Cypr – kompletny poradnik. Ciekawe miejsca, praktyczne informacje, noclegi

W końcu jest tekst pełen informacji praktycznych, w którym znajdziecie wszystko co chcielibyście wiedzieć o Cyprze i dzięki czemu zorganizujecie swój wyjazd na Cypr na własną rękę. Porady praktyczne, ciekawe miejsca do zobaczenia, ceny, transport, kiedy najlepiej lecieć, czym i wiele, wiele innych informacji. Korzystajcie, planujcie, wyjeżdżajcie i podziwiajcie tę piękną wyspę! :)

Jeśli szukasz niedrogich i sprawdzonych noclegów na Cyprze przejdź od razu niżej, do punktu 3.

Aktualizacja: lipiec 2020

Cypr – jak tanio dolecieć?

Wierzę, że wszyscy już wiedzą, iż od wielu lat otwarte są bardzo tanie połączenia na Cypr. Na Cypr lata z Katowic, Krakowa i Warszawy Wizzair (lata do Larnaki), a także Ryanair, który lata z kolei do Pafos z takich miast jak: Katowice, Warszawa, Poznań i Kraków.

Połączenia są dość tanie i lata ich bardzo dużo. Zwłaszcza w sezonie. No, może nie są to ceny jak kiedyś, gdzie leciałem na Cypr za 100 zł, ale spokojnie powinniście znaleźć bilety w cenie do 300-400 zł.

Cypr – pogoda. Kiedy lecieć?

Oczywiście w okresie, w którym jest ciepło. Warto jednak zastanowić się nad tym, czy faktycznie jest sens tłuc się na Cypr w lato – kiedy temperatury sięgają nawet powyżej 40 stopni. Czy nie lepiej przylecieć sobie tak jak ja w trakcie zimy? Wszystko zależy kto czego oczekuje. Oczywiście woda nie ma już magicznych 30 stopni, jednak jak dla mnie jest to mniej istotne. Fakt, że Cypr jest niemalże pusty o tej porze roku, a ja mogę i tak chodzić w krótkim rękawku, sporadycznie ubierając sweter, przekonuje mnie jednak do tego, że zdecydowanie bardziej wolę być tutaj zimą i darować sobie kąpie, a na lato lecieć gdzieś, gdzie akurat jest chłodniej niż u nas. Nic już nie poradzę, że pływać preferuję na basenie, zaś kąpiel morska do niczego mi nie jest potrzebna.

temperatury na Cyprze
Roczne zestawienie maksymalnej i minimalnej temperatury dla Larnaki w 2014. Info z weatherspark.com

Cypr południowy czy północny?

Oczywiście zależy co kto lubi i czego oczekuje. Cypr Południowy wydaje się bardziej poukładany, na dobra sprawę niewiele odbiega od standardów zachodnioeuropejskich kurortów. Bo tak, niestety, ale na południu to każde większa mieścina w dużym stopniu jest kurortem i to się czuje. Więcej luzu ma natomiast część północna. Zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu. Ludzie jacyś bardziej otwarci, łatwiej znaleźć miejsca, które nie zostały jeszcze przerobione na maszynki do robienia pieniędzy, albo zostały, ale jakoś bardziej z głową, nie całkowicie.

Północ i południe Cypru to tez oczywiście inni ludzie. Nie uświadczy się na południu emigrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych, którzy maja trudności z otrzymaniem wizy Schengen. Na północy jest zaś zdecydowanie mniej turystów europejskich. Polski język słyszałem tylko dwukrotnie, inne europejskie zaś także zdecydowanie rzadziej. Ja uważam jednak, że warto zobaczyć obie części i wyrobić sobie opinię samemu.

Dementuję jedynie plotkę, jakoby Cypr Północny był w jakimś stopniu niebezpieczna. Nie spotkała mnie ani jedna przykra sytuacja, a z rozmów z wieloma innymi turystami i żyjącymi na stałe tam obcokrajowcami wynika dokładnie to samo. Warto mieć jedynie na uwadze i liczyć się z tym, że jak zaczniemy rozmowę o sytuacji politycznej na Cyprze, to raczej nic miłego z tego nie wyniknie. Oczywiście nie znaczy to, że nie warto pytać, rozmawiać, dociekać. Róbcie to, jednak z głową i nie narzucajcie Waszych teorii, a jedynie słuchajcie. Jak zawsze zresztą :)

Aha. Wjechać do Cypru północnego można bez wizy tureckiej. Wystarczy paszport.

Mapa Cypru

Skoro mówimy jeszcze o bezpieczeństwie na Cyprze, zamieszczam poglądową mapę Cypru wraz z podziałem na Cypr Północny, Cypr Południowy, strefę Brytyjską i strefę buforową administrowaną przez ONZ.

Niedrogie noclegi na Cyprze

Mała prośba na początek :) Wszystkie propozycje, które podaję są rzetelnie sprawdzone i warte swojej uwagi. Podaję miejsca moim zdaniem warte polecenia. Jeśli chciałabyś lub chciałbyś mi wynagrodzić jakoś pracę nad blogiem, pisanie tego i innych tekstów – zarezerwuj nocleg na Cyprze z któregokolwiek z poniższych linków – nawet linku prowadzącego do ogólnej wyszukiwarki.  Ty zapłacisz dokładnie tyle samo, a ja dostane od bookingu drobną prowizję, motywującą mnie do dalszego rozwijania bloga. Dziękuję z góry! :)

Spałem zarówno u ludzi couchsurfingu, jak i w hotelach. Co ciekawe, na Cyprze nie ma czegoś takiego jak hostele. Sam nie wiem co o tym myśleć, ale albo nie ma tutaj na nie zapotrzebowania (w co wątpię), albo mamy świetną niszę na biznes.

Poniżej, osobno dla każdego miasta podrzucę kilka naprawdę niezłych i niedrogich jak na Cypr propozycji. Zarówno na północy jak i południu. Sami wybierzecie konkretne miejsca, które Was interesują.

Zaczynamy zatem!

Cypr informacje praktyczne ceny

Cypr i jego atrakcje. Ciekawe miejsca na Cyprze

Bez rozgraniczania już na poszczególne części Cypru, przedstawiam Wam kilka ciekawych miejsc. Zarówno typowo turystycznych, jak i miejsc, które z pewnością spodobają się amatorom pieszych wędrówek, ciszy i spokoju. Nie będę rozpisywał się tutaj zbyt mocno, gdyż o wielu z tych miejsc opowiem Wam w kolejnych tekstach o Cyprze. Jedynie cierpliwości, wszystko powoli się tworzy. :)

(więcej praktycznych informacji znajdziecie po ciekawych miejscach)

Półwysep Grecki, czyli Cape Greko. Ajia napa i Protaras

Najdalej wysunięty na południowy-wschód fragment Wyspy. Wybrzeże urodziwe, z pięknymi klifami i ponoć najczystszą wodą na całym Cyprze. Znaleźć można tutaj naturalne mosty skalne, a także piękne jaskinie, w których bez problemu można by się przespać, jak to uczyniłem kiedyś w Matali, na Krecie. 

W okolicy spać można w kilku miejscach. Najbardziej popularna jest Ajia Napa. Jak coś tutaj jest osobny wpis z Cape Greko.

.

Więcej noclegów znajdziecie jak coś tutaj.

Niedaleko znajduje się też główna hotelowa miejscówka na Cyprze – Protaras. Prawie 400 hoteli, zerknijcie, może będzie akurat lepsza promocja.

IMG_7617

Famagusta, jej opuszczona dzielnica Warosia i Salamina

Jedno z bardziej klimatycznych miast na Cyprze jakie widziałem. Równać może się z nim tylko wymienione poniżej. Famagusta, leżąca w części tureckiej szczycić może się wieloma zabytkami, przepięknym starym miastem otoczonym ogromnym, wysokim na kilka metrów murem, a także starożytnymi, archeologicznymi wykopaliskami – Salamina – położonymi nieopodal. Ominąć, to grzech!

Z bazą noclegową w Famaguście nie jest najlepiej. Na bookingu znajdziecie zaledwie kilka hoteli, z których wybrałem dla Was trzy najlepsze i najbardziej opłacalne.

.

 

Więcej w tekście: Famagusta i Salamina. Zwiedzanie miasta

Salamina
Salamina

 

Meczet w Famaguście
Meczet w Famaguście

Perełka Północnego Cypru – Półwysep Karpas 

Jadąc dalej, przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, znajduje się półwysep Karpas, na który niestety nie dałem rady dotrzeć. Jest to jednak miejsce równie warte uwagi, ze względu na ciekawą linię brzegową, a także zamek Kantara położony na początku tego długiego półwyspu, albo chociażby Klasztor św. Andrzeja położony na samym jego końcu.

Piękne miasto na Cyprze: Kyrenia

Następne w kolejności jest wspomniane wyżej miasto Kyrenia, tudzież Girne. Drugie, w moim prywatnym rankingu najciekawsze miasto na Cyprze. Piękny zamek, ciekawe stare miasto, ciasne uliczki, i rewelacyjny port.

Wybór niestety ponownie jest niewielki, jednak kilka ciekawych noclegów znajdziecie tutaj.

Więcej o Kyrenii przeczytacie na blogu tutaj: Kyrenia. Lekcja smutnej historii Cypru.

 

Opactwo Bellapais i zamek św. Hilariona (st. Hilarion)

Oba miejsca położone są względnie blisko Kirenii, stąd zestawiam je razem i uważam, że nocując jedną noc w Kirenii własnie, bez pośpiechu można oba te miejsca w ciągu dnia odwiedzić.

Zaliczany do najpiękniejszych zamków Europy, zamek św. Hilariona to zdecydowanie najlepsze miejsce widokowe na całym Cyprze. Zamek wybudowany został na najwyższym wzgórzu w okolicy, z którego roztacza się piękna panorama na samą Kirenię, i całe północne wybrzeże. Z kolei samo opactwo Bellapais to nieco niżej położony kompleks, ciut mniej efektywny, jednak zdecydowanie także warty odwiedzenia. Pamiętajcie tylko, że w oba te miejsca nie jeżdżą żadne autobusy z Kyrenii, a dostać tam można się jedynie taksówką. Jest to o tyle dziwne, gdyż są to jedne z największych atrakcji turystycznych w okolicy. Ja oczywiście polecam autostop! :)

Więcej o Bellapais i Saint Hilarion przeczytacie tutaj.

3601

Bellapais
Bellapais

 

Więcej takich panoram znajdziecie w specjalnej galerii: 10 niesamowitych panoram 360°. Rozejrzyj się po Cyprze!

Nikozja i Limassol

Czemu takie dziwne zestawienie tych położonych względnie daleko siebie miast? Oba świadomie dość szybko przeleciałem, gdyż miałem inne priorytety i inne ciekawe miejsca na Cyprze do zobaczenia. Oczywiście warto wpaść na chwilę, może nawet a noc, żeby zobaczyć rozświetloną w nocy flagę, ale niekoniecznie. Co kto lubi.

Niemniej trzeba wspomnieć o tym, że baza noclegowa jest tutaj ogromna i łatwo można znaleźć coś niedrogiego. Oczywiście, niestety tylko na stronie południowej. Poniżej kilka dobrze zlokalizowanych propozycji.

.

Więcej opcji noclegowych w Nikozji znajdziecie tutaj. Jednak ręczę – nic ciekawszego nie znajdziecie.

Ładny hotel, okazyjnie czasem za 100zł za noc to Elysium Capital Residence. Sporo ludzi mi go polecało i zasadniczo tańszego się w Nikozji nie znajdzie. Niemniej jakbyście chcieli spróbować szczęścia, to tutaj znajdziecie całą bazę noclegową. Sortujcie tylko według najniższej ceny, aby zobaczyć promocje.

Nikozja - miasto podzielone na połowę. Tutaj akurat graniczna barykada.
Nikozja – miasto podzielone na połowę. Tutaj akurat graniczna barykada.

 

Limassol - promenada

Piękne Góry na Cyprze – Troodos

Miejsce, które odwiedziłem tylko przejazdem i mocno żałuję, że czasu, który straciłem na Nikozję i Limassol nie poświęciłem na jakiś trekking przez góry Troodos. Dojechać można tam bez problemu z Nikozji, a także Limassol, a oglądać można chociażby liczne, malowane Klasztory, na czele z Klasztorem Kykkos, najwyższy wodospad Mylomeri, albo wejść na najwyższy szczyt Cypru – Olimbos. W zimie Troodos to też jedyne miejsce, gdzie można pojeździć na Cyprze na nartach.

Świetna baza wypadowa na cypryjski Olimp a także okoliczne góry Troodos znajduje się w Pedoulas. Świetna, bo najtańsza w całych górkach. Dobrzy znajomi przebywali w tym hotelu kilka dni i bardzo polecają.

źródło: businessboomcollective.com

Kurion – starożytne miasto i jezioro Akrotiri

O ile w samym Limassol nie ma co robić, o tyle w okolicy jest  sporo ciekawych miejsc do zobaczenia. Zwłaszcza na zachód od miasta. Pierwszym z nich są ruiny starożytnego miastu Kurion, gdzie w 30 minut dojechać można autobusem nr 16 z Limassol. Ruiny ciekawe, na uwagę zasługują nieźle zachowane resztki teatru hellenistycznego.

Antyczny Kurion Limassol

Drugim miejscem, położonym nieopodal Limassol jest niesłychanie ciekawe Słone Jezioro Akrotiri. Średnia głębokość jeziora wynosi 30cm, przez co jest ono świetnym miejscem dla ptaków brodzących. Spotkać można tutaj liczne żurawie, a także (w okresie zimowym) liczne flamingi różowe.

Bardzo polecam szukać jednak noclegów w samym Limassol. Jest znacznie taniej niż we wszystkich wymienionych powyżej miejscach i także (mój błąd!) jest nawet jeden hostel.  Więcej info:

.

Więcej noclegów znajdziecie jak coś tutaj.

 

zdjęcie z www.nature-of-cyprus-photography.com
zdjęcie z www.nature-of-cyprus-photography.com

Półwysep Akamas i Polis

Akamas to z pewnością najdziksza część Cypru. Jedno z nielicznych miejsc, gdzie można odbyć długie trekkingi, spotykając po drodze jedynie sporadycznie inne osoby. Dojechać można tam kursującymi dość regularnie busikami z niedalekiego Polis, będącego turystyczną, niewielką miejscowością, która podobnie jak Ajia Napa w okresie zimowym jest zupełnie opustoszała. O ile samo Polis można pominąć, o tyle Półwysep Akamas koniecznie zobaczyć trzeba.

W Polis można też dorwać kilka noclegów do 100 zł, więc jak ktoś woli na północy, to jest to fajna opcja. A okolica jest rewelacyjna!

Osobny wpis o Akamas jest tutaj: Półwysep Akamas – trasy piesze, zdjęcia.

Aha! odpuśćcie sobie „sławne” Łaźnie Afrodyty, znajdujące się na starcie szlaku na Akamas. Mało ciekawe, zrobione typowo pod kątem marketingu miejsce, wyglądające niczym wybetonowany ogródkowy basenik, do którego wpada lejąca się leniwie stróżka wody. Zdecydowanie strata czasu, rozczarowanie murowane.

Jak wystarczy Wam jeszcze czasu, to w połowie drogi pomiędzy Pafos a Półwyspem Akamas znajduje się ciekawy wąwóz Avakas. Nie przebija on wprawdzie wąwozowi Imbros na Krecie, jednak w wolnej chwili warto podskoczyć.

 

Pafos,  Grobowce Królewskie i Skały Afrodyty

O ile samo miasto Pafos – miejsce narodzin bogini Afrodyty – jakoś nieszczególnie przypadło mi do gustu, o tyle ciągnąca się wzdłuż niego linia brzegowa jak najbardziej. Od samego portu, można przejść się długim na 3 kilometry przyjemnym deptakiem, odpocząć na chwilę od wstrętnego ruchu samochodowego przy słynnym Forcie Pafos i dojść finalnie do starożytnej nekropolii – Grobowców Królewskich, miejsca, gdzie pochowanych zostało ponad stu pafijskich arystokratów. Zdecydowanie polecam.

Z przyjemnością się w Pafos zatrzymałem na dwa dni. Baza noclegowa jest tutaj ogromna, jest w czym wybierać. Poniżej moja, sprawdzona propozycja:

.

 

Więcej noclegów w okolicy znajdziesz tutaj.

IMG_8845

Autostop na Cyprze

Wróćmy do porad praktycznych. Autostop działa wyśmienicie, chyba że… akurat nie działa. A tak poważnie, to miałem tylko jedna wpadkę, ale to z mojej winy. Zaskoczyła mnie nieco noc i zwyczajnie nikt nie chciał wziąć czarnej, dwumetrowej, zakapturzonej (było zimno!) postaci ze sobą. W sumie to się nie dziwie. Poza tym, to autostop – zarówno na północy jak i południu działa wyśmienicie.

Samochodów jeździ tutaj bez liku. Zdarzało mi się, ze przesiadałem się wręcz z jednego do drugiego, nawet nie czekając 10 sekund na poboczu. Ludzie chętnie podrzucają też pod wybrane miejsce, zupełnie jak w Norwegii. Nic tylko stopować.

 

Transport na Cyprze – południe

Stop śmiga aż miło, jednak często brał mnie leń, gdyż ceny biletów autobusowych są na wysoce akceptowalnym poziomie. Warto wyważyć, kiedy faktycznie chce się bawić stopem, kiedy jest to stratą czasu. Przykładowo jadąc na Cape Greko miałem to szczęście złapać innych turystów, z którymi mogłem się zabrać na wycieczkę po wszystkich jaskiniach. Tutaj stop był jedynym sensownym wyjściem, gdyż komunikacja miejska objeżdża Cape Greko, nijak nie można się tam dostać autobusem. Turyści jadą zaś wszyscy. To samo w przypadku wyżej wspomnianego St. Hilarion czy Belapais. Sensu nie miało zaś stopowanie od miasta do miasta, właśnie ze względu na niedrogie ceny biletów i bezsensowną stratę czasu płynącą z wychodzenia na obrzeża, celem złapania transportu.

Rozkład jazdy w Nikozji (Intercity) to prawdziwa rzadkość na przystankach. Zdarza się jedynie na głównych dworcach większych miast... (kliknąć aby powiększyć)
Rozkład jazdy w Nikozji (Intercity) to prawdziwa rzadkość na przystankach. Zdarza się jedynie na głównych dworcach większych miast… (kliknąć aby powiększyć)

Ceny autobusów to kolejna ważna zaleta Cypru południowego. Bilet na miejski autobus kosztuje 1,5 euro – czy jedzie się 3 przystanki, czy 30 kilometrów cena jest ta sama. Warto mieć to na uwadze. Bilet dzienny kosztuje zaś 5 euro. Jedyny problem to kursowanie autobusów. W okresie zimowym autobusy kursują znacznie rzadziej i znacznie mniej punktualnie niż w wakacje. Busy np. z Ayia Napa w stronę Paralimini kursują co godzinę, choć faktycznie godziny te i tak nie są przestrzegane i każdy mój bus średnio miał po 15-20 minut obsuwy, która z pewnością nie wynika z korków, ani częstych przystanków, bo ani aut na drogach wiele nie ma, a pasażerów też jak na lekarstwo. Przykładowo do granicy z Cyprem Północnym jechałem z Paralimini sam w 40-osobowym busie.

Często na przystankach nie ma tez tablic z rozkładami jazdy. Godziny odjazdów znaleźć można jednak w centrach informacyjnych (rozdają wiele różnych broszurek), a także na stronie cyprusbybus.com. Jest niesamowicie użyteczna, rozrysowane na mapie są poszczególne trasy busów, których jest na prawdę dużo i dojechać można nimi niemal wszędzie, co znacznie wynagradza ich nie punktualność. Pamiętajcie też, że obowiązują tutaj zniżki studenckie. Czasem zdarzało się, że kierowca nie akceptował mojej polskiej legitymacji, jednak w większości przypadków zapłaciłem połowę ceny.

Co jeszcze warto wiedzieć? Bilety kupuje się u kierowcy, a busy miejscowe są niebieskie, Intercity zaś zielone (strona z busami Intercity to Intercity-buses.com). Jeśli nie macie zaś dostępu do internetu i nie zabierzecie też informatora z rozkładem jazdy w informacji, to kierowcy najczęściej maja takowe u siebie i chętnie się nimi podzielą.

No i nigdy nie bierzcie taksówek. Naciągają tak, że głowa mała. Na lotnisku rzucono mi kwotę 20 euro za 5 km podwózkę.

Transport na północy Cypru

Sytuacja podobna. Autobusy kursują, jednak rzadziej i w znacznie mniej miejsc. Trzeba pytać, w większych miastach warto udać się do punktów informacyjnych. Możliwy jest też zakup kursów autobusami Inter City, co jak dla mnie jest bardzo dobrą opcją w tej części Cypru.

Przykładowe połączenia z Nikozji to autobus do Famagusty firmy Itimat w cenie 9 lirów (które odjeżdżają stąd), a także busy do Girne (odjeżdżają stąd), które odjeżdżają co chwila i kosztują 5 lirów.

Warto wspomnieć, że inny transport publiczny poza autobusami na Cyprze nie istnieje. Ani na północy, ani na południu. Podobno władze myślą o ponownym położeniu torów kolejowych (już kiedyś tutaj były, ale jeszcze przed rozpoczęciem okupacji przez Turków), jednak na tę chwilę nic z tego nie wynikło.

Wypożyczenie samochodu na Cyprze

Jeśli ktoś nie gustuje w autobusach, a tym bardziej w autostopie bez większych problemów może wypożyczyć w jednej z wielu wypożyczalni samochód. Najszybciej na samym lotnisku. Najniższe ceny zaczynają się od 12 euro za dzień. Paliwo oczywiście we własnym zakresie.

Kilka przykładowych stronek:

Trzeba jednak pamiętać, że można wypożyczyć samochód na południu i jechać nim na część okupowaną przez Turków, jednak nie można tego zrobić w drugą stronę. Przejeżdżając granicę autem z południa, trzeba też wykupić specjalne ubezpieczenie, gdyż te z południa nie obowiązuje na północy. Jednak bez obaw, ubezpieczenie kupuje się zaraz na granicy, przed kontrolą paszportów.

A może wypożyczyć rower?

W Miastach jak chociażby Limassol czy Girne (Kirenia), działają wypożyczalnie rowerów, które kasują za 2 euro za pierwszą godzinę, za każdą następną po 1 euro. Można wypożyczyć rower też na dłużej, jednak koszta są ogromne. Odpowiednio 50 euro za tydzień, 180 euro za miesiąc. Średnio się to opłaca, kiedy za 160 zł (bagaż rejestrowany w Wizzair) można przewieźć sobie rower z Polski. Jednak na jednodniową wycieczkę po okolicy jak znalazł.

Wypożyczenie wygląda tak, że trzeba zarejestrować się na stronie nextbike (tam też więcej info), a później uiścić opłatę. Na stronie znajdziecie też lokalizacje, gdzie można rower oddać. Myślę, że znajdziecie też inne wypożyczalnie w Larnace czy Pafos. Trochę poszperajcie w googlu.

Przemysł Turystyczny na Cyprze

Zacznijmy od południowej części. Oczywiście nie będę się rozpisywał jak to wygląda tutaj w lato, bo chyba się domyślacie. Wszystkie knajpy są nabite, turystów jest od groma. Przyjrzyjmy się jednak zimie, czyli okresowi, który w moim odczuciu znacznie lepiej wybrać.

Centrum turystyczne takie jak Ayia Napa jest zupełnie obumarłe. W piątek wieczorem, w jednej z głównych knajp przebywało kilka osób. Rano w ciągu 30 minutowego, sobotniego spaceru spotkałem w sumie 3 osoby. Wiele sklepów (zwłaszcza sezonowych – sprzęt sportowy, inne usługi turystyczne, ale nawet niektóre restauracje i spożywcze), mają wywieszone karteczki „otwieramy w kwietniu”.

Nieco inaczej wygląda sytuacja na zachodzie i w centrum, gdzie zimą wszystko jest praktycznie otwarte, jednak tak samo jak w Ajia Napa w sporej części puste.

Na Cyprze północnym zaś wydaje się dziać znacznie więcej w okresie zimowym. Miejscowości jakoś bardziej żywe, tętni życie studenckie, uliczki częściej pełne niż opustoszałe, mam wrażenie, że i turystów było więcej niż w samej Ayia Napie czy Larnace.

IMG_7567

Ceny na Cyprze

Niestety nie jest tanio zarówno na północy jak i na południu. Są co prawda markety typu Lidl czy Auchan, jednak daleko od centrów, raczej trzeba jechać autobusami. W samych miastach cen są mocno zawyżane, trzeba się niestety czasem pogodzić z nadmierną utratą gotówki. Kilka przykładowych cen na południu:

  • kebab 3,5 euro
  • czipsy od 1 euro
  • snikers 0.75 euro
  • piwo 0.5l od 0.8 euro
  • czekolada od 1,5 euro
  • papierosy od 3,5 euro
  • chleb od 1,5 euro

Na północy ceny są bardzo podobne, jednak waluta inna. Warto wymienić sobie kilka tureckich lir, żeby nie płacić w euro, na które nałożona jest oczywista marża.

 

Przejścia graniczne

Jak wiadomo, Cypr podzielony jest na część grecką (południową), oraz ta okupowaną od 1974 roku przez Turcję (północną). Pomiędzy nimi jest zaś tak zwana „zielona linia”, czyli pas ziemi niczyjej, który jest strzeżony przez ONZ.

Przekraczanie granicy jest jednak bezproblemowe i nie ma się tutaj co rozpisywać. Paszport jest skanowany, czasem coś zapytają, czasem kiwną ręką i tyle w temacie. Przejść granicznych jest zaś kilka i warto mieć to na uwadze przy planowaniu podróży. Jedno jest w okolicach Famagusty, kolejne zaś w Nikozji (dwa przejścia) i jedno na zachód od stolicy

Co warto wiedzieć. Inne ciekawostki o Cyprze

  • na Cyprze jeździ się po lewej stronie (na obu jego stronach),
  • wbrew temu co mówią ludzie na południu – północ jest zdecydowanie warta zobaczenia (mi się spodobała znacznie bardziej). Jednak nie słuchajcie też tych na północy, którzy z pewnością będą Wam odradzać wizytę na południu,
  • gniazdka są angielskie, nijak nie pasują tam nasze wtyczki. Jednak bez obaw, w sklepach bez problemu dostać można przejściówki, większość ludzi i wszystkie hotele mają je także na stanie,
  • na Cyprze, jak w wielu innych tego typu krajach nadmorskich o klimacie zdecydowanie za ciepłym w lato, nie ma ogrzewanej wody. To znaczy jest, ale nie w nieco inny sposób. Zarówno hotele jak i domy mają na dachach wielkie bojlery, które w lato ogrzewa słońce. W zimę natomiast do ogrzewania służy zamontowana także na dachu grzałka, którą trzeba włączyć. Z reguły gdzieś w okolicach toalety powinien być jakiś czerwony przycisk uruchamiający grzałkę. Wygląda jak włącznik światła, woda grzeje się około 30 minut,
  • Cypr od wielu lat ma wielkie problemy z wodą pitną. Bywały lata, że dwie instalacje odsalające wodę nie wystarczały dla miliona mieszkańców wyspy i rząd zmuszony był importować wodę z Grecji. Bardzo ograniczono wśród obywateli wtedy (2008 rok) możliwość zużycia wody. Co ciekawe, obostrzenia te nie dotknęły w ogóle turystów.
  • Jeszcze co do wody pitnej. Warto wiedzieć, że ludzie w domach zazwyczaj mają filtry, albo podwójne kraniki, gdzie z jednego leci woda pitna, z drugiego woda do mycia. Czasem nawet z jednego kranu lecą obie wody, tylko trzeba gdzieś w okolicach kurków poszukać przełącznika,
  • w grudniu można zrywać już dojrzałe mandarynki i inne cytrusy na każdym zakręcie
  • w grudniu także latają komary. Kiedyś na Cyprze była malaria, jednak teraz bez obaw
  • Cypr ma bardzo ciekawą kuchnię! Jeśli ktoś chce poczytać o tym co się je na Cyprze, odsyłam do bloga dalekoniedaleko.

Zachęcam do posłuchania podcastu o Cyprze, jaki nagraliśmy z Podróżnickimi.

Czy w ogóle warto jechać na Cypr?! Podsumowując…

Zawsze odpowiadam na takie pytanie twierdząco. Nie ważne czy dotyczy Izraela, Włoch, Norwegii, Mongolii czy Cypru. Wszędzie warto jechać samemu i wyrobić sobie opinię o danym miejscu, niż polegać na opinii innych. Jednak jeśli mam być szczery, to Cypr bardzo spodobał mi się w okresie zimowym, jednak nie wyobrażam sobie, aby spodobał mi się w okresie letnim. Upały, miliardy turystów, ciężko znaleźć jakieś puste miejsce dla siebie. Podsumowując, to polecam jechać poza miesiącami wakacyjnymi, poza sezonem i co najważniejsze – za nic w świecie nie wybierać pomiędzy północą i południem. Obie strony są nieco inne, obie są atrakcyjne, mają wiele ciekawych miejsc do zobaczenia i obie koniecznie trzeba zwiedzić. Więcej informacji i zdjęć w kolejnych tekstach z Cypru. Zapraszam rzecz jasna ;)

A  jeśli lubicie wyspiarskie klimaty to zapraszam też do innych wpisów dotyczących Krety, Malty i Gozo, Sardynii czy też ciekawych miejsc na Teneryfie.

Przydało się? :)

Jeśli chcecie mi jakoś zrobić „dobrze” i podziękować za robione materiały, możecie kupić moje książki, mój kurs filmowania i montażu, albo rezerwować noclegi z mojego linku do bookingu. Czy to podczas wycieczki w miejsca opisane w tym wpisie, czy podczas każdej innej. Pamiętajcie o mnie rezerwując noclegi ;)

Link ten w razie czego znajdziecie na dole klikając w baner, albo wchodząc tutaj. Rezerwując przez ten link booking odpala mi drobną prowizję na piwo. Dla Was cena jest bez zmian, a ja mogę rozwijać siebie, bloga i kanał. Oboje na tym skorzystamy. Dzięki ;)

Karol Werner

 

Podobało się? Zostań na dłużej!

Informacje o nowych treściach wprost na Twojego e-maila. Bez spamu!
Dołącz do ponad 180 000 obserwujących osób i zgarnij jednorazową mega promocję na moje książki!

159 komentarzy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Od kiedy obejrzałam nie aż tak głupią komedię romantyczną Committed nakręconą na Cyprze, stwierdziłam, że muszę tam pojechać! Naprawdę wyjątkowe zdjęcia!

    • Do usług. Jakby ktoś chciał wynagrodzić mi pracę, polecam swoje książki albo chociaż zarezerwować nocleg z jakiegokolwiek mojego linku. Dla Was cena bookingu jest cały czas ta sama, ale ja dostane z tego prowizję na chleb :)

  • Aaaaa takiego tekstu praktycznego o Cyprze nie ma w całym polskim necie! Dzięki wielkie. Zabookowałam dwa z polecanych hoteli i ogólnie to bomba :) :D!!!! Dzięki wielkie za rady, pozdrawiam

  • Jakoś akurat na Cypr mnie zupełnie nie ciągnie, choć ceny biletów są bardzo kuszące :) Z opłat za rowery wyciągam wniosek, że skuter będzie jeszcze droższy. Orientowałeś się w kosztach?

  • Byłem w tym roku w Pafos. Na początku lipca. Upał był, ale ja lubię. Po przeczytaniu notki, muszę polecieć na Cypr jeszcze raz. Tak mało widziałem.Zwiedzanie grobowców osobiscie odradzam, może porą zimową jest lepiej, latem omało nie dostałem udaru. Plaża Afrodyty, kamienista, zrobiła na mnie ogromne wrażenie, szczególnie grupa rosjan opływająca gęsiego skałe Afrodyty. Widok bezcenny! Pozdrawiam

  • ”Trzeba jednak pamiętać, że można wypożyczyć samochód na południu i jechać nim na część okupowaną przez Turków, jednak nie można tego zrobić w drugą stronę. Przejeżdżając granicę autem z południa, trzeba też wykupić specjalne ubezpieczenie, gdyż te z południa nie obowiązuje na północy.”
    Czyli w końcu jak to z tym jest, bo może źle zrozumiałam? :)

  • Mi najbardziej podobały się góry Trodos i klasztory + skały Afrodyty. Limassol też bym odradzała :) i tak jak piszesz, nie marnowała na niego czasu. Żałowałam, że nie byłam w Nikozji, ale po Twoim wpisie widzę, że nie mam czego :)

  • Witam. Byłem jakiś czas temu na Cyprze z rodziną. Prywatnie bez biura podróży. Faktycznie ceny są wysokie, ale jeśli się ma wypróbowane lokale czy sklepy to wcale nie ma aż tak tragicznie. Myśmy akurat byli w Limassol i się nam podobało. Przy okazji byliśmy w górach, parku wodnym Fasouri, nad słonym jeziorem. Plaże Lady’s Beach, Limassol i Ayia Napa. Byliśmy w sierpniu więc temperatury były bardzo wysokie(srednia dobowa ponad 30 st). Ogólnie trochę pojeździliśmy po okolicach, troche w Limassol. Było fajnie i zapewne tam znow wrócimy za jakiś czas. Polecam gorąco

  • zawsze kieruję się wskazówkami z takich opisów, na podstawie opisów z bloga różnych osób zwiedziłem Santorini i Sycylię zachodnią , teraz szukam opisów o Malcie i o Cyprze , panie Karolu zapisuję ten blog jako wzorowy :)

  • Miałeś ze sobą jakiś namiot ??? Czy po prostu nocowałeś u poznanych ludzi w domach ?

    Bardzo miło czyta się Twoje posty ! Pozdrawiam :)

    • Hej Radku, dzięki. Niee, na takie wyjazdy nie jeżdżę z namiotem bo jest to zwyczajnie nieekonomiczne. Spałem 5 razy u poznanych przez CS ludzi, dwa razy w hoteli. Na bogato ;)

  • Bylem na Cyprze 7 dni w grudniu 2015 r. Całkowicie nie podzielam pozytywnych opinii o wyspie. Turystycznie prawie wszystko do bani. Ile można oglądać klasztorów, kościołów i meczetów? Wszedzień tylko komercja i komercja. Ceny jak z kosmosu. Plaże brudne, zaniedbane. Wszędzie koty. Sklepów spożywczych prawie nie ma. Zauważyłem tylko 2 plusy: dobra i relatywnie tania komunikacja oraz ciepła pogoda (w grudniu miałem cały czas + 20-22 *C). Już tam nigdy nie wrócę, bo po co. :o

  • A czy jest taki miesiąc, w którym nie ma już „dzikich tłumów” turystów, ale nadal można się z przyjemnością wykąpać się w morzu ? Swoją drogą to nie rozumiem sensu jeżdżenia, np. na Cypr tylko po to żeby cały czas siedzieć w hotelu „all inclusive” nad basenem i to w dodatku do najbardziej zatłoczonych miejscowościach ! No, ale każdy lubi co innego :)

    • Dokładnie. Ja też nie rozumiem, ale wiele ludzi tak po prost lubi. Nic mi do tego. Co do miesiąca, to ja bym celował tuż przed, albo tuż za sezonem wakacyjnym. Poza miesiącami czerwiec-wrzesień.

  • Byliśmy w czerwcu na 3 dni, a więc w przede dniu turystycznego szczytu. Nie podzielamy jednak Twojego pesymistycznego podejścia ;). Aby poradnik był wyczerpujący, warto eksplorować dwie strony medalu, czyli odwiedzić też w czerwcu. Z perspektywy grudnia Cypr zawsze będzie wyglądał inaczej. W naszej ocenie to będzie kluczowy kierunek na wakacje 2016. Poza tym, ogrom pracy włożyłeś – chapeau bas! Pozdro

  • Cypr jest w tej chwili bardzo, bardzo tani. Wczoraj widziałam ofertę za 500 zł osoba/tydzień. Oczywiście jest to leżenie brzuszkiem do góry, ale kto powiedział, że na własną rękę nie można gdzieś wyskoczyć? ;) Warto korzystać jeszcze teraz, w obecnej sytuacji politycznej w Europie, za chwile może być niestety różnie.

  • Podpisuję się obiema rękoma pod opinią o klasztorze Kykkos – położony wśród dzikich gór, malowniczo wpisuje się w krajobraz. Będąc w nim mieliśmy okazję uczestniczyć w części nabożeństwa, coś niesamowitego. Poza tym myślałem, że sporo na Cyprze już widziałem, i ciężko by było pojechać tam ponownie na kilka dni i nie powtórzyć odwiedzanych miejsc – po tym wpisie widzę, jak bardzo się myliłem! Dzięki za praktyczne porady, może uda się upolować tanie bilety jeszcze tej zimy :)

  • Dziękuję za podpowiedź jak jest na Cyprze zimą. Staram się jeździć do Południowców gdy w Polsce jest szaro, buro i zimno… aby na południu Europy delektować się błękitnym niebem i ciszą posezonową. Upałów nie znoszę więc Cypr w zimowej odsłonie jak najbardziej mi pasuje. A swoją drogą warto zobaczyć nawet to co nie jest warte zobaczenia , aby później mieć skalę porównawczą i stworzyć własną listę miejsc i punktów gdzie warto być lub nie. Ale najpierw trzeba tam być. :)) Już polubiłam Nikozję… tylko dlatego , ze według Twojej relacji nie ma tam nic ciekawego. Jestem ciekawa jak to będzie wyglądać z mojej perspektywy.?

  • Hej, dzięki za jak zwykle super opis! :) Właśnie jestem na Cyprze i wypozyczylismy auto, ubezpieczenie, które wykupuje się na granicy kosztuje 20€ za 3 dni, powyżej 3 dni do miesiąca 35€. Ubezpieczenie dodatkowego kierowcy 5€. Wszystko szybko i bezproblemowo.

  • Wczoraj trwała jeszcze promocja z wizzair i nie wiedziałam gdzie jechać na ferie. zobaczyłam całkiem tanie bilety na Cypr, przypomniałam sobie ten wpis, poczytałam i kupiłam. Dzięki za pomoc w podjęciu decyzji :P

  • Świetny post i zdjęcia, zwłaszcza panoramy:) upolowałam niedawno tanie bilety, a właściwie wymieniłam punkty z karty Wizzair’a i wybieram się w ostatnim tygodniu marca do Larnaki – licząc na to, że flamingi będą jeszcze stacjonować:) Niewątpliwie zachęciłeś mnie do Kyrenii i Capo Greco :) z niecierpliwością czekam na pozostałe wpisy dotyczące Cypru, a jeśli się wybierasz na Maltę – dość sporo udało mi się zobaczyć w 2014 r. więc jak coś to odezwij się mailowo:)

  • Piękna wyspa szkoda że przedzielona, miło było pooglądać i przypomnieć sobie zimowy Kýpros. Odnośnie zamku Kantara to nie masz co żałować kompletnie opustoszały spędzając w nim parę godzin w samotności można się było przenieść w czasy wojen krzyżowych to nie to samo co disneyjowski Hilarion , nie wspomiałeś o Buffavento castle warto zaliczyć; u podnóża roztrzaskał się jugosłowiański samolot pochłaniają kilka istnieć ludzkich, zamek schowany w niedostępnych górach już sam dojazd jest nie lada wyzwaniem a serpentyna na szczyt zamkowy urzeka widokami niejednokronie podmyta lub zasypana lawiną kamieni a na końcu stoi On dumny przyklejony do skalnej ściany i tylko gówna baranie świadczą o jakieś obecności służy okolicznym pasterzą , no i jeszcze Karpas kraina dzikich osłów uparcie ścigających się z autem i Nangomi Beach ponoć najpiękniejsza na wyspie cóż za plaża nawet nocą była złota , monastyr Apostolos Andreas zdewastowany jak większość po tureckiej stronie a szkoda przerobili takie miejsce na bazar i karczme dla miejscowych jeszcze tylko rzut kamieniem na przylądek Cape Zefer z chatką latarnika i jego przemiĺymi psiakami i półwysep zdobyty.

  • Osobiscie, nie probowalam… jednak pamietaj, ze ruch jest tam lewostronny, tak jak na Cyprze. Kierowcy jezdza tam spokojnie, bez nerwow, wiec moze warto sprobowac:)

  • Ja jakoś nie umiem przekonać się do Cypru. Ze wszystkich wymienionych atrakcji jedyne, co najbardziej chciałabym zobaczyć, to słone jezioro. Zawsze, jak staję przed wyborem Cypr albo inny kierunek, to kupuję bilety na inny kierunek :) podejrzewam, że trafię kiedyś na Cypr przypadkowo, bo akurat nie będę miała innego pomysłu i będę potrzebować dużo słońca.

  • Jakiś czas temu zastanawiałam się nad Cyprem o tej porze roku, ale stwierdziłam, że bez upałów nie ma sensu tam lecieć. Teraz widzę, że będę musiała się nad tym poważnie zastanowić, bo wszystko wygląda mega ciekawie.

  • W marcu lecę na Cypr z Katowic . Bilety za 5 osób 533 zł i wynajęte mieszkanie na tydzień za 1350 zł. Wychodzi 400 zł na osobę. Wynajęcie samochodu to koszt ok 300-400 zł z ubezpieczeniem. Z opisu na blogu na pewno skorzystam. W grudniu podoba cena była do Tel Aviwu

  • Boski wpis! Hmm no to co? Lecimy i my :D
    Te zniżki studenckie obowiązują zarówno w autobusach miejskich, jak i intercity? Na jakiejś stronie znalazłam info, że przysługują tylko cypryjskim studentom, ale jeśli uznają także nasze legitymacje to super, warto spróbować :)

  • Cześć. Ja mam zaś taka sprawę. Byłam na Cyprze w X 2015 z rodzicami wiec wiadomo jak to jest z seniorami :) zdecydowaliśmy sie na wycieczkę objazdowa z lokalnego biura podróży, M.in. Nikozja. Wszystko jak to wiadomo ogłada sie w biegu :)
    W Nikozji mimo moich początkowo ogromnych sprzeciwów jednak przeszłam na druga turecka strone. Weszłam na dowód (podobno tak można, 99% osób miało paszporty) zaś w drodze powrotnej nie wiedzieć czemu Pan juz przy kontroli greckiej mnie zawrócił… By sie z wielka dokładnością przyjrzeć mojemu dokumentowi :/ słyszałeś może kiedyś o takich przypadkach by kogoś nie przepuścili albo robili jakieś problemy ? Tudzież nakładali kary ? Wybieram sie na Cypr po raz drugi ale juz z moim mężczyzna i mocno rozważam wyjazd na północna strone tylko właśnie sie obawiam ponownej sytuacji jak wtedy na przejściu.

    • Szczerze mówiąc nic nie wsłyszałem podobnego. Oni szanują sobie teraz turystów bo wiedzą, że to worek z Pieniędzmi bez dna. Mysle, że możesz jechać bez obaw.

  • To Kamień z serca :) chciałabym zobaczyć Famaguste i byłoby mi żal gdybym jednak zrezygnowała z tego powodu z przejazdu na druga strone. Tym bardziej ze czytałam dużo opinii (w tym Twoja) ze turecka strona jest dużo ladniejsza od greckiej.