotarcia tam napisałem.

Opuszczone miasto Argentiera

Zacznijmy od nietypowego miejsca, które być przypadnie do gustu osobom lubiącym takie klimaty. Chodzi o opuszczone miasteczko Argentiera, któe znajduje się jakieś 50 km na północny-zachód od Alghero.

Jest to niewielka miejscowość górnicza, która niegdyś tętniła życiem, aktualnie, po zamknięciu kopalni (węgiel wydobywano tutaj aż od czasów średniowiecznych) mieszka tu nie więcej niż kilkadziesiąt osób. Wszystko trochę podupadło, jednak ze względu na coraz większe zainteresowanie turystów, miejscowość z roku na rok powoli zaczyna znowu ożywać i nawet podejmuje się już jakieś działania celem odnowienia podupadającej kopalni i przystosowania jej do zwiedzania…


fot: sardegnaturismo.it

Jeżeli ktoś ma wątpliwości czy warto tłuc się 50 km specjalnie do Argentiery, to może zachęci go do tego fakt, że prowadząca do niej trasa jest też całkiem ładna. A jak byście się zaopatrzyli w rower, to można wieloma offroadowymi ścieżkami dojechać tam jadąc przez góry, wzdłuż wybrzeża od południa.

Puste plaże Sardynii! Asinara i okolice

Na północy, według tego co niejednokrotnie słyszałem, dość łatwo jest znaleźć w miarę puste plaże. Może nie są to najpiękniejsze, skaliste, mega widokowe plaże z palmami, ale jest piasek i jest woda. Jeśli ktoś ponad wyjątkowość stawia sobie w miarę spokój w sezonie, to polecam zainteresować się okolicami od Tonarra Saline, aż po Fiume Santo. Jest tam dobre kilka kilometrów piaszczystego wybrzeża, więc jest w czym wybierać.

Tam też, w okolicach Stintino można znaleźć naprawdę dobre i niedrogie jak na Sardynię noclegi. Zerknijcie tutaj. Jak kupicie odpowiednio wcześnie, to nawet w okolicach 150 zł/noc/2 osoby. Warto się zainteresować bo okolica spokojna, a można też skoczyć na wycieczkę na wyspę Asinara i Parku Narodowego.


sardegnaturismo.it

Sassari średnio polecam

Miało być tylko o miejscach wartych zobaczenia na Sardynii, ale skoro już byłem, widziałem i się wynudziłem w Sassari, to chociaż Wam o tym powiem. Mnie miasto nie zachwyciło. Chodziłem po nim dobre kilka godzin i ani razu nie poczułem potrzeby wyjęcia aparatu, co zdarza mi się cholernie rzadko. Odwiedzić można je przy okazji, transferowo, maks na 1 noc.

Na dłużej proponuję uciekać gdzieś indziej. Dla osób szukających informacji o noclegu w Sassari, mogę z czystym sumieniem polecić miejsce, w którym spałem, mianowicie dopiero co otwarty guesthouse – Fab Four. Koszt 140 zł za noc, za jedną osobę. Nic tańszego nie ma.

Palau i La Maddalena

Zdecydowanie bardziej Warto przemieścić się od razu na wschodnie wybrzeże i trochę czasu spędzić w okolicy świetnego archipelagu La Maddalena. Archipelag jest uznawany z jedno z najpiękniejszych miejsc na Sardynii, stąd też niech nie zdziwi Was fakt, że w sezonie wszystkie plaże mogą być tam dość solidnie obsadzone. Niemniej warto.

Dostać się tam można z Palau promem kursującym co 30 minut (docelowo do miejscowości La Maddalena), a w sezonie co 15 minut. Bilet kupuje się w kasach, a jego koszt za osobę w dwie strony nie powinien przekroczyć 15 Euro.


Jedna z plaż na La Maddalena (Cala Coticcio). Fot: nasamnatam.com

Wschodnie wybrzeże Sardynii – najciekawsze?

To jest ta część Sardynii, którą chciałem zobaczyć najbardziej, jednak przez wzgląd na zimową porę, leżący w znajdujących się tam górach śnieg, odpuściłem na rzecz nizin. Niemniej jeszcze tam wrócę w kilka miejsc, na których bardzo mocno mi zależy. A na czym konkretnie?

Zatoka Orosei i świetne góry Gennergetu

Ogolnie najlepiej jest zacząć zwiedzanie wschodniego wybrzeża Sardynii od miasta Olbia i kierować się na południe w stronę fenomenalnych gór i wybrzeża, kończąc na Arbatax (albo w odwrotnym kierunku). Jednym z pierwszym miejsc wartych uwagi jest Zatoka Orosei i okoliczne góry. Fenomenalne miejsca, świetne widoki, piękne trasy zarówno samochodowe jak i górskie. Na rower, czy pieszo. Nie bez przyczyny zresztą region te są objęte Parkiem Narodowym.

 


essentialitaly.co.uk

Najlepsze plaże, dziura w ziemi i fenomenalny wąwóz Gola di Gorropu

W tamtej okolicy też znajduje się szereg innych, świetnych cudów natury, jak chociażby piękne plaże Cala Fuili czy Cala Luna z grotą połączone szlakiem pieszym, położona nieco dalej na południe Cala Goloritze, czy otoczona monumentalnymi górami plaża Cala di Pendra Longa. Jadąc zaś dalej na południe, dobrze jest się zatrzymać w okolicach Baunei, gdzie znajduje się płaskowyż Gologo, z którego zaczynają się właśnie szlaki na jedne z piękniejszych plaż Sardynii – wspomnianą Cala Goloritze i Cala Sisine.

Niemniej nawet sam Płaskowyż jest bardzo widokowym i wartym uwagi miejscem, gdzie np. znajduje się ogromny otwór w ziemi Su Sterru, który powstał na skutek wypłukania skał wapiennych. Jest to ponoć jeden z największych tego typu ponorów w Europie, choć szczerze mówiąc nie będąc eksploratorem, podziwiają tę dziurę z góry, mam wątpliwości czy aby można się nią jakkolwiek zachwycić.

Ponadto w okolicy warto zainteresować się też jednym z najgłębszych w Europie wąwozów – Gola di Gorropu. Prezentuje się naprawdę fenomenalnie. Można po nim pochodzić, ale jak ktoś nie lubi tego typu aktywności, to z głównej drogi, z góry, także można go podziwiać (fotografia poniżej została zrobiona właśnie z tej drogi. Też mega widokowej!).


sardinien-tom.com

Inne ciekawe miejsca na Sardynii?

Niezmiennie zachęcam Was do wypisania Waszym zdaniem ciekawych miejsc na Sardynii. Dajcie znać gdzie byliście, co warto zobaczyć, co zwiedzić, a jakie miejsca omijać? Stwórzmy wartościową bazę wiedzy dla innych osób chcących spędzić wakacje na Sardynii. Dla wspólnego dobra! ;)

Jeszcze kilka informacji praktycznych na koniec.

Zakup karty SIM i internet na Sardynii

W połowie miejsc, w których spałem wifi nie działało i ponoć jest to norma na Sardynii. Niemniej dzięki nowemu prawu telekomunikacyjnemu UE, wewnątrz Unii mamy dostęp do „swojego” pakietu internetu z Polski. Do około 1 GB w cenie (bez dodatkowych kosztów), powyżej 1 GB cena według stawek operatora, ale nawet wtedy nie wychodzi drogo. Polecam jednak doczytać przed wyjazdem, aby wiedzieć jak skonfigurować urządzenie, aby internet odbierać.

Ceny i noclegi na Sardynii

Jak już pewnie zdążyliście zauważyć po noclegach na Sardynii, wyspa ta niestety nie należy do najtańszych krajów. Planując jednak odpowiednio wcześnie swój wyjazd, można dużo zaoszczędzić. Noclegów niezmiennie polecam szukać na stornie bookingu, najlepiej na kilka miesięcy przed wyjazdem. Wtedy dostępność jest jeszcze spora i można coś niedrogiego urwać. Jeśli macie problemy ze znalezieniem noclegu, możecie śmiało pisać do mnie maila, postaram się pomóc.

Jeśli chodzi o ceny jedzenia w sklepach czy posiłków w restauracjach, to najłatwiej będzie w punktach.

  • Espresso: ~1 euro
  • Cappuccino: 2-4 euro
  • 12 jajek: ~2,5 euro
  • 1 kg bananów: ~1.8 euro
  • 1 kg pomarańczy: ~1 euro
  • Chleb: ~1 euro
  • 1 kg makaronu: 0,6-3 euro
  • Puszka piwa 0.5l: od 0.5 euro w sklepie, do 3-4 euro w barze
  • Butelka wina: od 1.7 euro w górę
  • Pizza w restauracji: 4-8 euro w zależności od składników
  • Spagetti w restauracji: od 6 euro w górę
  • Lasagna w restauracji: od 7 euro w gorę

Ceny autobusów i pociągów znajdziecie w tekście dotyczącym transportu.

Pamiętajcie też, że stołując się w knajpach z automatu doliczany jest do Waszego rachunku koszt nakrycia (tak zwane „coperto”), które wynosi od 1-2 Euro (rzadko na Sardynii więcej). I nie jest to – jak niektórzy mylnie uważają – opłata zastępująca napiwek („servizio”).

Jednak bez obaw. Jeśli kogoś nie stać na stołowanie się, wiele z miejsc noclegowych, agroturystyk itd. udostępnia kuchnie. Składniki można kupować w licznych marketach i gotować sobie samemu. Wychodzi znacznie taniej, a gotowanie to w sumie sama frajda! :)

Inne wpisy z Sardynii na blogu

Ponadto polecam blog Alicji o Sardynii, która na Sardynii zjadła zęby. Pisze o ciekawych miejscach na Sardynii, atrakcjach, noclegach, cenach i wielu innych rzeczach.

To tyle. W razie pytań, czy też pomocy w szukaniu noclegów – proszę śmiało pisać. Do następnego! :)






Podobało się? Zostań na dłużej!

Informacje o nowych artykułach i filmach wprost na Twojego e-maila. Bez spamu!
Dołączysz do ponad 80 000 obserwujących osób!

59 komentarzy

Dodaj komentarz

  • Pamiętam, że raz na wyspie nakrycie (coperto) kosztowało nas 4 euro/os. Byłam w lekkim szoku :/ Do kanionu polecam wejść, bo warto. Widoki z dna kanionu są wspaniałe. Z drogi też są zjawiskowe, choć kierowcy za bardzo nie mają jak ich podziwiać, bo droga jest dość kręta i trzeba uważać :) Pozdrawiam!

  • Prom na Korsykę :) będąc na Sardynii warto jeden dzień poświęcić na tą świetną wyspę. No i możemy się pochwalić ze byliśmy w Francji. Na Sardynii tydzień spędziłem w Alghero, piękne plaże, stare miasto. Grota Neptuna. Pozatym miasteczko Bosa ok 40 km od Alghero, warto wypożyczyć auto na miejscu i jechać drogą wzdłuż wybrzeża. Jest też wąwóz, niby najgłębszy w Europie – Su Gorroppu ale to już kilka godz od Alghero, mimo wszystko warto bo widoki niesamowite. Pozatym jedzenie na miejscu – owieczki, konina, lokalna kiełbasa, owoce morza, wino – najstarszy szczep Cannonau itd. itd, możliwości naprawdę sporo :)

  • Północ – piękne i stare miasteczko Castelsardo!
    Z kolei obok miasteczka Santa Teresa ciekawa jest Capo Testa
    Z plaż (z tamtych okolic) polecam z pewnością Costa Paradiso i może La Pelosa (bardziej oddalona miejscówka, to zachodnio-północna Sardynia) – ale nie w weekendy i najlepiej poza sezonem :) Generalnie piękne plaże są na każdym kroku… Co do Korsyki to kompletnie nie opłaca się płynąć tam tylko na 1 dzień.

  • Będąc na Sardynii musimy uczestniczyć w jakichkolwiek uroczystościach, tzw sagrach i festach, które są organizowane w każdym miesiącu, a nawet w każdym tygodniu i po kilka w różnych miejscach. Sardynczycy są bardzo przywiazani do swoich korzeni, tradycji i kultury, dlatego podczas takich uroczystości doświadczamy ich żywego reagowania i świętowania. Warto się z tym zapoznać, gdyż wiele z nich to ewenement na skalę Światową, jak np wkrótce obchodzone święto świętego Efisio w Cagliari, gdzie kulminacja przypada na 1 maja, ale procesja trwa kilka dni i kilka kilometrów, bierze w niej udział kilkaset zwierząt i bez mała kilka tysięcy osób. Jest dostojnie, pięknie i kolorowo. Oczywiście nie wspomnę o karnawale i z nim związanych tradycjach, ale warto też pojechać na wyspę w czasie tuż po sezonie, zazwyczaj od pierwszego tygodnia września możemy się załapać na autunno in barbaggia, jesień w barbaggi, ludzie otwierają swoje domostwa i dzielą się z nami tym, co najlepsze! Sardynia jest przepiękna i nie można jej nie pokochać od pierwszego wejrzenia! A Sardynczycy bardzo uczynni, pomocni i serdeczni, ale i dumni i wrażliwi na punkcie własnego terytorium i rodziny…

  • piszesz, ze wybierasz się na wschodnie wybrzeże, jeśli szukasz miejsc, o których nie znajdziesz info w przewodnikach to zajrzyj do nas. Do San Salvatore musisz się wybrać w pierwszy weekend września kiedy odbywa sie Bieg Bosych zobaczysz jak zapełnia się to opuszczone miasteczko, trafne stwierdzenie, ze wyglada jak z filmu, w latach 60 kręcono tutaj włoskie westerny :-) https://www.youtube.com/watch?v=Jys1Zqqf8i4

  • Miasto Alghero – nawet jak znacie sardyński to z większością sobie nie porozmawiacie, włoski także nic nie da. Wielu mieszkańców używa języka katalońskiego (a raczej speceyficznej jego pozostałości)

    San Salvatore di Sinis – wioska, która była miejscem kręcenia westernów, gdyz przypomina zabudową meksykańskie krajobrazy. Także kościół w tej miejscowości, a raczej jego piwnice i pozostałości świątyni nuragijskiej.

    Castelsardo – zamek i znajdująca się nieopodal naturalna skała w kształcie słonia. Miasto należy omijac w wakacje – za dużo tam turystów :) Idealny czas to wrzesień. Albo w wielkanocny poniedziałek podczas procesji Lunissanti

    Cala Sarraina – wymarzona plaża. I także idealna na początek września. Cisza, spokój.

    Stintino i jego cudowne plaże. I jak wam się uda to wycieczka na Wyspę Asinara.

  • Jak najtaniej dostać się na Sardynię?? Jestem miłośniczka niskobudżetowych wakacji (wiem, ze nie we wszystkie miejsca da się tak dotrzeć).

  • Polecam Ci Beata Garncarska i jej męża z Sardynii – skarbnica wiedzy, doskonałe wybory miejsc nieoczywistych i ogromna wiedza o zwyczajach mieszkańców. Ktoś wspomniał też tutaj o winie canonnau. Jeśli chodzi o zachodnie wybrzeże, w okolicach Bosy szczep Malvasia, „swój” ma też Alghero… O tym, gdzie i jakie wina – a jest na wyspie całe mnóstwo lokalnych pyszności (również szczepy endemiczne) – możesz przeczytać w artykule poniżej. Przy okazji wymieniam tam również święta i festiwale wina, które można odwiedzić na wyspie w różnych porach roku. Moim winnym faworytem wśród czerwonych win Sardynii, jest białe vermentino (z tym, że ono w okolicach pn-wsch) :)

  • Cagliari- miasto na na 7. wzgórzach. W nim- amfiteatr, ogród botaniczny, piękny bastion, port, klimat włoskich uliczek i czyste plaże. Flamingi oczywiscie tez. Stare miasto- wieze, stary mur, ogród publiczny….

    Blisko z cagliari- piekne plaże (można dostać się autobusem za kilka euro Z dworca glownego)- Teulada, chia… poludnie: obszar archeologiczny w Norze; wschod- plaża Costa rei; zachod- IsArutas, Miasteczko Arborea ( tam produkują produkty mleczne), oczywiście Nuraghi w centrum; no i sama północ- szmaragdowe wybrzeże z Olbią,Alghero, park narodowy i wyspa Maddalena.

    Transport- warto w kilka osób auto wypożyczyć. Inna opcja- pociągi. Nie jeżdżą jednak często i nie docierają wszedzie. Jeździłam tez autostopem i autobusem.

    Sardynia- polecam.

  • Miłośnikom świętego spokoju i pysznej kuchni polecam Marceddi – wioskę rybacką na zachodnim wybrzeżu, na południe od Oristano. Niewielu turystów, tylko morze i piękne widoki. Oraz pyszna restauracja Ristorante DA LUCIO marceddi’.

  • Santa Teresa Gallura ,Cabo Teste ,La Magdalena,Grob Olbrzyma cudowne formy skalne Costa Smeralda z kościołem projektu El Greco. 12 km promem do Bonifacio Korsyka z mnóstwem atrakcji i piwem z kasztanów

  • Byliśmy na Sardynii czterokrotnie, nadrawiajac sie na zwiedzanie linii brzegowej przede wszystkim. Wyspa jest absolutnie urzekająca (o czym świadczą nasze powroty), wcale nie aż tak droga jak o niej sie mowi (ale najlepiej omijac high season). To co utkwilo w pamięci to orzede wszystkim miasteczko Stintino i La Pelosa, Alghero i kolorowa Bosa, równie kolorowe Castelsardo, a w okolicy bazylika laciatej krowy oraz skalny słoń, Duna Piscinas czyli najwieksze wydmy w rezerwacie Costa Verde, piekna plaza z widokiem na Pana di Zucchero niedaleko Nebida, Nora, Cagliari, Villassimus, Costa Rei, rejs z Cala Gonone do niedostępnych zatoczek- po prostu must, szmaragdowe wybrzeże.

  • Byłam 4 razy i chcę tam jeszcze powrócić! Gorąco polecam i w sezonie jak i poza nim. Już przy zbliżaniu się do wyspy promem czujemy jej niezwykły zapach (nigdy go nie zapomnę). Polecam gorąco południe, na północy też pięknie ale większy tłok miasteczko Costa rei z piękną plaża albo Villasimius. Cagliari nocą coś pięknego również część portowa. Sardynczycy przemili, pomocni zawsze podpowiedza co warto zwiedzić.

  • Dzień dobry.
    Czy mogłabym prosić o kontakt z osobą która wynajmuje Willę Franciszka w Porto Pino. Bardzo mi zależy. Z góry dziękuję i pozdrawiam Agnieszka